Kobiety to strażnicy seksu, mężczyźni zaangażowania cz.2

Część druga wpisu o walczących ze sobą strategiach seksualnych obu płci, czyli zasobów seksualnych kobiet z zasobami pozycji społecznej i męskim inwestowaniem w płeć przeciwną.

Pierwsza część do znalezienia jest tutaj:

Kobiety to strażnicy seksu, mężczyźni zaangażowania cz.1

Mężczyźni boją się inteligentnych kobiet

Kobiety to strażnicy seksu, mężczyźni zaangażowania

To, że mężczyźni boją się inteligentnych kobiet to kolejna feministyczna nieprawda. Mężczyźni nie boją się kobiet inteligentnych, tylko nie chcą wiązać się z kobietami aroganckimi, które się nad mężczyzn wywyższają. Kobiety inteligentne zwykle nie oferują mężczyznom więcej, bo nie wchodzą w męskie role odpowiedzialnego dostarczyciela zasobów, tylko stają się jeszcze bardziej wymagające. Kobiety najczęściej podchodzą do związków z pozycji biorcy i wymagają męskiego zaangażowania. Im bardziej kobieta inteligentna, wykształcona, tym bardziej narcystyczna, samolubna, roszczeniowa, niepokorna i która łatwiej manipuluje innymi. Kobieta inteligentna może też być bardziej cyniczna, czy sarkastyczna, co jest odpychające dla większości mężczyzn w dłuższym czasie. Kobiety inteligentne chcą decydować, pragną być jeszcze bardziej uwielbiane, mają trudniejsze charaktery, w każdej kłótni chcą mieć ostatnie słowo, a samych mężczyzn szanują jeszcze mniej, niż kobiety przeciętne. Inteligentnych kobiet, które ograniczają swoją sukowatą część natury jest mniej – ponieważ mniej jest patriarchalnych domów i patriarchalnych ojców uczących dyscypliny.

Inteligentne i wykształcone kobiety także częściej się rozwodzą, więc jeśli ktoś oczekuje spokojnej monogamicznej relacji to się zawiedzie.

Oczywiście staramy się dobierać na podobnym poziomie inteligencji, bo łatwiej się zrozumieć, gdy partnerzy w związku są inteligentni (plus empatyczni, dojrzali, wyrozumiali… i tak można wymienić ważniejsze czynniki dla udanego dogadywania się), ale kobiety najlepiej funkcjonują w związkach z mężczyznami nie głupszymi niż one same. O takim stanie rzeczy decyduje hipergamia, która pragnie męskiej dominacji.

Pomyśl sam. Kto zdobędzie najłatwiej miłość życia? Mężczyzna na szczycie drabiny społecznej? Przystojny, zadbany, elokwentny, bogaty, hojny, szczodry, świetny w łóżku, pewny siebie, z poczuciem humoru i umiejący obracać się w towarzystwie kobiet? Czy może kobieta, która jest ładna, bogata, jest w pełni niezależna i bardzo inteligentna, przy czym czuje się uprzywilejowana?

Mężczyzna z mojego przykładu przyciągnie większość kobiet, ponieważ posiada wysoki status społeczny i będzie mógł wnosić wiele zaangażowania w związek. Mężczyzna z wysokim statusem społecznym posiada bogatą ofertę, dzięki której kobieta, którą wybierze poczuje się kimś lepszym przy jego boku. Ta kobieta będzie wiodła łatwiejsze życie i będzie szanowała mężczyznę wysokiego statusu idealizując go. Mądry mężczyzna, silny, doświadczony, umie zarabiać pieniądze, ma posłuch u innych – kobiety będą chciały komuś takiemu ulegać, a nie nim rządzić. Kobiety będą uznawały tego mężczyznę za swoje trofeum, które podniesie im wartość. Wiele kobiet posiada osobowość zależną, czyli pragną tego, by mężczyzna sam siebie oceniał dobrze, ale też potrafił brać odpowiedzialność za innych. To kobiety dowartościowuje, nie na odwrót.

Kobieta z mojego przykładu będzie patrzeć na większość mężczyzn z góry, czuć się od nich lepsza, a na dodatek z wiekiem straci urodę tak samo jak inne kobiety. Jej hipergamia nie będzie zadowolona, ponieważ nie ma wielu mężczyzn, którzy będą przewyższali znacznie jej status społeczny. Dzięki temu ta kobieta nie będzie zainteresowana większością mężczyzn i będzie nieszczęśliwa. Co może w nieszczęściu opowiadać? Że mężczyźni się jej boją. To najprostsza z racjonalizacji. Druga z nich to już bezpośrednia pogarda do mężczyzn – dzisiaj nie ma już prawdziwych mężczyzn, dlatego jestem sama. Albo może mieć kompleksy na temat swojego wyglądu, więc będzie rozpowszechniać, że mężczyźni wcale na intelekt nie patrzą, tylko na wygląd i stąd słyszysz, że mężczyzna boi się kobiecego intelektu. Cóż, problem jest głębiej – w szacunku, zachowaniu, empatii i cechach nienarcystycznych takiej kobiety. W przebiegłości, manipulatorstwie, bezwzględności, arogancji, wybuchowości, zakładaniu złych intencji i… niskim poziomie pożądania seksualnego tej kobiety wobec mężczyzny niskiego statusu. Kobiety rzadko kiedy potrafią z satysfakcją uprawiać seks z mężczyznami, których nie szanują. Na siłę mogą zacisnąć zęby, by nie dostać “bury”, ale to na dłuższy czas nie wychodzi. Korzyść męska z tytułu posiadania takiej kobiety zwykle jest bardzo niska, ponieważ nawet jeśli jakimś cudem ta kobieta będzie mu pomagać, ulepszać życie, czy nawet utrzymywać co się zdarza bardzo rzadko, to ten mężczyzna nie będzie szanowany. Bez szacunku nie ma miłości. Kobieca miłość zawsze budowana jest na podziwie do mężczyzny. Jego sile, inteligencji, przenikliwości, zaradności, wytrwałości, odwadze, odpowiedzialności. Męska miłość do kobiet opiera się na pożądaniu, pragnieniu i często chęci opieki. U kobiet tego nie widujemy.

Cena seksu w związkach jest wyższa niż w przelotnych znajomościach

Kobiety to strażnicy seksu, mężczyźni zaangażowania

Kolejnym skutkiem dawania kontroli nad seksem kobietom hipergamicznym jest ustalanie wysokiej ceny seksu dla mężczyzn. Kobiety naturalnie odczuwają pociąg tylko do mężczyzn dominujących nad nimi, wysokiego statusu społecznego, wysokiej jakości genów. Takich mężczyzn jest bardzo mało w społeczeństwie i tylko oni mają “darmowy” dostęp do seksu. To kobiety naturalnie walczą o związki od najmłodszych lat, ponieważ chcą się czuć bezpieczne, dowartościowane i zdecydowanie częściej wykazują chęć zakładania rodzin, zamiast rozwijania górnolotnych pasji, czy zainteresowań. To nie stereotyp, to natura, która predysponuje kobiety do rodzenia i opiekowania się potomstwem, a także ogniskiem domowym – tyle że należałoby kobiety w ten sposób wychowywać, aby nie zatraciły naturalnych predyspozycji.

Aby do związku doszło należy mężczyznę uwieść, lub stworzyć takie warunki, by mężczyzna sam zechciał robić to czego pragnie kobieta. Wabikiem na mężczyzn jest oczywiście seks, są walory fizyczne kobiet, ale także kobiece ciepło – oczywiście tego ostatniego jest coraz mniej, ponieważ kobiety uczone są być męskie. Kobiety mogą nawet udawać dobre cechy, by uwodzić mężczyzn, bo są mistrzyniami manipulacji i kłamstwa, tak samo jak każdy mężczyzna z osobowością antyspołeczną.

Mężczyźni z obaw przed oskarżeniem o gwałt czy molestowanie zaprzestaną inicjować seksu z kobietami i to one będą musiały przejąć te role. Śmiem wątpić, że z ich kruchą psychiką będą szczęśliwe.

Malejące libido kobiet w bezpiecznym związku

Kobiece libido spada w bezpiecznym związku

W początkach związków kobiety zwykle posiadają duży apetyt seksualny. Kobiece libido maleje wprost proporcjonalnie do bezpieczeństwa w związku. To jest gra – często nieświadoma. Kobiety najpierw uwodzą, ponieważ nie są pewne danego mężczyzny i jego oddania, co stymuluje ich libido, ale gdy ten mężczyzna staje się pewny (np. zaoferował ślub) to kobiece libido spada i wymagania rosną.

Mężczyźni w związkach i małżeństwach wiedzą, że seks kosztuje więcej niż zapłata u prostytutki, ale również gdy potrafią znaleźć kobietę do pozazwiązkowej relacji seksualnej. Związek jest obarczony zdecydowanie większą pracą, a więc zdecydowanie większymi wymaganiami kobiet, by seks uprawiać – i te wymagania się zwiększają, gdy kobieca oferta z roku na rok słabnie. Takie podejście powoduje mnóstwo konfliktów, ponieważ dla kobiet to naturalne, by w czasie związku inwestować więcej, ale same kobiety tracą swoje naturalne atuty: powabność, delikatność, niewinność, łagodność, pokorność, subtelność, młody wygląd i nieopierzony seksualny temperament. Oczywiście kobiety doświadczone lepiej znają swoje ciała i potrzeby, ale to jeden z nielicznych atutów starzenia kobiet.

Dlatego tak to wygląda – szczyt atrakcyjności kobiet przypada na maksymalnie 30 rok życia, choć przy nieodpowiednim prowadzeniu się ten wiek znacząco się zmniejsza. U mężczyzn 20 latkowie to dla kobiet jeszcze dzieci, które nie mają im wiele do zaoferowania.

Mężczyźni w efekcie konfliktów w związku, zwiększonymi wymaganiami kobiet i mniejszą ofertą, bardzo często rezygnują z nadprogramowych starań o seks. Efektem jest zanik więzi emocjonalnej obu partnerów w związku, a co następnie może być przyczyną rozwodu, czy zdrady. Seks dobrych partnerów zawsze związek scala – pomaga w tym chociażby oksytocyna.

Dlatego męskie zaangażowanie należy zawsze dawkować kobietom, ponieważ posiada wysoką wartość, tylko wtedy gdy nie jest oddawane za darmo i w całości.

Kobieta, friendzone i jej orbiterzy

Kobiety to strażnicy seksu, mężczyźni zaangażowania

Płcie nie są równe, ponieważ cenimy u obu płci inne atrybuty. Kobiety cenią sobie uwagę mężczyzn przez co wielu z nich krąży w strefie przyjaciela, licząc naiwnie na dostęp do seksu za wykonywane za darmo przysługi wobec kobiet. Ci mężczyźni nie wiedzą, że najwięcej zyskają ignorowaniem, ponieważ kobieta bez uwagi zacznie się jej domagać – naiwnych jest wielu. Kobiety które mają siatki adoratorów wnoszących zaangażowanie można z łatwością porównać z mężczyznami posiadającymi wiele partnerek seksualnych.

Kobieta nie dająca seksu, ale biorąca zaangażowanie, równa się mężczyźnie nie dającemu zaangażowania, ale biorącemu seks. Jest to typowe zachowanie egoisty, który wykorzystuje swoją przewagę płci do wykorzystywania innych. Kobiety kłamią dla przeróżnych korzyści, w tym zdobywania uwagi, ale i zemsty, a mężczyźni kłamią zwykle tylko dla uzyskiwania seksu. Dzisiaj patrzymy na mężczyzn, którzy dostają seks za darmo od wielu kobiet jak na herosów, gdy kobiety zazdroszczą innym kobietom uwagi mężczyzn i umiejętności owijania ich wokół palca, czyli dystrybucją ich zaangażowaniem. Zauważcie, jak te dwie sfery ze sobą walczą. Seks i zaangażowanie. Seks i zasoby. Oczywiście zdecydowanie trudniej uzyskiwać zasoby, trudniej jest wnosić zaangażowanie i się poświęcać. Z seksem jest inaczej, bo kobieca rola w seksie często jest tylko biernym uczestnictwem w nim, a mimo to wiele kobiet nie umie temu sprostać.

Jesteśmy pod wpływem ideologii, która sztucznie podnosi wartość kobiet i kobiecej miłości, a męskimi potrzebami gardzi. I jeśli chodzi o mężczyzn operujących lewą półkulą – czyli gdy pragną seksu, są raczej prości w myśleniu, ale też mężczyzn operujących prawą półkulą mózgu – którzy potrzebują czułości, są łagodni i mogą okazywać cechy podobne do cech kobiecych. Na zmianę postawy agresywnego macho i wrażliwego, nieśmiałego romantyka są obśmiewane i atakowane, aby mężczyźni czuli się gorsi. Niska samoocena motywuje do szukania szczęścia w innych ludziach – tutaj kobietach. Dlatego mężczyźni stają się bardziej ulegli i zależni od kobiecego zdania na ich temat, co ułatwia kobietom uzyskiwanie męskiego zaangażowania.

W dzisiejszych czasach dużo łatwiej kobietom jest zdobywać adoratorów, a także seks, gdy mężczyźni grają na poziomie hard i nawet gdy o tym mówią, są uznawani za “płaczków”. Wszystkie bronie męskie są stopniowo likwidowane. Dzisiaj mężczyźni są zachwyceni, gdy kobieta wie co to spalony, czy gra w gry komputerowe. Kobiety dzisiaj nie muszą wiele oferować, by dostawać komplementy i zaangażowanie. Kobiety coraz rzadziej gotują i umieją się zachować z klasą, przy czym nadal wymagają męskości od mężczyzn i umiejętności, na których mogłyby się oprzeć. Kobiety mogą zostawać utrzymankami, ale mają też łatwość w zdobywaniu związków (w tym skakaniu z gałęzi na gałąź bez konsekwencji), zdobywaniu seksu, a więc mają łatwość, jeśli chodzi o posiadanie wyższej samooceny, pewności siebie, a także możności reprodukcji.

Kobiety same się uprzedmiatawiają traktując seks i swoje ciało jako narzędzie

Kobiety to strażnicy seksu, mężczyźni zaangażowania
Chciałem się z kolegami napić, a tu…

Kobiety strzegą seksu, by nie uprawiać go za “darmo”. Kobiety pragną nie być wykorzystywane seksualnie, co uznają za uprawianie seksu po niskiej cenie. Kobiety coraz częściej seks traktują jako nagrodę dla mężczyzny. Kobiety wiedzą, że seks jest jedną z ich największych wartości (czasem niestety jedyną). Kobiety nie chcą zostać porzuconymi bez jakiegokolwiek zysku z uprawiania seksu. Dla kobiet seks to forma kontroli mężczyzn i karta przetargowa, by uzyskiwać przeróżne korzyści, w tym możliwości podejmowania decyzji za pomocą męskich rąk i wpływania na męskie zachowania. Podobnie jeśli chodzi o wygląd, który promują jak tylko mogą na przykład przy pomocy zdjęć wstawianych w internecie (także nagich i półnagich), dla wzbudzania zainteresowania swoją osobą.

Jeśli kobieta robi z seksu swoją wartość, to Ty musisz płacić wszelkim formami zaangażowania, by kobieta chciała go uprawiać. Prostytutki chcą pieniędzy za seks, a wyrachowane kobiety mają swoje wymagania wobec mężczyzn, które są środkami płatniczymi za seks. Ewentualnie jeszcze dobry humor kobiety i święty spokój 😉 Gdy idziemy w kierunku kobiecych strategii seksualnych to liczą się kobiece potrzeby, rozrost narcyzmu, skupienia na sobie i seks stoi wysoko w hierarchii wartości. Męskie strategie seksualne zakładały poświęcenie i obowiązki obu płci, czy też karanie za zdrady, rozwiązłość lub rozwody. Religie jako kolejne z narzędzi kontroli na pewno pomagały, by uzyskiwać odpowiednie rezultaty monogamii, czy braku rozwiązłości.

Kobiety oceniają siebie przez pryzmat seksu i wyglądu

Kobiety łatwiej radzą sobie gdy nie mają seksu, niż mężczyźni, ponieważ nie mają aktywnego libido (związane to jest jak pisałem z osobowością zależną – częściej chcą być nastrajane, prowadzić grę wstępną, by osiągać satysfakcję i nie mają tak jak mężczyźni samoistnych wzwodów czy polucji). Kobietom trudniej przychodzi brak uwagi, atencji i miłości, gdy mężczyźni bez tych zasobów radzą sobie statystycznie lepiej. To kobiety są na ogół bardziej wymagającą płcią, dlatego potrzebują męskiego zaangażowania, które chcą osiągnąć jak najmniejszym kosztem, a także ustalają wysokie ceny swoich pożądanych wartości. Kiedyś mówiliśmy, że najwięcej wymaga ten, kto ma najmniej do zaoferowania. Jeśli ktoś potrafi zapewnić sobie wszystko, to nie będzie wymagał od innych, a właśnie takich zaradnych, silnych mężczyzn kobiety poszukują. Czy to się feminizmowi podoba czy nie, nie ma dowodów na przeciwne kobiece zachowania. Feminizm wygrywa, bo podporządkowujemy zachowania pod kobiece strategie seksualne. Czy są korzystne doskonale widać po ilości rozwodów, zdrad, większej ilości depresji, czy wykształcania wyrachowania u obu płci, umiejętności kreowania siebie, a nawet pogrywania dziećmi na salach sądowych. Badania też wykazują, że mężczyźni w związkach małżeńskich nie są usatysfakcjonowani liczbą odbytych stosunków ze swoimi kobietami.

Gdyby kobiety traktowały uprawianie seksu lekko, a także nie przypisywały mu ogromnej wartości, czy nie dopisywały do niego ideologii, to mogłyby go uprawiać na przykład z każdym kolegą, który powiedzmy nie jest dla nich odstraszający fizycznie, a cierpi na niedostatek seksu. Byłoby to zachowanie empatyczne. Kobiety jednak empatię posiadają tylko do mężczyzn, którzy oferują im jak największą wartość – czyli zazwyczaj tych, którzy w ogóle empatii ani wsparcia nie potrzebują (wygodny to zaradny, silny mężczyzna), a także wobec tych, którzy mają możliwość uprawiania seksu z wieloma kobietami, przez co kobiety dużo częściej wykazują się wobec nich uległymi, wręcz masochistycznymi postawami. Wobec mężczyzn łagodnych i wrażliwych kobiety częściej są surowe, ponieważ widzą, że mają nad nimi przewagę i mogą nimi władać, co może aktywować ich sadystyczne skłonności (głównie psychicznie). Im więcej feminizmu, tym więcej mizoandrii, ponieważ kobiety nienawidzą słabości, a więc mężczyzn, którzy nie mają władzy i nie dominują nad nimi. Innych wariantów biologia nie przewidziała- gdy mężczyźni słabną, kończyła się dana epoka i następował regres cywilizacji, czy poluzowanie obyczajów.

Kobiety manipulują mężczyznami, aby było im wygodniej

Kobiety testują męskie zaangażowanie (tzw. shit-testy i comfort testy) oraz stosują manipulacje, aby uzależnić mężczyzn od siebie. O przemocy psychicznej kobiet mówi się bardzo rzadko, ponieważ jeśli wyszłoby na jaw, że kobiety ją stosują nagminnie, to mogłaby zostać odebrana im ta broń i zaczęlibyśmy ponownie czcić męskie strategie seksualne. Feministki głośno mówią o przemocy ekonomicznej mężczyzn, czyli kiedy mężczyzna uzależniał od siebie kobietę dzięki finansom i wydawał jej polecenia. W drugą stronę, gdy kobieta krytykuje mężczyznę, bo za mało zarabia – nie ma takich postulatów, tylko tacy mężczyźni uważani są za trutniów.

Dużo zarabiasz to źle, bo uzależniasz ekonomicznie, mało zarabiasz też źle, bo jesteś nieudacznikiem. Dzisiaj bardzo łatwo niszczyć mężczyzn. O przemocy w kierunku uzależniania dystrybucją seksu feministki także nie mówią i uważają za bzdury. Mężczyźni z kolei nie mają świadomości w jaki sposób są “urabiani”, by wnosili więcej zaangażowania, a także wstyd im przyznać, że nie potrafią zdobyć regularnego seksu nawet z własną kobietą, dla której wiele poświęcili. Nie mogą też wpłynąć na kobiece krytykanctwo, oszukiwanie czy wykorzystywanie innym sposobem niż rozstanie, które też często jest obarczone karami dla mężczyzn w postaci odcięcia dostępu do dzieci, czy alimentami.

Dużo częściej mężczyzna nie posiadając seksu oddala ten problem, obwinia siebie, lub czynniki losowe – nigdy kobietę (jest to wykreowane jako męskie, by brać wszystkie winy na siebie i wyrzucać swoje potrzeby ze świadomości). Dla kobiet to także wygodne, ponieważ kobiety nie tylko nie muszą oferować całej gamy zachowań męskich i tego co męskość oferuje, ale nawet nie muszą dziś oferować to co kobiece. Kobieta feminizmu chce być kochana za to, że jest, nawet jeśli posiada głębokie wady, co jest zwycięstwem kobiecej strategii seksualnej. Nie muszę niczego, nie mam obowiązków, dostanę wszystko za darmo.

Mężczyźni uzależniają się od kobiet inwestując zaangażowanie i zasoby

Kobiety to strażnicy seksu, mężczyźni zaangażowania

Kobiety manipulują męskim zaangażowaniem i uruchamiają u nich efekt kosztów utopionych.

Więcej o tym zjawisku możesz poczytać chociażby tutaj:

Efekt kosztów utopionych

Jeśli będziesz inwestował w kobietę, to będzie Ci trudniej od niej odejść i będziesz ją idealizował. Im wyższy jest poziom poniesionych wcześniej kosztów, tym więcej wysiłku i czasu poświęca się na „ratowanie” projektu – tutaj związku. Uzależnienia są trudne do leczenia nieważne czego lub kogo dotyczą, ponieważ ofiara uzależnienia broni obiektu uzależnienia i potrzebuje go czasem jak tlenu do życia. Poświęcenie i dostarczanie zasobów wykreowane zostało jako męska cecha, co jest swoistym plastrem w związku nawet z bardzo toksyczną kobietą. 

W poprzednich tekstach wstawiałem badania, które świadczyły o tym, że kobiety więcej wydają niż zarabiają, a więc wydają męskie pieniądze.

Mężczyźni coraz częściej wykazują się uległymi, białorycerskimi postawami, ponieważ chcą dostać miłość kobiet. Chcą dostać potwierdzenie męskości, ale i dowartościowanie. Zwykle to się nie udaje, ponieważ kobiety mają łatwość w uznawaniu powtarzających przysług jako żądań, a także są płcią niestabilną emocjonalnie, która nie tylko szybko się nudzi, ale też pragnie zmian. Kobiety uczą się przez takie postawy, że mają prawo wymagać coraz więcej, dając coraz mniej. Wymagania kobiet jak pisałem wzrastają wraz ze stażem związku i jeśli mężczyzna ulega temu mechanizmowi, to będzie mu trudniej odejść, mimo karygodnego zachowania kobiety wobec niego. To mężczyzna będzie sam siebie obwiniał, że inwestował w kobietę na darmo, co skutecznie będzie blokować jego chęć rozstania, czy też obiektywnego oceniania kobiety z którą jest. Kobiety nie mają tego problemu, ponieważ z reguły są biorcami, co skutecznie motywuje je do rozstań czy składania pozwów rozwodowych, a także poszukiwań bardziej zasobnych mężczyzn w czasie trwania swoich związków. Kobiety które skutecznie manipulują uważają za “frajerów” mężczyzn, którzy tym manipulacjom ulegają, zatem nie kochają ich – a więc bardzo łatwo od takich mężczyzn potrafią odejść.

Mężczyźni coraz częściej nie chcą być wykorzystywani finansowo, czy jako usługodawcy, którzy podwożą, rozbawiają, są klaunami, hydraulikami, a także zapewniają bezpieczeństwo. Mężczyźni chcą skończyć z podporządkowywaniem się kobietom, bo taki biznes się nie opłaca ani im, ani kobietom, ani rodzinom, ani dzieciom. Mężczyźni nie chcą już ślubów i konsekwencji z nimi związanych, ponieważ mądrzeją.

Społeczeństwo nie rozczula się nad wykorzystywanymi mężczyznami

Kobiety jako wykorzystywane zawsze są chronione, a mężczyźni wykorzystujący potępiani. Odmawiamy kobietom asertywnej nauki walki przed wykorzystywaniem, wyrażania swoich potrzeb bezpośrednio, czy też brania odpowiedzialności za swoje decyzje jak dorosłym, dojrzałym ludziom. Feministek nie obchodzi to, że mężczyźni są wykorzystywani, ponieważ od mężczyzn wymaga się odpowiedzialnych postaw. Feministki zatem swoją propagandą antymęską zmuszają mężczyzn do inwestowania w kobiety niezależnie od tego ile kobiety będą oferowały tym mężczyznom. Koszty ma ponosić mężczyzna i nie oczekiwać, że mu się zwrócą. Co innego kobiety, które z łatwością mszczą się na sprawach rozwodowych, czy też w inny sposób niszcząc opinię swojemu wybrankowi, który nie sprostał ich wymaganiom.

Badania na temat podejścia płci do seksu, zdrad i zaangażowania

Kobiety to strażnicy seksu, mężczyźni zaangażowania

Study: Women With More Male Friends Have More Sex Because Partners Fear ‘Sex Rivals’

Zauważmy, że kobiety rzeczywiście tworzą siatki adoratorów po to, by manipulować własnym mężczyzną w związku – aby bał się rywalizacji z nimi i zmuszać go do poświęceń dla kobiety. Jest to kolejne z narzędzi kontroli męskiego serca.

Jako mężczyzna powinieneś strzec swojego zaangażowania i wymagać inwestowania od kobiet wobec samego siebie, aby ukształtować społeczeństwo w kierunku prawdziwej równości. Nie możesz też ulegać wzbudzaniu zazdrości przez kobietę, ponieważ wiesz, że robi to celowo, by zmusić Ciebie do większego wkładu wobec niej. To jest manipulacja, a nie okazywanie szczerej miłości. W momencie manipulacji jesteś dla kobiety tylko narzędziem. Nie może tak być, że kobieta strzeże seksu, ale też strzeże zaangażowania męskiego, a na końcu zrzuca z siebie odpowiedzialność za to co robiła (np. gdy wykorzystywała, kłamała, czy stosowała przemoc psychiczną). Nie może być tak, że przyzwalamy na kobiece tworzenie siatek orbiterów, adoratorów i czasoumilaczy, a Ty jesteś jednym z nich – naiwniakiem niszczącym kobiecą osobowość swoim dostarczaniem darmowej atencji. Takie działania mogą szkodzić tym, którzy mają zdrowe podejście do samych siebie, a kobiety chcą traktować NAPRAWDĘ na równi, jeśli tak bardzo tego wymagają. Wywyższanie kobiet tworzy w nich narcyzm, a więc cechy antyspołeczne. Poniżanie mężczyzn tworzy niechęć obu płci do wiązania się i tworzenia rodzin.

Im więcej mężczyzn walczy o seks, tym kobiece wymagania rosną. Kobiety widzą, że nie muszą robić wiele, by zyskiwać przeróżne korzyści oferowane przez mężczyzn i następuje walka pomiędzy mężczyznami o kobiety. To nie jest równość, tylko zwalczanie siebie. Podobnie jest z kobietami, tyle że te rywalizują tylko o najbardziej wartościowych mężczyzn dzięki wpływowi hipergamii i zawczasu rywalizują między sobą, także w “przyjaźniach”, które bardzo często są fałszywymi przyjaźniami nakierowanymi na podkopanie wartości, ale też odsunięcia od wartościowego dla nich mężczyzny.

Męska zdrada, a kobieca zdrada

Różne aspekty zdrady, czyli co boli kobiety, a co mężczyzn

Z tak różnych strategii seksualnych obu płci wynika, że mężczyzna najbardziej będzie cierpiał, jeśli kobieta zostanie przyłapana na seksie z innym mężczyzną, lub będzie odmawiać seksu. Kobieta z kolei najbardziej będzie cierpieć, jeśli mężczyzna zakocha się w innej kobiecie i jej będzie poświęcał więcej uwagi. Na kobiety zatem działa ignorowanie, na mężczyzn możliwość utraty dostępu do seksu.

Jeśli przyzwalasz na wytyczanie wymagań przez kobietę, która nawet nie chce gotować, uważa, że musisz zarabiać więcej, wykonywać prace domowe, być zaradniejszym, mieć więcej umiejętności, a kobieta nie robi za wiele dla Ciebie i jeszcze narzeka, to przyczyniasz się do tworzenia w kobietach osobowości niedojrzałej i mizoandrii. Rozpieszczony dorosły w postaci kobiety będzie nienawidzić swojego opiekuna, ponieważ nie postawiło się mu granic, przez co objawi się jako niezadowolony.
Kobiety źle rozumują ten punkt, gdy twierdzą, że bycie dobrą i uprawianie seksu “za darmo” rozpieszcza mężczyznę. To właśnie uległość kobieca jest wabikiem na mężczyzn, gdy uległość męska kobiety odstrasza. Dla potwierdzenia przeciwnych tez kobiety podają mężczyzn z osobowościami antyspołecznymi, których jest mały procent, a którzy tak jak kobiety stają się agresywniejsi kiedy dostają władzę.

Nie proś o seks, nie toleruj używania seksu, do tego by nagradzać Ciebie za dobre zachowania, wymagaj zaangażowania i ceń to co potrafisz dać. Nie dawaj zaangażowania w próżnię, nie dawaj się wykorzystywać. Nie myśl, że kobieta będzie szanować mężczyznę, który wnosi wartość w związku w stosunku 80:20. Jeśli słyszysz, że musisz się starać i sobie zasłużyć, gdy kobieta nie przewiduje inicjatywy, wiesz, że masz do czynienia z kobietą zepsutą na poziomie wzajemności. Żadna egoistyczna kobieta nie powinna zostawać matką, ponieważ zniszczy swoje dzieci. Jeśli chcesz wywyższać kobiety, które traktują innych przedmiotowo, to takie cechy będą przejmowały kolejne pokolenia, bo dzieci spędzają więcej czasu z kobietami – matkami, czy nauczycielkami. Jeśli kobieta gra seksem, wiesz, że masz kobietę, która zatrzymała się psychicznie na etapie kilkuletniego, roszczeniowego dziecka i tak też ją traktuj. Jeśli Ty musisz na seks sobie zasłużyć, kobieta musi sobie zasłużyć na Twoje zaangażowanie.

“Kiedyś naprawiało się, a nie wyrzucało”, bo negatywne cechy i zachowania były ograniczane, ku niezadowoleniu egoistycznych, wyrachowanych, amoralnych osób… Szanuj siebie. Seks leży na ulicy, nawet u prostytutek, dobroć i wysoka wartość – nie.

Jeśli podobają Ci się nasze teksty i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub profil redpillersi.pl na facebooku, twitterze, google+. Na tych serwisach umieszczamy czasami dodatkowe informacje, których nie ma na stronie, więc warto z nami być. Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na chociażby Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, pozwalają uświadamiać ludzi, to dają też nam motywację do pracy, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami, pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

2 thoughts on “Kobiety to strażnicy seksu, mężczyźni zaangażowania cz.2

  1. Kobiety są jak wino – czym starsze tym droższe, a głowa po wszystkich boli jednakowo.

    Zacząłem obserwować kolegów ze swojego otoczenia i to jakie ‘drogi’ wybrali. Przeważa tendencja gdzie facet oddaje kobiecie wszystko: zaangażowanie, czas, pieniądze. Z czasem poświęcają pasje i zaczynają się dostosowywać. Kiedy się to im pokazuje reagują różnie, ale przeważa negacja. Czasami po dłuższej dyskusji okazuje się, że oni po prostu nie mają siły/ochoty na walkę. Poddać się emocjonalnej kastracji jest im łatwiej niż walczyć z matkami/żonami/teściami/ojcami. Duża presja społeczna i brak akceptacji dla prób walki o ‘siebie’ to już standard. Tragizm sytuacji polega na tym, że oni często rozumieją w jakim położeniu są. Pytają wtedy: “ale co ja mam teraz zrobić? Już po ślubie. Mamy kredyt”. Czasami dochodzi kwestia dzieci, których nie chcą oddawać. Nie wiem co im wtedy odpowiadać? Że mają walczyć o siebie niezależnie od kosztów jakie poniosą (zarówno psychicznych jak i materialnych)?

    Znam też takich, którzy wydają się być szczęśliwy:
    – Kolega po 40, który całkiem zrezygnował z kobiet. Z tego co widzę nie jest gejem, ale unika związków.
    – Kolega drugi, również po 40ce, który jest bardzo… elastyczny. Z jednej strony akceptuje swoją sytuację, a z drugiej strony jest bardzo przebiegły i widać, że lubi manipulować.
    – Kolega w wieku ~30 lat, który ma co prawda stałą partnerkę, ale absolutnie nie akceptuje małżeństwa. Ma podejście bardzo podobne do RedPill, ale nie zauważyłem, żeby kiedykolwiek przywoływał.

    Do czego dążę: nie znam żadnego faceta w moim wieku lub starszego, który byłby faktycznie szczęśliwy będąc jednocześnie uczciwym ‘normalnym’ facetem i w związku. Może to błąd mojej interpretacji.

    1. Dziwisz się? Wcale nie trzeba się wysilać żeby samemu zacząć dostrzegać co przyniosła rewolucja seksualna, feminizm oraz łatwo dostępna antykoncepcja dla Kobiet. Związek małżeński jest aktualnie całkowicie niekorzystny a Mężczyzny ale Kobiety zadają zaufania więc masz zamknąć ryj i modlić się że Twoja nie należy do tego % który udaje przed ślubem tylko po to żeby mieć dziecko a Ty zostajesz sprowadzony do roli służącego i bankomatu a jak zaczniesz się stawiać to zostaniesz puszczony w skarpetkach. Kiedy próbujesz wytłumaczyć Kobiecie że ślub jest oznaką braku zaufania do Mężczyzny zostajesz zmieszany z błotem. Musisz się na to zgodzić bo inaczej będzie Ci grozić rozstaniem. Intercyza i badanie ojcostwa daje namiastkę równości w małżeństwie ale dla Kobiety odcięcie jej od tego że może się Cibie pozbyć kiedy chce jest nie do przyjęcia choć realnie nie traci nic poza narzędziem manipulacji i ucisku. Myślę że po tym można poznać jakie plany ma Twoja przyszła wybranka. Wystarczy zaproponować zabezpieczenie. To jest aktualna rzeczywistość. Statystyki mówią o około 30% rozwodów ale trzeba sobie zadać pytanie ile z tych 70% jest udane? Ilu Mężczyzn trzymają w takich związkach tylko i wyłącznie strach przed bankructwem, utratą dzieci. Tacy mężczyźni siedzą cicho i nie narażają się na gniew Swojej Kobiety. Dodatkowo tak jak zostało opisane w artykułach dzisiejsze Kobiety wymagają prawdziwego Mężczyzny bo dziś rodząc się z penisem nie jesteś Mężczyzną… Musisz się nim stać spełniając szereg wymagań. Ty jako Mężczyzna bardzo dużo musisz a Kobieta co najwyżej może. Tego typu hasła są promowane przez mas media i tzw. manginas 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *