Jak może wyglądać twoje małżeństwo i rozwód z kobietą

Czy jesteś przygotowany na to jak może wyglądać twoje małżeństwo i rozwód z kobietą? Znasz pojęcie divorce rape? Czy wiesz o tym, że kobiety są motywowane do tego, by brać rozwody, ponieważ zazwyczaj to one na nich korzystają i to mężczyźni budują swoje kobiety, gdy na odwrót to rzadkość? Wiesz, że sądy rodzinne są sfeminizowane i stronnicze, ponieważ kobiety są specjalistkami w szczegółowym obwinianiu innych? Wiesz, że wina kobiet zasądzana jest tylko w 3% przypadków spraw rozwodowych i wcale to nie oznacza, że kobiety są tak święte? Wiesz, że to kobiety masowo składają pozwy rozwodowe, więc nie masz żadnej pewności, że Twoja kobieta tego nie zrobi? Szczególnie, kiedy mocno naciska na ślub i go wręcz żąda (nie tracę na ciebie czasu, jeśli nie myślisz o mnie poważnie, nieprawdziwy mężczyzno)?

Wiesz, że tylko wobec mężczyzn stosuje się ostracyzm, kiedy odchodzą od kobiety i rodziny, a kobiety wychwala, że poszukały szczęścia, gdy zmieniają gałąź (zdrada)? Czy wiesz czym jest dzisiaj małżeństwo i że nie ma nic wspólnego z tym czym było jeszcze kilkadziesiąt lat temu i myślimy życzeniowo, że będzie takie nadal, mimo, że zmieniło się prawo i role płciowe? Wiesz kim jest mężczyzna dla społeczeństwa i obywatelem której kategorii? Wiesz, że opieka nad dziećmi jest zazwyczaj nadawana kobietom, nawet jeśli wykazało się patologię u matki? Jeśli zależy Ci na dzieciach, będziesz zmuszany do uległości wobec kobiety i wykonywania jej pragnień jak posłuszny niewolnik bez możliwości oponowania i walki o swoją godność. Będziesz widział coraz więcej kobiet, które wymagają bardzo wiele od innych, od siebie dając jak najmniej i żądając jak nie równego, to specjalnego traktowania. Jeśli jesteś ignorantem przekonanym o swoich wielkich możliwościach i braku ewentualnych porażek, w tym sądzisz, że jesteś pewny kim jest kobieta z którą jesteś i że jesteś w stanie przewidzieć co zrobi – zamykaj moją stronę. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o divorce rape, o tym jak mężczyźni są dyskryminowani w sądach rodzinnych – czytaj i oglądaj film, który zamieściłem tutaj (przetłumaczyłem napisy na polski):

 

 

Jeśli interesuje Cię temat, czytaj dalej – wejdź też na kanał youtube, polub, udostępnij, skomentuj.

Divorce rape – gwałt rozwodowy na mężczyznach w praktyce i z definicji

Zacznij od przejrzenia słownika, który sporządziłem, byś nie miotał się między nieznanymi Ci dotąd określeniami:

Słownik pojęć The Red Pill (bez tego ani rusz!)

 

Słownik The Red Pill – część druga

Do sedna.

Divorce rape – czyli gwałt rozwodowy. Jest to dyskryminacja mężczyzn przy rozwodach, czyli oddawaniu męskiego majątku kobietom, które zarabiały mniej i które wnosiły mniej zasobów, oraz nieruchomości w czasie trwania związku. W teorii jest to zrozumiałe: kobieta musi mieć gdzie zamieszkać z dziećmi po rozwodzie. W praktyce kobiety stają się podłe i używają divorce rape do tego, by zastraszać mężczyzn, wykorzystywać usługowo i finansowo. Divorce rape nakazuje mężczyźnie płacić alimenty na byłą żonę do końca życia, mimo że była żona ma źródło utrzymania, a także jest już w związku z kimś innym i nie jest niezdolna do pracy. To jest odsuwanie ojców od wychowania i spotykania się z dziećmi, komplikowanie dystrybucji alimentów które idą na dzieci. Jest to niszczenie finansowe mężczyzn, którym nakłada się alimenty wyznaczane na podstawie możliwości zarobkowych, a nie faktycznych zarobków, czyli wpisywanie mocno zawyżonych kwot. Jest to łatwość w obwinianiu mężczyzn, że są nieodpowiedni, a często i oskarżani o pedofilię, gwałty małżeńskie, czy też inne agresywne zachowania sprowokowane miesiącami i latami przez kobiety, za którymi stoją sądy rodzinne. Dla sądów utrata pieniędzy przez mężczyznę to jest nic, w porównaniu do tego jak kobiety są źle traktowane przez mężczyzn w małżeństwach. Sądy rodzinne jednak nie pochylają się nad tym jak mężczyźni są traktowani, czy są prowokowani, wykorzystywani i nieszanowani. W końcu są mężczyznami. Mają być silni, mogą przecież odejść i być sami, a kobietom łatka ofiary jest przyznawana z urzędu. I to jest równość.

Małżeństwo 2.0

Jak może wyglądać twoje małżeństwo i rozwód z kobietą

Neologizm odnoszący się do małżeństwa bez orzekania o winie i kar z tego tytułu przysługujących. Jakie wydarzenia prowadzą do stworzenia małżeństwa 2.0?

Tą sytuację zobaczyliście na filmie. Lata małżeństwa, gdzie kobieta zachowuje się złośliwie, podle wobec mężczyzny, krytykuje go często, narzeka, nie dotrzymuje danego mu słowa, obmawia u koleżanek, porównuje z innymi mężczyznami in minus, wzbudza poczucie winy, że to jego sprawka, że ona i rodzina są nieszczęśliwi, karze go brakiem seksu, gdy nie spełnia jej zachcianek. Nagle ta kobieta decyduje, że to ona jest nieszczęśliwą ofiarą w bardzo złym związku ze złym mężczyzną i co następuje, czyli wykopuje go z domu, zabiera połowę majątku (które wypracował on), nie pozwala kontaktować mu się z jego dziećmi, dostaje alimenty na siebie i dzieci, bo przecież nie zarabiała tyle ile mężczyzna, a na dodatek wskakuje do łóżka innemu mężczyźnie, który też ma pieniądze. Obłowiona, szczęśliwa, zadowolona, ale jednak wykorzystała prawo do zniszczenia mężczyzny i skłamania na temat swojego faktycznego stanu w małżeństwie 1.0. Wiele kobiet naprawdę wierzy, że są ofiarami i mają gorzej w życiu, mimo takich przywilejów.

Prawdziwe i nieprawdziwe powody rozwodów

Jak może wyglądać twoje małżeństwo i rozwód z kobietą

Zacznijmy od tego, że rozwód to tylko skutek innych problemów. Rozwód to leczenie objawowe.

Kobiety składają od 65 do 80% pozwów rozwodowych w np. niektórych stanach USA i należy się zastanowić dlaczego tak jest. Jest wiele czynników zrozumiałych dla których kobiety się rozwodzą jak przemoc fizyczna, przewlekły i niechętny do leczenia alkoholizm, zdrady. Ale kobiety w ~60% przypadków podają zupełnie inny powód rozwodów: konflikt charakterów. Na to może się składać wszystko i nic. Czasem nawet zarzuty, że “nie dojrzał”, “trudno było z komunikacją”, “nie rozumiał”, co jest trudne do udowodnienia i bardziej polegamy tutaj na wierze, że rzeczywiście kobieta mówi prawdę, niżeli tak było faktycznie. Kobiety jak znamy ich naturę, potrafią być bardzo nieświadome tego jak ich byt wpływa na rzeczywistość, jak w szachach mają problem z rozróżnianiem zależności przyczynowo-skutkowych, często też mają bardzo silne mechanizmy obronne i np. stosują projekcję, przez co swoje własne wady projektują na kimś innym i nie jesteś wtedy w stanie z tym wygrać argumentu logicznie. Oczywiście kobieta w stosowaniu projekcji Tobie zarzuci brak logiki. To jest nie do wygrania. Jest wielu mężczyzn, którzy wierzą swoim kobietom w ich negatywne oceny samych siebie, nikomu się nie żalą, nikogo nie pytają, robią swoje i wewnątrz czują się winni, czują się źle. A psychologia ewolucyjna udowadnia, że kobiety stosują silne i przebiegłe manipulacje, by kontrolować mężczyzn czy to przy pomocy poczucia winy, odwracania kota ogonem, zazdrości, strachu (w tym przed zabraniem dziećmi, lub oskarżeniem o pedofilię), tresury seksem, grania kartą ofiary i wiele więcej.

Prawdziwe przyczyny rozwodów

Kobiety stosują tak samo często przemoc fizyczną (ale używają narzędzi, uderzają z zaskoczenia, zamiast uczestniczenia w otwartej walce), kobiety częściej stosują przemoc psychiczną (częściej nawet usprawiedliwiane hormonami i okresem), kobiety praktycznie tyle samo zdradzają, aczkolwiek są o wiele bardziej przebiegłe i zdecydowanie łatwiej ukrywają swoje negatywne uczynki. To, że mężczyźni widnieją jako zdradzający częściej może być spowodowane tym, że po prostu są częściej przyłapywani i jesteśmy mniej ostrożni (być może właśnie przekonani o swoich wielkich umiejętnościach). Do tego dodajmy, że jeśli kobiety stosują przemoc psychiczną, czy też używają seksu w związku jako nagrody, lub braku seksu jako kary za złe sprawowanie, to można też przemyśleć czy kobiece zaniedbanie mężczyzny w związku nie było pierwszym czynnikiem.

Stosowanie używek, jak alkohol. Tutaj mężczyźni przodują. Wobec kobiet był jeszcze długi czas ostracyzm, szczególnie jeśli chodzi o picie alkoholu, więc spożywają mniej, lub za plecami. Ale już nie ma ostracyzmu wobec palenia papierosów, podjadania słodyczy, czy uzależniania się od innych form rekompensowania swojej zaburzonej osobowości (szukanie uwagi, zdjęcia). Poza tym mężczyźni popełniają od 5 do 8x więcej samobójstw niż kobiety, więc można zauważyć jak mężczyźni sobie (nie) radzą z męskimi obciążeniami. Być może też tymi nadawanymi w związkach (łącznie z finansami), po zdradach kobiet, czy nieodwzajemnionej miłości. Feminizm nie walczy o tych mężczyzn w tej fałszywej “równości” płci, więc my tu musimy zrobić i propagować dalej.

Przykładowe konflikty w związkach i małżeństwach

Pisane z oczu mężczyzny, więc kobiety pewnie będą widzieć to inaczej.

Jeśli ktoś poznał się z kobietami “z bliska”, to wie, że jest bardzo dużo kobiet, które potrafią często szukać dziury w całym, robić z igły widły i tworzyć przeróżne dramy, aby tylko żywić się stworzonymi sztucznie emocjami, czy konfliktami. Rolą męską jest, by kobietę uświadamiać i uspokajać, aczkolwiek jeśli kobiety uczy się, by mężczyzn nie szanowały, to te zabiegi nie działają – co Ty się znasz? Kobiety bardzo często chcą pokazać, że są lepsze w sytuacjach, gdy okażesz im odrzucenie – “ja ci dam”! Mściwość kobiet jest powszechnie znana, także na salach sądowych, ale i w związkach w błahych z pozoru sytuacjach. Stworzyć prowokację, dobić psychicznie mężczyznę, następnie gdy zareaguje obroną siebie, zrobić z siebie ofiarę. Za pół godziny będą do rany przyłóż i bajdurzyć o miłości, że nie mogą Cię stracić.

I teraz co się dzieje. Kobiety trzymają na uwięzi, uzależniają od siebie, mężczyzna staje się odpowiedzialny za humory kobiety (wmówiła mu, że to jego wina), a mężczyzna się nikomu nie żali. Jeśli kobiety atakują częściej, to mężczyźni się wycofują, a kobiety zamiast spojrzeć na swoje winy, to widzą kolejną winę w mężczyźnie: oddalił się. Tak jest, gdy mamy kobietę niedojrzałą, która podchodzi do związku z pozycji roszczeniowej, a tego się kobiety uczy. Wymagaj, szanuj siebie, nie pozwalaj sobie, Twoje emocje są ważniejsze, niż wszelkie zasady – i popadają w skrajność, sądząc, że im wszystko wolno i zawsze mogą się jakoś usprawiedliwić (najlepiej winą mężczyzny).

Kobietom wolno sterować faktami i chcą skazywać na podstawie subiektywnych emocji mężczyzn za np. molestowanie (czułam, że chce mnie zgwałcić! czułam, że jakbym powiedziała “nie” to by nie przestał!), albo robią często awantury, odstawiają cyrki i strzelają fochy (przemoc psychiczna!), gdy coś im się w głowie uroi, że nie są już tak kochane jak wcześniej (czuję, że już mnie tak nie kochasz jak wcześniej, żądam powrotu do tego, będę atakować i niszczyć Ciebie, aż się ockniesz). Sadyzm.

Udowodniono też, że  kobiety szybciej i częściej kończą związki, ponieważ są dużo bardziej wrażliwe na problemy, niż mężczyźni, częściej się zamartwiają tym co niepotrzebne, ale też wyczulone są jak narcyzi na objawy niedoceniania (czym dają sobie prawo do tworzenia awantur). I to tworzy kolejne problemy, w których mówi się, że się “ich nie rozumie”, co jest następstwem konfliktu charakterów przy rozwodach. Następnie, jeśli mężczyzna źle zareaguje na kobiece ataki, bo mogą to być testy i prowokacje (po prostu – przemoc psychiczna), to kobieta stawi się w pozycji ofiary i ma kolejny pseudodowód na to, że to mężczyzna jest stroną winną. Statystyki są w porządku, ale trzeba umieć je czytać i się w nie zagłębić. Tutaj rada jest taka, jak zawsze: opanowanie i brak reakcji. Lepiej być uznanym za biernego, niż zareagować np. fizycznie i skazać się samemu na areszt.

divorce rape

Ciekawy fakt, może nie do końca widoczny dla wielu. Jeśli kobiety są płcią selektywną, to na nich ciąży odpowiedzialność za stan związku w dużej mierze.
Zobaczmy. Jeśli kobieta ogłosi swoją chęć na związek na portalu randkowym, zgłosi się multum mężczyzn. To ona ma prawo wybierać i ma wolność wyboru. Jeśli mężczyzna zgłosi taką chęć i tak będzie musiał się wykazać, by “zasłużyć” sobie na wybór przez kobietę. Być lepszym niż konkurencja. Nawet jeśli kobieta się do niego odezwie, to jest to maksimum jej inicjatywy. Rozkręcić rozmowę, zaprosić, zainicjować, przyjechać ma mężczyzna. Ale to kobieta wybiera – to jest odpowiedzialność.

I teraz przychodzi statystyka rozstań i rozwodowych inicjowana przez kobiety. Co druga, trzecia para się rozwodzi z inicjatywy kobiety. Wniosek jest prosty – jeśli kobiety muszą się rozwodzić, to wybierają źle.

Nie uczymy kobiet bycia konkretnymi, by wiedziały czego chcą, by znały rozwiązania na sytuacje życiowe, ale też nie uczymy nawet odpowiedzialności i obowiązkowości. Kobiety pragną emocji i sukcesów. Czyli męskie działania i męską inicjatywę, by móc zrzucić z siebie odpowiedzialność. Być dziećmi.

Upraszczając i obrazując. Jak dasz kobiecie kierować to spowoduje wypadek i jeszcze zrzuci winę na Ciebie. Gdy Ty zaczniesz mówić, że to jej wina, to ona zbombarduje Cię setką Twoich win. Sytuacja, o której piszę:

Nasze trzecie dziecko urodziło się w wieku 30 lat i bardzo się rozzłościłem, ponieważ dała do zrozumienia, że ​​świat ma krążyć wokół niej. Pozwoliłem, aby to trwało. Pewnego dnia powiedziała mi, że ode mnie oczekiwała tylko pracy, gdy była w ciąży, więc to co zrobiłem więcej się nie liczy i nie mam prawa w ogóle tego podnosić. Mogłem nie robić nic, ale wiem doskonale, że obwiniłaby mnie o to, że jestem niedobrym mężem. Oczekiwała, że będę robił tyle samo w domu, co ona, ale czekała z obowiązkami domowymi, aż nie wrócę z pracy. Spędzała dni z przyjaciółmi i dziećmi lub zostawiając dzieci u innych matek, aby mogła spędzić trochę czasu z innymi, lub sama. Sprzątanie i gotowanie mogło poczekać, aż będę w domu, by JEJ pomóc. Za każdym razem, gdy wspomniałem, że sytuacja była niesprawiedliwa, spotkałem się z listą wszystkich rzeczy, których nie zrobiłem dobrze w związku. Żona uważała, że nie robi nic złego i nie mam prawa jej krytykować, a jeśli krytykuję, to jestem złym mężem. Ona jednak mogła mnie krytykować, bo… jestem złym mężem. Zaprowadziłem nas na terapię par. Powiedziałem, by mi wybaczyła. Terapeutką była kobieta, która stała za moją żoną twierdząc, że za bardzo obciążam kobietę i nie pozwalam jej poczuć się kobieco. Terapeutka obmyśliła, że da mi zadanie, by być lepszym mężem. I jeśli je spełniłem, żona wymyślała kolejne zadanie, bym dalej się poprawiał… Na rozwodzie oczywiście wziąłem odpowiedzialność za wszystko, przyznałem się do win, żona nie.

Bonusowe punkty kobietom są przyznawane za fałszywe oskarżenia o przemoc domową, molestowanie seksualne, molestowanie dzieci i gwałt. Im więcej takich oskarżeń, tym bardziej skomplikowany, czasochłonny, stresujący proces, w którym mężczyzna się wycofuje, nie ma środków ani chęci do walki o prawdę, zatem jest sprowadzony do roli śmiecia i niewolnika. Musi ulec.

Takie i nie tylko takie zachowania kobiet powodują, że mężczyźni nie widzą żadnego sensu by wchodzić w związki małżeńskie i adorować kobiety, tylko dlatego, że są. A jakie jest ryzyko rozwodu? Jakie jest ryzyko, że kobieta okaże takie zachowania jak powyższe? Co mężczyźnie daje małżeństwo? Zupełnie nic, żadnych gwarancji i korzyści, natomiast większość obowiązków i kar. Wygodne dla kobiet, tym bardziej pod postacią słów “chcę ślubu z miłości do ciebie kotku”. Sprawa załatwiona, a naiwny mężczyzna też załatwiony.

Tego się wystrzegamy w The Red Pill. Czyli przebiegłych, wyrachowanych i fałszywych modliszek, którymi mogą się stać najbardziej urokliwe, ciche kobiety. To system Blue Pill tworzy takie charaktery kobiet. To on pozwolił na wydobycie takich cech z kobiet, między innymi dlatego, że nie karzemy złej cząstki natury kobiet, nie karzemy ich hipergamii, nie karzemy ich materializmu i próżności, a także nie nakazujemy, by kobieta miała sztywne obowiązki wobec mężczyzny z których można byłoby je rozliczać. Mężczyzn za to rozlicza się z najmniejszego zaniedbania.

Dodatkowe wnioski wyniesione z zamieszczonego wideo

Film pokazuje jak kobiety muszą mało sobą reprezentować i jak mało wnosić, by móc być kochanymi. Na odwrót mężczyźni, często co nie zrobią jest ocenione przez kobietę źle. Kapryśna kobieta daje sobie przyzwolenie na krytykowanie i sączenie jadu wobec mężczyzny – uznając to za miłość, troskę, wsparcie i wszystko to co w fałszywie wierzy w swoim mniemaniu o sobie.

Ten mężczyzna popełnił wiele błędów, a powinien wnieść już dawno o rozwód z winy małżonki i walczyć o wykazanie jej winy, ale i swojej dobroci, czy pracowitości do utraty tchu. I to jest problem, bo większość mężczyzn o to nie walczy, przez co przyczyniają się do pogłębiania statystyk rozwodowych, w których kobiety są uznawane tylko w 3% przypadków za winnymi rozpadu związku. I to pozwala feministkom głosić, że kobiety naprawdę nie robią nic złego, lub jest to sporadyczne. A to nieprawda. Kobiety dobrze się maskują, dobrze przerzucają odpowiedzialność na innych, świetnie manipulują, a dodatkowo mężczyźni zachowują się jak ten mężczyzna. Pozwalają kobietom na poczucie bycia bezkarnymi. Życzą szczęścia swojej opryskliwej kobiecie i są totalnie bezkonfliktowi. Wparło im się, że bycie męskim, to jest rozwiązywanie z kobietami spraw polubownie, a nawet odpuszczanie im. Bo Ty tu jesteś mężczyzną, masz honor, weźmiesz nawet nieswoje winy na klatę.

Dlatego dzisiaj tylko mężczyźni naiwni, romantyczni i bez wiedzy chcą zawierać małżeństwo. Ten film wyjaśnia jak łatwo możecie zostać z niczym i jak łatwo kobiety kreują się na ofiary, gdy po prawdzie są sprawcami.

Mężczyzna zaczyna się od 180cm i 6 tysięcy miesięcznie. Młoda polka roszczeniowa

Jak może wyglądać twoje małżeństwo i rozwód z kobietą
Chyba, że jest śniadym księciem?

Te 180cm to zaniżona wartość. 185 to minimum patrząc na portale randkowe. Jak wygląda dobór partnera przez kobiety dzisiaj nie tylko pokazują portale randkowe, ale można też poczytać tutaj:

Link do artykułu

Kobiety całe życie próbują znaleźć mężczyznę o wiele atrakcyjniejszego niż one same (nie chodzi tylko o wygląd), co nie jest realne. W pewnym wieku trafiają na ścianę (The Wall), stają się zdesperowane i łapią się byle kogo, aby tylko zrobił dziecko, czy nie musiały się wstydzić bycia samą. Następstw może być kilka: rozwód i zabranie dziecka temu mężczyźnie, bo i tak został tylko wykorzystany jako dawcą spermy, albo życie z tym mężczyzną, którym i tak gardzi stosując mowę fałszywej miłości. Dziecko wychowywane jest w duchu zakłamania, co rodzi głębokie problemy psychiczne (np. neurotyzm).

Mężczyźni przez to stali się zdesperowani i poniżeni. Nie zawsze są tego świadomi, bo trzeba rozróżnić świadomą samoocenę, co o sobie sądzimy, a co odczuwamy wewnątrz. Mężczyźni mają trudność dzisiaj w uzyskiwaniu miłości wobec siebie. Relacje męskie muszą być surowe, bo to daje niezrozumiałe skojarzenia z homoseksualizmem (kobietom z kolei pozwala się na bliskie relacje z kobietami). Mężczyźni od młodości muszą udowadniać męskość, odcinając siebie od rodziców, następnie od miłości kobiet. To kobiety chcą być w centrum uwagi. Dzisiaj nawet pojęcie kompromisu naginane jest tak, że jak mężczyzna chce A, kobieta B, to wybierając B mamy kompromis. Niby kwestia dogadania się, ale nie do końca, bo mocno oddziałuje na podświadomość, a ta niezaspokojona u mężczyzn wzmaga frustrację, agresję, rozdrażnienie, czy smutek w zależności, czy mężczyzna otrzymał prawdziwą miłość rodziców i czy rodzice tkwią w związku z rozsądku, np. materialistycznie wybranego przez kobietę, lub z powodu lęku przed byciem samą i przyzwyczajenia. Albo oczywiście z pozycji mężczyzny, gdy kobieta jest używana tylko do seksu (co zabawne tacy mężczyźni mają powodzenie).

Na dodatek kobiety najczęściej się rozwodzą z mężczyznami, którzy mają od nich niższy status społeczny, a także kiedy są dobrze wykształcone. Im wyższa wartość kobiet w stosunku do mężczyzn, tym kobiety częściej patrzą na mężczyzn z góry i tworzy się w nich zaburzenia narcystyczne.

Także tak właśnie może wyglądać wasz związek i rozwód z kobietą. To nie będzie wcale coraz rzadsze, a częstsze. Bo im bardziej skupiamy się na kobietach, tym mniej my na sobie samych i kobiety na nas. Tworzymy ołtarzyk dla kobiet, który jest niezasłużony, tak jak tworzymy negatywne obrazy wobec mężczyzn, które też są niezasłużone.

Ty kupujesz drogie stroje, mój kochanek robi swoje

Poza filmem obrazującym jak wyglądają związki można też posłuchać piosenki, która doskonale przedstawia motyw alfa szmaci, beta płaci. Łzy – ja nie lubię nikogo.

 

Jak wyglądają relacje damsko-męskie dzisiaj i dlaczego tak jest?

divorce rape

Średni czas trwania związku to niecałe 3 lata, czyli akurat moment w którym wypala się chemia, emocje, które podtrzymują chęci przebywania z daną osobą. Związki dzisiaj są oparte na prymitywnych emocjach (kobiecych częściej, bo to płeć kierująca się bardziej własną emocjonalnością), ale też związki są opierane na wyrachowaniu. Kalkulujemy co się nam opłaca i z kim. Jeśli druga osoba nie przynosi nam korzyści, to ją zostawiamy. Wszelkie wartości wyższe nie mają znaczenia, mimo, że wszyscy o nich trąbią i ich wymagają (kiedyś to ludzie się starali, naprawiali, a nie wyrzucali). Niestety wymagamy tego, ale tylko od innych, a że mężczyźni mają być płcią aktywną, to zrozumiałym jest, że dyskryminacja i kłody pod nogi są stawiane mężczyznom. Obecne pokolenia uczy się psychopatii i narcyzmu, sukcesów, skupiania na sobie, seksualizowania i zakłamania.

W jakichś 80-90% przypadków kobiety jednak wybierają mężczyzn z lepszym zapleczem finansowym i ekonomicznym. W Polsce 1/5 kobiet zarabia więcej niż mężczyźni w związkach, ale nie ma podanych dokładnych zarobków. Równie dobrze może to być tak, że kobiety zarabiają 10zł więcej. Feministki nazywają takich mężczyzn trutniami. Pozostałe 4/5 kobiet już trutniami nie są według nich, tylko niewolnicami mężczyzn. Kobieta zawsze jest ofiarą. Jeśli tak nie sądzisz, jesteś mizoginem.

Zabawne w tym wszystkim jest to, że kobiety chcą równych zarobków, jednocześnie chcą wybierać tylko mężczyzn, którzy zarabiają więcej.

Do czego to doprowadza? Na logikę, jeśli zmniejsza się liczba mężczyzn znacznie przewyższających kobiety w statusie społecznym, a kobiety hipergamicznie pragną wyższego statusu u mężczyzny, to kobiety nie chcą się wiązać z większością mężczyzn, nie chcą ich kochać i pożądać. Łatwo tutaj o toksyczne związki, łatwo o pozwy rozwodowe składane przez kobiety i łatwo o singielstwo. Oczywiście kobiety są ofiarami, bo nie mają penisa.

Taka strategia doboru partnerów (miłosnych i seksualnych) przez kobiety premiuje tylko bardzo wybijających się mężczyzn, których jest garstka (max. 20%), a więc pozostała większość jest traktowania nie najlepiej przez kobiety i traktowana użytkowo. Można Cię użyć i wykorzystać? Masz kobietę, która mówi że Cię “kocha”. Zasoby się kończą, lub pojawi się lepszy materiał? “Miłość” kobiety znika. Z resztą o różnych rodzajach miłości kobiet napiszę niedługo.

Małżeństwo to wcale nie jak kobiety twierdzą związek oparty na idealistycznych uczuciach: miłości, trosce, wsparciu (chyba że do kobiety!), ale też na stricte materialistycznych pobudkach i wymianie zasobów. Ale zasobów więcej wnosić musi mężczyzna. Kobiety z jednej strony cały czas mówią o partnerstwie, gdy to partnerstwo oznacza wnoszenie przez mężczyznę więcej, uleganie kobiecie i traktowanie przez kobietę mężczyznę z góry. Opisałem to w tym temacie:

Partnerstwo i równość płci w związkach

Kobiety z jednej strony uważają, że męska miłość, pieniądze, zasługi i szacunek się im należą, ale jednocześnie chcą być kochane bezwarunkowo i bezinteresownie, by nie musiały sobie na szacunek i naszą miłość zasłużyć. A my mówimy tak jak na filmie: nie rób przysług dla kobiet, tylko dlatego że są kobietami. Traktuj jak mężczyznę byś traktował. Musi wiele wnieść, by chociaż na łatkę przyjaciela zasłużyć. To nie może być powierzchowne i oparte na emocjach, których nie da się zmierzyć, bo tkwią w środku. Tylko czyny można zmierzyć i na czyny kobiet należy patrzeć, nie na słowa.

Kobiety z jednej strony chcą równości płci, ale z drugiej nie chcą męskich obowiązków. To znaczy na przykład występować w roli dostarczyciela zasobów, poczucia bezpieczeństwa i opieki. Kobiety wybierają mężczyzn, którzy oferują więcej i wkładają więcej w związki, ale po rozwodzie pragną albo 50% albo przejmować majątki tych mężczyzn. Kobiety z jednej strony wymagają więcej od innych, ale nie chcą słyszeć, że wnoszą mniej i wcale nie jest to równe. Ostatnio rozmawiałem z jedną z tych wybitnie inteligentnych kobiet, które nawet seksu nie chcą wnosić do związków, nie gotują, nie zajmują się domem, ale jednocześnie krzyczą, że sprowadzane są do ról seksualnych. Na moje pytanie co oferuje więcej, by uczynić męski żywot lepszym nie odpowiedziała. Jak większość kobiet zaczęła pisać truizmy o wsparciu, trosce i miłości – zapomniała tylko dodać, że kobiety chcą wspierać mężczyzn, którzy wsparcia nie potrzebują i są na tyle odpowiedzialni, że wspierają kobiety. Silny wsparcia nie potrzebuje. Kobiety te zapominają, że troski to wymagają wobec siebie i by były w centrum uwagi. Kobiety te zapominają, że miłości wymagają wobec siebie traktując siebie jak ważniejsze w związku, których niezliczone potrzeby powinien zapełniać mężczyzna, a sam mężczyzna powinien być silny, zaradny i nie polegać na kobiecie. To jest ta równość płci w emocjonalnych umysłach feministycznych kobiet, których intelekt emocjonalny zatrzymał się na etapie dziecka.

Poznajcie też definicję kosztów utopionych, przez co bronisz swojej inwestycji. Tutaj – związku. To dlatego mężczyźni, którzy wnoszą więcej nie chcą odchodzić od kobiet i jest to dla nich trudniejsze. Łatwiej wybaczają, więcej tolerują, mniej wymagają, a kobiety nie wnosząc za wiele i mogąc się łatwo ustawić przy kolejnej gałęzi traktują mężczyznę typowo przedmiotowo – same krzycząc, że nie chcą być traktowane w ten sposób. Jakby kobiety inwestowały, to też nie chciałyby odchodzić, dlatego tak ważnym jest narzucanie odpowiedzialności i obowiązków obu płciom, a nie jedną traktować jak delikatny płatek śniegu, a drugą jak tytana, który wytrzyma wszystko.

Rzadko, bo rzadko kobiety trwają w związkach, w których mężczyźni mają niższy status, ale to są zazwyczaj związki zawierane jeszcze w okresie nastoletnim, kiedy nie było wiadome jak potoczy się kariera. Te kobiety są w tych związkach często nieszczęśliwe, a seks jest od święta , aczkolwiek póki nie znajdą realnie lepszej gałęzi, to będą przekonywać siebie, że jest to dobry związek. Oczywiście chodzi tu tylko o lęk przed samotnością (i inne lęki), a nie stałość uczuciowa, choć w efekcie tak wygląda. Mężczyźni sami muszą dzisiaj umieć zauważać kiedy kobiety wycofują miłosne czyny wobec nich, a kiedy stosują wobec nich przemoc psychiczną i wnoszą powiedzmy 60% negatywnych zachowań (krytyki, jadu, opryskliwości, kłamstw, lekceważenia potrzeb, porównywania, unikania seksu), przy 40% lepszych. Jak mężczyzna nie myśli o tym, to nikt za niego nie pomyśli, a kobieta na pewno mu wmówi, że tylko na tyle zasługuje i nic lepszego go nie czeka, by utrzymać go w tym felernym związku z fałszywą miłością kobiety.

Jak możemy znaleźć się w tym miejscu co mężczyzna z wideo?

  • Słuchając kobiet, które twierdzą, że najbardziej męskie jest wtedy, gdy opiekujesz się kobietą, a Twoim celem życiowym jest ją uszczęśliwić.
    Oczywiście ślub, dzieci i wycieczki, plus luksus ją uszczęśliwiają, więc w wieku 20-30 lat nakładasz na siebie kaganiec, zaprzestając rozwoju siebie, a skupiając całą uwagę na potrzebach kobiety i dziecka. Po rozwodzie budzisz się i nie wiesz dokąd zmierzasz, bo podporządkowałeś życie kobiecie, a kobieta? Kobieta podporządkowała Cię pod własne cele, wobec których Cię wykorzystała.
  • Słuchając, że musisz dzielić się swoimi pieniędzmi, tym co wnosisz i nie wymagać od kobiety tego samego.
  • Słuchając, że seks nie jest ważny i, że jeśli go potrzebujesz jesteś zboczeńcem.
    A to kobiety potrafią wyłączyć libido do 0, kiedy nie kochają Ciebie. To kobiety mają pasywne libido, więc częściej chcą być nastrajane przez innych, niżeli libido wynika z ich potrzeb, jak u mężczyzn. To kobiety częściej, jeśli zdradzają to wikłając się w długotrwałe romanse doprawiając długi czas rogi mężczyźnie w związku i unikając z nim seksu na wiele sposobów. Mężczyzna słucha wiele wytłumaczeń, które brzmią poprawnie, można im zaufać, ponieważ kobiety są specjalistkami w odgrywaniu danych ról aktorskich i manipulowaniu.
  • Gdy usprawiedliwiasz kobiece negatywne zachowania rozpoczynające się od złośliwości, nazywając je słodkimi, gdy to samo nie jest tolerowane u Ciebie. Po czasie wychodzi szydło z worka i mściwość na sali sądowej za wyimaginowany problem. Np: bo miałeś zapewnić mi szczęście, a nie zapewniłeś. Tak jest, jak zwalnia się kobiety z odpowiedzialności za siebie i swoje emocje.
  • Będąc wychowywanym przez matkę, lub mało inteligentnego, białorycerskiego ojca, który wpoi Ci błędne programy zachowania i uległość wobec kobiet.
  • Słuchając rad kobiet jak należy zachowywać się w związku. Kobiety tak jak na filmie – jedno mówią, drugie robią, trzecie myślą. Samoświadomość kobiet jest przez to ograniczona. Oczywiście nie mówię o każdej kobiecie, zdarzają się perełki.
  • Gdy sam nie jesteś zbyt logiczny i dla przykładu nie widzisz problemu w hipokryzji, kiedy kobiety wymuszają na Tobie akceptację ich otyłości, zaniedbania się, nie patrzenia na ich wygląd (szkalując bycie wzrokowcem), ale od Ciebie od zawsze wymagały odpowiednich centymetrów i dbania o swoje ciało, kondycję i siłę fizyczną. Najzabawniejsze są portale randkowe, w których kobiety lajkują tylko największych przystojniaków, ale nie uważają się za płeć powierzchowną i płytką. Cóż, pewnie zła grupa reprezentatywna, tak jak złą grupą jest ta, która wybiera mężczyzn lepiej ustawionych finansowo, twierdząc, że nie są materialistyczne.

Uwaga: wybierając inteligentną kobietę, także narażamy się na to, że będzie zdecydowanie lepszą manipulatorką. Niekoniecznie będzie wnosić ten intelekt do relacji, jako pozytyw dla mężczyzny, a jako zdolności do ustawienia mężczyzny pod siebie. Już wiecie czemu inteligentne kobiety są często odrzucane. Nie za sam intelekt, a za manipulowanie, roszczeniowość, fałsz, wywyższanie się (arogancję) i bezwzględność. Znaleźć inteligentną i dobrą wewnętrznie kobietę, dobroduszną, jest szalenie ciężkie – ale nie odbieram ewentualnym czytelniczkom bloga, by się tu pojawiły.

Na pewno znacie sytuacje, w których kobieta mści się i jest złośliwa, gdy nie zrobisz czegoś czego zażądała i gdy nie idzie po jej myśli. Kobiety POWINNY ograniczać swoją naturę suki, ale żeby ją ograniczyć, najpierw należy się do niej przed sobą przyznać. Zrobiłam coś źle, krzywdzę.

Jak uniknąć divorce rape i co możemy jako mężczyźni zrobić?

divorce rape

1. Jeśli będziesz się rozwodził walcz o jednostronną winę kobiety i ogłaszaj światu (także przez internet) dlaczego nie udało ci się tego zrobić, jeśli byłeś przekonany ze wina jest kobiety. Nie możemy chować tych problemów pod dywan, wstydzić się przegranej (bo de facto mężczyzna na tych zasadach zawsze jest na straconej pozycji), okazania słabości, nie traktując tego jako słabość, tylko siłę, jeśli umiemy o tym głośno mówić. Jeśli kobiety będą też winione za rozpady małżeństw, to wszystko się zmieni, ale od nas to zależy czy zależy nam na losie systemu, czy na jak najszybszym uporaniu się z problemem, który bez naszego działania pogłębi się w kolejnych pokoleniach m.in dla dzieci.

2. Najłatwiej patrzeć jest na kobiety, które chcą wnosić zasoby do relacji, nie martwią się, że nie masz pracy, czy zarabiasz mniej, albo nie płacisz za nie. Bo nie chcą przychodzić na gotowe. Sprawdzasz jak kobiety podchodzą do Twoich kompleksów i czy czasem nie komentują złośliwie jak wyglądasz. Krytykantki to są zakompleksione kobiety i one zawsze zniszczą Ciebie, nawet gdy będziesz nieziemsko dobry. Najlepszym sprawdzianem kim jesteś dla kobiety jest to, czy kobieta chce uprawiać seks za coś, gdy mówi, że seks “tylko w związku”, “tylko z miłości” (czyli po 3 randkach albo 3 miesiącach znajomości już jest miłość he he he), czy po prostu dlatego, że ma taką ochotę i się jej podobasz.

3. Dzięki świadomości tego, że kobiety łączą seks z emocjami wobec nas, to jesteśmy bardzo szybko w stanie stwierdzić, kiedy kobieta przestała nas kochać.
Rozumiemy to tak. Nie każda kobieta uprawiająca seks z nami nas kocha, ale każda kobieta NIE uprawiająca seksu z nami nas nie kocha. Wyjątek to problemy zdrowotne. Najlepiej gdy mężczyzna konsultuje je razem z lekarzem kobiety, by nie naciągnęła go na bzdurną i płaczliwą historyjkę, by móc dalej unikać seksu i twierdzić, że Twoje potrzeby stanowią problem. Z resztą to samo jeśli chodzi o inne sfery życia, w których masz swoje potrzeby. Jeśli kobieta nie obliguje, by je uszanować… wiesz kim dla niej jesteś. Nie słuchaj pustych słówek.

Następnie, nawet gdy jest seks. Czy kobieta sama go inicjuje? Czy stara się spełniać Twoje potrzeby i iść na kompromisy? Czy na pewno umiesz rozróżnić kiedy udaje orgazmy? Udawanie orgazmów u kobiet zwiastuje kilka rzeczy, w tym a) głupotę b) niewierność c) zdolności aktorskie (znowu).

4. Odpowiedz sobie na pytanie czy kobieta stara się DLA CIEBIE wyglądać dobrze, czy bardziej dla nieznajomych? Czy od Ciebie wymaga byś ją akceptował “jaka jest” i najlepiej nigdy niczego nie podważył, a ludzi poza związkiem słucha jak świętych krów? JESTEŚ DLA NIEJ NIKIM. Bo jeśli dla nieznajomych stara się bardziej, to i miłość będzie okazywać bardziej innym. Ciebie traktuje jak “zaklepanego”, przy Tobie nie trzeba zakładać maski wiecznie dobrotliwej i miłej. Jest fałszywa. Po tym widzisz spaczone priorytety kobiety, dla której powinieneś być wiele ważniejszy niż inni i powinna dla Ciebie robić więcej niż dla innych. Na tym polega miłość. Jeśli koleżanki traktują Cię lepiej, znajome, a nawet koledzy (!) to wiedz, że jest coś MOCNO nie tak. Kochasz, a gorzej traktujesz, niż innych? Wolne żarty.

5. Nie możemy też tolerować kobiet żądających i wymagających więcej od innych, niż od siebie. Nie możesz słuchać gróźb typu: dasz ślub, albo wypad z mojego życia.
Chcesz braku szacunku i traktowanie Ciebie przedmiotowe, to pozwalaj sobie być z taką kobietą. I patrz jak Cię zrujnuje robiąc z Ciebie najgorszą padlinę życiową, mimo, że to ona tutaj zachowuje się gorzej i wnosi mniej.

6. Musimy wyrzucać kobiety z życia, które nie dodają realnej wartości do niego. Trzeba o tym pomyśleć, co wnosi kobieta. Zrobić tabelę: zalety, cechy pozytywne, wady, zachowania negatywne wobec nas. I porównać to z wymaganiami kobiety wobec nas.

Przykład takich zachowań: pierwsze lata związku, super zachowania, wiele czułości, komplementów, kobieta jest miła, obie strony są emocjonalne i zaczyna się zjazd, ponieważ TO NORMALNE, że chemia opada (ok 3-4 lata). Kobietom wtedy przestawia się w głowie, że przestają kochać, pożądać i szukają nowego, ponieważ winią o to mężczyznę, który zaniedbał (to nie musi być prawda). Mężczyzna też już nie komplementuje tak często, seks też nie jest 10 razy dziennie, a kobieta chce wymusić wszelkimi formami szantaży uwagę dla siebie, komplementy, tego że jest niesamowicie piękna, a jej charakter chwalebny. Im bardziej kobieta atakuje mężczyznę i jest wredna, tym masz mniej za co ją chwalić i ją kochać, ale ona tego nie widzi. Pogłębia problem. I mimo, że są to częste sytuacje, to u kobiet narcyzmu się nie diagnozuje, co jest bzdurą nad bzdurami jeśli chodzi o psychologię.

Tego feminizm uczy, a niedojrzałe postawy kobiet koncentrują je tylko na sobie, swoich emocjach i swoich potrzebach. Czy kobiety strzelają fochy przed swoimi kierownikami i się obrażają? Nie, ponieważ znają ZASADY, ZNAJĄ SWOJĄ ROLĘ W PRACY, WIEDZĄ JAKIE MAJĄ OBOWIĄZKI I ZA CO BĘDĄ KARANE. TO SAMO MĘŻCZYŹNI MUSZĄ ROBIĆ W ZWIĄZKACH, a nie być romantykiem i kochać bezwarunkowo robiąc z siebie szmatę do wyżywania się na niej. Należy nagrywać kobiety, by potem mieć dowody w sądzie jak się nieskazitelnie zachowują i jak wiele “miłości” okazywały.

7. Nigdy nie stawiaj kobiety wyżej niż siebie samego, ponieważ kobiety lgną tylko do mężczyzn, którzy osiągają sukces, a nie ulegają im. Ale kobiet nie zrozumiesz, bo chcą mieć ciastko i zjeść ciastko. Być bezpieczne z nudziarzem, ale i zachwycone mężczyzną, który się rozwija (i przez co często go nie ma, jest nieobecny, nie stawia kobiety w centrum swojej uwagi). Przez to jest wiele kłótni, bo kobieta nie umie się zdecydować na jeden, konkretny tor działania.

Nie toleruj kobiet, które nie rozumieją zasad i nie chcą do nich podlegać. Jeśli taka kobieta będzie wytyczać tor związku to jest jasne, że on nie wyjdzie. Jeśli nie dziś to za kilka lat! To jest decyzja przesunięta w czasie. Ty jesteś konkretny, kobieta się podporządkowuje. I nawet wtedy nie jesteś pewny kim jest Twoja kobieta, co widać na filmie. Dlatego zero ślubów, zero poważnych inwestycji w kobiety (są równe, same też mogą inwestować w nas), egzekwowanie zasad i konsekwencje ich łamania. To buduje męskość, ale to też zrobią tylko inteligentni mężczyźni. Nie sądzę, byś jako półgłówek czytał moje teksty i zastanawiał się jak działa świat i relacje damsko-męskie. Dlatego wierzę, że wiesz co robisz.

8. Nie zapominaj o swoim szczęściu i rozwiązuj problemy jak najszybciej potrafisz. Jeśli przeciągasz one się nawarstwią, co skutecznie ograniczy pole działania.

9. Nigdy nie wierz kobiecie – mawiają. Póki kobiety będą płcią, która częściej łamie umowy (w tym małżeńskie), nie dotrzymuje słowa, obwinia innych (jest nieodpowiedzialna), manipuluje i korzysta z karty ofiary, to zaufanie “od tak” jest po prostu głupotą.

Co robić w związku, jeśli masz dzieci?

divorce rape

  • Spędzaj z dziećmi dużo czasu, także gdy widzą to osoby postronne (świadkowie).
  • Komunikuj się z dziećmi, pytając czy czegoś im trzeba, czy mają jakieś problemy.
  • Pamiętaj, by nie dać się sprowokować przez kobietę, przy dzieciach. Calm down.
    Im bardziej będziesz spokojny, tym kobieta może być bardziej agresywna. To daje Ci pole do popisu przy tworzeniu dowodów na jej agresję i dawanie złego przykładu dzieciom.
  • Nie zapominaj o tym, że stan upojenia u kobiety, także w ciąży to ogromne problemy i choroby u dzieci.
    Nie usprawiedliwiaj pijaństwa kobiety, zgłaszaj przemoc domową i nie obawiaj się wyśmiania przez władze.
    Po prostu walczysz o dzieci i ich zdrowie psychiczne, a więc i zdolność do odnoszenia sukcesów w życiu.
    Miej wszystko na papierze, żebyś nie musiał walczyć słowem, bo w naszym społeczeństwo słowo kobiety jest ważniejsze.
  • Pamiętaj ile nauczyłeś dzieci, a ile nauczyła kobieta. Wcześniej było tak, że kobieta miała uczyć ciepła, mężczyzna zaradności (np. zabrać syna do garażu). To wszystko się liczy i kobiety zawsze kalkulują.
  • Dzieci, jeśli nawet zostaną Ci odebrane w tym momencie, to wrócą do Ciebie w wieku dorosłym, kiedy uwolnią się od matki (jeśli dla nich też będzie tak dobra, jaka była dla Ciebie).
    Ciebie będą pamiętać jako dobrego ojca. Już 5-7 latki mają doskonałą pamięć do takich rzeczy. Do 5 roku życia dzieci powinny dostawać bezwarunkowe uczucie, nie nastawiać je na traumy, wrzaski, zmienność emocji.
  • Separuj toksyczną matkę, gdy wyrządza krzywdy. Niech się uczy przy Tobie, jeśli masz być płcią mądrzejszą, a ambicja Twojej kobiety nie sięga takich wartości.

Pamiętaj też, że nie warto tkwić w złym małżeństwie dla dzieci, ponieważ one uczą się jak traktować ludzi patrząc na zachowania matki i ojca. To matka i ojciec są odpowiedzialni za przyszłe zachowania dzieci w bardzo dużym stopniu. Trzeba zaznaczyć, że trauma spowodowana rozwodem szkodzi ponad połowie dzieci. Córki bez ojców, lub z ojcami rozpieszczającymi (dwie skrajności są złe) stają się rozwydrzone, aroganckie i wchodzą w byle jakie związki, w tym wiele relacji seksualnych, a synowie wychowywani przez samotne matki stają się bierni, ulegli, niezaradni, sprzeczni emocjonalnie, a także trafiają do więzień.

Jednak zawsze lepiej jest odejść i poświęcić dzieciom uwagę później, nawet jeśli miałyby mieć terapię, niżeli tkwić w rodzinie, która staje się polem minowym.

Jeśli podobają Ci się nasze teksty i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub profil redpillersi.pl na facebooku, twitterze, czy google+.

Link do strony redpillersi.pl na facebooku

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na chociażby Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

46 thoughts on “Jak może wyglądać twoje małżeństwo i rozwód z kobietą

  1. Jedno pytanie – ile średnio wynoszą animenty w Polsce – 300zl? – jaka jest realna wypłacalność alimentów w Polsce (ilu ojców okrada swoje dzieci, wykazując brak zarobków i nie płacąc na nie? ) i od kiedy konkretnie w Polsce zasądza się alimenty na żonę? Filmiku z grubą żoną w krótkich gaciach i schludnym panem w ganiturku nawet komentować nie będę, szkoda czasu na manipulację szytą tak grubymi nićmi… A jeśli kobieta musi udawać (!!!) orgazmy, to świadczy to o przede wszystkim o braku podstawowych umiejętności u jej mężczyzny…

    1. “Obiektywny komentator”. Dlaczego kobieto przyjęłaś męski nick? By pokazać jak duże masz możliwości aktorskie i kłamania? 🙂 Jak udajesz orgazmy to nigdy nie poprawicie seksu. Bo żeby coś poprawić, trzeba określić problem (a nie ukrywać), a następnie znaleźć rozwiązanie. Udawaniem się go zamiecie pod dywan i pogłębi, więc nie będziesz mieć ani trochę prawa do tego, by narzekać, że on dalej istnieje. Dlatego to jest głupie. Poza tym większość kobiet nie osiąga cały czas orgazmów pochwowych, więc to nie wina mężczyzny zawsze że kobieta nie ma orgazmu. Czasem kobieta nie ma orgazmu bo przypaliła obiad i jej myśli krążą nie tam gdzie trzeba, by móc skupić się na doznaniach. A często kobieta nie ma orgazmu, bo wybrała mężczyznę który jest dla niej nieatrakcyjny i go wykorzystuje np. finansowo. A jak nim gardzi wewnętrznie, to nie będzie orgazmów choćby się zesrał… i to nie jego wina, bo z inną kobietą może być perfekcyjnym kochankiem.

      Poza tym my nie rozmawiamy tutaj tylko o sytuacji w Polsce tylko też zagranicą, co się dzieje na świecie. Wychyl nos dalej.

      ) i od kiedy konkretnie w Polsce zasądza się alimenty na żonę?

      A ile kobiety płacą alimentów na mężów i dzieci? Jaki to procent? Rozwody czasem ciągną się bardzo długo, ktoś musi odpuścić i zwykle to robi mężczyzna patrząc na procenty win. Dlaczego uważasz, że żonie cokolwiek sie po związku należy i to do konca zycia? To jest forma utrzymywania jej. To samo co bylo w patriarchacie, tyle że nie żyjesz z mężczyzną, ale jednocześnie on utrzymuje cie za te pieniądze. To samo, tyle że ty możesz dysponować jego pieniędzmi, a wcześniej nie mogłaś. Dlaczego uważasz, że mężczyźni mają płacić kobietom, kiedy nie wiedzą na co idą te alimenty, np. na tipsy? Tak jak z 500+. Lepiej żeby bony dawać, a nie żeby można było na cokolwiek to przeznaczyć i może to być wycieczka, czy alkohol. Tak samo dlaczego ojciec ma płacić, a jednocześnie zabierać dzieci na wycieczki (finanse), dawać im prezenty na spotkaniach (finanse) + dawać matce co miesiąc? Skad ma na to wydolić, jak zarabia mało i jeszcze mu zasądzono alimenty na podstawie możliwości zarobkowych, czyli przekraczających budżet? Dlaczego ma płacić alimenty, gdy matka specjalnie prowokowała winę w nim i zakonczenie związku z jego winy? Jak ojciec ma sie starać o kontakty z dzieckiem, jak nie ma na to czasu? Matka przeprowadza sie pół Polski dalej, z jakimś gachem, a Ty jesteś sprowadzany do roli trzeciorzędnej, bankomatu. Twój wpływ na dzieci jest żadny, a jeszcze jak manipulacyjna matka im nagada jaki to zły nie jesteś, to możesz się pożegnać z ojcostwem. Jesteś jak ten śmieć. I dlatego wielu nie płaci. Choć nie powiem też nigdy, że jest wielu gówniarzy i też “bad boyów” którzy uciekają od odpowiedzialności. Ale słyszałem że widziały gały co brały, gdy mężczyzna wybierze nieodpowiednią kobietę, wiec w tej równości nie można współczuć kobietom które wiedziały gały co brały.

    2. A jeśli kobieta musi udawać (!!!) orgazmy, to świadczy to o przede wszystkim o braku podstawowych umiejętności u jej mężczyzny…

      Raczej to, że nazywasz te umiejętności “podstawowymi” świadczy o tym, że masz obsesję na punkcie seksu – tak jak z resztą całkiem duża liczba kobiet, kłamliwie przypisująca takową obsesję mężczyznom.
      Jest mnóstwo umiejętności bardziej podstawowych, bardziej potrzebnych do życia, niż wywoływanie kobiecych orgazmów.

      Edit: Nie tak. <> zamiast []. W sumie może nawet quote w trójkątnym nawiasie będzie chodzić, spróbuj.

      1. Administratorze – tak poza tematem – jak mam dodawać cytaty, bo widzę że źle zrozumiałem dopisek z tematu “Kobiety lubią być okłamywane”? Czy może zwyczajnie dawać w cudzysłowie i sobie nie zawracać głowy, czy będzie to wyróżnione, czy nie?

  2. Mam znajomego. Gość – kilka języków obcych, duże zarobki na emigracji, mega inteligentny. Żona mu powiedziała w końcu, że chce się dymać z innymi facetami, bo jeden kutas to dla niej za mało. Oczywiście większość pomyśli, a co to za patologiczna kobieta? Nic z tych rzeczy. Wykształcona babka, nawet można powiedzieć powyżej średniej. Zabrała mu przy okazji tego wyznania praktycznie wszystko, nastawiła przeciwko dzieciom, no i co? Gość zniewolony alimentami, zdrowie siadło. Każdy wybór w kobietami to wybór tragiczny. I wcale nie jestem pesymistą, tylko realistą.

    1. Jak kobieta chce cie zniszczyć finansowo czy psychicznie to to zrobi, bo prawo jej pozwala i nie uniemożliwia. Jak fizycznie, to może wykorzystać do tego osiłków na jej posługach. W każdej sferze cwana socjopatka może zrobić co chce i jest bezkarna.

  3. https://porady.sympatia.onet.pl/sympatia-radzi/wizje-samotnej-starosci/07n8545?utm_source=onet.pl&utm_medium=referral&utm_content=samotnosc&utm_campaign=trescired_0209
    fajny jest tam temat banki spermy, otoz tak 2 lata temu byl artykul o tym, ze w banku spermy w ciagu 6 miesiecy bylo tylko 8 dawcow a lesby potrzebuja spermy. te samotne po suficie, roszczeniowe bez szans na faceta tez, smieszne jest to iz niby jest to anonimowe dziecko w wieku 16 lat moze przyjsc i spytac kto jest moim ojcem. smieszne jak one maja nas za debili, anonimowe a jednak zbieraja twoje dane.
    dla glupich ktorzy chcieli by pomoc samotnym kobietom, czyli rycerzom w bialej zbroi polecam artykuly w ktorych kurwy nei maja zadnych skrypulow i nawet sperma z banku moze zrobic z ciebie alimenciarza dla ksiezniczki, w australii kurwy juz jezdza do barow lub kolo lasow gdzie pracuja strazniczki lasu i wyciagaja pelne kondony ze smietnika, liczac na zaplodnienie, tak w koncu wydymano w rosji borisa beckera i dpprowadzilo do jego bankructa, gdzie kurwa zamiast polknac to sie zaplodnila. bo kurwa to charakter kobiet ktory dzis juz jest norma. bo one nie maja moralnosci i nie powstrzymaja sie przed niczym.
    a teraz przykladowe artykuly na przestrzeni lat o frajerach z banku spermy.
    https://www.theguardian.com/politics/2007/dec/04/gayrights.immigrationpolicy
    https://edition.cnn.com/2014/01/23/justice/kansas-sperm-donation/index.html
    http://www.nataliegambleassociates.co.uk/blog/2013/08/01/website-sperm-donor-liable-for-child-support-after-court-rules-that-conception-was-not-artificial/
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-1392045/Man-ordered-pay-100-000-children-ex-wife-tricks-clinic-using-frozen-sperm.html
    http://www.dw.com/en/no-anonymity-for-sperm-donors-court-rules/a-16582786
    tak wiec mamy juz usa, uk, niemcy gdzie nie masz zadnych praw, dlatego po seksie swojego kondona wyrzucaj sam, zawsze sie zabezpieczaj, nie ufaj jej, ze bierze tabletki

  4. Cześć ten tekst jest tak prawdziwy aż skłonił mnie do założenia konta aby się wypowiedzieć.

    Wszystko co zostało tam opisane to czysta prawda i taka jest większość kobiet. Aktualnie czeka mnie rozwód i walka o dziecko. Żona zachowywała się tak jak to zostało opisane tzn. na początku było super wspaniale, później ciąża i macierzyństwo, ciągłe wymówki odnośnie seksu i brak jakichkolwiek pozytywnych uczuć, oraz wieczne obwinianie o to że się nie staram spełniać jej zachcianek i oczekiwań. Aby tylko zaciągnąć przed ołtarz co ostatecznie jej się udało, a 40 dni po ślubie już zaczęła mi przyprawiać rogi. Jest idealną manipulator-ką i kłamie jak z nut. Przez 7 miesięcy udawało jej się ukrywać prawdę aż włamałem jej się na de facto mój drugi komputer z którego korzystała i dowiedziałem się wszystkiego, że nie był to nawet jeden mężczyzna a kilku(po zawodzie miłosnym z jednym z nich chciała się targnąć na życie), ciągłe imprezowanie po pracy(kłamała że musi dłużej pracować) spotykanie się z kolegami, picie alko w ogromnych ilościach, a ja siedziałem z dzieckiem 3,5 roku 24/7. Na szczęście córka póki co nie jest zbytnio skażona matką bo ta nie wiele czasu jej poświęcała ale teraz chce mi ją odebrać. Żąda wysokich alimentów i opieki nad córką. Ze mnie zrobiła hazardzistę, nieroba który nie łoży na rodzinę oraz nie troszczy się o nią. Mało tego zrobiła ze mnie narkomana mimo że jestem czysty. Nie wiem jak się potoczy sprawa bo na wszystkie te zarzuty mam świadków, papiery takie jak jej rozmowy, biling, rachunki za przedszkole i zakupy, jej zdjęcia z innymi facetami, intercyza małżeńska, nagrania wspólnych rozmów w których przyznaje się że kocha innego, a z jeszcze innym się całuje, że zaniedbała dziecko oraz rodzinę.Prowadzę własną działalność i zarabiam jak wykopkowi informatycy(stąd pewnie tak wysokie oczekiwania alimentacyjne) Za miesiąc pierwsza sprawa i przekonam się na własnej skórze jak wygląda polskie sądownictwo i czy twarde dowody mają większą moc niż jej kłamstwa. Oczywiście żona złożyła pozew o rozwód bez orzekania winny i wypisała te bzdury aby pokazać jaka to z niej ofiara naszego małżeństwa i że to jej się należy dziecko i alimenty. Jutro składam odpowiedź na pozew z orzekaniem jej winy oraz wszystkie zgromadzone dowody.

    1. Proszę moderację o skasowanie posta tego Pana bo nie popieram takiego zachowania jak kopiowanie nie swoich komentarzy i podpisywanie się pod nimi jak by to były ich własne komentarze

      1. o swietnie juz cenzura ma sie zaczynac bo ksiezniczka sobie tego zyczy, coraz wiecej osob sie schodzi i edukuje innych.
        a jeszcze wczoraj pustak sie nasmiewal na ilosc gosci. jeden facet uratowany od malzenstwa to jedna kurwa wiecej co zostanie bezdomna albo podetnie sobie zyly

        1. Zadna cenzura sprawd wykop. To moj koemnatrz zostal tu przeklejony bez mojej wiedzy i zgody. Pozew zlozylem narazie bez orzekania ale o opieke naprzemienna wraz z wszystkimi dowodami ktore wskazuja na jej wine. Teraz bedziemy czekac na dalszy rozwuj sytuacji z mozliwoscia zmiany na orzekanie. Wczoraj mialem nie mila sytuacje bo nie dalem sie sprowokowac i zachowywalem spokoj co wywolalo w zonie taki wybuch agresji az skonczylo sie na rekoczynach i interwencji policji ze mnie bije przy dziecku. Dzis zabrala dziecko i byc moze nie wroci juz do mieszkania czyli bedzie probowala mnie odseparowac od dziecka az do rozstrzygniecia sprawy. Czas pokaze puki co proboje zachowac spokoj i niedac sie wciagnac w jej gre i manipulacje….

          1. to ze ona bije ciebie, to nie dziecko, wiec ona dostanie dziecko. co jedynie moze byc policji zeznanie o jej agresji by na rozprawie nie pierdolila ze ty byles agresywny. do tego po huj wam ludzie komorki? kamerke wlaczyc czy dyktafon to kurwa nie laska

  5. Kiedyś państwo nie ingerowało w związki międzyludzkie i ostracyzm załatwiał sprawę, po prostu puszczalska i jej dzieci miały marne szanse przeżycia, dlatego kobieta musiała bardzo uważnie wybierać. Teraz dzięki państwu nieodpowiedzialne zachowania są premiowane np. wszelkie zasiłki na biednych, na samotne matki itp. co zakończy się jak zwykle załamaniem systemu.

  6. W porównaniu z innymi wymienionymi wyżej przypadkami, mój to “pikuś” ale również chciałem dołożyć swoją cegiełkę do tej ściany płaczu, szczególnie, że ten komentarz będzie moim pierwszym na tej stronie.
    Otóż chwilę po wyjeździe za granicę, sytuacja w związku z moją byłą zaczęła się sypać. Możnaby napisać “książkowe” odmawianie seksu, mniej czasu dla siebie, emocjonalny dystans i niedostępność – szlagier, który zna aż zbyt wielu z nas.
    Pamiętam, że czułem się winny zaistniałej sytuacji bo to ja byłem inicjatorem wyjazdu z Polski, i zmiana środowiska dla mojej byłej (czyli oddzielenie jej od rodziny z, którą była zżyta) wydawała się złym pomysłem.
    Takim też była bo relacja faktycznie zdechła, a ja często słyszałem, że to z mojej winy, że się nie staram i ją odseparowałem od życia, które tak kochała.
    Co więcej często słyszałem, że patrzę pożądliwie na koleżanki z pracy, byłem posądzany o zdrady (ciekawa projekcja (: ), o rozpuszczanie pieniędzy i brak zainteresowania jej osobą.
    Chociaż była inteligentną dziewczyną “przeoczyła” fakt, że do powstawania dystansu między nami mogli się przyczynić mężczyźni, których widywała po swojej pracy (ponownie dobrze znane wszystkim historie pt. “muszę dłużej zostać”) z, którymi ukrywała się przed wzrokiem znajomych nam osób w ich samochodach.
    Kiedy już doszło do rozstania, to będąc jeszcze głupim i naiwnym chłopcem zgodziłem się oddać jej część moich oszczędności, żeby mogła sobie wynająć mieszkanie w innym mieście (obiecałem jej ojcu przed wyjazdem, że się nią zaopiekuje i chciałem dotrzymać słowa).
    Być może nie powinno mnie już to później obchodzić, ale jak pojechałem ją odwiedzić kilka miesięcy później to zostałem wyproszony z mieszkania po chwili, bo jej nowi absztyfikanci byli w drodze, żeby po niej poskakać.
    Straciłem nieporównywalnie mniej niż inni, ale utrata oszczędności i reputacji trochę jednak boli.
    Życzę każdemu mężczyźnie, żeby jego “przebudzenie” w tym temacie było możliwie jak najszybsze (zarówno jego nadejście jak i czas trwania) oraz możliwie najmniej bolesne (:

    Pozdrawiam

    1. Dzięki za komentarz i historię.

      Takim też była bo relacja faktycznie zdechła, a ja często słyszałem, że to z mojej winy, że się nie staram i ją odseparowałem od życia, które tak kochała.

      Dlatego trzeba uczyć dwóch rzeczy. 1. Nieobwiniania innych za własne decyzje, bo to dziecinada – chciałaś to pojechałaś, nikt Cię nie zmuszał, nie przystawiał pistoletu do głowy. Sam znam takie sytuacje, gdzie kobieta mówiła, że robiła coś z miłości, a potem jak jej się coś odwidziało, to wypominała, jakby to ją zmuszano do tego i do “kochania” też. Tragicznie toksyczne zachowanie. 2. Jeśli wiemy, że mamy do czynienia z kimś niedojrzałym, a mimo to chcemy z nim być, to na pewno nie kazać mu czegokolwiek poświęcać dla nas, jak przeprowadzka, jak inne miejsce studiowania. Najlepiej jednak by było, gdyby ludzie nie byli gówniarzami jak w punkcie 1 i brali odpowiedzialność za to co robią.

      że się nie staram

      Próbowałaś odwrócić i spytać w jaki sposób ona się stara? Mam to za sobą, wiem, że przy roszczeniowych księżniczkach to niemożliwe, bo jednostronnie nakazuje mieć starania u mężczyzny. Jej starania to “bycie”, albo rozmowy… w których oczywiście wypomina i sieje pretensje, więc duża duża miłość 😀

      Co więcej często słyszałem, że patrzę pożądliwie na koleżanki z pracy, byłem posądzany o zdrady (ciekawa projekcja (: ), o rozpuszczanie pieniędzy i brak zainteresowania jej osobą.

      Tak tak, ataki, pretensje, projekcje, kompleksy, zazdrość, manipulacje, mania kontroli. Wszystko o czym piszę i będę pisać tutaj.

      Chociaż była inteligentną dziewczyną “przeoczyła” fakt, że do powstawania dystansu między nami mogli się przyczynić mężczyźni, których widywała po swojej pracy (ponownie dobrze znane wszystkim historie pt. “muszę dłużej zostać”) z, którymi ukrywała się przed wzrokiem znajomych nam osób w ich samochodach.

      Inteligentne lepiej manipulują, dlatego się takich wystrzega. Cwaniary amoralność, przebiegłość, traktowanie użytkowe ludzi i podstęp mają w genach.

      Kiedy już doszło do rozstania, to będąc jeszcze głupim i naiwnym chłopcem zgodziłem się oddać jej część moich oszczędności, żeby mogła sobie wynająć mieszkanie w innym mieście (obiecałem jej ojcu przed wyjazdem, że się nią zaopiekuje i chciałem dotrzymać słowa).

      To jest ta męska duma i honor. Obiecałem, że coś zrobię, to to zrobię. Kobieta? Odstawiła cię, przestałeś być potrzebny, zostałeś wyrzucony na śmietnik. Po co robić dobre rzeczy dla kogoś o kim ma się już złe zdanie? Dla kobiety wtedy znikasz jak i cała twoja wartość. Wszystkie jej obietnice można wyrzucić do kosza, liczy się tylko jej wielkie ego. Ale następnym razem nie obliguj do tego, po co nagradzać kogoś, kto nie zachował się dobrze?

      Życzę każdemu mężczyźnie, żeby jego “przebudzenie” w tym temacie było możliwie jak najszybsze (zarówno jego nadejście jak i czas trwania) oraz możliwie najmniej bolesne (:

      To jedyna droga do zrozumienia jak to wszystko działa.

      Pozdrawiam.

      1. Witam ponownie autora bloga, i dziękuję za odpowiedź.
        W odniesieniu do samej historii o, której wspomniałem to mam wrażenie, że chyba już ją mailowo opisywałem.
        Podobnie jak tam (w mailu), chcąc być zupełnie obiektywny to i ja również nie ustrzegłem się błędów w relacji – tak więc nie chciałbym, żeby czytelnicy odnieśli wrażenie, że ja byłem TYLKO tym dobrym.
        Niemniej jednak Twój komentarz autorze celnie uchwycił istotę problemu, a więc z nieodpowiednią osobą obok siebie w życiu można układać na penisie domki z kart, a i tak będzie to za mało żeby zaspokoić oczekiwania tej drugiej (często niedojrzałej) strony.
        Co do reframingu, oraz innych wyżej wymienionych : błędy jakie wtedy popełniłem, oraz wszystkie dobre działania, których nie zrobiłem musiały po prostu nastąpić.
        Dziś patrząc wstecz myślę o metaforze zadania domowego : trzeba je odrobić – i tak było w tym przypadku o, którym dzis nie mogę myśleć inaczej aniżeli o lekcji jakie musiałęm odbębnić.
        Na młodego, naiwnego mężczyznę z podwyższonym libido i wizją rozładowania go trzy razy dziennie wraz z partnerką, racjonalny osąd nie działa.
        Musi minąć pewien czas, żeby przejrzeć na oczy i wyleczyć się z wielu patologicznych mechanizmów; przyspieszanie tej kuracji da niewiele i będzie nieskuteczne, ale informowanie o rzeczach jakie mogą się podczas tej kuracji zdarzyć jest niezwykle wartościowe, dlatego cenię tego bloga.

        PS. Historia ożywiona tutaj musi wrócić do przeszłości gdzie jest jej miejsce, i pokryć się kurzem zapomnienia.
        Zanim to jednak nastąpi pozwolę sobie dać jej ostatnie tchnienie i podzielić się z Wami epilogiem:
        Moja była postąpiła niezwykle czytelnie (wręcz podręcznikowo*) po naszym rozstaniu, i rzuciła się w wir wielokrotnych i wielokątnych romansów z mężczyznami i kobietami różnych narodowości.
        Kiedy zaczęła się zbliżać do trzydziestki, a jej uroda przegrywała rywalizację z dziewczynami dopiero osiągającymi pełnoletniość, znalazła sobie dość zamożnego, podstarzałego kawalera który “przygarnął ją” pod swoje skrzydła nie mogąc uwierzyć, że taki skarb mu się trafił **.
        Była szybko zaszła w ciąże ze wspomnianym jegomościem, i od tamtej pory wydaje się z nim bawić w dom…
        Przynajmniej do czasu aż okoliczności znowu będą sprzyjające na tyle, by pod nieobecność swojego męża zobaczyć się na parkingu na kilka chwil z jej “archetypicznym mężczyzną marzeń” od, którego obecności parują w autach szyby, nie ze względu jednak na popijanie w aucie ciepłych napojów *** (:

        Pozdrawiam

        * Rollo Tomassi “The Rational Male Volume II: Preventive Medicine”
        ** Skrót myślowy “skarb jednego mężczyzny, będzie śmieciem drugiego mężczyzny”
        *** Chyba, że zaczęła się farmakologicznie leczyć i dostarczać sobie dopaminę, którą dotychczas dawał jej przygodny seks

  7. nie pamietam czy wrzucalem, pijana pani prokurator grozi kierowcy ubera ze go zniszczy, teraz po zwolnieniu jej za takie zachowanie krokodyle lzy, ze zniszczyla ale swoja kariere
    https://www.youtube.com/watch?v=FMVeSVryE2U
    a tu kurwa kradnie kase z napiwkow kierowcy ubera i nikt jej nie ciaga za zlodziejstwo po sadach
    https://www.youtube.com/watch?v=gGevM41VyL4
    kolejna kurwa na ubera mimo swojej mantry “nie znaczy nie” nie przyjmuje tego, ze kierowca nie zawiezie jej gdy mu ubliza, bije, kradnie samochod i go niszczy.
    za to kurwe tylko zawiesili w szpitalu, pani doktor ze wscieklizna macicy
    https://www.youtube.com/watch?v=s8zvpFhgZUc
    kurwa chciala zniszczyc mlodego prokuratora i zabrac mu dom ale byla tak debilna ze przyznala sie i dala sie nagrac, o dziwo prokuratura nie chce teraz scigac kurwy za falszywe zeznania
    https://www.youtube.com/watch?v=Igw0_5z6pj0
    trump nie daje sie akcjom na powienia kurew:
    “W sobotę prezydent napisał tweeta: “Życie ludzi jest wstrząsane i niszczone samym tylko zarzutem. Niektóre są prawdziwe, a niektóre są fałszywe. Niektóre są stare, a inne nowe. Nie ma odkupienia dla kogoś fałszywie oskarżonego – życie i kariera zniknęły. Czy nie ma już czegoś takiego jak prawidłowy proces?”
    Trump wybrał taką drogą już wcześniej – przy czym poszedł nią wielokrotnie – poczynając od dwóch tuzinów kobiet, które twierdzą, że molestował je lub fizycznie napastował. Jego była żona, Ivana Trump, kiedyś już skarżyła się, że ją zgwałcił, wściekły na złe spinki do włosów. Później powiedziała, że jednak nie miała dosłownie na myśli “gwałtu”.”
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/trump-ufa-mezczyznom-tylko-mezczyznom/rjfr3bf
    zabawne jak akcja zgnoic frajera nie daje efektow, nagle one odwoluja zeznania i zostaja z tym niby swoim “oprawca”
    bo potrzebuja jego kasy. jak to jedna kurwa na sympatii kiedys odpowiedziala, wole z obitym ryjem jezdzic mercedesem, niz z jakims biedakiem w maluchu

  8. a dla tych co nie ogladaja a powinni dzis wystartowal 7my sezon homeland, pokazuja tam jak gdy baba zostanie prezydentem jak kieruje sie emocjami i stwarza sztuczny zamach na nia, by pozbyc sie konkurencji, w 7 sezonie wszyscy aresztowani i jeszcze nie aresztowani beda probowac obalic tyranke.
    w polityce akurat trzeba logiki a nie emocji. gdy baby zaczely rzadzic 50 lat temu to teraz upada nasza cywilizacja

    1. Jednak zauważ że w Polsce są w niektórych partiach wprowadzane parytety. W UE jest już parytet płci w polityce, a i należy się zastanowić czy one rzeczywiście idą pomagać ludziom, bo ja mam wrażenie że idą po ciepło posadkę.

  9. https://techcrunch.com/2018/01/08/james-damore-just-filed-a-class-action-lawsuit-against-google-saying-it-discriminates-against-white-male-conservatives/
    brawo czas siedzenia cicho sie skonczyl, czas zaczac walczyc z kurwami i dyskryminacja bialych mezczyzn, co chwile wszedzie pokazuja to samo, nawet glosno to mowia i przyznaja sie i trzeba ich za to zgnoic jak bbc, jak labour jak feminazi. to biali mezczyzni utrzymuje ten burdel i pisanie ze zakaz wstepu dla bialych mezczyzn to jest kurwa najwiekszy seksizm, rasizm i dyskryminacja jaki ten swiat widzial i to jest legalne dzis, bo nikt dotad nie mial jaj sie przeciwstawic. czas na nasze marsze przeciwko kurwom

  10. Znałem fajnego gościa. Przesympatyczny i dobry człowiek. Ciężko pracujący przedsiębiorca, niepijący, niepalący, kochający swoich dwóch małych synków nad życie. Każdy grosz zaniesiony do domu. Facet rano odprowadzał synków do szkoły, żegnał się z nimi czule i biegł do roboty. Matka nie pracowała, kursowała między kosmetyczką, fitnesem, galerią handlową a fryzjerem. Dzieci traktowala dość chłodno. Po jakimś czasie w ich życiu zaszły radykalne zmiany. Mąż pozbawiony został połowy wypracowanego majątku, usunięty ze wspólnego mieszkania i rozwiedziony z synkami. Zasądzone zostały duże alimenty. Baba “ułożyła sobie życie” z bogatszym (dużo starszym i strasznie nieatrakcyjnym facetem), Zatrudnili służącą, która od tej pory odprowadzała chłopców do szkoły. Spotkałem ojca na mieście. Kiedy mi o tym opowiadał, płakał.

  11. kolejny przyklad na to jak baby sa tepe, puste i narcystyczne i jak to cale insta i wlasny lans to podnosza swoja samoocene same, bo nikt im nigdy nie powie, ze sa piekne. a lata leca, nawet nikt na walentego im nic nie da:) jak to juz kiedys jedna pani co zmadrzala i zrezygnowala z insta, komentuje sie i faloluje zeby inni robili to samo do ciebie, to taki sam falsz jak lajki na fb ale nie ma dis-lajkow bo bylby to hejt
    https://noizz.pl/spoleczenstwo/roserent-poland-instagramowa-wypozyczalnia-roz/qj7sxqv?placement=WidgetSeeAlsoExtended&position=15
    a tu znow kolejny przyklad lewackiego pustaka z kolejnym pustakiem z kolkami w uszach, nie ma nic bardziej obrzydliwego. te dziary, piercing
    http://muzyka.onet.pl/newsy/jakub-krystyan-z-idola-nagral-teledysk-z-wnuczka-leszka-millera/bfnpdr

  12. Jeżeli dziewczyna/żona robi Ci jazdy, nie pożąda Cię i idealnie wpisuje się w opisane tu zachowania to odpowiedź jest bardzo prosta 😉
    NIE JESTEŚ JEJ PIERWSZYM WYBOREM. Wybrała cię z rozsądku, lekiem przed samotnością, strachem przed tym że nikt lepszy się nie trafi lub zwyczajnie dlatego że to wstyd przed koleżankami i rodziną być samemu. Jestem zdziwiony że Kobiety tak potrafią. Nie kochać kogoś ale z nim być. Potrafią sobie nawet same wmawiać że są w szczęśliwym związku ale tak naprawdę nie kochają Mężczyzny z którym są. Jest to przykre bo Kobiety świadomie się unieszczęśliwiają i ciągną za sobą nieświadomego Mężczyznę…

    1. Niestety masz całą rację. I niestety mężczyźni też usprawiedliwiają wiele kobiet, które wmawiają im miłość, czasem rzeczywiście potrafią się dobrze zachować (by kłamstwo było prawdziwsze),ale w gruncie rzeczy jest to kłamstwo toksycznego szmaciska, które nie umie wziąć odpowiedzialności na swoje barki i powiedzieć NIE KOCHAM CIE, NIE CHCE CIE RANIC.

      A tak, może go wykorzystywać i omamiać dalej swoimi gierkami, czując się z tym absolutnie dobrze. To tak jak morderca, który mówi – nie żałuję, nie obchodzi mnie to i żyje jakby nigdy nic.

    2. Jestem zdziwiony że Kobiety tak potrafią. Nie kochać kogoś ale z nim być.

      Ale tak na prawdę, czy według Ciebie mężczyznom się to nie zdarza? Nie raz widziałem, że ktoś trwał w związku (nie-małżeńskim, bezdzietnym, więc z pozoru łatwym do zakończenia), prawdopodobnie dla samego “female validation”. Przynajmniej ja nie widziałem między tymi osobami żadnej więzi, oraz z różnych spontanicznych wypowiedzi mężczyzny nie dało się dostrzec żadnych poszlak, że cokolwiek go do niej przyciąga.

      1. Też przecież jest wśród nas wielu przedmiotowo traktujących kobiety, nikt tego nie neguje. Ale to o kobietach się uważa że kochają bez skazy, sam mówiłeś, że ta lepsza połowa. I inne kłamstwa o wielkiej wrażliwości, romantyzmie, głębokim myśleniu, sercu, a my tylko fiutem myślimy. To jawna pogarda i nieprawda.

        1. W swoim wpisie akurat chciałem wspomnieć o tych, co tkwią w relacji, na której więcej tracą niż zyskują, bo jedyne co zyskują to “female validation”. Może można to potraktować jako uprzedmiotowienie, może nie, jednak jest to przypadek, że ktoś pozwala sprowadzić siebie do roli chłopca na posyłki, tylko po to, by nie czuć (wyuczonego) wstydu ze względu na nieposiadanie tzw. partnerki. By rzadziej stykać się z sugestiami homoseksualizmu itp.

          1. @FanatykMGTOW Luty 14, 2018 o 12:18 pm

            Znam wielu Mężczyzn którzy tkwią nieszczęśliwie w związkach bo kochają bez wzajemności. Liczą że ciężką pracą nad sobą i związkiem zasłużą sobie na tę miłość bo tak przecież radzą “internety” i inne Kobiety – Staraj się a wszytko się poukłada :D. Staram się im wytłumaczyć że one prawdopodobnie nigdy ich nie kochały ale wybrały tak jak wcześniej opisałem z tzw “braku laku”. Wystarczy poszukać wątków “Ślub bez miłości”. Na Kobiecych forach same Kobiety wypowiadają się na ten temat w taki sposób że sam się przeraziłem. Związki z rozsądku bez pożądania to jest norma dla nich 😐 Skoro mogą się anonimowo wypowiadać to pojawiają się też wpisy w stylu: Nie kochałam go nigdy ale jesteśmy już 10 lat po ślubie i jakoś się to ciągnie a on nawet o tym nie wie…

          2. Wystarczy poszukać wątków “Ślub bez miłości”. Na Kobiecych forach same Kobiety wypowiadają się na ten temat w taki sposób że sam się przeraziłem. Związki z rozsądku bez pożądania to jest norma dla nich Skoro mogą się anonimowo wypowiadać to pojawiają się też wpisy w stylu: Nie kochałam go nigdy ale jesteśmy już 10 lat po ślubie i jakoś się to ciągnie a on nawet o tym nie wie…

            I to są te same kobiety które krzyczą o tym jak ważna jest szczerość 😀

          3. Z tym homoseksualizmem to też taki męski shaming bym powiedział, ale bardziej tych co są sfrustrowani w swoich związkach, więc muszą komuś cisnąć by sie poczuć lepiej. Zawsze taka jadowitość oznacza problemy ze sobą. Dopisałem sobie do listy tematów, by kiedyś poruszyć temat walidacji

  13. Piszę do Ciebie i do Was z perspektywy gościa mocno po 40 po rozwodzie mającego sporo kontaktów z podobnymi sobie.
    Ciekaw jestem Twoich doświadczeń i opinii. W moim otoczeniu jest fala rozstań i rozwodów. Pary które się nie rozwodzą też często są ze sobą tylko z przymusu (wspólne dzieci kredyty itp…)
    Mi chodzi jednak o coś innego. Jestem raczej towarzyski i ludzi mi się zwierzają. Faceci opowiadają o powodach rozstań i opowiadają kobiety. Faceci najczęściej chcą spokoju i swobody seksualnej bo ich partnerki albo już im się znudziły albo stały się mało atrakcyjne psychicznie lub fizycznie za to bardzo dużo wymagają od nich. Wątek można ciągnąć ale nie o to mi akurat chodzi.
    Problemem jest to co słyszę o mężczyznach, od moich znajomych. Często znamy się długo i koleżanki lub znajome dziewczyny opowiadają o powodach rozstań.
    To co słyszę jest dosyć przerażające. Tak punktowo aby łatwiej było.
    1.Nic nie robił w domu, w niczym nie pomagał tylko zajmował się sobą.
    2.Nie zajmował się prawie w ogóle dziećmi .
    3.Zdradzał mnie wielokrotnie i to w sposób otwarty, np. otrzymywał telefon w nocy i jechał do kochanki
    4.Nie dawał pieniędzy na utrzymanie domu prawie wcale.
    5.Pił codziennie i grał w gry komputerowe i oglądał pornosy tylko.
    Te punkty jeszcze ogarniam, szczególnie rozumiem potrzeby seksualne poza związkiem. Osobiście uważam że monogamia seksualna jest bardzo złym pomysłem
    Teraz coś czego nie rozumiem i jeśli tak byłoby to potępiam.
    Pamiętajmy jednak że dotyczy to moich dobrych kolegów czasem przyjaciół i opowiadane jest przez ich byłe kobiety które też są moimi dobrymi znajomymi.
    1.Bił mnie i maltretował fizycznie i psychicznie od lat. Wyzywał od najgorszych i to wszystko przy dzieciach
    2.Znęcał siew każdy możliwy sposób
    3.Poniżał mnie i gwałcił
    4.Tłuk dzieci i wyżywał się na nich
    5.Molestował dzieci
    6.Okradał mnie i ciągle oszukiwał finansowo, zaciągał pożyczki i kredyty których nie spłacał
    Pytanie co jest prawdą i o co tu chodzi? Mówimy tu powiedzmy o kilku moich znajomych, normalnych i przeciętnych facetach, których nigdy bym nie podejrzewał o takie zachowania (poza oglądaniem pornosów i seksem poza małżeńskim) Są to goście w różnym wieku ale generalnie po 40 i z wykształceniem wyższym. Jak takie słowa interpretować. Czy dziewczyny kłamią? Jeśli tak to po co? Czy faceci rzeczywiście w domu po latach stają się bestiami i oprawcami?

    1. Witaj w mych progach! 🙂

      Faceci najczęściej chcą spokoju i swobody seksualnej bo ich partnerki albo już im się znudziły albo stały się mało atrakcyjne psychicznie lub fizycznie za to bardzo dużo wymagają od nich.

      Spokój jest na wagę złota. Kobiety z kolei wolą emocje. Jak to pogodzić? Nie ma szans, bo kobiety uważają siebie za ważniejsze w związkach. Typowe zachowania które opisałeś. Oni muszą dowiedzieć się o Prawie Briffaulta. Kobiety wraz ze stażem związku zwiększają wymagania, choć oferują coraz mniej (w tym właśnie – krytykę, awantury, próby dalszego wymuszania służalstwa, kontrolowanie), a są na tyle niedojrzałe psychicznie, że nie widzą w sobie odpowiedzialności za ten stan. To jest największy problem tych czasów.

      1.Nic nie robił w domu, w niczym nie pomagał tylko zajmował się sobą.

      To jest możliwe. Jesteście koło 40stki, więc to wiek, w którym jeszcze mężczyzn nie ganiało się aż tak by dzielili kobiece obowiązki i ciężko się przestawić. Aczkolwiek jest druga strona medalu. Kobiety bardzo często krytykują swoich mężczyzn gdy pracują w domu, mówią że daj, ja lepiej to zrobię, Ty masz dwie lewe ręce, znowu to źle zrobiłeś, znowu nie zapamiętałeś, znowu za długo to robisz. Po prostu kobiety swoim jadem bardzo często zniechęcają, do tego by im pomagać w czymkolwiek. Ale też mam kumpla w wieku 42 lat – nigdy np. nie zmywał garów. Jak żona poszła do szpitala, to ten trzymał brudne talerze aż do jej wyjścia. Robił wszystko co inne, ale to “kobiece” to nie, bo jego kobieta mówiła, że nie chce kobiecego mężczyzny. To jest problem ze sprzecznymi wymaganiami kobiet. Chciałyby mieć ciastko i zjeść ciastko. Z drugiej ciężko mi uwierzyć ,że aż tylu NIGDY NIC nie robi. To jest kwantyfikator wielkościowy, który ma pokazać pokrzywdzenie.

      2.Nie zajmował się prawie w ogóle dziećmi .

      To też jest jeszcze ten stary podział ról. Dzisiaj kobiety wymagają, by mężczyzna zmieniał pieluchy, z wózkiem chodził, brał 50% kobiecych obowiązków. Na to absolutnie nie ma też czasu kiedy np. robi się karierę, gromadzi finanse i podwyższa status, którego tak kobiety chcą. Także też to może istnieć i nie neguje, ale trzeba się zdecydować. Typowy domator bez pasji, nudziarz, kanapowiec, mógłby zajmować się dziećmi – ale kobiety takich nie chcą. Wolą ciężko pracujących, by w domu też pracowali, gdy same np. pracują biurowo i mają pretensje, że mężczyzna śmie czasem odpocząć. Także nie dogodzisz.

      3.Zdradzał mnie wielokrotnie i to w sposób otwarty, np. otrzymywał telefon w nocy i jechał do kochanki

      Procent zdrad dzisiaj to 40% mężczyzn i ok 30% kobiet. Także możliwe to jest, ale same kobiety nie są wiele lepsze i do tego lepiej ukrywają to co robią. Z drugiej sam mówisz – nie ma między nimi seksu, zaniedbują się, awanturują w związku, pokazują wyższość. Jak tam seks ma być?

      4.Nie dawał pieniędzy na utrzymanie domu prawie wcale.

      Zależy jakie role ustalili między sobą i jak wyglądają ich zarobki. Trudno komentować temat pieniędzy. Czy te kobiety wybrały bezrobotnych, czy kogo, że nic nie wnosili i to naprawdę takie NIC? I co się kryje pod pojęciem “utrzymanie domu”? Zachcianki kobiety? Czy nie łożył na rachunki, czynsz, kredyt? To wszystko trzeba wiedzieć. I to jest w dużej części bujda na resorach, bo badania twierdzą, że kobiety odpowiadają za 80% wydatków w domu i dysponują pieniędzmi mężczyzn.

      5.Pił codziennie i grał w gry komputerowe i oglądał pornosy tylko.

      Jest sporo rozwodów z powodu alkoholizmu, to fakt. To trzeba leczyć i kobiety powinny wspierać mężczyzn, by szli na te leczenie. Co do gier, pornosów – wydaje mi się przesadzone, jak to kobiety mają w zwyczaju. Mężczyzna zagra czasem, to kobieta mówi- TY CIĄGLE W GRY GRASZ! I jeszcze sterta ataków… ale już kobiety jak seriale oglądają, gazetki modowe czytają jest dobrze. Z porno to jest prawdopodobnie pochodna braku seksu w związku i trochę zastępuje monogamię.

      Osobiście uważam że monogamia seksualna jest bardzo złym pomysłem

      Monogamia jest dobra kiedy obie strony się starają dla siebie i dbają. W innym wypadku mamy rozluźnienie obyczajów i rywalizujemy ze sobą o seks, jakby był najwyższym towarem. Zapominamy o innych sprawach. Kobieca hipergamia premiuje tylko jakiś procent mężczyzn, którzy zgarniają większość kobiet. Póki kobiety decydują o seksie, to będzie coraz gorzej, coraz większe wymagania, coraz mniejsza oferta, coraz więcej niechęci do płci przeciwnej.

      1.Bił mnie i maltretował fizycznie i psychicznie od lat. Wyzywał od najgorszych i to wszystko przy dzieciach

      Trzeba było zgłosić to po pierwsze. Po drugie przemoc fizyczna może być poprzedzona przemocą psychiczną kobiety, może duży stan upojenia. To trzeba wiedzieć co było przed momentem eskalacji agresji fizycznej. Trzeba wiedzieć jak ten mężczyzna był traktowany. Ale tu jest problem, bo musiałby przyznać się do słabości, wyjść na ofiarę, a tego nie zrobi zapewne.

      2.Znęcał siew każdy możliwy sposób

      Puste gadanie. Dowody. Znęcanie to bardzo szeroki zestaw zachowań. Dla niektórych kobiet znęcaniem się jest nawet to, że ignoruje się je, gdy same tworzą konflikt itd.

      3.Poniżał mnie i gwałcił

      Dowody. Jak te sytuacje wyglądały trzeba wiedzieć, jak do tego doszło.

      4.Tłuk dzieci i wyżywał się na nich

      Dowody. Gdzie dzieci miały obrażenia? Czy w szkole nie zauważono?

      6.Okradał mnie i ciągle oszukiwał finansowo, zaciągał pożyczki i kredyty których nie spłacał

      Dowody. Wyciągi z konta, cokolwiek.

      Pytanie co jest prawdą i o co tu chodzi?

      Do każdego przypadku trzeba podejść indywidualnie. Póki nie ma dowodów to wszystko to są pomówienia.

      Mówimy tu powiedzmy o kilku moich znajomych, normalnych i przeciętnych facetach, których nigdy bym nie podejrzewał o takie zachowania

      Po kobietach też można niczego takiego nie poznać (plus gdy mają słodki, niewinny wygląd), a potrafią być okrutne. Zakładać maski jest prosto.

      Czy dziewczyny kłamią?

      Jeśli nie udowodnią win, to kłamią.

      Jeśli tak to po co?

      Powodów do grania ofiary jest wiele. Od zakompleksienia, po szukanie uwagi/rozgłosu, po uzyskanie korzyści po rozwodzie, po zemstę na mężczyźnie, bo czegoś nie zrobił dla nich – np. sądzą, że jak Ty usłyszysz jakim agresywnym jest Twój kolega, to pójdziesz mu strzelić w twarz. Kobiety na to liczą niejednokrotnie i wysługują się męskimi rękoma.

      Poczytaj.
      http://redpillersi.pl/plaga-falszywych-oskarzen-mezczyzn-o-gwalt-molestowanie/

      Czy faceci rzeczywiście w domu po latach stają się bestiami i oprawcami?

      Czasami na pewno tak, nie można wykluczać. Ale też pamiętać należy że wszystko ma swoją przyczynę. Czasami wybuchasz bo nie znosisz już przemocy psychicznej stosowanej na sobie, frustracji seksualnej. Tego jest sporo. Nie mam informacji o tych przypadkach by to wiedzieć. Trzeba by było przeprowadzić wywiad i zachęcać mężczyzn do otwierania się nie tylko po dużej dawce alkoholu. Może wysłać na terapię par. Dla mnie przemoc rodzi przemoc, więc jeśli ktoś DŁUGO tkwi w związku przemocowym to jest współwinny jego istnienia. Trzeba uczyć ludzi reagować w porę. W krótkotrwałych relacjach ucina się szybko takie zachowania i nie kontaktuje się z kimś kto rujnuje nas psychicznie, finansowo itd.

      1. Dzięki Red za obszerną odpowiedź. Osobiście mam bardzo ugruntowane poglądy w temacie mężczyzn i kobiet i są one zbliżone do Twoich. Jednak z czasem staję się mniej radykalny no i nie potrafię tak ładnie o tym pisać i rzeczowo i konkretnie. Z mojej strony pełny szacun za błyskotliwość i za odwagę bo jak wiemy obaj zapewne jak ryzykowne jest głoszenie tego co Ty piszesz. Wracając do moich rozterek. Problem jest taki, że muszę jakoś wybrać komu wierzyć czy facetowi którego znam kilkadziesiąt lat czy kobiecie, która też znam bardzo długo. Jedno z nich na pewno kłamie. Jedno z nich jest przestępcą. Dopóki jest mowa o jednym przypadku to można na wszelki wypadek się odsunąć, ale jeśli to zaczyna dotyczyć wielu to już się nie da. Te moje przypadki nie są raczej próbą “urobienia mnie” pod sprawy rozwodowe, sądowe lub podziału majątku bo z reguły nie daję się w to wciągać. Nie staję po żadnej ze stron, bo nie mam pewności, co do tego kto jest kłamcą i przestępcą a kto nie. Ze strony kobiet skłonię się do Twojej argumentacji apropo zemsty na swoim byłym i próby robienia mu koło pióra przy każdej okazji.

        1. Co trzeba wiedzieć, to kobiety są dużo bardziej przebiegłe z natury, lepiej manipulują, ponieważ brakuje im siły fizycznej, a nawet jeśli wypadają dobrze w testach IQ, to w życiowych sytuacjach to IQ jest przesłonięte przez hiperemocjonalność. Dlatego muszą sobie radzić w ten sposób. Dlatego muszą planować w przód jak kogoś udupić, a nie robić to spontanicznie, bo w emocjach jest chaos, niespójność, wycofanie się. One to wiedzą, dlatego mają zawsze plan na zrzucenie z siebie odpowiedzialności, pokazanie kto tu jest niewinny. Dlatego dużo szybciej i niepostrzeżenie znajdują sobie alibi, świadków, a jak trzeba to totalnie na nieświadomym mężczyźnie sprowokują jego winę. Wystarczy, że wyszukają w nim jego czuły punkt, to będą na nim żerować, a im bardziej zaburzone, tym silniej. Nie wiem czy słyszałeś o tej sytuacji z posłem Piaseckim. Nie bronię go, ale zastanawiam się JAKA JEST ROLA małżonki w tym kim się stał (i jego rodziców oczywiście, bo to nie ma przypadku). Cały czas powtarzał, że był prowokowany, że uderzała w jego czułe punkty, że zaniedbywała obowiązki domowe(co kobiety zazwyczaj nam przypisują), że nasłała kochanka na niego, by go pobił. Nie wiem czy on ma dowody zdrady, pamiętam tylko co mówił. Mężczyźni przecież też popadają w alkoholizm, popełniają samobójstwa. To jest tylko zastanowienie się jak bardzo rynek seksualny, matrymonialny i rodzinny na to wpływa, w tym zachowania samych kobiet. To jest do zastanowienia się, bo chociażby mając wiedzę o ciemnej triadzie jestem przekonany, że tylko swój ciągnie do swego, więc nie ma żadnej możliwości, by zdrowa psychicznie osoba związała się z niezdrową i tkwiła w tym wiele lat.

          Coś musi być podobnego, by ci ludzie “ciągnęli” do siebie. Tylko zaburzona osoba będzie z zaburzoną, ponieważ mają podobne cechy, mają podobny wzorzec, zazwyczaj wyniesiony z domu. Znam opinie psychologów, że Piasecki to narcyz, a jeśli tak, to Piasecka to też może być narcyz, bo oni świetnie będą się uzupełniać i rozumieć (nie licząc, że będzie walka o władzę). Podawałem niedawno blog o borderline i jest tam wykazane, że szczególnie kobiety borderline wiążą się najczęściej z narcyzami obu typów (dominujący i uległy). Borderline tworzy chore jazdy, stosuje multum zagrywek przemocy psychicznej, a narcyz ją cały czas zdobywa, bo uważa, że w końcu uda się ją naprostować, albo ten uległy bierze wszystkie jej jazdy na klatę i cierpi razem z nią. I mimo tego nie słyszysz w mediach czy gdziekolwiek, że takie kobiety są skazywane, że są pokazywane w rolach oprawczyń. Tego nie ma w naszej kulturze. Zawsze umieją zrobić tak, że winnym będzie ukazany mężczyzna. A to nieprawda bo zaburzonych kobiet jest cała masa, a w samej Polsce ludzi z DDA/DDD jest co najmniej pięć milionów – niektóre źródła podają że nawet do 30% czyli około 10 milionów. A więc co trzecia osoba ma problemy z wzorcem rodzinnym i nie jest nawet tego świadoma, sądzi, że jest z nią wszystko w porządku. Pisałem w temacie o pedofilii czy psychopatii, że faktycznie mężczyźni są karani, ogranicza się im wolność za przestępstwa, ale jest czynnik ważny: zostali złapani. A kobiety mogą być tak przebiegłe, że się wykaraskać z tego i dlatego nie ma ich w statystykach. Ta kobieta w wywiadzie mówi podobnie. Plus społeczeństwo wierzy kobietom bardziej i nie wierzy, że mogą zrobić coś złego. Od tak, za płeć, bo przypisujemy im lepsze cechy. To jest do przemyślenia w kontekście tego, czy możesz być wrobiony, czy te kobiety czasem nie szukają poplecznika.

          . Problem jest taki, że muszę jakoś wybrać komu wierzyć czy facetowi którego znam kilkadziesiąt lat czy kobiecie, która też znam bardzo długo.

          Dlaczego sprowadzasz to do wiary? Odejmij emocje od rozumu, nie dziel ich na sympatię, czyli którą stronę bardziej lubisz. Po prostu nie wiesz co się działo i nie musisz za kimkolwiek stanąć. Nie mieszkasz się, bo nie ma dowodów. Będa dowody, możesz pomyśleć. W innym wypadku to nie jest Twoja sprawa.
          Kobiety takie nie będą, ponieważ w większości przypadków emocje przysłaniają im obiektywną ocenę. Jeśli są skażone feminizmem to będą zawsze robić sprawcę z mężczyzny. I same też bronią kobiet, które robią z siebie ofiary, płaczą. To niby ma dodawać im wiarygodności i jak ktoś jest naiwny to w to wejdzie. Płacz i kłamstwo to jest broń do manipulowania. I dzięki temu nie wierzy się osobom które REALNIE są pokrzywdzone, realnie płączą bo mają powód. A szkodzą najbardziej te które aktorstwo mają we krwi i nie jest to temperowane. Także zaburzone kobiety nie szkodzą tylko systemowi, rodzinom, związkom, mężczyznom, ale i samym kobietom, czy pojęciu ofiary. Ja jestem za tym by ofiary wspierać, ale realne ofiary, bez względu na płeć. O tym trzeba mówić. Ja nie stoje za nikim bez dowodów i Tobie też polecam. Polecam też wiedzieć, że dowodów więcej może mieć kobieta, tylko dlatego, że świadomie to planowała, co chce zrobić, spreparować nawet dowody, a mężczyzna bardzo rzadko będzie chciał w ogóle przyznać się do roli ofiary. To są czynniki, które należy zawsze brać pod uwagę.

          Dopóki jest mowa o jednym przypadku to można na wszelki wypadek się odsunąć, ale jeśli to zaczyna dotyczyć wielu to już się nie da.

          Wiele znajomości się rozpadało przez takie problemy i wymuszanie stawienia się po jednej ze stron. Wiele znajomości rozpadło się przez pieniądze. To chyba najczęstsze powody. Ty wybierzesz co zrobisz.

          Co wazne mi się przypomniało. W temacie o fałszywych oskarżeniach podawałem badanie w którym pokazano, że nawet do 80% zgłoszeń o przemoc domową wobec kobiet może być fałszywa i nie jest udokumentowana dokładna wina. Niebieskie karty są zakładane nie gdy masz dowód na sprawę, tylko gdy kobieta złoży wniosek. Tyle starczy. Jak dobrze pamiętam Kukiz chciał zmienić zasady przyznawania niebieskiej karty, ale chyba ta poprawka nie weszła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *