Kobiety w The Red Pill, czyli intelekt ponad kompleksy

Wpis nocną porą o kobietach przykładających cegiełkę do rozwoju The Red Pill. Nie wiem czy ktoś go zauważy, gdy rano będzie wchodził na swój profil portalu społecznościowego, ale mimo wszystko po rozmowie z pewną kobietą postanowiłem go napisać i wrzucić właśnie teraz. Temat dzisiejszy to temat kobiet, które chcą uczestniczyć w środowisku The Red Pill. Jest to temat kobiet, które nie zgadzają się z obecną formą feminizmu. Jest to temat kobiet, które chcą rozwijać swoją kobiecość i osobowość. Jest to temat o kobietach, które chcą obrać własną drogę i nie podążają za tym, za czym podążają masy. Jest to temat dla kobiet, dla których mężczyźni i męskie problemy też są ważne. Dzisiaj chciałem przybliżyć kim może być przeciętna kobieta w The Red Pill.

Kobiety w The Red Pill chcą rozumieć i być rozumiane

kobiety w the red pill

Zewsząd słyszysz, że kobiety chcą kochać i być kochane, że kobiet nie należy rozumieć, tylko je kochać. W The Red Pill jest inaczej, bo tutaj chodzi nam o świadomość. Jeśli kobieta chce być rozumiana, to będzie wiedzieć, by zacząć od zrozumienia samej siebie. Jest naprawdę sporo kobiet, które widzą, że inne kobiety nie są wartościowymi partnerami – nie tylko w relacjach kobieta – mężczyzna, ale też we wszystkich innych. Czy to jako współpracownicy, czy przyjaciele. Kobiety w The Red Pill chcą wiedzieć dlaczego się tak dzieje, ale też chcą odnaleźć swoje miejsce. Wiele kobiet w The Red Pill widzi, że inne kobiety żyją pustym życiem i zajmują się sprawami powierzchownymi, przez co wydają się osobami, które odnoszą sukces. Tyle, że ten sukces jest tylko pozorny, tak jak ich sztuczna osobowość. Kobiety w The Red Pill widzą, że inne kobiety są zaabsorbowane sobą, ale też manipulują innymi – także wrażliwymi kobietami, które są podatne na zranienie. Coraz mniej będzie osób, które mogą te kobiety obronić ponieważ feminizm nastawia kobiety przeciwko mężczyznom, a same kobiety potrafią w okrutny sposób siebie zwalczać. Tam gdzie zło wygrywa, tam dobro jest uciszane. Zawsze jest łatwiej zrobić coś złego, niż dobrego. Skrytykować, obśmiać, a rad i pomocy nie dać.

Wiele inteligentnych, ale wrażliwych kobiet nie ma posłuchu i oddalają swój sposób myślenia w kąt, by przejąć to co negatywne od krzykliwych mas. Te najgłośniejsze kobiety, a niekoniecznie najmądrzejsze są na topie, więc są słuchane. Często są to niestety te, które pokazują negatywny przykład wobec kobiecości. Głośno jest też o feministkach, ale kobiety w The Red Pill nie widzą, by feministki walczyły o równość.

Kobiety The Red Pill są na tyle empatyczne, że nie oceniają męskich problemów i słabości jako powodu do wstydu. Kobiety The Red Pill nie chcą dyskryminować mężczyzn. Te kobiety chcą poprawiać męskie życie, aby ich związkowi, czy też rodzinie jako danej grupie ludzi żyło się zdecydowanie lepiej. Wszyscy my, którzy chcemy by było lepiej stajemy się jakby bohaterami społecznymi. Tyle że w pojedynkę nie mamy wielkich szans. W pojedynkę na przykład możemy uczestniczyć w programach charytatywnych, pomagać swojej rodzinie, partnerowi, czy klikać codziennie w pajacyka przekazując coś na czym nawet nie tracimy. Wierzymy, że potrzebujemy zmian systemowych, czyli w myśleniu ludzi. W kierunku The Red Pill płyną tylko te kobiety, które myślą o czymś więcej niż czubku własnego, przypudrowanego nosa.

Kobiety The Red Pill widzą, że najbardziej krzykliwe kobiety są najbardziej zakompleksione. Agresja wynika u nich z chęci dowartościowywania się, a także słuchania feministycznych treści dzięki którym czują się uprzywilejowanymi jednostkami. To i tak nie popłaca, ponieważ te kobiety myślą jednakowo, tylko wtedy gdy walczą przeciwko mężczyznom, by w chwilach przerw wzajemnie sobie wbijać noże w plecy.

Gdzie się podziały prawdziwe romantyczki?

Kobiety w The Red Pill

Popatrzmy na to też w inny sposób. Dzisiaj trochę podśmiewa się z romantyzmu, łagodności, miękkości i wrażliwości. Może trochę mniej u kobiet, ale jednak na czoło cech atrakcyjnych wychodzi wyszczekanie, umiejętność kreowania siebie, czy przebojowość. Romantyzm jest idealistyczny, a sam romantyk rzadko rozumiany. To nie jest tak, że romantyk jest wyjątkowym płatkiem śniegu i ma traktować siebie jako kogoś lepszego niż wszyscy. Prawdziwi romantycy obu płci zauważają, że mogą nie pasować jako indywidua do wszystkich innych osób, ale nie znaczy, że chcą się wywyższać. I to jest tylko moje osobiste wrażenie – być może kobiety The Red Pill są częściej romantyczne, niż kobiety które twierdzą, że są romantyczkami, a spostrzegamy w nich to fałszywe mniemanie. Fałszywy romantyzm będziemy dzielić z zakompleksieniem. Te kobiety bardzo źle reagują na jakąkolwiek krytykę ich płci. Nawet nie ich samych, ale innych kobiet. Absolutnie te kobiety wszystko biorą do siebie, nawet jak nie jest kierowane do nich, co stanowi jednak potwierdzenie założeń o kobietach których w The Red Pill mówimy.

Bardzo dużo kobiet, z którymi rozmawiam i które The Red Pill szanują, są to kobiety, które naprawdę są sumienne, nie przechwalają się, nie szukają uwagi, są skromne – co nie znaczy, że nieseksowne i nie mają klasy. Kobiety idące z nurtem The Red Pill widać, że mają duszę i da się z nimi podyskutować o głębszych ludzkich problemach, a nie tylko o tym, że w serialu Andrea zrobiła awanturę Bonifacemu, bo ten kwiatków nie przyniósł na rocznicę. Te kobiety, które dyskutują ze mną o The Red Pill nie są jakimiś złośliwymi harpiami, a często to są to osoby, które mają naturalny dar pochylania się nad problemami innych. To są też kobiety, które miały sporo negatywnych przeżyć z innymi kobietami i to trzeba głośno powiedzieć. My tutaj często rozmawiamy o toksycznych związkach, o przemocy psychicznej i tak dalej. Kim są ofiary przemocy tego typu? Zazwyczaj są to osoby wrażliwe. Nie dziwi zatem agresja wobec tych jednostek. I nie chodzi tutaj tylko o to często powtarzane powiedzenie, że tylko kobieta rozumie kobietę, dlatego wzajemnie się nienawidzą.

Kobiety w The Red Pill stawiają na rozwój

Kobiety w The Red Pill

Jest druga strona medalu, bo kobieta może drugą kobietę nienawidzić na przykład dlatego, że jest ładniejsza, albo ma bogatszego męża, albo jest bardziej lubiana. Te kobiety zamiast pomyśleć co uczynić, by ich charakter był lepszy, czy by popracować nad sobą, to wolą zniszczyć rywalkę. Kobiety często przeżywają fałszywe przyjaźnie z innymi kobietami, które obgadują je, albo dają rady, które wyglądają na troskę, a tak naprawdę jeśli posłucha się tych rad, to często niszczą ich życie. Przykładem jest szczucie na ich obecny związek i tworzenie kolejnego konfliktu. Kobieta fałszywa wydaje się zaangażowana, mówi przyjaciółce, by walczyła o siebie, by sobie nie pozwalała, a nawet by atakowała swojego mężczyznę, kiedy to na przykład przedmiotem sporu było coś kompletnie irracjonalnego. Fałszywa kobieta o tym wie. Związek się rozpada, a fałszywa przyjaciółka udaje, że się tym przejęła. Tak naprawdę osiągnęła cel, ponieważ założyła sobie, że doprowadzi do tego, że kobieta się z tym mężczyzną musi rozstać. Jest to fałszywa troska, z którą nie da się walczyć, ponieważ nawet jak się zwróci uwagę takiej kobiecie to ona dalej będzie grać i mówić, że chciała dobrze. To jest przykład intrygi, którymi kobiety posiłkują się, by podnosić swój status. Na pierwszy ogień w podnoszeniu statusu wśród kobiet idzie kłamstwo i upiększanie wyglądu, zamiast usprawniania swojego charakteru i bycia coraz bardziej wartościowym człowiekiem. Psychologia ewolucyjna
o tym mówi jasno, że kobiety od najmłodszych lat stosują plotki oczerniające wobec innych kobiet, by nie przeszkadzały im w zdobywaniu najbardziej wartościowych mężczyzn, ale też zdobywały uwagę grup kobiet mniej fałszywych i gorzej się kreujących.

Tak samo kobiety w The Red Pill mogły mieć nie do końca odpowiadające im relacje w rodzinie, gdzie zauważały, że mężczyźni byli traktowani gorzej, mimo, że kobiety wielokrotnie dla przykładu prowokowały, by następnie kłamać o byciu ofiarą. Gdy zakładały niebieskie karty, tylko po to, by wygrać sprawę w sądzie. Te kobiety też na przykład chcą się odsunąć od kobiet, które manipulują i tym samym krzywdzą ludzi dla swojej uciechy. W wielu kręgach kobiet jest to uznawane za cechę wartościową. Cóż – socjopaci też mają swój system wartości.

Kobiety mają dość udawania suk bez serca

Obrywa się też kobietom, kiedy są zmuszane udawać “suki”, kiedy nie chcą być odrzucane z grup rówieśniczych. Te kobiety wewnątrz czują się zupełnie innymi ludźmi i zakładają maski tak długo, aż negatywne zachowania wchodzą w ich osobowość. Kobiety w The Red Pill zauważają, że to feminizm niszczy i ośmiesza kobiecość, która miała prawo być wrażliwą i oddawać się rodzinie. Kobiety w The Red Pill zauważają, że feminizm wcale nie stawia kobiet w dobrym świetle, a także niszczy mężczyzn, co skutkuje niezadowoleniem kobiet. Kobiety w The Red Pill widzą, że feminizm dyskryminuje także kobiety, które chciałyby zakładać rodzinę i mężczyznę szanować, a nawet wspierać. Powiedzmy więcej. Kobiety w The Red Pill nie chcą się widzieć ciągle w roli uciemiężonej ofiary i nie zgadzają się z tym jakby cała płeć nazwana kobietą nigdy nikomu żadnej krzywdy nie zrobiła. Te kobiety nie odzywają się zbyt głośno i nie mają miejsca, w którym mogłyby stworzyć własną siłę przebicia, w której pokażą swoje wartościowe cechy. Nawet na studiach są uczone innych zachowań i innego myślenia. I po to jest The Red Pill, który wciela się w rolę dobrego, choć trochę surowego ojca. Widzi wady, widzi problemy, ale pokazuje też ile można zmienić. I że jest inna droga – wyjście z matrixa.

Kobiety widzą, że w prawdziwym życiu inne kobiety aż tak ich nie wspierają

Kobiety to widzą. Może nie do końca wiedzą o co w tym chodzi, może nie umieją tego nazwać, ale dostrzegają problem i pragną rozwiązań. My chcemy skupiać te kobiety razem z nami, by w czeluściach internetu stworzyć grupę ludzi która ma bardziej wnikliwy umysł. Takich ludzi zawsze jest mniej, ponieważ naprawdę ciężko jest oderwać się od społecznej narracji jaki masz być, co robić i jak myśleć. Często ma to katastrofalne skutki, bo np. zostaje samotność, wykluczenie, strach o przyszłość, czy o następujące po sobie konflikty. By wytrwać w The Red Pill trzeba być silnym psychicznie i pewnym wyznawanych wartości. Tak jest z każdą ideą. Musisz wierzyć w to co robisz. Gdy znęcają się nad słabszym to reagujesz, tak jak możesz. To może boleć, bo oprawców jest więcej, ale powoli będzie skutkować otwieraniem umysłów na nowe. Odłączenie od matrixa jest czymś takim, jakby zaczynać żyć w innym świecie. Ludzie z którymi dyskutujesz mogą świat widzieć inaczej, na poziomie wyuczonym.

The Red Pill pojawił się w Twoim życiu, bo prezentuje odrębne spojrzenie na rzeczywistość

Kobiety w The Red Pill

Jeśli ktoś rozumie, że coś nie działa na tym świecie, jak powinno, to będzie się zastanawiał. Jeśli trafi na The Red Pill, to będzie to pierwszy krok do odkrycia swojego rzeczywistego powołania i do ściągnięcia klapek z oczu. Kobiety w The Red Pill nie mają problemu z tym, by być samoświadomymi – swoich zalet, ale też wad. Nie grają kogoś kim nie są i nie chcą tego robić. Nawet jeśli kobieta w The Red Pill ma jeszcze w sobie zalążki “suki”, to chce to opanować. Każdy z nas ma wybór czy rozwijać w sobie cechy negatywne czy pozytywne. Zawsze możesz powiedzieć pas – nie pasuje do tej rodziny, do tych znajomych, szukam swojego prawdziwego miejsca, zamiast tkwić w czymś z czym nie zgadzam się. Przecież ile jest osób, które ukrywają swoją złość, czy niezrozumienie i reagują frustracją, kiedy maskują prawdziwe powody ich negatywnych emocji. Ile kobiet ze mną rozmawiało, które miało zakazane jak mężczyźni by okazywać emocji, przez co w dorosłym życiu gdy są nieszczęśliwe nie mówią “potrzebuje Twojej czułości”, a zachowują się jak wredne zołzy pogłębiając konflikt. Tak samo te kobiety są tak empatyczne, że czują się winne, gdy ktoś w otoczeniu ma problemy, ale nigdy o tym nie mówią. Osobiście doceniłbym kobietę, która mówi, że czuje się winna temu, gdy źle się czuje. To krok ku temu byśmy mogli nad tym popracować, jeśli rzeczywiście nie zachowuje się wobec mnie najlepiej, ale też abym sam jej dał znać, by winna się nie czuła, jeśli robi sobie sama krzywdę.

Kluczem jest komunikacja. Otwarta i konkretna komunikacja

Ostatnio czytałem pod moim tekstem o narcystycznych kobietach, że cechy, które opisałem są cechami wszystkich kobiet. I to jest największa nieprawda jaką można głosić. Osoba, która wyraziła takie zdanie, ocenia przez swój własny pryzmat, czyli zauważa te cechy prawdopodobnie w kobietach, które spotykała, tudzież w sobie. Choć jak wiadomo do swoich wad zawsze najciężej jest się przyznać, to insynuacje, że w którymś niezbadanym miejscu podprogowo mówię o każdej kobiecie są takim samym błędem jak wtedy, gdy kobieta zgłasza molestowanie, gdy mężczyzna na nią tylko spojrzał. Nie możemy brać na poważnie insynuacji ludzi, którzy widzą i słyszą coś więcej niż jest przekazywane. Nie możemy odpowiadać za myśli innych, którzy startują z pozycji tych odrzucających.

Kobiety w The Red Pill tak samo jak mężczyźni chcą się zająć swoim rozwojem i chcą za niego wziąć odpowiedzialność. Nie chcą przyjść na gotowe. My w The Red Pill posiłkujemy się definicją SMV w ocenie atrakcyjności obu płci – czyli jest to seksualna wartość rynkowa. Są to pewne stałe wynikające z naszej natury, ale i zmienne, które wynikają chociażby z doświadczeń, czy stylu wychowania. Jeśli kobiety zewsząd słyszą, że są jakie są i nie powinny się zmieniać, że powinny być akceptowane niezależnie od posiadanego charakteru, czy też że coś się im jako kobietom należy, to tak naprawdę same sobie strzelają w stopę. Te kobiety blokują swój rozwój. Kiedyś sądzono, że najlepszymi pracownikami są narcyzi, ponieważ nigdy się nie poddają i prą do przodu. Dzisiaj wiemy tyle, że najwięcej mogą osiągnąć osoby, które dostrzegają swoje mankamenty i je z biegiem czasu poprawiają. I nawet nie chodzi tutaj o pracę, czy karierę zawodową, a nawet związki. Przecież praktycznie my wszyscy albo jesteśmy albo chcemy być w dobrych związkach, zatem można rozwijać swoją wartość na tyle, by mieć lepsze związki. Można rozwijać swoją wartość, by osiągać lepsze rezultaty w sferach różnych związku. Można rozwijać swoją wiedzę i samoświadomość, by lepiej dobierać partnerów. I to robi The Red Pill. Pomaga w identyfikacji.

Nawet dzisiejsze 20 latki mogą trafić na The Red Pill, mimo, że go teraz nie akceptują. Te które robią sobie setkę zdjęć dziennie i tylko imprezują wchodząc na ślepo w nowe romanse. To jeszcze nie ten czas dla nich. Przeżyją trochę, także porażek, poznają więcej ludzi, może nabiorą pokory. To się okaże. I mogą poszukać informacji na ten temat. Oczywiście mądrych kobiet jest mniej niż tych pustych, dlatego prawdopodobnie nigdy nie będzie tak, że The Red Pill osiągnie wśród kobiet wielką pozytywną popularność. Im bardziej wspieramy hedonistyczne życie, tym wychowujemy więcej niedojrzałych jednostek. Te nigdy nie będą czytać wnikliwych analiz, ponieważ żyją prosto i jak najbardziej przyjemnie. Kto by tego nie chciał? Tyle, że nic co dobre z nieba nie spada i na wiele rzeczy trzeba zapracować. To się nie będzie zgadzać ze schematami ludzi roszczeniowych.

Inny model kobiecości?

Kobiety w The Red Pill

Czy słyszymy częściej o tym, jak kobiety powinny traktować mężczyzn? Jaki model kobiety i model mężczyzny dzisiaj jest prezentowany w mediach? Czy kobiety są kierowane ku temu, by myśleć o męskich potrzebach? Mogę się mylić, ale częściej słyszymy o tym, jak kobiety powinny się szanować, jak powinny stawać się najważniejsze same dla siebie i jak bardzo nie powinny mężczyzn słuchać. Słyszymy też, że powinny być męskie i nie być kurami domowymi, bo to wstyd. Ciekawe dla kogo? Ciekawe dlaczego kobieta nie ma prawa nią być?

W The Red Pill usłyszysz, by nie tworzyć sytuacji, w których zawsze musisz mieć rację. W The Red Pill usłyszysz, że ciągłymi pretensjami, krytyką i docinkami wcale nie uleczysz swojej relacji, a ją zniszczysz. W The Red Pill usłyszysz, że nie powinnaś mężczyźnie odbierać jego roli, kiedy chciałby przewodzić i być potrzebnym. W The Red Pill nie usłyszysz, że jesteś najważniejszym domownikiem, wobec którego należy się dostosować, a kimś kto powinien wykształcić empatię wobec chociażby swojego mężczyzny. Wczuć się w jego rolę, pomyśleć o jego potrzebach, o jego pracy, czy uczynkach, które uznałaś za powinność. To on robi Ci dzień w dzień herbatę i nigdy nie usłyszał dziękuję, tylko pretensje, gdy nie zrobił herbaty w tym jednym dniu w roku. Przecież zawsze robiłeś – co z Tobą jest nie tak? Nie! Co się stało? Może gorzej się dziś czujesz? Zrobić Ci herbatę? W ten sposób.

Chcesz być lepsza kobietą, to bądź też lepszą kobietą dla swojego mężczyzny. Tu i teraz. W The Red Pill usłyszysz, że musisz inwestować w związek, tak jak inwestować musi mężczyzna. Nie że jedna strona jest rozpieszczana i bierna, a druga podejmuje decyzje i przyjmuje nawet nieswoje porażki na siebie. W The Red Pill nie usłyszysz, że możesz być kobietą, która chce rządzić związkiem, mieć ostatnie słowo, a jednocześnie na końcu mówić, że to, że się związek nie udał to nie Twoja wina.

Nie. Kobiety w The Red Pill uczą się bezpośredniego, prawdziwego wyrażania siebie. W The Red Pill zapytasz siebie samą czy jesteś osobą godną zaufania, czy może na którą nie można liczyć, ponieważ jest zmienna i nieprzewidywalna? W The Red Pill kobieta zauważy wady, jeśli je ma i to nie będzie łatwe w odbiorze. Jeśli przemyśli i zostanie z nami to chwała jej. Jeśli nie, to się nie obrazimy i będziemy liczyć, że wróci w przyszłości.

My wiemy, że kobiety będą obawiać się zmian, obawiać się krytyki i wykluczenia przez swoje koleżanki – suki, feministki i te, które udają kogoś kim nie są. Wiemy to. Dlatego czekamy.

Jeśli podobają Ci się nasze teksty i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub profil redpillersi.pl na facebooku, twitterze, google+. Na tych serwisach umieszczamy czasami dodatkowe informacje, których nie ma na stronie. Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na chociażby Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami, pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

2 thoughts on “Kobiety w The Red Pill, czyli intelekt ponad kompleksy

  1. Świetny tekst.

    “W The Red Pill usłyszysz, że musisz inwestować w związek, tak jak inwestować musi mężczyzna. Nie że jedna strona jest rozpieszczana i bierna, a druga podejmuje decyzje i przyjmuje nawet nieswoje porażki na siebie”
    No amen. Tu w zasadzie jest cała filozofia budowania związku. Taki banał a pary muszą dochodzić do tego latami, boksując się i próbując zawłaszczyć jak najwięcej pola dla siebie. Większość i tak nie dochodzi..
    Jestem za tym żeby biedacy co decydują się na ślub, zamiast składać sobie puste przysięgi że cię tam kocham i nie opuszczę do śmierci (co w wolnym tłumaczeniu brzmi od dzisiaj jesteś mój na zawsze i wreszcie moge mieć cie w dupie tak samo jak nasz związek), dostawali kamień i musieli sobie wyryć taki cytat. Potem jakaś komisja chodziłaby po domach i sprawdzała czy wisi na ścianie 🙂

    1. Niby tak, ale jak ktoś nie jest samokrytyczny to w ogóle sobie nie weźmie do serca, że przysięgę złamał. Przykładem opisywałem ostatnio socjopatów, którzy mają taki kompas moralny, że cieszą się, gdy zasady łamią. Albo narcyzi, których bawi to, że dopieką komuś od kogo odchodzą i chcą się zemścić na nim za zmarnowane lata. Tylko osobista satysfakcja się dla nich liczy.

      Komisja byłaby dobra. Praktykujecie, czy ten kamień to tylko element ozdobny w domu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *