Męska siła, to kobieca słabość

Męska siła, to kobieca słabość i na odwrót. Kobieca siła, to męska słabość. Dzisiaj porozmawiamy o tym jak archetypy postaw płci walczą ze sobą o prym, by osiągnąć wyższy poziom atrakcyjności. Zauważymy co niszczy mężczyzn, a co kobiety. Porozmawiamy też co ma wspólnego z tematem Donald Trump i jak bardzo błądzimy szukając naszych celów na świecie, a które są odrywane od naszych wewnętrznych pragnień. Oczywiście mówię tu o ludziach, którzy mają duszę, a nie są ludzkimi-zwierzętami, którzy operują bardzo niskimi instynktami i nie zastanawiają się jak wygląda świat. Każdy z nas chce prezentować jakąś wartość. Każdy z nas widzi co przyciąga inne osoby, w czym jest dobry, lub niekoniecznie. Jedni widzą bardziej obiektywnie, inni trochę mniej, ale zawsze walczymy o jak najlepszą optymalizacje swojego życia, otoczenia, wyboru partnera, zawodu, czy czegoś co wykonujemy w chwilach wolnych. Jedni tym sterują w pełni świadomie, innym łatwiej jest podporządkować się grupie i być owcami przygotowanymi do strzyżenia. Obie płcie mają zupełnie inne strategie seksualne, co oznacza, że używają innych taktyk do tego, by osiągać satysfakcjonujący poziom życia i poziom atrakcyjności. Mężczyźni zawsze musieli być silni i zasobni, kierowani testosteronem, hormonem agresji. Kobiety musiały być ładne, płodne i…słabe, mając wysoki kortyzol – hormon stresu i ucieczki. Te dwa hormony są antagonistami i się zwalczają. Tylko naturalny rdzeń płci przysparza społeczeństwu korzyści.

Kobiety nienawidzą męskich słabości, bo same są słabe

Męska siła, to kobieca słabość

Najpierw pomyślmy jak zostały wyszczególnione archetypy płci i archetyp kobiety pożądanej: kobiety niewinne, dziewice, nieskalane, wierne, lojalne, dziewczęce, uległe, potrzebujące mężczyzn. Gdy kobiety są starsze, mogą stać się agresywne, kłótliwe, czepialskie, klnące, ośmieszające, roszczeniowe, które nie są pociągające, a ich towarzystwo nie jest już tak przyjemne. I to byłby archetyp przeciwny, do którego dążą tylko patologiczne jednostki. O co tu chodzi: kobiety by być odbierane jako atrakcyjne i zdobyć najlepszego możliwego partnera będą długi czas wierzyć w to, że są niewinne… i tak dalej, jak archetyp pozytywny nakazuje. Umiejętność kreacji będzie najważniejsza, a to dlatego, że kobiety są z reguły płcią bierną, a więc nie oczekują działań od siebie samych dla mężczyzn. Tylko mężczyźni muszą udowadniać męskość czynem, wysłuchiwać, że ciągle są nie tacy jak należy, a i czasami nawet za głośno mrugają 😉 Archetypem męskim zatem będą mężczyźni, którzy cenieni są za wszelkie formy odbierania siły: doświadczenie, wiedzę, mądrość, zaradność, umiejętność podejmowania ryzyka, odwagę, zbieranie żniwa krzywd i jednak winą skażoną na sobie. Mężczyzna niewinny, chłopięcy i niedoświadczony kobiet zazwyczaj nie interesuje, tak jak mężczyzn nie interesują “silne”, krzykliwe, wywyższające się kobiety.

Oczywiście pamiętajmy, że są mężczyźni lubiące kobiety agresywne i są kobiety lubiące niewinnych mężczyzn, ale to są wyjątki od reguły, jednostki o innych cechach niż stereotypowe. Zwykle są to kobiety eteryczne, artystyczne, opierające swoje życie o duchowość, niematerialne, które widzą w mężczyznach dobroć, która jest ich celem nadrzędnym. Ale to nie są kobiety, które widzimy na co dzień, bo tylko niewielka ilość kobiet może wejść na wyższy poziom świadomości. Mężczyźni zawsze premiowani są, gdy mogą wziąć odpowiedzialność za innych (w tym za kobiety). Kobiety nie chcą brać odpowiedzialności za mężczyzn słabych, nazywając ciepłymi kluchami, maminsynkami, a nawet jak feministki nazywają ich trutniami, gdy zarabiają mniej. Po prostu podgatunek. Mężczyźni się gubią w tym chaotycznym świecie, gdzie z jednej strony bombardowani są nową męskością, partnerstwem i uczuciowością, ale na drugim biegunie widzą, że prym i tak wiodą jednostki konserwatywnie męskie. Same kobiety torują taką drogę ucząc, że męskie słabości są nieatrakcyjne, że słabi mężczyźni są zniewieściali, ale nie chcą jednocześnie słyszeć, że kobiecość równają do tych samych słabości. Jak to niektórzy mówią: fakty i statystyki są prawackie – “to nie tak, to nie tak” – będą krzyczeć, mimo że takie zachowania można obserwować.

Szkoła też dzisiaj nie uczy odpowiednich postaw, bo zwalnia z kreatywnego myślenia i uczy podporządkowania – uległości, w czym dobre są dziewczynki. Media w dużej mierze są śmieciowe i wkładają gówno do głowy, a to kobiety chętniej sięgają po “babskie pisemka”, oglądają telewizje śniadaniowe, czy traktują filmy romantyczne jak realia. Praca bardzo często tym bardziej nie uczy integracji, tylko jedni nadają na drugich, kapują, obgadują, by mieć pożywkę, idą po trupach do celu, aby tylko być wyżej nie zważając na sposób dojścia do tego. System nas ogranicza, by się mocniej wybić i tylko nieliczni go pokonają. Nie da się tworzyć dobrego społeczeństwa, jeśli nastawiani jesteśmy na kult jednostki. Ja jestem ważniejszy od ciebie, ja jestem ważniejsza od ciebie, my-rodzice jesteśmy ważniejsi niż dzieci, my-dzieci jesteśmy ważniejsi niż rodzice. Rywalizujmy ze sobą, udając, że się “kochamy”. Nie wyznajemy uczuć, by nie zostać skrzywdzonymi, musimy udawać, nie okazywać słabości, dla zadowolenia kobiecej natury i wypierać myślenie, że mężczyzna może być ofiarą. Duma nie pozwala. Kobiety-feministki z kolei rywalizują krzykiem pokrzywdzenia, zamiast walką o to, by udowodnić swoimi umiejętnościami i intelektem, że mogą pełnić wartościowe funkcje, tak jak robią to raz po raz mężczyźni i nic nam z nieba nie spada. I niestety to tworzy w mężczyznach strach, a tego strachu będzie więcej przez akcje o fałszywych oskarżeniach, czy “gwałtach rozwodowych” (patrz do słownika The Red Pill).

Kobiety uśredniając to emocjonalni, nieracjonalni biorcy i konsumenci, a nie twórcy, twardo stąpający po ziemi naturalni liderzy i dostarczyciele. Oczywiście widzimy kobiety, które chcą się opiekować, ale silnymi, zaradnymi mężczyznami, co jest zabawne w samym założeniu. Silny nie potrzebuje opieki. Silny opiekuje się innymi. I tego tak naprawdę kobiety chcą – by ich nie potrzebować. Pragnąć, być z nimi, zapewniać im dobro i emocje, ale ich nie potrzebować. Rozróżniajmy te definicje. Słaby mężczyzna, czyli w definicjach kobiet potrzebujący kobiety do życia i szczęścia jest kobietom niepotrzebny. Słaby będzie wymagał czegoś od kobiet, zamiast im zapewniać. Słaby jest dla kobiet nieatrakcyjny. Słaby uzależni się od kobiety i będzie miał lęk przed rozstaniem, ponieważ oczekuje poczucia bezpieczeństwa od kobiety. Kobiety nie chcą pełnić tych ról, dlatego cały czas narzekają, że mężczyźni ciągle są nieodpowiedni, za mało męscy, za mało zaradni, za mało robią w domu, nie znają się na seksie, kobietach i ogólnie są za słabi. Te definicje częściej są u kobiet nieświadome, bo większość się w życiu nie przyzna, że taki ma system doboru partnera. Kobiety w swoim podążaniu do archetypu pozytywnego chcą być nieskalane, niematerialistyczne i niewinne, więc nie mogą przyznać nawet przed sobą kim naturalnie są – bo to wymagałoby zmiany podejścia. To nie jest zbyt wygodne, a często bolesne.

Ciekawostka. Teraz często się słyszy, że kiedyś to byli prawdziwi mężczyźni, a teraz wszyscy jesteśmy delikatni, co miałoby być złą cechą (mimo że wywodzi się od dobroci serca). Pamiętam jak wychodziły gry w latach 70 czy 80tych, które wywierały wrzawę, gdy pokazano postać nagą choć zakrywającą genitalia. I to był problem, bo ludzie czuli się zgorszeni, gdy widzieli coś do czego dzisiaj jesteśmy przyzwyczajeni. Dzisiaj dostęp do perwersyjnego porno jest prosty, naginamy wszelkie granice, ale nadal uważamy, że jesteśmy delikatni. Jak się dobrze przyjrzysz świat zbudowany jest teraz na sprzecznościach i kłamstwie.

Obniż wartość mężczyźnie, a wywyższysz kobietę

Męska siła, to kobieca słabość

Aktualne odwrócenie ról płci w naszym błędnym systemie zakłada, że to kobiety mają być silne i niezależne, a mężczyźni słabi i nie mający wielkiego wpływu na relacje, co już powoli odpycha płcie od siebie. Jest jeszcze opcja, że ewoluujemy i przystosujemy się do tego, by to kobiety pełniły funkcje męskie i opiekowały się mężczyznami (a nie tylko miały męskie przywileje, a męskich obowiązków nie, jak dzisiaj). Wątpię w tą drugą wersję patrząc jak bardzo kobiety narzekają, że nie ma już prawdziwych, przecież patriarchalnych mężczyzn. Zatem pierwszą z broni kobiet, wobec uzyskiwania kontroli jest ośmieszanie/narzekanie/hejt na mężczyzn, co jest społecznie dozwolone i sami mężczyźni ulegają tym trendom, ale nie wiedzą jakie niesie to skutki dla nas wszystkich. Kobiety taką techniką sprowadzają mężczyzn do własnego, lub niższego poziomu walcząc o “równość”, co za tym idzie potencjał mężczyzn staje się niższy, a więc i poziom męskich cech też jest niższy. Mężczyźni dłużej i ciężej pracują, a żyją krócej. Zadowolić to może tylko kobiety nienawidzące mężczyzn, ciesząc się, że “dokopały” mężczyznom – nie zważając na społeczeństwo. I tak się dzieje. Kobiety wykształcają w sobie umiejętność wyłapywania wad w mężczyznach, aby nie tylko nie czuć się gorzej, ale aby zmusić mężczyzn do uległości. I kto na tym traci najbardziej? Kobiety, bo przecież chcą hipergamicznych samców alfa, a którzy zostali społecznie wykastrowani.

Kobiety są w większości dobrymi socjalistkami z natury. Daj. Mi się należy. Socjalizm jest dobry dla nich, bo daje to czego kobiety chcą biologicznie: poczucie bezpieczeństwa, gdy państwo się opiekuje obywatelem. Kobiety w swojej wrażliwości zawsze będą rzucały się na hasła “pomocy innym” (i im samym). Socjalizm jednak uczy tego, by nie brać odpowiedzialności za siebie, a jednocześnie korzystać z opieki/pieniędzy kogoś innego, czyli by nie być dojrzałą osobą. Unikając odpowiedzialności za siebie i innych kobiety ukazują się jak wiecznie dzieci, które narzekają teraz, że to mężczyźni się takimi stali, bo nie chcą z takimi kobietami mieć wiele wspólnego. Ale mężczyźni nawet w szkołach są karceni za bycie mężczyzną, szczególnie na zachodzie, w Ameryce – oni muszą stawać się zakompleksieni, zlęknieni, niedowartościowani, sprzeczni jako efekt takich demotywujących działań. Tam gdzie siła kobiet, tam słabość mężczyzn. Tam gdzie siła mężczyzn, tam słabość kobiet, a które jednak chcą silnych mężczyzn.  Odpowiedzialność to rdzeń każdego człowieka. Spełnianie obietnic, moralność, zasady, poświęcenie, wyzbycie się egoizmu, szukanie głębszych wartości w człowieku. Bez dobrej rodziny nie ma dobrych ludzi! Ale pamiętajmy, dobra rodzina to nie rodzina np. która jest wielodzietna, którą trzeba zachęcać 500+, tylko rodzina, która traktuje siebie dobrze. W jaki sposób mamy wykształcać poprawne archetypy płci, jeśli w dzisiejszych czasach żyjemy w świecie kłamstw, pozorów, odwrócenia hierarchii płci, walki o “karierę”, pieniądze, lajki w internecie, wszystkie powierzchowne sprawy, a nie wyszczególnione, głębsze wartości, a rodzina i jej baza czyli związek damsko-męski to jakieś pole walki o to kto tu jest mężczyzną?

Życie młodego mężczyzny

Męska siła, to kobieca słabość

Zacznijmy od stylu wychowywania chłopców w dzisiejszych czasach. To kobiety wychowują dzieci, to dzisiaj mamy plagę samotnych matek, to dzisiaj kobiety lwią część młodego życia uczą postaw młodych mężczyzn na przykład w szkołach. Młodzi chłopcy przez matki zwykle uczeni są by być bardzo empatycznymi, miłymi, grzecznymi, nie sprawiającymi kłopotu. Chłopcy uczeni są strachu: inni ludzie są źli, inni ludzie mogą Cię skrzywdzić, nie idź na prawo jazdy, bo spowodujesz wypadek. Dzisiaj burza, więc coś Ci się stanie. Nie ruszaj, bo zepsujesz. Nie idź na dwór, bo zmarzniesz. Nie kłóć się, bo będziesz miał problemy. Nie zadawaj się z tą dziewczyną, bo ona nie wyprowadzi Cię na ludzi. W tej nadopiekuńczości wiele kobiet tworzy strachliwych, uległych, niezaradnych mężczyzn, którzy później mają wielkie problemy. Niewielu wnika czemu ten czy tamten mężczyzna posiada takie cechy, nie wini się matek i kobiet, a to inne kobiety najczęściej narzekają na obecny stan męskości.

Chłopcy mają też szanować dziewczynki, jako zawsze tą płeć słabszą, której potrzeby i zdanie jest ważniejsze. Chłopcy mają być romantyczni i prześcigać się w tym jak bardzo będą się dla dziewczynek starać. Oczywiście nie każdy chłopiec będzie to robił, ponieważ zauważy, że bez działania potrafi być atrakcyjnym dla dziewczynek, a później kobiet. W ten sposób następuje pewna selekcja, którzy mężczyźni są genetycznie alfa i mogą “być sobą”, a będą wybierać spośród zainteresowanych dziewczynek. Są też genetyczni i wychowywani na samców beta, którzy muszą być wybrani przez płeć przeciwną. Co jednak chcę przekazać – większość mężczyzn musi być silna i walczyć.

Samiec alfa jest silny sam w sobie, taki się urodził, nie przejmuje się niczym, osiąga sporo, a jego pewność siebie jest podwyższana przez zainteresowane nim kobiety, które z łatwością wskakują mu do łóżka i pragną, by w końcu je pokochał. Samcy beta z kolei są wewnętrznie słabi, ale walczą o kobiety prezentując swoje walory. Bycie romantycznym, zabawnym, ciekawym, czy też bogatym to są przeróżne strategie przyciągające różne typy kobiet. W tej sytuacji to samcy beta są ulegli wobec kobiet, a kobiety stanowią płeć selektywną i żądają wręcz starań wobec siebie. Oczywiście najlepiej by było mieć wszystkie te cechy na raz i sporo mężczyzn rzeczywiście wykształca takie cechy tylko po to, by zdobyć akceptację kobiet, ale szukanie akceptacji u innych jest odbierane jako dziecinne u mężczyzn. Tylko kobiety mają prawo łaknąć komplementów, dowartościowywania, atencji i budować swoją wartość przy pomocy innych ludzi. Jeśli mężczyzna ma cechy narcystyczne, to jest skierowany na działanie tylko dla samego siebie, a kobieta jest tylko jego przystawką, lub zdobyczą. Nie jest równym człowiekiem, a mimo to samiec alfa ma powodzenie. Ta zależność przeczy temu, by być uległym wobec kobiet. Samiec alfa cały czas walczy o poszerzanie zasobów i władzy, a nie o szczęście jego kobiety. To jest jego mądrość.

W naturze mężczyzny zawsze musi być walka. Jeśli mężczyzna zachoruje, czuje się słaby, to jego męska wartość bardzo się obniża. Bezradność jest czymś co chyba najbardziej boli męską część społeczności, gdy wiesz, że trafiasz na sufit i nie masz już więcej możliwości, gdy energii brak, ból zawładnął Twoim życiem. Pracujesz i też w sumie nie wiesz po co, gdzie leży koniec. Swoją postawą taki mężczyzna okazuje słabości, a to kobietom się kompletnie nie podoba, mimo, że słyszymy wokół, że mężczyźni powinni okazywać emocje, że mogą płakać, być uczuciowi. Te kobiety wychowują przyszłych mężczyzn dla siebie samych i nie myślą, czy tacy mogą się spodobać jakimś innym kobietom. A przecież to będą przyszli mężowie, ojcowie, partnerzy i pracownicy w danym zawodzie. Matki powinny wczuć się w rolę kobiet, czy pragnęłyby naprawdę takiego mężczyzny jakim ma być ich syn. I muszą mocno opanować swoją naturę myślenia życzeniowego, by być obiektywnymi.

Mężczyzna ma prawo okazywać słabości – kobiety twierdzą, dowodów na skuteczność brak

W rozmowie ze mną jedna z kobiet napisała, że przecież mężczyzna może popłakać, a za moment iść rąbać drewno i wszystko będzie w porządku. Cóż, w jej solipsystycznym umyśle tak jest, ponieważ kobieta ocenia wszelkie działania przez swój własny pryzmat. Ona płacze, a następnie działa, więc i mężczyzna może. Ale ona nie rozumie jak to jest być mężczyzną i mieć męskie emocje. Tak naprawdę nie ma takiej opcji, że mężczyzna sobie popłacze i nagle problem mija. To nie jest męska sprawa. Mężczyzna jak już płacze, to jest z nim źle i nie pójdzie od razu rąbać drewna, czy wykonywać swoich obowiązków. Trzeba się wyciszyć, trzeba mieć spokój, trzeba przemyśleć co należy zrobić – ale w końcu podjąć działanie. Jeśli mężczyzna zachoruje na depresję, to jego zdolność do działania jest niska lub żadna i to jest trwały problem. To nie to co u kobiet, które potrafią płakać z byle powodu, a za 5 minut się cieszyć i nic sobie z tego nie robić. Kobiety łatwiej zranić, ale i łatwiej wychodzą ze smutku. Męskie emocje, nawet gdy są poddawane wahaniom nastrojów to i tak są trwalsze, silniejsze i bardziej wpływają na nas samych. Dlatego to mężczyźni popełniają o wiele więcej samobójstw, a depresje są silniejsze.

Dlatego w przykładzie z płaczem i rąbaniem drewna najlepiej by było nie płakać, tylko iść od razu to drewno porąbać. Nie okazując żadnych słabości, bo ani otoczenie tego nie wesprze, ani nam samym to nie pomoże. I tak naprawdę po porąbaniu drewna, wyłonieniu męskiej, tłumionej agresji, może przyjść lepsze samopoczucie. Wykonałem zadanie, wcale nie jestem słaby. Poczułem się mocny, osiągnąłem sukces. Wiem, że mogę – nie jestem bezradny. Bezradny byłbym jakbym płakał. To niepotrzebne. Prawda jest taka, że jeśli kobiety premiowałyby wrażliwych mężczyzn miłością i pożądaniem, to takich mężczyzn byłoby więcej i czuliby się szczęśliwi, a jest kompletnie na odwrót. Nie możemy kłamać, trzeba patrzeć tylko na fakty.

Mężczyzna musi okazać siłę, niezależnie od środków

kobieca siła, to męska słabość

Męska władza zawsze jest osiągana za pomocą wykształcania siły. Mężczyzna osiągający wysoki status społeczny zawsze był premiowany przez naturę, dlatego, że potrafił obracać się w społeczeństwie i znać metodykę jej działania. Taki Donald Trump wiedział jak wykorzystać luki w systemie podatkowym, by zwiększyć swoje szanse na osiągnięcie sukcesu finansowego. Dla natury moralność nie ma znaczenia, ponieważ chodzi tylko o sukces genetyczny, a który będzie kierował reprodukcją: czy Trump mógłby narzekać na powodzenie u kobiet? W życiu. Przecież to właśnie dzięki kobietom uzyskał przewagę nad Clinton. I Trump jest dobrym przykładem narcystycznego samca alfa: osobowość jego jest skierowana na osiąganie władzy, powodzenia, jest bezwzględny, wytrwały i nie przejmuje się w przypadku naginania zasad. Przecież jak to mówił: gdy jest się gwiazdą, można kobiety łapać za cipkę (czyli dał dowód na to, że kobiety usprawiedliwiają męskich drani, gdy mają wysoki status). Jest też dobrym mówcą i mówi dokładnie to co ludzie chcą usłyszeć. Jeśli usłyszą to co trzeba, to będą go popierać. Amerykanie uznali, że kraj jest w ruinie, więc potrzeba im wybawcy. Trump to podłapał i zadziałało. Osiągnął władzę? Osiągnął. Stworzymy problem, a potem znajdziemy na niego rozwiązanie. Hitler też miał te umiejętności i też miał rzesze fanek. Nawet kryminaliści dostają w więzieniach tysiące listów miłosnych od kobiet, a psychopatyczny Ted Bundy spłodził dziecko w areszcie.

 

 

Dla natury nie ma znaczenia czy mężczyzna ma dobre serce, dla natury znaczenie ma wszystko co może określać jego siłę. Zabijanie też jest siłą. Nie tolerujemy jej moralnie, ale jest siłą. Na przykład generał Eisenhower nie byłby w stanie wysłać mężczyzn na lądowanie w Normandii, gdyby miał jakąkolwiek empatię dla ludzi, których wysłał (prawdopodobnie) na śmierć. Jego brak empatii w tej sytuacji ocalił Europę. Jeśli żołnierze byliby dobrego serca, empatyczni i grzeczni, czy umieliby zabijać? Nie, ale to zabijanie i walka predysponowała do utrzymania terenu, zasobów i do przetrwania. To musi się podobać kobietom i to najbardziej tym, które brzydzą się przemocą.

Inni mężczyźni rozwijają tylko siłę fizyczną, by budzić poważanie, strach, by być pewniejszymi siebie, by mieć lepszą kondycję. Kontrola nad własnym ciałem dodaje pewności siebie. Kondycja pozwala być lepszym kochankiem. Powierzchowna siła też przyciąga, ale i tak bazę stanowi siła psychiczna. Bez tej nie ma kobiet. Powiedzmy więcej. Mężczyzna może być silny psychicznie, ale może zostać wykastrowany z tej siły przez kobietę w związku, która wygra walkę o władzę dzięki swoim strategiom seksualnym. Czyli jest to sytuacja w której samiec alfa zamienia się w samca beta. Dzisiaj kobiety nas wychowują na samców beta, więc wielu z nas nawet nie trzeba zmieniać i kobiety nie są nastrojone pożądaniem. Bo kobiety też chcą walczyć, tylko o zawłaszczenie męskiej siły. Jak mężczyzna nie jest silny, niedostępny, to nie ma co walczyć i jest kobieta-roszczeniowy leń. Przecież uczono Cię byś słuchał kobiet i zawsze pomagał, więc niech kobieta mówi jak bardzo się boi, a Ty w swojej empatii zrobisz dla niej wszystko. Kobieta nie musi niczego, nie będziesz przecież wymagał zły draniu.

Niektórzy powiedzą, że męska władza to też przecież wiedza, czy umiejętności. Tak, ale jeśli w środku mężczyzna jest chory czy słaby, to nie będzie miał wytrwałości, by wiedzę zamienić w praktykę. Jeśli mężczyzna ma umiejętności, ale zarazem jest słaby wewnętrznie to przekaże te umiejętności kobiecie, będąc jej mentalnym niewolnikiem. Przekaz dla mężczyzn może być tylko jeden. Walcz, ale dla siebie i rozpoznawaj sytuacje kiedy ulegasz dla kobiety. To tylko powierzchownie wydaje się dobre, kobieta będzie Cię utwierdzać w przekonaniu, że to jest męskie, dojrzałe. Tak nie jest. Twoja uległość cieszy kobietę na moment, daje jej chwilową emocję i dowartościowanie. Skutek jest tragiczny: kobieta nie szanuje Ciebie, bo jeśli dowartościowała się Twoim kosztem, znaczy że Twoja wartość się zmniejszyła. Prosta matematyka. Im większa dominacja mężczyzny, im większa niezależność, im większa wartość, tym kobieta bardziej się boi, że to Ty ją opuścisz. Będzie lepsza. Tak jak kortyzol walczy z testosteronem, tak poczucie bezpieczeństwa zmniejsza starania.

Siła kobiet to gra kartą ofiary

Męska siła, to kobieca słabość

Ten akapit też zaczniemy od stylu wychowywania dziewczynek. Dziewczynki z reguły są wychowywane w sposób w którym muszą stronić od agresji. Zazwyczaj też dziewczynkom pozwala się na okazywanie wszystkich emocji. Przeczekamy je, pogłaszczemy, pomożemy, nauczymy, nie będziemy tyle wymagać. I ten styl wychowania nie jest podyktowany żadnym patriarchatem, tylko tym, że doskonale wiemy, że kobiety z reguły są bardziej kruche i trudniej się jest im bronić. To zupełnie tak jak z szczupłymi mężczyznami, jakby tak feministki chciały powalczyć o równość 😉

Oczywiście są domy w których dziewczynki są wychowywane po męsku: nie ma przyzwolenia na emocje, a bardzo często matki od córek wymagają więcej niż od siebie samych, bo są narcystyczne, ale nie ma badań w których można by było powiedzieć, że dzieje się to na szeroką skalę. Coraz częściej jednak widzimy córeczki tatusia, dziewczynki są rozpieszczane i przyjmują postawy księżniczek.

I teraz zauważmy taką rzecz. Jeśli dziewczynki mogą być bierne, mogą okazywać emocje, w tym płacz, to nieświadomie uczą się manipulować ludźmi w otoczeniu. Dla dziewczynek, a potem takich kobiet cel uświęca środki, a nie zasady, zupełnie tak jak u narcyzów jak Donald Trump. Po prostu najważniejsze jest, by osiągnąć to czego się pragnie, a metoda nie ma większego znaczenia. Im bardziej społeczeństwo pozwala, im mniej karze, tym częściej będą stosowane takie metody. Można kłamać, udawać, płacz na zawołanie to nie jest nic dziwnego, robienie z siebie ofiary to zawsze doskonały sposób na wybielenie siebie w sytuacji gdy trzeba ponieść konsekwencje, a bierność jest dobra do tego, by inni spełniali życzenia. Mężczyźni muszą być aktywni, zdecydowani, z inicjatywą. Wszędzie to słyszysz. W naturze musi być równowaga. Jeśli kobiety są bierne, to mężczyźni muszą być aktywni. Jeśli kobiety są egocentryczne, to mężczyźni muszą dbać o innych. W ten sposób kobiety manipulują mężczyznami od najmłodszych lat i w ten sposób jesteśmy dzisiaj kształtowani. Mężczyzna sobie musi zasłużyć, by być wartościowym, kobieta żąda za bycie kobietą, bo jak się z tym nie zgodzisz to dyskryminujesz ją za płeć.

Nawet najbardziej atrakcyjni mężczyźni mogą się bać

Kobiety posiłkują się strachem, by manipulować mężczyznami i być biernymi. Kobiety nie uznają, że strach jest częścią natury – także wielu mężczyzn, ale uważają, że tylko im należy się z tego powodu specjalne traktowanie i większe możliwości. Podawałem to w niedawnym przykładzie. Kobiety wykształcają strach przed byciem samą, strach przed wybraniem nieodpowiedniego mężczyzny, strach przed nieznanym, strach przed ryzykiem, strach przed pogorszeniem warunków bytu, strach przed brakiem bezpieczeństwa.

Kobiety boją się jeździć do nieznajomych mężczyzn, więc w zdecydowanej większości przypadków to mężczyzna musi wyjść z inicjatywą, wnieść swoją wartość, by kobieta ewentualnie na nią zareagowała. Dlatego uznajemy kobiety za płeć reaktywną, responsywną, zależną, pasywną – są to cechy kojarzone z dziećmi. Budulcem jest strach i niska pewność siebie. Mężczyźni tego typu, zwykle neurotycy, źle traktowani przez rodziców, a potem rówieśników nie osiągają powodzenia u kobiet. Oni muszą walczyć 10x ciężej niż inni mężczyźni, by powodzenie u kobiet uzyskać, a swój strach zamienić w chęć walki. Nikt nie wnosi, że są dyskryminowani, że im się coś należy, tylko mają penisa, więc są traktowani jak… alfa mężczyźni i mają dążyć, by być alfa, co wielu mężczyzn łamie psychicznie. Nie przyznają się do tego, ale ich to łamie. Tracą siłę, piją, wracają agresywni z pracy, wycofują się, albo mają problemy finansowe. Nie wiedzą czy dadzą radę cały czas spełniać alfa-męską rolę i zapewnić byt rodzinie. Mimo, że budżet domowy zasilają dwie osoby zazwyczaj, to i tak mężczyzna przekonywany jest, że musi być męski, a kobieta nie musi być już kobieca.

I to samo jest w innych sytuacjach. Myślisz skąd zjawisko białorycestrwa u mężczyzn? Mężczyźni nauczani są tego, by mieć naturę dostarczyciela zasobów. Załóż sobie, że kobieta płacze. I teraz co robi empatyczny białorycerz? Chce księżniczkę uratować. Ma dwa wyjścia. Albo daje poczucie bezpieczeństwa emocjonalne, czyli staje się pocieszycielem, albo daje bezpieczeństwo fizyczne, czyli np. zacznie utrzymywać kobietę, znajdzie jej pracę, zacznie jej kupować prezenty, albo pójdzie dać w mordę innemu mężczyźnie przez którego ta jego płacząca księżniczka została zraniona.

Kobiety doskonale wiedzą, jak wykorzystać naiwną, męską naturę do tego, by uzyskiwać korzyści dla siebie. Dlatego feministki będą wspierać cały czas granie ofiary. Dlatego inne kobiety w naszym otoczeniu będą się żalić, byś pomógł. Nie ma to żadnego znaczenia, czy kobieta płacze szczerze. Nie ma to znaczenia, czy skłamała, że jakiś mężczyzna ją zranił, zgwałcił, molestował, czy wykorzystał. Najważniejsze jest, że kobieta wykreuje się na ofiarę i na tym polu osiąga władzę – zainteresowanie i pomoc. Mężczyznom nikt nie pomaga, więc muszą być silni. Kobiety mogą być słabe i będą słabe, bo wiedzą, że taki sposób manipulacji działa i pozwala uniknąć walki. Ktoś inny pomoże, ktoś naprawi, ktoś się zaopiekuje, ktoś nauczy, ktoś da. Wystarczy być dobrą aktorką, dobrze kłamać, dobrze udawać, dobrze płakać i dobrze szukać win w innych. Dla wszystkich wokół rada jest jedna, gdy widzą płaczącą kobietę, gdy mówi, że została zraniona: nie reaguj emocjonalnie, nie stawaj po jej stronie od razu, nie atakuj też, ale zanim zaczniesz działać – sprawdź co jest prawdą. Szukaj dowodów. Po to są sądy, by dowody znaleźć. Po to są sądy, by słuchać drugiej ze stron. Nie tylko jedna płeć ma prawo do bycia ofiarą i nie zawsze to kobieta jest ofiarą.

Siła kobiet to ich seksualność

Męska siła, to kobieca słabość

Poza zawstydzaniem mężczyzn i byciem ofiarą jest jeszcze trzecia broń kobiet, czyli seksualność. Dzięki niej mogą naprawdę wiele. Mężczyźni przez wieki potrafili wynajdować wynalazki, teorie, budować cywilizacje, toczyć wojny, ale potrafili przegrywać z kobietami tracąc dla nich głowę i popełniając samobójstwa, gdy miłość zawiodła. Kobieca seksualność potrafi zaślepić mężczyzn jak nic innego. Kobiety o tym wiedzą, dlatego w internet wrzucają swoje podrasowane zdjęcia i patrzą jak mężczyźni wyrażają nimi zainteresowanie. Dlatego kobiety tresują dostępem do seksu w związku uznając, że seks jest w nagrodę za dobre, męskie sprawowanie. To zawsze będzie wspierać w kobietach myśl: jestem wartościowa, bo jestem ładna, jestem wartościowa, bo wiem jak owijać mężczyzn wokół palca. Czyli to co jest głównie rozwijane to wygląd, umiejętność manipulacji/kłamania i wycie, że jest się skrzywdzoną. Mężczyźni nie mogą robić tego samego. Seksualność kobiet daje im dzisiaj rolę nadrzędną, przy wybieraniu mężczyzn, a selektywność to przecież władza.

Oczywiście nieatrakcyjne kobiety mają problem i muszą wnosić podobne cechy do cech mężczyzn, ale jest ich bardzo mało, a w tej grupie są feministki i lesbijki, więc ich ten problem nawet nie obchodzi. Atrakcyjne kobiety, jeśli dobrze wykorzystają swoje atuty, to mogą nieziemsko dobrze się w życiu ustawić. Mogą zarobić na swoim wyglądzie, mogą brać pieniądze za seks i swoje towarzystwo, mogą zarabiać na kamerkach, mogą być zatrudniane w reklamach, mogą uzyskiwać pomoc w pracy, mogą robić karierę, uzyskiwać awanse i rozgłos przez łóżko (a potem zgłaszać gwałty), mogą znaleźć mężczyznę-samca beta, który będzie płacił jak Marcinkiewicz grube alimenty swojej nieudolnej żonie. Kobiety w miarę ładne są też częściej słuchane i dużo prościej jest im uzyskać autorytet. Kobiety w miarę ładne dostają komplementy wobec charakteru, co prawda niesłuszne, ale dużo łatwiej jest kobietom uzyskiwać wysoką samoocenę, tylko za to, że urodziły się kobietami. A że wiele kobiet ma naturę masochistek, to i tak znajdą dziurę w całym do czego można się przyczepić i będą nadal zmyślać, że nadal nie jest utopijnie dobrze jakby chciały.
Sukces reprodukcyjny kobiety ładnej jest na wyciągnięcie ręki. Seks i związek dla kobiety chociażby przeciętnej jest na wyciągnięcie ręki. Natura dyskryminuje w ten sposób mężczyzn, ale feministki walczące o pseudorówność tego nie zauważają.

Zes… ale nie daj się

Męska siła, to kobieca słabość

Pisałem wielokrotnie jak płeć piękna uzyskuje władzę w społeczeństwie i związkach. Pisałem wstępne artykuły o manipulacjach kobiet, które mają za zadanie posiąść samca alfa, którego zmienią w wiernego, biernego, choć nudnego już samca beta, by zatracić pożądanie wobec niego. Kobieta dąży drogą destrukcji, choć sądzi, że jest to poprawna postawa. To zupełnie jak feministki, które wspierają kobiecy imperatyw w całej okazałości. Wierzymy w robienie czegoś dobrego, ale doprowadzamy do chaosu i zniszczenia. Nie umiemy się przed sobą przyznać, że tak jest, więc nadal szukamy winnych poza sobą – mężczyzn! Nadal jest źle przez mężczyzn! Rozwodzimy się przez mężczyzn! Nie my tworzymy nieudolnych mężczyzn, mimo, że wychowujemy! I to samo mają kobiety w związkach, które chcą kontrolować mężczyzn, wejść na głowę, by mężczyźni robili to co kobiety pragnęły, ale jeśli mężczyzna zacznie ulegać stanie się nieatrakcyjny. Mężczyzna uległy kobiecie traci kontakt ze swoją męskością i nie jest sobą. To budzi w nim napięcie, którego często nie umie rozpoznać. I koło się zamyka, kobieta szuka nowej gałęzi, lub zostaje z przyzwyczajenia tracąc pożądanie. Pożądanie kobiety jest zawsze świetnym wyznacznikiem uczucia kobiety, bo nie jest to coś co kobieta kontroluje. Jeśli kobieta pożąda, sama wręcz chciałaby seks inicjować z nami, to musimy do niej genetycznie pasować. Ale trzeba uważać, że możemy całą naszą atrakcję zepsuć, gdy kobieta wejdzie nam na głowę, a my wejdziemy w rolę niewolnika. I później widzimy związki, w których seks jest od święta, a kobieta tylko czeka aż mężczyzna skończy myśląc wtedy o zakupach na jutro, albo o innym mężczyźnie, którego nie mogła swoimi sztuczkami manipulacyjnymi usidlić.

Jeśli kobiety się boją, to równie dobrze mogą ten strach nałożyć na Ciebie. Możesz bać się, że coś utracisz: ją, swój status, poważanie, szacunek, pracę, zdrowie, dzieci, czy pieniądze. Im więcej strachu w mężczyźnie, tym w kobiecie jest go mniej, a więc uzyskuje to czego pragnęła – poczucie bezpieczeństwa. Tyle, że jest to uzyskane kosztem mężczyzny i jego atrakcyjności, a więc nie zaspokaja to ani kobiety, ani mężczyzny. Trzeba się temu opierać, stawiać granice, nie równać mężczyzn w dół do poziomu stresujących się kobiet. Bo kobiety chcą mieć ciastko i zjeść ciastko. Być bezpieczne, ale i czuć dreszczyk emocji. Chcą by mężczyzna nie dał się zdominować jak pantofel, ale i nie chcą być pod tyranią dyktatora. Chcą dominacji i uległości. Chcą wszystkiego i niczego. Kobieta będzie twierdzić, że jest złoty środek, ale go nie ma. Zawsze któraś wartość jest ważniejsza i silniejsza. Zawsze któreś cechy i postawy przeważają nad innymi. Zawsze któraś z płci jest mniej lub bardziej wartościowa. Zawsze jesteśmy bardziej męscy lub bardziej kobiecy.

Wąż zjada własny ogon. To są realia beta providera – samica przekonała go, by się bał i czuł się winny, jeśli nie chce służyć samicy. Samica przekonała samca, że jego życie jest zbyt wartościowe, by ryzykował je zmienić na lepsze. Zostań ze mną, moje kobiece potrzeby są ważniejsze, niż Twoje. Posłuchaj mnie. Bo stracisz to co masz, będzie gorzej! Beta stawia związek i kobietę na 1 miejscu, tak jak ona sobie życzy, a następnie staje się nikim. Nagrody nie ma, jest upadek, zdrada, rozstanie, związek “z rozsądku” i jeszcze silniejsze poczucie winy. Dałeś się oszukać mglistej perspektywie. Im szybciej tą lekcję mężczyzna przejdzie, tym szybciej zrozumie czym skutkuje uległość wobec kobiet. Równość to utopia, a kobieca dominacja nie przysparza społeczeństwu niczego dobrego. Walcz i ograniczaj chciwe zapędy. Nie spoczywaj na laurach – bądź silny.

Jeśli podobają Ci się nasze teksty i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub profil redpillersi.pl na facebooku, twitterze, czy google+.

Link do strony redpillersi.pl na facebooku

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na chociażby Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, w którą wkładamy sporo wysiłku, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

286 thoughts on “Męska siła, to kobieca słabość

  1. niemcy maja juz dosc brudasow, cenzura w mediach, merkel dzis zapowiada wiecej brudasow przyjac a pani wypowiada sie anty-feminazi i przeciwko brudasom, ze nie czuje sie bezpiecznie, moze zostac zgwalcona, jej synowie zadzgani, mezczyzn feminazi chce zmienic w pizdy przez falszywe oskarzenia, brudasy diluja pod sklepami a policja mowi, ze nic nie widzi z poprawnosci politycznej, a to jak ona mowi, wlasnie te firmy placa podatki i utrzymuja rzad i brudasow.
    tak wlasnie dziala brudne lewactwo i feminazi, niedlugo sie bedzie w niemczech dzialo https://www.youtube.com/watch?v=itKmpVnAemc

    1. Bo ich seksualność nie jest ograniczana, a wiedzą, że jeśli będą lepiej wyglądać to osiągną wyższe powodzenie i stopień poważania nad rówieśnikami. Później będa żałowac tych tapet na twarzy, przyciągania samców alfa, którzy traktują je tak samo seksualnie, ale to jeszcze przed nimi.

  2. to jest tez wina ideologicznego poddania, 1sza faza demoralizacja, czy ktos slyszal by szkolne szmaty osiagnely cos w zyciu? w szkole sa popularne bo sa latwe i cool. ale w zyciu nikt by ich nie wzial na zone, nawet na przenosne jebadelko. kobiety przed 30 robia tak zwana karuzele kutasow, uzywaja gdy moga, potem one chca sie ustatkowac, wyszalala sie, tylko kto chce taki rozjebany worek na sperme. do tego ona juz stracila urode i zaczyna sie sypac, gdy obok masz mlodsze po co ci taka stara kurwa. skoro kurwie musisz i tak placic to kazdy wybierze mlodsza

  3. “Kobiety o tym wiedzą, dlatego w internet wrzucają swoje podrasowane zdjęcia i patrzą jak mężczyźni wyrażają nimi zainteresowanie.”
    o wypraszam sobie, tak dzialaja chlopcy, ja w zyciu wybieralem zawsze panie bez tapety, a teraz jestem dojrzalym mezczyzna odpornym na manipulacje.
    nawet w zwiazku walczylem z ta paranoja, dlatego odeszla, bo sie obudzilem i nie widziala juz we mnie frajera, ktorego mozna doic.
    wiec znalazla sobie kolejnego, jej przyjaciel z jej miasta od urodzenia, ktoremu zona odebrala dom, samochod i zostawila w skarpetkach.
    on zazdrosny i patrzy w nia jak obrazek matki swietej, jesli nawet zdradzala mnie, co sam odkrylem przed odejsciem z nim.
    to sorry nie warto sie o kurwe bic i mu ryj obijac. to on sie wjebal na mine a nie ja:)))))))))))
    o zadna kurwe nie warto sie bic, zabijac itp. niech wypierdala i tyle.
    i jedna rada dla facetow co chca szlochac za szmata, kiedys to przeczytalem i to madre zdanie:
    nie placz za kims, kto za toba nie placze. dziala tez dla kobiet za facetem palantem.
    jak los da to spotkam jeszcze ta wartosciowa co mnie doceni, narazie nie zamierzam ryzykowac dla pomowien o molestowanie

    1. Troche jestem zmuszony generalizować, więc to nie jest tak, że pisze o każdej kobiecie i każdym mezczyznie. Nie każda wystawia foty w internet, nie każdy się do zdjęć ślini. Chodzi o zjawisko które mozna zaobserwować.

      1. o kazdej, kazda wrzuca podrasowane w internet zdjecia. szczegolnie pustaki z followersami na insta, sympatia itp.
        do tego nie tylko podrasowane a nieaktualne, niektore debilki maja date robienia zdjecia sprzed 14 lat.
        niektore nowsze maja w galerii ale glowne zawsze jest gdy byla mloda.

        mam dla was swietny news big john mgtow is freedom ktoremu przez feminazi yt zdielo kanal, bo tak wyglada wolnosc slowa.
        mial wywiad 26 stycznia 2018 roku w cnn. samo to, ze mamy dzis 1 luty 2018 a dalej nie ma materialu w sieci ani w tv cnn oznacza, jak mocno musza edytowac material, analizowac kazde slowo. wreszcie mainstream dostrzegl, ze bez mezczyzn kobiety gowno znacza.
        a my nie mamy zadnych praw i nie chcemy tych kurewek co chca sie sprzedawac nam za nasza kase, a pozniej juz niz w zamian.
        a przy rozwodzie zniszcza cie finansowo. tak samo jak dzis wszelkie interakcje z nimi to ryzyko pomowien o molestowanie, gwalty itp.
        dlatego nastapila izolacja i cala gospodarka zaczela sie walic.
        coz czekamy na material i zobaczymy co tam powiedzieli

        1. ps. polecam wspomnienia tych wspanialych modelek z insta, nasze tez tam sa i jezdza do arbii saudyjskiej, pierdoli sie z 20 szejkami, sraja na nia, szczaja jej do mordy i jak sama wspomina po 3 gownie w ryju nawet nie czuje juz nic, ale wazne ze w 2 dni zarobila 40 tys dolarow. inna przez rok zarobila milion i teraz zyje sobie z odsetek i pewnie chce udawac przykladna zone. sami mielismy przyklad chociazby janet jackson co byla z szejkiem 5 lat, musiala wyczekac by dostac 20 mln chyba, ciekawe ile ona szejkow czekoladowych musiala lyknac. kobiety dla kasy nie cofna sie przed niczym, stad porno ze sraniem, ze zwierzetami, z wysysaniem bakow z dupy, z jedzeniem spermy z dupy po anal creampie. czy chociazby samo z obciaganko z dupci do buzi.
          ale potem szanuj taka, gdy widzisz, ze kazda ma swoja cene, tylko czy warto tyle dac

  4. Z czego to jest tłumaczone, żeby można było czytać w oryginale? Ja już nic nie muszę i w pracy już nie ratuje kobiet (i nie tylko) z ich głupoty czy ze zwykłej niewiedzy.

  5. Jak zwykle dobry text. Ja z natury jestem spokojny i grzeczny co niestety sprawia że jestem dla samic niewidzialny. No więc muszę to zmienić trochę albo zaakceptować że jest jak jest i czekać na taką która mnie pokocha takiego jakim jestem 😛

        1. Może być tak, ale nie musi, dlatego że podobne przyciąga podobne wbrew pozorom i fizyczność może się zgadzać z osobowością. Będąc na dole drabiny atrakcyjności nie jesteś kimś kto ma prawo wybierać, tak jak nie mają prawa wybierać nieatrakcyjne kobiety. Ale dla Ciebie jest szansa, możesz się rozwinąć, wzbogacić, być ciekawszym, nauczyć się żartować, iść na terapię jeśli np. jesteś nieśmiały przez samoocenę i jakaś kobieta może się zainteresować Tobą z innej półki niż eteryczne matki teresy. Szczególnie jak przekroczy 25-30 rok życia, kiedy będzie mądrzejsza niż jest dzisiaj.

  6. Na początek: dzięki za to co robisz, jestem tutaj niemal od początku, przeczytałem wszystkie twoje artykuły. Redpillersem raczej nie jestem chociażby dlatego, że jednak chcę się ożenić z jakąś normalną kobietą (ale nic na siłę), mam też trochę inne poglądy w paru kwestiach ale sporo z twoich tekstów wyniosłem. Jeszcze rok temu gotowy byłem jak potulny pieseczek polecieć za Panią mojego życia (jakakolwiek by nie była).

    A teraz do rzeczy: Fajnie by było jakbyś napisał coś o mężczyznach i kobietach przekraczających 30 rok życia (czyli kobiece zderzenie ze ścianą vs męscy królowie życia ). Jestem 32-latkiem “bez przeszłości”, bez zobowiązań i mam wiele koleżanek w tym wieku część jest singielkami (raczej nie z wyboru). Przedtem dla kobiet byłem sexualnie niemal niewidzialny (a próbowałem z raczej mizernym skutkiem 😀 ) Brad-em Pitt-em nigdy nie byłem (do Golluma też mi daleko) a i na kasie nigdy nie spałem. Jakoś od roku zauważam sporą zmianę, laski może się o mnie nie zabijają ale ze dwie na 100% zainteresowane jestem w stanie wskazać, dwie inne tak na 70%. A jeszcze jak się kiedyś w żartach kolega wygadał że mam swoje mieszkanie i trochę gotówki jeszcze po kupnie na koncie zostało (efekt 5-letniej ciężkiej pracy w Holandii, nic od nikogo za darmo nie dostałem) to i sex się częściej niż raz na rok pojawił 😀

    1. Jak nie jesteś redpillersem, jak znasz pojęcia zderzeń ze ścianą i inne teorie, które wywodzą się z tej części damsko-męskiego świata? :> A to, że chcesz ślubu, to Twoja odpowiedzialność. Ty będziesz zbierał żniwo. Ja ostrzegam, nikogo nie zmuszam. Ty rok temu mogłeś lecieć jak pieseczek, za kolejny rok możesz zrozumieć że ślub nie jest w żadnym sensie dzisiaj dla mężczyzny dobry. Będziesz się prosił o dobre traktowanie, albo seks, albo zaczniecie szybko po ślubie żyć jak brat i siostra. Ale to mówię, każdy robi co uważa i może nawet codziennie kwiatki przynosić w zębach. Według mnie tkwisz jeszcze w narzuconym nauczani co ma robić mężczyzna i trochę się łamiesz czytając moje teksty. Powoli i bedziesz wiedział co dalej.
      Second question: według Ciebie co to jest normalna kobieta, jakie ma cechy? Przypominam: AWALT. All woman are like that. Nawet najbardziej duchowe kobiety z wyższym poziomem świadomości lecą na opiekę i męską dominację, choć potrafią oczywiście być też z innymi, ale jakoś nie wydaje mi się by pożądanie zaistniało. Nie stwierdzono takich zaleznosci, badan nie dostaniesz.

      Jeśli wcześniej byłeś dla kobiet niewidzialny seksualnie, to sądzisz, że teraz się to zmieniło? To nierealne. Geny. Pieniądze upiększają mężczyzne, to fakt, ale na mężczyźnie genetycznie jakościowym. Teraz częściej trafisz na kobiety uprawiające seks za zasoby i chociażby to pokazuje byś przestał żyć idealizmami, by brać ślub. Przeszłość niczego Cie nie nauczyła? Przecież dopiero raczkujesz, jeśli chodzi o jakieś normalne zainteresowanie kobiet i dopiero mały procent życia wprowadzasz zmiany, by nie być uległym psem. Chęć ślubu jest spadkiem po tym wszystkim i jeszcze nie oderwałeś tego od świadomości. Teraz kobiety są w takim wieku że będą mocno przeć na ślub i jak znajdziesz taką, co nie będzie chciała, a będzie z Tobą nawet w kryzysie, gdy nie przyznasz się, że masz mieszkanie, samochód czy forsę, to wygrałeś na loterii. I głupotą byłoby sobie go niszczyć. Tyle lat życia byłeś niewidzialny, chłopie. Omijany szerokim łukiem. To jest dowód ze kobiety za osobowość nie chciały Cie kochać, a jak nie chciały to zostają finanse. Niedawno do mnie pisał inny uzytkownik strony i mowi ze on to by chciał jasne zasady: seks za pieniadze, a nie udawanie ze milosc, ale musisz miec pieniadze. I on slubu nie da zadnej, bo doskonale wie ze “bozia” dała mu takie geny, by tylko materialistki na niego leciały, a w razie problemow kop w 4 litery.

      Temat ściany 30+ na pewno przerobię. Zapisałem sobie w ‘to do list’, a mam sporo tego. Jak bede dostepny w tym miesiacu na komputerze to pewnie cos skrobne

      1. Nie no, aż taki głupi to nie jestem żeby myśleć, że nagle kobiety odkryły moje wewnętrzne piękno 🙂 Po prostu w gronie singli w jakim się obracam (a jest ono naprawdę spore) jest trzech singli i znacznie więcej singielek. Jak już wcześniej pisałem raczej nie z wyboru ale kto tam wie co kobietą w głowie siedzi. Z tej trójki jestem ja (32 lata), znajomy (27 lat) fajny wygadany gość ale kasa się go nie trzyma – może to imponować 18-23 latkom ale słabo to się kalkuluje kobietą po bliższym kontakcie ze ścianom, jest też ten trzeci (31 lat) rozwodnik po ślubie cywilnym z jednym dzieckiem otwarcie mówiący, że nie chce żadnego związku. Wracając do mnie: ciągnie mnie do założenia rodziny, wychowania dziecka (beta beta beta). Jak by się tak bardziej zastanowić to bardziej niż na kobiecie zależy mi na dziecku ale nie jestem egoistycznym gnojkiem żeby wychowywać dziecko bez matki – dla ścisłości na kobiecie też mi zależy ale chyba trochę mniej. Jednak z tych niby zainteresowanych kobiet o których wspomniałem w poprzednim poście z żadną na pewno nie będę. Jest fajnie, miło ale nieee… Jedna się nawet stara, jak została dwa razy na noc to na następny dzień zaciągnęła mnie do sklepu na zakupy i obiad zrobiła 🙂 Ale jest u mnie spalona od samego początku. Jak pierwszy raz była u mnie to nie byłem przygotowany na to, że do czegoś może dojść. A ona z rozbrajającą szczerością powiedziała, że ma prezerwatywy i z zerowym zażenowaniem wyciągnęła je z torebki. W sumie chyba źle nie robię (nie wykorzystuje jej) bo nic sobie nie obiecywaliśmy, nawet o związkach nie było rozmowy?

        1. Na Twoim miejscu to ja bym korzystał, jak taka luźna w seksie, pokazuje Ci bezposrednio że sie podobasz, ale widzę romantyk, dzieci, rodzina, kobieta cnotka… niee, to prędzej manipulatorkę znajdziesz, która udaje cnotkę, albo zakompleksioną. Nie ma innej opcji. 25-30 latka jak ma zgrywać wstydliwą nastolatkę w seksie to trochę ciężko. Za dużo mają doświadczeń i partnerów, by tak sądzić. A tym bardziej jak dla Ciebie dziecko i rodzina sie liczy, to nie możesz źle wybrać kobiety, być zaślepiony, czy odbierać sobie możliwości do tego bys został bez tego dziecka jak Ci kobieta ucieknie

          I właśnie dlatego ze w zwiazku postawisz dziecko na 1 miejscu to możesz dawać się źle traktować i przymykać oko na to co robi kobieta. Dlatego priorytety nie ustawiasz tak aby osiagnac sukces. Najpierw Ty, potem kobieta ktora bedzie Cie szanowac, ulegać Ci, wspierać w kryzysach, potem ewentualnie dziecko po dłuższym czasie sprawdzania z kim masz do czynienia i czy kobieta nie zakłada maski. Żadne śluby, podlizywanie się i wypraszanie o seks. Realistycznie na dziewicę nie ma co czekać, chyba że masz niskie libido i dla Ciebie seks nie ma znaczenia

          1. Co do cnotki to nie tak, nie szukam królewny w białej wieży. Po prostu jakoś mnie to tak zraziło ale nawet jej nie oceniam. Ale sam napisałeś “luźna w sexie”. Co do romantyka z dziećmi i rodziną to też tak (chyba) średnio, głownie dzieci a że dzieci to wiadomo i rodzina. Przeczytałem jeszcze raz swój post i chyba wyszło, że mam jakieś mega ciśnienie na małżeństwo i dzieci a to nie tak. Jak trafię na odpowiednią kobietę która mnie również będzie uważała za odpowiedniego to może razem coś zdziałamy. Ale bez żadnej presji, bez desperacji. Już widziałem jednego desperata w akcji i bardzo marnie skończył.

          2. Bo oceniasz kobiety luzne w seksie jako złe, a niepotrzebna to strategia, bo łatwiej trafić na manipulatorke ktora Ci wmowi ze miała jednego, a Ty jestes najlepszy w seksie. Albo ktora z seksem na tyle wspolnego, ze “daje” jak chce urodzic dziecko, albo za prezenty. Takich sie unika, to jest twor udawania cnotek i niedostepnych. Nie ma co popadac w skrajnosc biorac taka co 5 minut ma innego. Desperacje widac tez po tym jak pisales ze rok temu byś pieskował, dlatego mysle ze jeszcze troche musisz pobudowac podwaliny swoich zasad

        2. a skad wiesz, ze prezerwatywy ktore miala, nie byly przebite, wjebal bys sie w bachora i placil alimenty na dziecko i na nia.
          lepiej stosuj swoje prezerwatywy i sam je splukaj w kiblu, do tego nie wierz jak mowi, ze jest na tabletkach

          1. a gdzie? chyba nie dajesz babci do wyssania bo mysli, ze to skorka po pasztetowej jak w dowcipie:P

          2. Tak sobie później pomyślałem. Nie żebym uważał się za nie wiadomo kogo, że kobiety tylko czekają żeby mieć ze mną dziecko. Ale fakt, teraz korzystam wyłącznie ze swoich. W tamtej konkretnej napiętej sytuacji myślenie średnio mi wychodziło 🙂

    2. red pillersi to sa ludzie swiadomi problemu kobiet i dyskryminacji facetow, mgtow unikaja kobiet, ale ich tez sie dzieli na poziomy, chyba byl tez art o tym, ja jestem mgtow0 moge isc nawet na dluzszy zwiazek ale z kims wartosciowym, kobieta ktora tez polknela red pill i wie o problemie, manipulacjach i wie, ze nie pozwole jej na manipulacje placzem, krzykiem, klotniami, ale zwiazek to kompromis. nie szukam na sile, unikam kobiet, bo dzis one sa zagrozeniem do pozwow.
      nigdy tez sie nie ozenie, bo watpie zeby przepisy o rozwodach i przywileje kobiet zniknely.
      a zwiazek partnerski pol na pol kazdy, wiadomo nie uda sie to w 100% ale ja nigdy nie bede sponsorem jak kiedys. by dawac i nic w zamian.
      ale jesli ty chcesz, radze sobie poczytac i sie doedukowac jak kobiety stosuja i twoja tez bedzie przemoc emocjonalna, zawstydzanie.
      radze na poczatku z nia porozmawiac i przedstawic swoja wartosc i wymagania i przedstawic limit skuch na jakie jej pozwolisz.
      bo na 100% moge ci obiecac, ze bedzie chciala toba manipulowac. 3 razy bedzie chciala plakac i wymusic cos na tobie to pakujesz ja i kopa w dupe.
      tylko ty tez trzymaj sie tego, to jest twoja osobista wartosc i szacunek. gdy tego nie dotrzymasz ona nie bedzi cie szanowac ale tez bdzie z czasem wymuszac wiecej, wpierw zgodzisz sie na 90% warunkow, potem na 80% a potem zostaniesz z 0% i jestes jej poddanym, to ona kontroluje co i kiedy sie dzieje i nie dostajesz niz w zamian. a w polsce jak na calym swiecie przy rozwodzie cie zniszczy, dostanie alimenty na bachory ktorych nie chciales a mowila ze bierze tabletki, dostanie alimenty na siebie mimo, ze nie jest niepelnosprawna, zabierze ci polowe lub wiecej tego co posiadasz, zabierze ci mieszkanie po twoich rodzicach mimo iz bylo twoje przed slubem. sad walnie regulke “dzieci musza gdzies mieszkac” a gdzie ty masz mieszkac to juz maja to w dupie. pod mostem jest duzo miejsca.
      przytocze ostatnie fakty ze swiata, feminazi zaczyna przeszkadzac bezdomnosc, bo coraz wiecej starych kurew, ktorych nikt nie chcial i nie wjebal sie w malzenstwo i przez to nie mogly w rozwodzie zajebac mu mieszkania, zostaje bezdomne. a dla feminazi to juz problem. wiec zastanow sie czy chcesz sie zenic.
      co do starania sie o ciebie, coz one przezyly swoja karuzele kutasow, walnela im 30ka i teraz tam nie maja szans to szukaja mniejszego frajera.
      bo tym jestes dla nich. bo jak sam piszesz, byles dla nich niewidzialny, a teraz nagle jestes. uwazasz, ze z dobroci serca?
      mysl tak dalej, ale dupe smaruja wazelina bo to nie ty je, a to one cie wyruchaja

  7. facet starzeje sie jak wino, kobiety jak mleko, okres przydatnosci do zuzycia kobiety to 10-15 lat, zdarzaja sie wyjatki co wygladaja dobrze w wieku 40 i 50 nawet. ale to dzieki kasie frajera, kremy, operacje i inne cuda, albo dobre geny, ktorych wiekszosc nie ma. i tak taka w wieku 30 lat to pizda robi sie luzna po karuzeli kutasow, bo to nie miesien jak odbyt, ze sie zaciska, cyce zaczynaja wisiec, celulit, zylaki, siwe wlosy, zmarszczki, po 30 zwiekszka sie o kilkaset procent ryzyko autyzmu, downa, jak i nie donoszenia ciazy, faceci w wieku 70 lat z 20 latka maja zdrowie dzieci, u kobiet takie cos to juz margines.
    nawet 30 lat u wiekszosci kobiet to problem nie trzymania moczu, one tyja i sa grubsze od mezczyzn, brak im motywacji, do tego wrodzony talent do niskiej samooceny jak i kompleksow. stad np te durne ich pytania czy np jestem gruba. one potrzebuja adoracji i potwierdzania, bez tego usychaja jak rosliny bez wody.
    tylko czy ty masz byc tym kims kto leczy ich choroby psychiczne. to ze kobiecie przedstawisz wymagania to nie odrazu powod odejscia, ja od rozwodu z moja od 6 lat, kazdej stawialem wymagania i informowalem, te ktora szukaja frajera odrazu odchodza i probuja metody zawstydzania, za takim podejsciem zadnej nie znajdziesz, znalazlem, wiecej ich bylo niz przed moja ex z ktora zmarnowalem 10 lat. i trzymalem sie swoich wytycznych, szanowalem siebie, niektore nawet chcialy wracac. ale przeciez wlasnie o to chodzi, by odsciac zle kobiety, metoda uderz w stol a nozyce sie odezwa nawet pokazuje je tutaj na tym forum.
    wystarczy nawet np na onet porownac sobie 2 podarniki dla kobiet i dla mezczyzn, a jako, ze wiekszosc ludzi to debile i ciezko z mysleniem to sami nie zauwaza.
    do tego sa tez tak wychowywani, ze kobietom nalezy sie szacunek i nalezy je utrzymywac.
    otoz meski poradnik mowi “nigdy nie rozmawiaj o ex, to odpycha kobiety”, za to damski poradnik radzi “pytaj go o ex, jesli sie wymiguje to moze cos miec za uszami”
    zabawne jak logicznie to brzmi, to za uszami jest po obu stronach, ale w przypadku kobiet i solidarnosci jajnikow(falszywej) one bronia swojej szansy do oszukania ciebie i dojenia przyszlego frajera, bo w koncu jak pokazuje metoo kobiecie trzeba wierzyc bez dowodow

  8. “Mężczyźni tego typu, zwykle neurotycy, źle traktowani przez rodziców, a potem rówieśników nie osiągają powodzenia u kobiet. Oni muszą walczyć 10x ciężej niż inni mężczyźni, by powodzenie u kobiet uzyskać, a swój strach zamienić w chęć walki. Nikt nie wnosi, że są dyskryminowani, że im się coś należy, tylko mają penisa, więc są traktowani jak… alfa mężczyźni i mają dążyć, by być alfa, co wielu mężczyzn łamie psychicznie. ” – doskonale ujęte!! Skąd ja to znam…. Nie ma sprawiedliwosci na tym świecie…

    1. Oczywiście, że nie ma, dlatego feministki które twierdzą że może być jakaś równość są w błędzie. Można jedynie ograniczać zapędy lepszych ludzi, by zrównać ich do niskiego poziomu, a i tak rządzić nimi będą elity, które będą lepsze. Trzeba uczyć się żyć tym z tym co się ma i rozwijać potencjał jaki jest dany, lub odkryć go. Pamietaj, że wiele ludzi skrzywdzonych w dzieciństwie osiagnelo wielki sukces, bo byli tak rozgoryczeni i takie talenty w sobie odkryli, że musieli być “kimś”. Dlatego nie zawsze jest sie na straconej pozycji

      1. “Trzeba uczyć się żyć tym z tym co się ma i rozwijać potencjał jaki jest dany, lub odkryć go.” – otóż to, tak próbuję robić. Praca nad sobą na wielu poziomach. Dużo jeszcze przede mną, ale myślę że warto. Oczywiscie nie dlatego żeby sie panienkom przypodobać, ale dla siebie. Jestem tego wart! Każdy jest!

  9. Nie wiem czy dobrze trafiłem opisując swoje spostrzeżenia, pierwszy raz coś na tej stronie piszę ale mam nadzieje że dostanę jakąś odpowiedź na temat tego co teraz piszę. od kilku tygodni przeglądam twój blog i pomyślałem że może warto napisać co mi leży na sercu. tym bardziej brawa za odwagę wprowadzeniu tego bloga gdyż w dzisiejszych czasach jak powiesz nawet coś nie tak na kobietę ale jest to prawda to jesteś skończony. Zacznę od początku, przygotowuję się do obrony pracy licencjackiej na temat: ,, Feminizm- walka czy równość”, przeglądam literaturę i co zauważam że książki pro feministyczne są dostępne o wiele łatwiej niż książki antyfeministyczne, i co w tych książkach feministycznych najczęściej facet przedstawiony jako intruz po prostu obwinianie że to my zajmujemy stanowiska kierownicze w większości, że wracają do domu i nic nie robią że cały dom na ich głowie, lecz ja miałem od dziecka wpajane że w domu facet ma swoje terytorium i kobieta swoje terytorium, mężczyzna i kobieta ma swoje terytorium, on najczęściej robi jakieś męskie rzeczy np. naprawia rower dziecku a on gotuje obiad, teraz on musi umieć jedną i drugie a ona tak naprawdę nie musi bo pierwsze to nie kobiece a drugie powiem że on też ma rączki, przypomina mi się sytuacja kiedy słyszałem w internecie wypowiedź jednej kobiety która powiedziała że ona sprząta we wtorek on w środę a ona znowu w czwartek, to co to jest chyba jakaś rywalizacja,nie wiem może się mylę ale na małżeństwie partnerskim korzystają bardziej kobiety. Zauważyłem że bardzo sławne stało się również to że kobieta zostaje przy swoim nazwisku albo bierze dwuczłonowe które później tak śmiesznie brzmią np jakaś Szczebrzeszyńska- Nowakonowiczyn tak przykładowo, kiedyś jedna kobieta wypowiada się na forum że nie bierze nazwiska męża bo jest silna i niezależna miałem ubaw po pachy ale że nie biorą bo nie są jego własnością myślę że jak to mąż jej przeczytał zrobiło jemu się bardzo przykro gdyż on musiał w ten związek też włożyć wiele starań mężczyzna też mógł podzielmy się na pół ceną pierścionka zaręczynowego. Na ogół nie rozumiem kobiet które wykonują męskie zawody szanuje je ale nie akceptuje tego co robią np kobiety w służbach mundurowych i wiele innych zawodów bym wymienił ale nie wiem czym to jest u mnie spowodowane po prostu nie akceptuje takich kobiet. na dzisiaj to tyle. liczę na odpowiedź.

    1. Dzięki za komentarz i chęć podzielenia się przemyśleniami, tego nam brakuje, bo większość siedzi cicho. A więc obserwacje masz dobre – o partnerstwie też miałem zamiar pisać w najbliższym czasie.

      Zauważyłem że bardzo sławne stało się również to że kobieta zostaje przy swoim nazwisku albo bierze dwuczłonowe które później tak śmiesznie brzmią np jakaś Szczebrzeszyńska- Nowakonowiczyn tak przykładowo, kiedyś jedna kobieta wypowiada się na forum że nie bierze nazwiska męża bo jest silna i niezależna miałem ubaw po pachy ale że nie biorą bo nie są jego własnością myślę że jak to mąż jej przeczytał zrobiło jemu się bardzo przykro gdyż on musiał w ten związek też włożyć wiele starań mężczyzna też mógł podzielmy się na pół ceną pierścionka zaręczynowego.

      Freud kiedyś mowił, że kobiety zyja z kompleksem braku penisa, a jak widac wiele kobiet zyje z kompleksem ze nie sa takie jak mezczyzni, dlatego caly czas musza udowadniac swiatu ze maja swoja wartosc, ktorej nie maja (meska energie, sztuczna, lub za duzo testosteronu). Nikt nie patrzy na to ile mezczyzna wklada w zwiazek bo to jest jego obowiazek= niewolnik.

      Na ogół nie rozumiem kobiet które wykonują męskie zawody szanuje je ale nie akceptuje tego co robią np kobiety w służbach mundurowych i wiele innych zawodów bym wymienił ale nie wiem czym to jest u mnie spowodowane po prostu nie akceptuje takich kobiet.

      Jest wiele powodow braku akceptacji. Sa logiczne
      – kobiety gorzej wykonuja te obowiazki (slabosc fizyczna i psychiczna, lub tylko jedna z nich)
      – wprowadzaja harmider (gierki psychiczne, intrygi)
      – wprowadzaja rywalizcje miedzy samcami (to juz wina naszej natury cwaniakowania by wyjscn a bardziej meskich niz inni, dominacja)

    2. o bosze juz poczatek sam mowi, ze zostaniesz wyruchany w dupala, zazwyczaj komisyjki oceniajace prace to stare dewoty, panny i dziewice, wiec pisanie prawdy zgnoi ciebie i nie zdasz. faminazi nawet usunelo facetow z miejsca nauczyciela, jak to pieknie napisal jeden czarny mgtow kobiety nie wychowuja mezczyzn a przestepcow, co w emocjach a nie logice siegaja po bron, bo ktos urazil ich uczucia. i sorry ale to jedno zdanie ujmuje sedno.

  10. Dzięki za odpowiedź, ostatnio również czytałem artykuł jak to faceci opowiadają że są feministami, nie rozumiem ich…

    1. Dzięki za odpowiedź, ostatnio również czytałem artykuł jak to faceci opowiadają że są feministami, nie rozumiem ich…

      To proste i zgadza się z tym co piszę nawet w tym tekście, że beta mężczyźni muszą się wykazać w jakiś sposób by zdobyc kobietę. Feminiści próbują zdobywać kobiety podlizując się im, walcząc o ich prawa. To jedna z wielu, wielu strategii, choć raczej najsłabiej działająca. A powinno być na odwrót: jesteś z nami, to jesteś prawdziwym mężczyzną. Zabawne, prawda? TRP się nie zgadza z narzuconą narracją kobiet – źli mężczyźni. Feminiści się zgadzają – słabi mężczyźni.

      Wiesz uczę się od świata, spoglądam na niego jestem rocznik 1996, a zależy mi naprawdę na tym ażeby fajną kobietę znaleźć, cenię skromność, pokorę,.

      Na Twoim miejscu porzuciłbym idealizm i poszedł własną drogą, by się rozwijać, w tym ciało, umysł. Wtedy będziesz mógł wybierać z większej ilości kobiet, a wśród nich może jakimś cudem odnajdziesz taką skromną. Ogólnie nie nastawiałbym się, bo kobiety są uczone zupełnie innych zachowań dzisiaj.

      U mnie w domu było tak że to ojciec pracował a matka pilnowała ogniska domowego , a związek partnerski nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Może być dobre małżeństwo gdzie jest patriarchat jeżeli mężczyzna będzie miał szacunek do kobiety a ona do niego.

      Jak wyżej. Trudno będzie znaleźć bo kobiety są uczone czegoś innego. Musiałbyś kobiecie wykazać, że patriarchat jest dobry, że Twoja decyzyjność jest dobra. Ale dzisiaj tak nie ma, bo kobiety też pracują. Będziesz utrzymywał? Która na to pójdzie? Musiałbyś być nieziemsko atrakcyjny, zamożny i do tego zaangażowany. Albo wziąć mało atrakcyjną kobietę, która niewiele umie…

      Jeszcze dodam na koniec że ja bardzo szanuję kobiety i nie wyobrażam sobie bez nic funkcjonować i moim zdanie w oczach mężczyzn będzie jakaś miło spostrzegana jeżeli weźmie przykład z matek, babek a pisemek kobiecych. Brakuje młodym dziewczynom wzorca. Przepraszam za tyle komentarzy naraz

      Złe nastawienie. Szanować musisz swoje zdanie, oczywiście upewniać się, że jest rozsądne, a nie kobiece zdanie które często jest zmienne i bazuje na emocjach, lub na wywieraniu wpływu dla siebie samych. Bardzo łatwo wejść pod pantofel w takim przypadku i zatracić własną osobowość na rzecz zmiennych nastrojów kobiety.

      Co do komentarzy będe musiał poszukać sposobu na edycje postów…

  11. Wiesz uczę się od świata, spoglądam na niego jestem rocznik 1996, a zależy mi naprawdę na tym ażeby fajną kobietę znaleźć, cenię skromność, pokorę,.

    1. coz nos zawsze ze soba sloiczek wazeliny kosmetycznej nie technicznej jak kiedys para uzywala i popalilo im narzady, otoz wazelina ci sie przyda jak cie baba bedzie dymac, bo jestes mlody i jeszcze malo doswiadczony, wszyscy tam bylismy, niektorzy sami sie obudzili, niektorzy skorzystali z pomocy innych a wiekszosc dalej jest blue pillersami i tkwi w tym marazmie bo tak ich wychowano. zeniac sie dzis sam zgadzasz sie na niewolnika, dzis nawet sa takie paranoje, ze daja kurwom alimenty bo uznaja za staly zwiazek bo kilka nocy u niej nocowal. stad tez zwiazki partnerskie co maja te same prawa co malzenstwo, to nie tylko dla pedalow ale by ksiezniczki mogly okrasc faceta bez malzenstwa

  12. U mnie w domu było tak że to ojciec pracował a matka pilnowała ogniska domowego , a związek partnerski nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Może być dobre małżeństwo gdzie jest patriarchat jeżeli mężczyzna będzie miał szacunek do kobiety a ona do niego.

  13. Jeszcze dodam na koniec że ja bardzo szanuję kobiety i nie wyobrażam sobie bez nic funkcjonować i moim zdanie w oczach mężczyzn będzie jakaś miło spostrzegana jeżeli weźmie przykład z matek, babek a pisemek kobiecych. Brakuje młodym dziewczynom wzorca. Przepraszam za tyle komentarzy naraz

    1. to ze szanujesz kobiety, to znaczy, ze jeszcze nie wzioles swojej dawki czerwonych tabletek do konca, cos ci swita ale nie do konca.
      nikomu, nikomu nie nalezy sie z automatu szacunek. mozesz byc neutralny i to jest najlepsze rozwiazanie, spotykajac kogos odrazu pozyczysz mu kase?
      a dlaczego nie? tak samo z kobietami, za co je masz szanowac z automatu, wchodzisz do pubu, klubu i widzisz co one odpierdalaja, chcesz im dawac szacunek z automatu, nawet kolezanki ktore blisko znasz, spedzasz z kazda 24/7 by znac je w pelni, popytaj kazdego faceta po rozwodzie, jak mowi, ze ja znal, w koncu spedzil z nia nie 24/7 ale wiekszosc zycia i jak mu sie odwdzieczyla, moze obejrzyj sobie np brytyjskie czy amerykanskei show gdzie pary walcza o duza kase np 100 tys funa, moga wybrac podzial i kazdy ma po 50, wiekszosc kurew wybiera atak i zgarnia 100 tys bo facet byl pizda i zaufal babie.
      zadnym kobietom, osobom starszym nie nalezy sie szacunek z automatu. to one cie tak wyedukowaly bys byl ich wiezniem i maskotka.
      powiedz mi dlaczego czesciej to stare kurwy stukaja laseczka w autobusie?
      1. bo sa roszczeniowe i im sie nalezy
      2. bo dziadkowie juz dawno nie zyja, bo one zyja dluzej od nas i nas wykanczaja
      chcesz kobiete za cos szanowac, to wiedz za co, ale zadaj tez szacunku dla siebie, stan sie swiadomy swojej wartosci, ty mozesz miec wszystko, one nie sa w stanie tego osiagnac i zdaja sobie z tego sprawe, dlatego masowo manipuluja mezczyznami, pozbywajac ich godnosci i szacunku do siebie.
      szykujac sie na zwiazek, nastaw sie tez na rozstanie, wiadomo im dalej tym trudniej odejsc ale ustaw sobie granice, na co jej pozwolisz, bo ona zawsze bedzie na tobie uzywac przemocy emocjonalnej, fochy, krzyk, placz, rzucanie talerzami, ktore najpewniej to i tak ty kupiles wiec ja to nie boli. gdy dostanie zastawe od mamusi, to nagle nie chce nia rzucac, rzuca tym co twoje. gdy kupisz sobie sportowac bryke ona ci ja zniszczy, dlatego bo jest wkurwiona, ze to nie jej i na nia kasy nie wydajesz. ona ma wylacznosc na wydatki w zwiazku gdy trwoni twoja kase. nigdy nie dawaj jej dostepu do swojego konta, razem dzielcie sie kosztami, oplatami itp. a potem co ona robi ze swoja kasa to juz miej wyjebane, nastepne nigdy jej nie pozyczaj kasy, bo i tak anulujesz dlug bo ona nigdy nei ma jak oddac bo rozpierdoli swoja kase i nie splacaj jej dlugow. pieknie ze od 2005 zmieniono przepisy w malzenstwie i o ile niczego nie podpisales nie odpowiadasz za dlugi ksiezniczki, dzieki temu ja nie musialem splacac jej 23 tys dlugow a jej mamusia. to ty masz penisa, to ty masz wladze, to ty masz mozliwosci, to ty masz fure i prawko, a to ona chce zawsze by jej dupe wozic, to ona chce bys nie pil na imprezie by dupe jej odwiezc, bo wydasz na taxi to potem spada ilosc kasy jaka od ciebie na zakupoholizm wyciagnie i to jeszcze bez zadnego seksu od niej.

      1. Akurat do klubu nie chodzę bo to nie moje klimaty;) Ale byłem raz na juwenaliach i co przede mną dziewczyna kompletnie pijana, uzgodniłem że jak mam oglądać pijane kobiety i bijących się mężczyzn to już więcej na to gówno nie pójdę bo to nie mój poziom. Jestem abstynentem. Kolejna kwestia to uważam że konto powinno być jedno wspólne i koniec. Niestety jestem dla kobiet twardym orzechem do zgryzienia ponieważ na dzień dzisiejszy jestem abstynentem,nie palę, nie mam prawa jazdy i jestem na utrzymanie rodziców bo studiuje w dodatku kierunek humanistyczny. Kobiety poszukują tak naprawdę nie wiem kogo znam jedno co w ciągu roku miała 3 chłopaków no to życzę jej powodzenia. Współczesne kobiety lubią być w centrum uwagi nawet po wyborze zawodów można to u niektórych zauważyć wybierają zawody które były kiedyś z reguły domeną mężczyzn ale tylko takie wybierają które są czyste i będą widoczne dla innych ludzi, nie wiem może się mylę ale wyciągam wnioski po kilku miesiącach obserwacji.

        1. jestem abstynentem

          Dla 50 latek dobry materiał na męża. Do zabawy i integracji mniej. U nas na wschodzie jest kult picia, a ludzie z reguły nie lubią odmienności.

          Kolejna kwestia to uważam że konto powinno być jedno wspólne i koniec.

          Czy po równo wkładacie to w konto i równo wyciągacie?

          nie mam prawa jazdy

          To zrób, jeśli Ci potrzeba. Kobiety nie chcą równać w dół.

          jestem na utrzymanie rodziców

          Kobiety są jak pracodawca. Ma być młody i doświadczony, tak Ty masz być młody i samowystarczalny.

          studiuje w dodatku kierunek humanistyczny

          Kobietom nie kojarzy się to z męskością i czują się bardziej męskie od Ciebie studiując męski kierunek, ale jak będziesz zarabiał hajs to może to się zmienić. Wina systemu, nic nie poradzisz.

          znam jedno co w ciągu roku miała 3 chłopaków no to życzę jej powodzenia.

          To normalne, kobiety bardzo często mają osobowość zależną i nie umieją funkcjonować bez związku i aprobaty mężczyzn.

          Współczesne kobiety lubią być w centrum uwagi

          Tak ma każdy narcyz. Krzyczy że jest ważny, lub że jest ofiarą. Atencja atencja atencja.

          1. Dzięki za odpowiedź, Tak naprawdę dzisiejsze czasy nie są łatwe zamiast wzajemny szacunek toczy się chora rywalizacja między ludźmi

        2. Nie wiem na jakich juwenaliach byłeś i z kim się zadawałeś ale nie przesadzaj, że juwenalia to pijane laski i nawalający się goście. Chociaż przez ostatnie 7 lat może się to zmieniło (wątpię) . Ja tam za czasów studenckich w klubach byłem średnio ze trzy razy w roku (też nie moje klimaty) ale trochę barów zwiedziłem a i domówkami nie gardziłem (mieliśmy stałą ekipę). Do picia alkoholu nie namawiam bo to twoja sprawa ale radzę nie zamykać się na ludzi szczególnie w tak młodym wieku bo przyjdzie czas, że tego pożałujesz albo zrobisz z siebie sztywniaka z poczuciem zmarnowanej młodości który ma wszystkich dookoła za idiotów.

  14. jakby ktos sie chcial oswiecic o lewactwie i ich marksistowskich zachowaniach polecam filmik z 1984
    bylego kolesia z kgb, mowi on tam o demoralizacji spoleczenstwa co nastepuje 15-20 lat i nawet jak sie chce odwrocic to i odtworzyc normalne pokolenie z patriotycznymi i rodzinnymi wartosciami znow trzeba 15-20 lat, zapowiada juz on wtedy sjw i feminazi jako potrzebnych idiotow, ktorych rosjanie i tak potem zabija jak spelnia swoja role, bo tacy ludzie obroca sie przeciwko rosjanom jak sie obudza, do tego z “lewackimi prostytutkami” to jego slowa, nie wchodzi sie w uklady, bo ci ludzie nie maja kregoslupa moralnego, do tego odporni sa na wiedze i fakty, jest tam tez o destabilizacji i normalizacji ktora zazegnano w usa ale dalej grozi europie, upadek gospodarki, wczoraj wybiorcza juz pisze o emeryturze spolecznej bo zmniejszenie wieku kobietom przyspieszylo rozpad zus, kolejne otylosc, rozdawactwo pasozytom itp. ostatni krok to normalizacja, czyli udawanie wybawicieli a tak na prawde to niewolnictwo, cenzura i safespace skutecznie chronia przed oswieceniem ludzi jak jest naprawde, a tych co sa inni sie likwiduje. w usa akurat wywolalo to feminazi z demokratami czyli ogolnie liberalizm
    https://www.youtube.com/watch?v=vLqHv0xgOlc

    kolejny film to klasyk mgtow w ktorym nalezy uzmyslowic sobie wlasne i kobiece wartosci jakie wnosi sie do zwiazku. oczywiscie filmiki sa u innych ludzi, bo feminazi walczylo by skasowac jego kanal:
    https://www.youtube.com/watch?v=yJM9aRtL5lw

    kolejny film tez od niego, pokazuje jak kobiety niszcza zwiazek i manipuluja, zawstydzaja i winia facetow o wszystko w swoich gierkach
    https://www.youtube.com/watch?v=mwtF19_h3mw

    na koniec bardzo swietny kanal pary i film o tym jak juz feminazi sie rozpada, co bylo widac w ostatnich ich smiesznych marszach gdzie do siebie teraz przypisuja rasizm i wykluczaja biale feministki, winienie za wszystko bialych mezczyzn to bylo za malo. w skrocie jak kolorowe bydlo zapomnialo ze to biali ludzie daja im zasilki, utrzymuja i biali zbudowali usa i europejska cywilizacje, to teraz feminazi zapomina ze to biale feministki wywalczyly im prawa, 2ga fala byla pazerna na wladze, a 3cia fala zaczela podwazac 2ga fale co siedzi przy korycie, dlatego 2ga fala zaczela rozmontowywac metoo. i tak wlasnie kobiety sa zgrane, obrabiajac sobie dupe za plecami:P
    https://www.youtube.com/watch?v=HgmXDbsd-fQ
    https://www.youtube.com/watch?v=HgmXDbsd-fQ

  15. Świetny tekst. Takie artykuły są w dzisiejszych czasach potrzebne jak nigdy. Nie zgodzę się jedynie z opinią o wrażliwości. Jest to zupełnie co innego niż robienie z siebie ofiary czy użalanie się nad sobą, chyba, że tak to rozumiemy w tekście. Oczywiście, że kobiety kręci ta cecha, bo nadaje autentyczności, a to wiąże się z większą pewnością siebie w jej oczach. Paradoksalnie, bardzo często słabi mężczyźni ukrywają swoje słabości i emanują udawaną siłą, dlatego podkreślę, że mówię o wrażliwości samców silnych. U słabych może pogorszyć sprawę, bo bez poczucia siły i odpowiedzialności wchodzi wyżej wspomniane robienie z siebie ofiary przez faceta, a więc bycie biernym. Wrażliwość zamienia się wtedy w użalanie się nad sobą. Nie mówię tego z domysłu, a z własnego, całkiem sporego doświadczenia. Oprócz tego, jeszcze raz brawo za tekst. Dużo efektywnej pracy. Będę zaglądał częściej.

    1. Dziękuje. Zatem jaka jest Twoja definicja wrażliwości, najlepiej w konkretnych czynach i odczuciach? Patrz na wrażliwego Wertera, ciągle rozpaczał i rzeczywiście był bezradny, bierny, pragnął miłości i to blokowało go.

    2. facet wrazliwy to pizda, jesli mowimy o wrazliwosci jak to kobiety uwazaja, czyli wrazliwy na cierpienie innych i spojrzmy na czym to stoi. ich tepa zle skierowana empatia, np na brudasow co udaja biednych, jak polskie kurewski tak wrazliwe na proze tandetnego wierszoklety sajmona moli, ktory zarazil ich ponad 40 aids i wiele z nich bylo mezatkami. dzis juz zadna z tych kurew jak i ona nie zyje. tak samo empatyczne sa te balerony z hejt stop czy kurewki co w niemczech witaly brudasow z siatkami a potem oni je dymali jak chcieli i dalej to robia. a wladza ukrywa ich wybryki pod pozorem nienawisci do nachodzcow.
      wrazliwe sa tez pizdy co w polsce pierdola o polskich facetach co je nie szanuja, a potem ja tu widze takie jak wysiada z vauxhal corsa(nasz opel ale odwrotnie kierownica) i 2 polki biegna za swoja wersja brodatego kaczynskiego i szybko sie garbia i odchylaja glowe jak poznaja rodaka, w sukienkach do kostek i szmacie na glowie, bo ich pan kazal im przejsc na islam, czy jak nasza wielka ania zona brudasa czeczenskiego khalidowa, tez przeszla na islam i zarzucila szmate na lep. tak ma teraz szacunek na jaki zasluguje. gdy chce odejsc od swojego pana, to takich ogloszen w uk jest pelno o polkach, a to konczy z 29 ranami klutymi w szyje albo z kwasem wylanym na morde.
      tak empatia im strasznie pomaga. ja wole logike i pomagac tym co naprawde potrzebuja a nie nas morduja.
      przypomnijmy parodie, w polsce dzieci umieraja z glodu, ale w 2018 pis z naszej kasy da 160mln zl na afryke.
      u nas w szkolach usunieto dentystow i jak nie placisz prywatnie to masz gowno a nie opieke, a potem czytasz jak to sponsorowany przez nfz dentysta sprawdza zeby malpom w afryce.
      bardzo swietna wrazliwosc i empatia. a wiekszosc tych pustakow lewackich broniacych pasozytow dopiero otwiera oczy, jak umiera ich dziecko i okazuje sie ze limity roczne wykorzystane, bo pasozyty nie pracujac maja zawsze czas i moga isc do lekarza, a gdy ty idziesz to juz za pozno lub jedynie ci pomoga jak zaplacisz. ale haracz na nfz musisz placic caly rok.
      moje ex jak zdiagnozowali u niej endometrioze i chodzila do ginekologa to 20 marca miala ostatnia wizyte na nfz, potem wszystko prywatnie bo limity roczne wykorzystane. 20 marca ale ty plac haracz do 31 grudnia.
      nasza slaboscia sa dzis pasozyty i empatia kobiet do nich, bo przeciez to bydlo ma prawa czlowieka. ty jedynie masz prawo na nich jebac co roku coraz wiecej az zdechniesz z przepracowania, bo jak w uk nikt bialemu polakowi nie da po latach zasilku, bo kto bedzie robil na ten cyrk. za to brudas na dzien dobry dostaje mieszkanie i zasilki dozywotnio.
      bredzie sie o deportacji polakow, bo kradna prace, ale ludzie protestuja przeciwko deportacji nielegalnej 67 letniej czarnej malpy z afryki.
      tak w tym wieku przysluzy sie gospodarce odrazu idac na emeryture i dostajac opieke, choc nie przepracowala ani 1s w uk.
      do tego od 2 lat obciazyli nas kosztami na opieke nad staruchami, tylko w ciagu 3 lat zamkneli 80% osrodkow dla staruchow i nikt tam nie chce pracowac, bo nie chce sobie rozpierdolic kregoslupa i psychiki dzwigajac staruchow. bo nikt nie chce legalizowac eutanazji, bo wiedza ilu dzis by sie wypisalo z tego cyrku. ja na pierwszym miejscu. jestem zmeczony byciem niewolnikiem od ww2 i czekam na ww3 by odplacic sie karaluchom.
      bo po co kradna nam kase na nfz i zus, skoro to bankruci i nie mamy dostepu ani do opieki zdrowotnej ani nie bedzie emerytur

      1. Poczytałem o tym Sajmonie bo coś tam pamiętałem o “uchodźcy” masowo zarażającym polki HIV. Zmiażdżyła mnie jedna sytuacja:

        “W czasie intymnych spotkań Mol stanowczo nie zgadzał się na używanie prezerwatyw. – Kiedy jedna z dziewcząt zaprotestowała, Kameruńczyk zareagował bardzo ostro. Miał pretensje, że jest rasistką, że domaga się prezerwatywy dlatego, że jest czarny i na pewno ma HIV. W rezultacie ona poddała się i uległa – dodaje Siewert.”

  16. Jak powinno wyglądać wejście w związek? Zwykle to dziewczyny pierwsze poruszają ten temat. Co jak spyta czy chciałbym z nią być?

    1. Wchodzenie w związek jest płynne. Jeśli zaspokaja Cie to co daje Ci kobieta to wchodzisz w związek. To znaczy kierujesz sam: umawiacie się, uprawiacie seks, spotykacie z rodziną. Związek się tworzy sam, nie trzeba słów. Jak nie pasuje Ci to go nie ciągniesz. Kobieta jak się domaga to dobrze, przynajmniej jej zależy i ma zależeć bardziej niż mężczyźnie. Inaczej nie wyjdzie.

      1. Okej, dzięki a odpowiedz. Ale najczęściej jednak trzeba to potwierdzić słownie, szczególnie jeśli chłopak i dziewczyna jest młoda. Jak to zrobić?

        1. Nie trzeba niczego potwierdzać. Jeśli macie naście lat, to jak dziewczynie zależy to sama zacznie Cie pytać o to i domagać się. Ty możesz mówić, że zobaczycie jak to dalej się potoczy, bo związek buduje się na czynach, a nie słowach i na tym czy można na sobie polegać. To nie jest hop. Jeśli bedziecie sie spotykać ze znajomymi, czy rodziną, możecie się jak para zachowywać i wyniknie to samo z siebie.

    2. pyta bo sprawdza czy juz sie zfrajerowales i zaczyna cie owijac wokol palca, najlepiej odpowiedz, wiesz wstrzymajmy sie przyklejaniem latek z nazwami, narazie dobrze jest jak jest i zobaczymy gdzie to pojdzie, jesli juz naprawde masz sie definiowac to przedstaw jej plan waszego zwiazku co kazde wnosi do niego jak dalem filmik powyzej, zdefiniuj sie, pokaz, ze nie dasz sie jej manipulowac, szukasz normalnej kobiety a nie manipulantki, okresl limit manipulacji jakie wytrzymasz a potem ja wykopiesz, okresl sie, ze nie dasz sie tez szantazowac seksem czy byc jej sponsorem bo wtedy bedzie zwykla prostytutka jak inne co oddaje sie za korzysci.
      to taki podstawowy shittest i rob je jej codziennie, ona ci bedzie robic je tez, tylko ty musisz je wymyslac, a one to robia podswiadomie i naturalnie.
      jesli bedzie to przyszla prostytutka czy golddiggerka to odrazu odrzuci twoje wytyczne i zacznie stosowac taktyke zawstydzania i obwiniania, zacznie bredzic ci, ze z takim podejsciem to zadnej nie znajdziesz. znalazlem, to i ty mozesz. a odrazu naswietli ci jej plany co do ciebie.
      po co masz marnowac 10 lat by sie obudzic

      1. Shit-test jest niebezpośredni, że nie wiesz czy to test. Jeśli Ty wyrażasz swoje zdanie bezpośrednio, chce tego i tego, to nie jest test tylko ukazanie oczekiwań. Większość kobiet nie będzie negocjować, bo jest idealistkami i powiedzą, że próbujesz jakąś umowę tworzyć, a one wszystko chcą z miłości. Wiem, przerabiałem tą taktykę, nie działa. Trzeba robić to samo co one by wyjść z tego cało. Działać i sprawdzać zachowania. Ostrzegać później, jak już kobieta zawiedzie.

        1. ale ty nie masz jej mowic, ze to shittest i nawet jak pyta czy ja sprawdzasz to zaprzeczac, one robia to samo, testowac ich zachowanie w danej sytuacji, czy wybierze ciebie czy kolezanki, ciebie czy rodzine i tym podobne, jak za duzo skuch sorry ale trzeba sie pozegnac. bo ja kocham te ich brednie, w filmach, prasie, sieci pisza jak to kobieta dla faceta powinna byc ta jedyna, najwazniejsza osoba w zyciu. ale o dziwo nie dziala to z ich strony, u nich to bedziesz gdzies tak po ich kundlu w kolejce waznosci. a na takie cos nie nalezy sie zgadzac. tak samo nie bierz ale to nigdy zadnej baby z dziecmi jak i zwierzakami, sorry ale im kundel zastepuje dziecko i totalnie palma odbija. takze nie zgadzaj sie bedac z nia na zadnego zwierzaka, zaraz skonczysz jak rodzice z dziecmi, ty bedziesz go wyprowadzac, albo jej krolik bedzie smierdziec klatka 2 tyg nie sprzatana, jak go wypuszcza to sra, obgryza kable itp.

  17. co do umowy, ja tez przerabialem i jakos sie udawalo, zalezy moze o co pytasz, ja np mowilem, nie dam sie szantazowac seksem i jesli jest zdrowa, jakakolwiek przerwa w seksie dluzsza niz 4 tyg to poprostu ja zdradze i jej przyniose zdjecia czy film by sobie obejrzala, jeszcze zadna nie zglaszala obiekcji, choc w sumie tez nie mialem okazji sprawdzic:P bo pozniem musialem je rzucic, ze wzgledu na zwiazek na odleglosc, bo nie chcialy emigrowac.
    bo one same nie wiedza, czego chca. wazne by sie szanowac i trzymac swoich wytycznych

    1. Czyli straszyłeś? Nie popieram tych metod, ponieważ kobieta może szybko zacząć Ci grozić, że jak nie pozmywasz to też seksu nie będzie i bedziecie sie klocic. Da się zrobić to inaczej. Ustalić granice (nie ma szantażowania seksem), ustalić konsekwencje (po co ten film, lepiej zerwać lub coś innego) i voila.

  18. to nie jest straszenie a ustalenie granic, bo naturalnym porzadkiem jest ze jak jak czuje sie bezpiecznie to spada libido. na poczatku dyma sie 10 razy dziennie, a po 6 latach co 6 miesiecy po duzej klotni i od niechcenia, ze sie i tobie odechciewa. co do grozenia, to akurat kobieta nie ma czym bo ona wie, ze nie ma czym grozic, skoro znika jej seksualnosci podatnosc na manipulacje to albo musi to zaakceptowac, ze to nei przejdzie albo odejsc. a dlaczego tego problemu nie rozwiazac 1szego dnia, po co marnowac na to pare lat. choc w sumie z czasem kazdy zwiazek osiagnie swoj limit, moze zdrada jest jedynym wyjsciem, stara malzenstwa zdradzaja sie nawzajem i niby jest ok. ja lubie sie klocic, klotnia to najlepsza czesc zwiazku, pokazuje, ze nam na sobie zalezy. i kazdy zwiazek sie kloci, najlepiej jak te pustaczki przylaza od kolezanek i pierdola ona sie ze swoim facetem nie kloci. sama odrazu pokazuje jak tepa jest i daje sie nabrac, do tego na zewn pierdoli o swoim zwiazku. ale powiedz tylko, ze o niej rozmawialem z przyjaciolmi itp to zaraz bedzie, jak to dzielisz sie z innymi nasza intymnoscia.
    tak samo one ci przegladaja komorke i nic dziwnego w tym, zaglada przez ramie na gg itp, czyta emaile, ale ty wez jej komorke w dlon to juz lamiesz jej prywatnosc.
    tak samo nie odbierz od niej telefonu, za to one moga 20 nie odebrac i co sie wielkiego stalo. sorry na takie cos nie mozna pozwolic, albo robic jej to samo. tylko wlasnie czy wtedy wogole zwiazek ma jakikolwiek sens. skoro wiemy, ze one takie sa i bedziemy sobie stale robic na zlosc. w sumie wydymac i wywalic jak jednorazowy kondon to najlepsza metoda, nie trzeba sie uzerac

    1. Dlatego lepiej ustalić zasady bez zniżania sie do poziomu zdrad (co to ma dać, tak szczerze powiedz? naprawić związek? czy tylko pokazać kto tu jest większym chujem?) i jak nie podporządkuje się, to arrivederci. Szkoda czasu na kogoś kto próbuje włazić na łeb i nie zna słowa szacunek. Z reszta zgoda, nie ma sensu na te podwojne standardy

  19. coz 80% zwiazkow po zdradzie wcale sie nie rozpada, zreszta jak to byla jej wina, spojrzmy chociazby na aseksualnosc kobiet po ciazy, praktycznie dla nich nie istniejesz, potem sie budzi po 10 latach i chce sie dymac gdy masz juz inna i przychodzisz z wnioskiem o rozwod. ale takie zachowanie kobiet to norma i kogo tu wina? w sumie to to samo jakby sie ladowac w babe z obcym dzieckiem

  20. ale dziwki juz placza nad F1, zadna nie chce oddac latwej i dobrze platnej pracy i juz pytaja, ktore zawody kobiece kolejne.
    hehe ale zadna z kretynek jeszcze nei wyszla na ulice a co dopiero 18 stycznia te idiotki maszerowaly w wielu miastach.
    cale yt jest pelne tej parodi, nawet obrazanie ich i pisanie macie idiotki czego chcialyscie i na co pozwolilyscie przechodzi bez odpowiedzi.
    bo w koncu z czym ze mna maja sie klocic, jak znow faceci mieli racje. paranoja metoo to byl ostatni gwozdz do ich trumny.
    a najlepsze, ze te zmiany nie wywoluja faceci ale te bezplciowe porazki feminazi i sjw.
    kurde takie news to jak gwiazdka co tydzien, czas by one poczuly jak my sie czulismy przez 40 lat tych bredni
    http://www.planetf1.com/news/grid-girls-hit-back-after-getting-the-axe/

  21. w koncu podsumujmy parodie metoo przez to paru aktorow stracilo prace, za pomowienia bez dowodow.
    jak dotad ani jednego faceta nie skazali i nie skaza, nawet weinsteina bo jest on niewinny.
    zgwalcona to moze sie nazwac dziwka co klient jej nie zaplacil. a nie one.
    a w rezultacie kilkaset kobiet stracilo prace mnozac to przez ilosc imprez rocznie mamy kilka tysiecy, i to nie koniec zwolnien:)

  22. Przeczytałam całość. Z pewnymi rzeczami nawet mogę się zgodzić, no ale jak to samcy ze swoją knurkologiką potrafią jest to przesadzone w drugą stronę. Nie będę tu mowić o innych kobietach, bo jak wielokrotnie powtarzałam są różne kobiety, też takie silne, nieemocjonalne, niezależne. Ale pomińmy to, będę mówić tylko i wyłącznie za siebie. Owszem, dominujący mężczyźni są bardziej atrkacyjni, ale nie wiem czy to kwestia natury czy po prostu moich prefernecji. Mnie sie wydaje, że z powodu mojego charakteru – uporu, podobno zdolności do manipilacji i szantażu emocjonalnego zawsze mam to co chce, wiec pewnie dlatego kręcą mnie tacy mężczyźni. Ale to prywata, bo spolecznie jestem wkurwiona, że rząd nakazuje w porozumieniu z kościołem co kobiety mają robć ze swoimi macicami. I tu serio nie chodzi o to, że dla mnie aborcja to jak wizyta u kosmetyczki, nie usunęlabym zdrowego plodu. Ale o to,ze nie lubie gdy ktoś tak durny jak państwo chce decydować za mnie. Tak samo mnie denerwują męźczyźni ” obrońcy życia”, ci których to nigdy nie będzie dotyczyć,
    Och akcja #metoo, ostatatnio we wszytskich organizacjach ” meninistycznyh” o tym głośno. Więc po raz kolejny powiem, że mężczyzna który szantażował te kobiety był przestępcą, on był JEDYNYM winnym, one były szantażowane i molestowane. I dobrze, że o tym mówią, żeby pokazać zwykłym kobietom,, że nie powinny się wstydzić tylko zgłaszać, bo to nie one są winne.
    Dla Was to, że kobiety zarabiają ciałem jest niesprawidliwe, bo mężczyźni nie mogą. Pisałeś, że kobiety nigdy nie zrozumieją emocji mężczyzny. Zapewne masz rację, ale Wy nie zrozumiecie seksulności kobiet. Nie zrozumiecie czym jest jak mężczyźni ” kupują” Cię, tarkują przedmiotowo, ile prostytutek ma odrazę do swojego ciała, wpadają w alkoholizm. Dla w`Was wycignięcie penisa przed obcą kobietą jest spoko, kobiety działają inaczej. Nie mowiąc już o degradacji społecznej. Bardziej akceptowalne jest to, że ktoś korzystał  takich usług niż powiedzieć, że się tak pracowało. To,że kobiety zarbiają na swoich wyglądzie wcale nie jest porządane, bo je urzedmiatawia i ujmuje ich wartości jako czlowieka czyli intelektualnej.
    Trump za przyklad? Serio? Trump ma pieniądze i tyle. Poza tym jest burakiem i seksistą i mało komu normalnemu imponuje.
    Co do tematu głównego. Ja jako feministka zła jestem na swoje preferncje w tym jakich mężczyzn lubie. Bo faktycznie imponują mi ci pewni siebe, dobrze zarabiajacy ( ale jesli sami do tego doszli, a nie bo rodzice bogaci), bardziej inteligentni ode mnie , odporni na moje fochy, tzn potrafiący sobie z nimi radzić, silni psychicznie. Ale też odpowiedzialni, dojrzali, stawiający związek mimo wszystko na pierwszym miejscu. I żebym miała świadomość, że cokolwiek bym nie zrobila ( oprocz zdrady wiadomo, to w obie strony) nie zostawi mnie. I wyznaje taką trochę kontrwowersyjną zasadę mężczyzna nie powinien musieć się prosić o seks, a kobieta o pieniądze. Poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne, dlatego nie wyobrażam sobie zamieszkać w domu męża, gdzie w przypadku zdrady, agresji nie mam gdzie mieszkac. Sama mam mieszkanie i uwazam ze najlpesaa opcja jest sprzedanie i mojegi i jegi mieszkania i kupienie czegos razem po slubie,
    Kolejna slaboscia mezyczyzn, ktorej bym nie potrafila zaakceptowac jest wstret do porodu , moim zdaniem facet ktory nie chce byc z ukochana kobieta w takiej chwili to on jej nigdy nie kochal, a jedynie porzadal.

    1. Przeczytałam całość.

      Brawo. Większość kobiet nie dałaby rady.

      Z pewnymi rzeczami nawet mogę się zgodzić, no ale jak to samcy ze swoją knurkologiką potrafią jest to przesadzone w drugą stronę.

      Akurat skłonność do przesadzania mają kobiety. Z małych problemów robić wielkie, dramatyzować, histeryzować. Za spojrzenie zgłaszać molestowanie. Nie stosuj projekcji.

      Nie będę tu mowić o innych kobietach, bo jak wielokrotnie powtarzałam są różne kobiety, też takie silne, nieemocjonalne, niezależne.

      Jak są różne kobiety to dlaczego próbujecie wmówić co jest ważne dla tych kobiet i próbujecie modelować co ma być ważne dla innych? Dlaczego słyszałem niedawno, że kobiety które lubią sadomaso w łóżku tak naprawdę są ofiarami i stosowana jest na nich przemoc? Lubią to, ale feministki chcą im to zabrać.
      Tak jak feministki ingerują w F1 i przez nie dziewczyny tracą pracę. Kobiety są różne, dajcie im decydować za siebie. Plus silne i niezależne kobiety to z reguły maska, lub narcyzm. Nie bądź naiwna.

      Owszem, dominujący mężczyźni są bardziej atrkacyjni, ale nie wiem czy to kwestia natury czy po prostu moich prefernecji.

      Natury. Tak jak mężczyźni instynktownie reagują na kobiecą nagość, tak kobiety instynktownie czują się lepiej przy dominującym mężczyźnie. Są małe wyjątki od reguły, ale większość chce tego co natura chciała. Dominujących mężczyzn i uległych im kobiet.

      Mnie sie wydaje, że z powodu mojego charakteru – uporu, podobno zdolności do manipilacji i szantażu emocjonalnego zawsze mam to co chce, wiec pewnie dlatego kręcą mnie tacy mężczyźni.

      Nie bądź socjopatką, bo jak chcesz socjopatię łączyć z feminizmem, to niestety ale dajecie dowód, że jesteście antyspołeczne i antycywilizacyjne, tak jak socjopaci są antyspołeczni. Manipulacje, szantaże, troska o siebie samą… to wszystko tutaj piszę o was. Jakby mężczyzna stosował takie rzeczy to byście go zabiły.

      bo spolecznie jestem wkurwiona, że rząd nakazuje w porozumieniu z kościołem co kobiety mają robć ze swoimi macicami.

      Czyli jesteś typową kobietą. Chciałabym mieć ciastko i zjeść ciastko. Mieć feminizm, więcej przywilejów, ograniczyć mężczyzn w dominujących zachowaniach (patriarchalnych), jednocześnie pragnę dominującego mężczyznę. Sorry, wóz albo przewóz. Albo mężczyzna dominuje, albo kobieta. Chcesz męskiej dominacji, to nie walcz o dominację kobiet. Kościół rzeczywiście przesadza za bardzo, kiedy chce by odchować dzieci z gwałtów, ale już w innych sprawach uczy odpowiedzialności. Za wybór partnera, za przyjemność jaką jest seks. Musisz myśleć. Musisz znać konsekwencje. A nie hulaj duszo i bądź wiecznym dzieckiem.

      Ale o to,ze nie lubie gdy ktoś tak durny jak państwo chce decydować za mnie.

      Czyli nie wykształciła Ci się w pełni moralność.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Moralno%C5%9B%C4%87

      Patrz tabela na dole. Na którym etapie jesteś?

      Tak samo mnie denerwują męźczyźni ” obrońcy życia”, ci których to nigdy nie będzie dotyczyć,

      Nie lubię, denerwują. Emocjonalne podejście, brak merytoryki.

      Och akcja #metoo, ostatatnio we wszytskich organizacjach ” meninistycznyh” o tym głośno. Więc po raz kolejny powiem, że mężczyzna który szantażował te kobiety był przestępcą, on był JEDYNYM winnym, one były szantażowane i molestowane. I dobrze, że o tym mówią, żeby pokazać zwykłym kobietom,, że nie powinny się wstydzić tylko zgłaszać, bo to nie one są winne.

      Całe to metoo doprowadza do tego, że będziecie tylko odpychać mężczyzn od siebie, nie będziecie zatrudniane i nikt wam nie będzie pomagał, ani nawet nie będzie miły z uwagi, że zawsze możecie zgłosić molestowanie/gwałt. Paradoksalnie same kierujecie to w kierunku niechęci do was, ale tego nie widzicie i potem macie wymówkę, że mężczyźni was nienawidzą. Róbcie dalej z igły widły, a powodów będzie więcej, bo mężczyzn i naszych potrzeb nie szanujecie. Nic o szantażach nie pisałem, tylko tym co się stało później. Jak chcesz robić karierę przez swoje 4 litery, to nie zgłaszaj gwałtu po 10 latach. Jak chcesz seksu, to nie masz prawa na następny dzień zgłaszać gwałtu i wmawiać światu że tego seksu nie chciałaś. Niestabilne emocjonalnie nie mogą decydować.
      To nie nasza wina, że takie jesteście.

      Dla Was to, że kobiety zarabiają ciałem jest niesprawidliwe, bo mężczyźni nie mogą.

      To tylko jeden z waszych WIELU przywilejów, których mezczyzni nie mają i nie interesuje was to, że mężczyźni też by chcieli mieć może tak łatwo czy to o zarobek czy seks.

      ale Wy nie zrozumiecie seksulności kobiet.

      Skąd to założenie? Czy Ty mnie tu nie dyskryminujesz czasem za płeć?

      Nie zrozumiecie czym jest jak mężczyźni ” kupują” Cię, tarkują przedmiotowo

      Bo chcecie być tak traktowane. Kobiet materialistycznych jest dużo. Kobiet masochistycznych, które lubią Greya jest też dużo. Jak będziecie chciały uprawiać seks za dobre serce, to tak będziemy was traktować, naprawdę. A jak kobiety odrzucają takich mężczyzn bo są “słabi” i niedominujący, a biorą się za przeciwnych to już trzeba się zastanowić nad sobą. Plus nie musicie dawać się kupić. Mnie jakby kobieta chciała kupić, to dlaczego miałbym się przejmować? I co, płakać? Najwyżej odrzucę. Bądź asertywna.

      Tak jak mężczyźni radzą sobie z kobiecym chamstwem, klepaniem w tyłek, seksualnymi aluzjami (do mnie pielęgniarka w szpitalu mówiła, wow, jaki przystojniak, weźmiemy go w obroty). Trzeba się śmiać z tego i pożartować, a nie mieć kija w dupie. Albo jednak, byłem molestowany tylko nie zgłaszam temu nikomu? Kobiety potrafią być dużo bardziej podłe psychicznie niż mężczyźni i też nękają słabych fizycznie mężczyzn. Gdyby były silne jak mężczyźni, to by nas wytępiły.

      ile prostytutek ma odrazę do swojego ciała,

      To niech zmienią zawód. Każdy świadomie wybiera swoją drogę. Jakby mężczyzna mógł być prostytutką i płakał, że teraz brzydzi się ciała, to kto by mu współczuł? Nikt. Sam wybrał, musi znać konsekwencje. ALbo się nadajesz do zawodu, albo nie. Jesteś dorosła więc sama wybierasz czy żebrać, czy pracować w sklepie, czy seksem za dużo dużo większy hajs.

      wpadają w alkoholizm

      Czy was interesują męscy alkoholicy i im współczujecie? Czy interesują was powody czemu stali się alkoholikami? Pochylacie się, że może są to skrzywdzone osoby? Może przez kobiety? Ostatnio pisałem o pedofilii. Męscy pedofile to w 3/4 przypadków synowie matek które ich molestowały. Myślisz o tym?

      Dla w`Was wycignięcie penisa przed obcą kobietą jest spoko, kobiety działają inaczej.

      Wiemy, chcecie być w swoich oczach cnotliwe, a fantazjować o gangbangach. Tylko strach ogranicza waszą naturę, tylko strach. Przed konsekwencjami, przed obowiązkami, przed ciążą, przed wykorzystaniem, przed porzuceniem. Spinacie się za bardzo o seks dopisując do niego ideologię, przez co czujecie się pokrzywdzone gdy ideologia “on może mnie pokocha” nie zostanie spełniona.

      Bardziej akceptowalne jest to, że ktoś korzystał takich usług niż powiedzieć, że się tak pracowało.

      Dzisiaj już nie. Męzczyzna dziwkarz ma złą opinię. W wielu krajach zakazują prostytucji, aby tylko mężczyźni mieli jak najgorzej. Śmieje się też z mężczyzn którzy nie umieją sami sobie seksu “zdobyć”, albo kupują gumowe lale. Kobieta z dildo jest wyzwoloną, silną. Taki jest przekaz. W mężczyznach ciągle wyśmiewa sie przeróżne słabości/porażki.

      To,że kobiety zarbiają na swoich wyglądzie wcale nie jest porządane, bo je urzedmiatawia i ujmuje ich wartości jako czlowieka czyli intelektualnej.

      Kolejny raz. Kto dał Ci prawo decydować o tym jak kobieta zarabia? Chce to to robi. Nie każda kobieta ma wartość intelektualną, są tępe kobiety, tak jak tępi mężczyźni. A jak się nie ma co zaoferować to się chociaż seks i ciało oferuje. Mezczyzna nie ma takiego luksusu. Nie zabieraj tej broni kobietom, bo będą musiały się dużo mocniej starać, by mezczyzna był zadowolony. Jakbysmy wymagali intelektu, zasobów, siły od was to hoho… dzisiaj macie kompleksy z kapelusza, a dopiero byscie miały. Byscie wiedziały jak to jest byc mężczyzną i jak to nie jest hop siup. Każda kobieta jest dorosła, tak trzeba was traktować, a nie jak upośledzone. Chce kobieta zarabiać na seksie to jej sprawa.

      Trump za przyklad? Serio? Trump ma pieniądze i tyle. Poza tym jest burakiem i seksistą i mało komu normalnemu imponuje.

      Trump nikomu nie imponuje, a prezydentem został? Trump nikomu nie imponuje a to głosy kobiet pozwoliły mu osiągnąć przewagę nad Clinton. Clinton też próbowała w debatach z nim grać kartą seksizmu i mizoginizmu, bo przytaczała jego każde tego typu zachowanie. Clinton mogła zdobywać rozgłos tylko u zaślepionych ideologicznie feministek, którym się wmówiło że muszą walczyć przeciw tym zachowaniom, które same lubią w odpowiednich sytuacjach (tak jak odpowiednia sytuacja była sytuacja Trumpa). I także to że Trump akurat Tobie się nie podoba to Twoja preferencja.

      Ja jako feministka zła jestem na swoje preferncje w tym jakich mężczyzn lubie.

      Feministek dzisiaj nie ma. Dzisiaj jest feminazizm. Najpierw były sufrażystki, które walczyły o równość ludzi (polecam skupiając się na mężczyznach, bo uwagi kobiety dostają już nadmiar). Następnie feminizm drugiej fali został oślepiony ideologicznie przez uznanie kobiet za wieczne ofiary (niepełnosprawna płeć, brak partnerstwa, zanik empatii kobiet wobec mężczyzn). Dzisiaj jest feminazizm postuluje, że każdy mężczyzna to potencjalny gwałciciel. Samiec Twój wróg.

      Nie powinnaś być zła na swoją naturę, tylko w koncu ją zaakceptować. I w końcu się zdecydować, czy jednak męska dominacja, czy “nie lubię jak ktoś steruje za mnie”. Albo albo. Jak jesteście tak sprzeczne i niezdecydowane, to jaki ma być świat? CHAOS. BRAK ZASAD. Kuku na muniu w głowie. Kompleksy mężczyzn którzy muszą być jednocześnie silni i wrażliwi. I na dodatek mimo że wiemy o waszym niezdecydowaniu musimy w wasze “nie” lub “tak” wierzyć. Tak, na pewno… najpierw musicie stać się konkretnymi, stanowczymi mężczyznami by wasze “nie” było “nie”.

      Bo faktycznie imponują mi ci pewni siebe, dobrze zarabiajacy ( ale jesli sami do tego doszli, a nie bo rodzice bogaci), bardziej inteligentni ode mnie , odporni na moje fochy, tzn potrafiący sobie z nimi radzić, silni psychicznie.

      Gratulacje. Dlatego daj mężczyznom zarabiać, nie obniżaj przemocą intelektu męskiego, bo wiele kobiet by się dowartościować to robi i czepia się, aby tylko podburzyć mężczyznę m.in fochami. Siła psychiczna zależy też od tego jak mężczyźni są traktowani i czy mają za sobą prawo. Bo dziś nie mają, musimy sie wycofywać, by nie ponieść niesprawiedliwych konsekwencji. W tym cytacie Ty uwielbiasz patriarchalnego mężczyznę.

      Ale też odpowiedzialni, dojrzali, stawiający związek mimo wszystko na pierwszym miejscu. I żebym miała świadomość, że cokolwiek bym nie zrobila ( oprocz zdrady wiadomo, to w obie strony) nie zostawi mnie.

      A w tym już lubisz matriarchalnego mężczyznę. Niewolnika. Mężczyzna który stawia związek i kobietę na 1 miejscu nie będzie osiągał innych rzeczy. Trzeba sie zdecydować. Albo robimy coś dla siebie i jesteśmy alfa, albo robimy dla kobiety i jesteśmy ulegli,rodzinni beta. Nudziarze i kanapowcy. I to że mezczyzna Cie nie zostawi – był ślub. Nakazy odgórne. Ostracyzm za rozwody. Dzisiaj nie, dzisiaj to mezczyzni sa trzymani w związkach, a kobiety motywowane do odchodzenia od mezczyzn i to robicie. Wiec kali moze, kalemu źle. Mezczyzna ma Cie nie zostawić, bo brak Ci poczucia bezpieczenstwa, ale Ty juz chcesz wolności. Tak to nie działa moja droga. Trzeba się zdecydować, bo i równość to nie jest.

      I wyznaje taką trochę kontrwowersyjną zasadę mężczyzna nie powinien musieć się prosić o seks, a kobieta o pieniądze.

      Wystarczy, że mężczyzna da pieniądze i będzie miał seks. Wymiana handlowa jak u prostytutki…

      Poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne, dlatego nie wyobrażam sobie zamieszkać w domu męża, gdzie w przypadku zdrady, agresji nie mam gdzie mieszkac.

      A on jak w przypadku Twojej zdrady co ma zrobić? Mezczyzni dzisiaj majatki i mieszkania tracą, gdy nie ma intercyzy, a kobietom po rozwodach obniza sie poziom zycia. Wiekszosc mezczyzn to bezdomni. Czemu sie nie interesujesz naszymi problemami? Jesteś egoistką?

      Sama mam mieszkanie i uwazam ze najlpesaa opcja jest sprzedanie i mojegi i jegi mieszkania i kupienie czegos razem po slubie

      Kupić razem po ślubie, a po rozwodzie kobieta go dostanie. Super. Niestety póki nie wprowadzimy kar za rozwody DLA OBU PŁCI czyli powrót do patriarchatu, to jest to głupota. Wchodzenie na minę, patrząc że to kobiety skladaja 80% pozwów rozwodowych.

      Kolejna slaboscia mezyczyzn, ktorej bym nie potrafila zaakceptowac jest wstret do porodu , moim zdaniem facet ktory nie chce byc z ukochana kobieta w takiej chwili to on jej nigdy nie kochal, a jedynie porzadal.

      Pożądał*.
      To jest tylko Twoja preferencja, którą próbujesz sobie zracjonalizować i będziesz szantażować emocjonalnie (a wiesz, że to przemoc psychiczna? a słyszy się że kobiety to istoty bez skazy, a mężczyźni stosują przemoc…), by to osiągnąć np. tworząc zaczepki.

      Większość mężczyzn ma instynkt wbudowany, który może ograniczyć pożądanie, jeśli widzi kobietę w takiej sytuacji.

      Jest to równoznaczne z kobietami, które nie pożądają mężczyzn płaczących i żadna litość tego nie pokonuje. Po prostu słaby mężczyzna = brak pożądania.

      Są mężczyźni, którzy jednak będa przy porodzie i nic się nie wydarzy. Są też kobiety, które same nie chcą by mężczyzna był przy porodzie. Kiedyś oddzielano męskie i żeńskie zajęcia, aby nie było problemów emocjonalnych, traum. To wszystko miało swój cel i zostało zniszczone przez właśnie – niezliczone pragnienia i kaprysy kobiet. Chcę to mieć i tup nogą! Nieważne są uczucia drugiej strony i konsekwencje, JA ważna, bo inaczej nie jesteś prawdziwym mężczyzną! A prawdziwi mężczyźni wyginęli wraz z feminizmem, bo chcąc ulegać kobiecej woli obniża się poziom męskości który był. Jeśli tego nie zrozumiecie, to będzie po ptakach.

      A mężczyzna sobie może chcieć wielu rzeczy dzisiaj. I nie może zapłakać, jeśli kobieta jego traktuje przedmiotowo. Dasz ślub, lub z tobą nie będę. Bądź taki i owaki, to będę z tobą. Czyli kolejny raz podwójne standardy krzywdzące mężczyzn. Kobiety mogą mężczyzn przedmiotowo traktować, finansowo, usługowo, gdy zarabiają i są zaradni, ale już kobiet nie można traktować przedmiotowo tak naprawdę wymagając tylko seksu. Takie to duże wymagania świat stawia przed kobietami. Dzisiaj nawet mało kobiet gotuje. Nic kobiet sie nie uczy by wnosiły dla mężczyzn, tylko sie opierały, buntowały. To nie działa.

      No ale przecież kobiety mężczyznom nie muszą niczego zapewniać… wolność, swoboda, a mężczyzna niewolnik który MUSI. Bo jak nie to NIE KOCHAŁ. DRAŃ. A jak kochał mocno, pragnął, nie umiał żyć bez kobiety, to SŁABEUSZ. Zawsze zły mężczyzna…

  23. bosze kolejny pustak feminazi, ktorego inteligencja i brak logiki az poraza.
    zaczniemy od argumentu moja macica moj wybor i facet nigdy nie ma prawa o tym decydowac.
    pustak pisze ze nigdy by nie usunela zdrowego plodu, wiele tych w tv pustaczek usunelo na znak protestu, to pewnie wasze idolki, kolejne gdy facet sie rozstal z ksiezniczka a po roku np dowiaduje sie, ze byla w ciazy, ale ona dziecka nie chce i oddala do adopcji za kase. chociaz ojciec zyje, ale nie ma praw do wlasnego dziecka.
    to jakas paranoja, ktora tylko takie debilki jak wy moga zrozumiec i jeszcze pochwalac, ale wlasnie przez psychopatyczna nature i brak moralnosci.
    to samo tyczy sie gdy facet chce dziecka, plod jest zdrowy i nie zagraza zdrowiu matki, to jej decyzja, czy ona chce usunac.
    bo do tanga trzeba dwojga, zeby splodzic, ale jak juz wychowywac to tylko facet ma placic, bo byl taki glupi i nie zalozyl kondona.

    prostytucja kobiet z biedy, hmmm? znalem wiele kobiet co jadly suchy chleb z biedy, ale zadna nie poszla na ulice obciagac obcym kolesiom, galerianki i studentki oplacajace tak czesne to pewnie robia to, bo do gara nie maja co wlozyc?

    weinstein, gdy ktos przez wyro dostaje lepsza role i po 20 latach sie budzi to nie jest to molestowanie, gwalt a zwykle kurestwo, ale nagle kurwa nabrala moralnosci.
    trump i hilary, jak juz kolega pisal to kobiety mu zapewnily zwyciestwo, tak samo hilary dzieki obronie kolesia ze swojego sztabu, przed odpowiedzialnosci za naprawde molestowanie, a nie pomowienia, usunely jej szanse jak oprah na start w 2020.

    reszty nawet nie ma co komentowac, nie chcialbym nawet sliny marnowac by na takie jak ty splunac.
    to dzieki wam faceci sa teraz MGTOW i niby takie niezalezne i takie szczesliwe a wymyslily np sologamie, w ktorej to idiotka bierze slub z sama soba, czy idotka zeni sie z duchem 300 letniego pirata.
    KURWA ktory normalny facet skuma takiego debila

    1. Panie Human, nie będę się zniżać do Pańskiego poziomu, więc pozwoli Pan, że nie skomentuje Pana wypowiedzi.
      Ale oczywiście pozdrawiam.

  24. ak są różne kobiety to dlaczego próbujecie wmówić co jest ważne dla tych kobiet i próbujecie modelować co ma być ważne dla innych? Dlaczego słyszałem niedawno, że kobiety które lubią sadomaso w łóżku tak naprawdę są ofiarami i stosowana jest na nich przemoc? Lubią to, ale feministki chcą im to zabrać.
    Tak jak feministki ingerują w F1 i przez nie dziewczyny tracą pracę. Kobiety są różne, dajcie im decydować za siebie. Plus silne i niezależne kobiety to z reguły maska, lub narcyzm. Nie bądź naiwna.

    O to właśnie chodzi, ja bym chciała, żeby każda kobieta mogła sama decydować, a nie być wpychana w jakąś rolę tylko dlatego, że jest kobietą. Mnie jest trudno o tym mówić z tego względu na to, że mam zdiagnozowaną osobowość borderline. Objawia się ona między innymi skłonnościami do popadania w skrajności. W moim przypadku to głównie skrajności feminizm – fascynacja uległością, a nawet patriarchatem. Dla mnie to ciągle freudowska walka id z superego. Bywa mocno męcząca. Umysł swoje, bo nie zgadzam się na to by nazywać kobiety głupimi, gdzie emocje wypierają intelekt. Można być bardzo emocjonalną i inteligentną zarazem. Jak byłam na kongresie kobiet, po jednej z prelekcji o kobietach w IT zaczęłam się tym interesować, zainteresowanie opadło, choć czasem sobie mówię, że w końcu się za to wezmę, ale nie o to chodzi. Ale o to ile jest kobiet programistek, czyli to nie kwestia płci, ale indywidualna. Są mężczyźni humaniści, a kobiety ścisłowcy, a stereotypy płciowe nas ograniczają.
    Co da samo- maso, jeśli obie strony to pociąga nie ma w tym żadnego molestowania. Oczywiście jeśli zgoda jest świadoma i dobrowolna. Sama chodziłam na takie imprezy i mimo mojego podobno „ fanatycznego feminazizmu” nie miałam wrażenia, że ktoś tam był wykorzystywany 🙂

    Natury. Tak jak mężczyźni instynktownie reagują na kobiecą nagość, tak kobiety instynktownie czują się lepiej przy dominującym mężczyźnie. Są małe wyjątki od reguły, ale większość chce tego co natura chciała. Dominujących mężczyzn i uległych im kobiet.

    W sferze seksualnej może tak, ale poza nią większość ludzi preferuje partnerstwo. Bo na logikę, dlaczego kobieta ma być posłuszna mężczyźnie? Bo zarabia pieniądze? Ona też zarabia. Bo jest silniejszy fizycznie? Bo ma penisa?
    Coś mnie na szczerość wzięło, ale cóż trudno, jakbym miała powiedzieć gdzie jest najwięcej niesprawiedliwości płciowych odpowiedziałabym, że w naturze. Natura jest największą mizoginką. Ja wiem, że ona ma gdzieś sprawiedliwość, że liczy się przetrwanie gatunku. Ale błona dziewicza, miesiączki ( mężczyźni mają tylko bezbolesne polucje i tylko w okresie dojrzewania), ciąża i to jak, że mężczyzna jako ta strona aktywna ma nad kobietą przewagę, jest to tak zrobione, żeby gwałty były możliwe. Więc moim zdaniem naturze do doskonałości daleko. Dlatego człowiek jako istota myśląca potrafi jakoś z tymi niesprawiedliwościami walczyć tzn powstało prawo zabraniające gwałtów, istnieje antykoncepcja czy aborcja.

    Kościół rzeczywiście przesadza za bardzo, kiedy chce by odchować dzieci z gwałtów, ale już w innych sprawach uczy odpowiedzialności. Za wybór partnera, za przyjemność jaką jest seks. Musisz myśleć. Musisz znać konsekwencje. A nie hulaj duszo i bądź wiecznym dzieckiem.

    Pytanie jest takie – czemu tylko kobieta musi myśleć, brać odpowiedzialność? Idealnie by było, gdyby za każdym razem gdy dojdzie do poczęcia mężczyzna poczuł się odpowiedzialny i zaopiekował się kobietą i dzieckiem. Ale takiej utopii niestety nie ma. Samotnych matek jest na pęczki, one biorą odpowiedzialność.Oni nie. Jeśli ona znała jego dane, a on pracował nie na czarno, to jeszcze jakieś alimenty dostała, często musieć o to walczyć. Ale po pierwsze czym jest zapłacenie kilku stówek w porównaniu z poświęceniem swojego życia dla kogoś innego, nie mówiąc już o potwornym bólu porodowym? A po drugie, czasem seks jest przygodny, nie zna się partnera, a na przykład gumka pękła albo mężczyzna poczuł pierwotną potrzebę skończenia w kobiecie i zdejmuje prezerwatywę bez jej zgody i wiedzy. W Szwajcarii za to mężczyzna został skazany za gwałt, ale tu jest Polska, tu nawet antykoncepcja awaryjna jest na receptę. Więć podsumuwując mężczyzna nie musi brać odpowiedzialności, a kobieta musi. Uważasz ze to fair?

    Całe to metoo doprowadza do tego, że będziecie tylko odpychać mężczyzn od siebie, nie będziecie zatrudniane i nikt wam nie będzie pomagał, ani nawet nie będzie miły z uwagi, że zawsze możecie zgłosić molestowanie/gwałt. Paradoksalnie same kierujecie to w kierunku niechęci do was, ale tego nie widzicie i potem macie wymówkę, że mężczyźni was nienawidzą. Róbcie dalej z igły widły, a powodów będzie więcej, bo mężczyzn i naszych potrzeb nie szanujecie. Nic o szantażach nie pisałem, tylko tym co się stało później. Jak chcesz robić karierę przez swoje 4 litery, to nie zgłaszaj gwałtu po 10 latach. Jak chcesz seksu, to nie masz prawa na następny dzień zgłaszać gwałtu i wmawiać światu że tego seksu nie chciałaś. Niestabilne emocjonalnie nie mogą decydować.
    To nie nasza wina, że takie jesteście.

    Te kobiety nie chciały seksu, one chciały pracę, były młode zdesperowane, a on je wykorzystał. Nie wiesz jak się z tym czuły, ja też nie, ale wątpię by to było takie hop siup. Zresztą skoro miały potrzebę powiedzieć o tym po tylu latach to o czymś świadczy.

    Skąd to założenie? Czy Ty mnie tu nie dyskryminujesz czasem za płeć?
    To analogia do tego:
    „Ona płacze, a następnie działa, więc i mężczyzna może. Ale ona nie rozumie jak to jest być mężczyzną i mieć męskie emocje. Tak naprawdę nie ma takiej opcji, że mężczyzna sobie popłacze i nagle problem mija. To nie jest męska sprawa” – wielokrotnie słyszałam teksty panów, którzy mówili, że gdyby byli kobietami zarabiali, a potem szybko dodawali, że oczywiście nie chcieliby być kobietą. Bo dla nich to przyjemność plus kasa. Sama radośc nie? Nie myślą o tym, że dla kobiety to jeszcze upokorzenie i często zamiast przyjemności jest obrzydzenie.

    Wiemy, chcecie być w swoich oczach cnotliwe, a fantazjować o gangbangach. Tylko strach ogranicza waszą naturę, tylko strach. Przed konsekwencjami, przed obowiązkami, przed ciążą, przed wykorzystaniem, przed porzuceniem. Spinacie się za bardzo o seks dopisując do niego ideologię, przez co czujecie się pokrzywdzone gdy ideologia “on może mnie pokocha” nie zostanie spełniona.

    Nieprawda, przez pewien czas w życiu byłam „kobietą wyzwoloną” denerwowało mnie, że mężczyznom wypada mieć wiele partnerek seksualnych, a kobietę lubiącą seks nazywa się szmatą, ale tu chyba normy społeczne są tak silnie zakorzenione, że mimo iż logicznie nie było w tym nic złego źle się z tym czułam. Ale zaliczyłam chyba wszystko od seksu w krzakach po wspomniane gang bangi w swingersclubach. Ale skończyłam z tym, od ponad 5 miesięcy żyje w całkowitym celibacie. Bo przestało mnie to kręcić, nie był to strach przed ciążą, przed wykorzystaniem? Ja chyba bardziej ich wykorzystywałam. Zawsze to był tylko seks. Zero ideologii, zaangażowania. I dlatego był płytki.

    Feministek dzisiaj nie ma. Dzisiaj jest feminazizm. Najpierw były sufrażystki, które walczyły o równość ludzi (polecam skupiając się na mężczyznach, bo uwagi kobiety dostają już nadmiar). Następnie feminizm drugiej fali został oślepiony ideologicznie przez uznanie kobiet za wieczne ofiary (niepełnosprawna płeć, brak partnerstwa, zanik empatii kobiet wobec mężczyzn). Dzisiaj jest feminazizm postuluje, że każdy mężczyzna to potencjalny gwałciciel. Samiec Twój wróg.

    Zdrowy feminizm nie nienawidzi mężczyzn, ale walczy z seksizmem, dyskryminacją, mizoginią. Ja się głownie skupiam na prawach reprodukcyjnych, walką ze stereotypami i w kwestii obowiązków domowych, i mężczyzna i kobieta pracują zawodowo, ale nadal większość obowiązków domowych spada na kobietę. Zawodowo natomiast przez stereotyp, że kobiety się nie nadają na kierownicze stanowiska, rzadziej je dostajemy choć kompetencję mniejsze nie są, widziałam niedawno badania jaki procent CEO największych firm to kobiety. Przykre.

    Gratulacje. Dlatego daj mężczyznom zarabiać, nie obniżaj przemocą intelektu męskiego, bo wiele kobiet by się dowartościować to robi i czepia się, aby tylko podburzyć mężczyznę m.in fochami. Siła psychiczna zależy też od tego jak mężczyźni są traktowani i czy mają za sobą prawo. Bo dziś nie mają, musimy się wycofywać, by nie ponieść niesprawiedliwych konsekwencji. W tym cytacie Ty uwielbiasz patriarchalnego mężczyznę.
    A w tym już lubisz matriarchalnego mężczyznę. Niewolnika. Mężczyzna który stawia związek i kobietę na 1 miejscu nie będzie osiągał innych rzeczy. Trzeba sie zdecydować. Albo robimy coś dla siebie i jesteśmy alfa, albo robimy dla kobiety i jesteśmy ulegli,rodzinni beta. Nudziarze i kanapowcy. I to że mezczyzna Cie nie zostawi – był ślub. Nakazy odgórne. Ostracyzm za rozwody. Dzisiaj nie, dzisiaj to mezczyzni sa trzymani w związkach, a kobiety motywowane do odchodzenia od mezczyzn i to robicie. Wiec kali moze, kalemu źle. Mezczyzna ma Cie nie zostawić, bo brak Ci poczucia bezpieczenstwa, ale Ty juz chcesz wolności. Tak to nie działa moja droga. Trzeba się zdecydować, bo i równość to nie jest.
    To się nazywa kompromis, poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne i to, że mężczyzna by był przysłowiowym „ Panem Domu” nie zwalnia go z tego by kobieta była dla niego najważniejsza, bo o to chyba w dojrzałych związkach chodzi. Zeby praca byla po to, żeby zarobić na byt rodziny, przy okazji kształtować siebie oczywiście.Przyjaciele, też są ważni, pasje etc Ale jednak to powinny być dodatki. Zanim zaczęłam intersować się prawami kobiet, bio to w końcu świeża sprawa, niecałe 2 lata to wcześniej bardzo mnie jaral klimat tzw domowej dyscypliny, wlaściwie jara do dziś ale staram się dyscyplinować i analizuje czemu mnie to kręci, toż to nienormalne 😛 No ale do meritum, w tym chodziło o to, że mimo że mężczyzna miał nawet w określonych sytuacjach prawo kobietę uderzyć to zawsze była dla niego najważniejsza. Może taki mój wypaczony romantyzm, nie spotkalam jeszcze faceta który by temu sprostał.

    Wystarczy, że mężczyzna da pieniądze i będzie miał seks. Wymiana handlowa jak u prostytutki…
    Nie, to akurat czysta ewolucja, dla mężczyzn ważne jest to, żeby zapładniać, a kobieta żeby mężczyzna zagwarantował jej i potmostwu bezpieczeństwo i godne warunki życia.

    A on jak w przypadku Twojej zdrady co ma zrobić? Mezczyzni dzisiaj majatki i mieszkania tracą, gdy nie ma intercyzy, a kobietom po rozwodach obniza sie poziom zycia. Wiekszosc mezczyzn to bezdomni. Czemu sie nie interesujesz naszymi problemami? Jesteś egoistką?
    Kupić razem po ślubie, a po rozwodzie kobieta go dostanie. Super. Niestety póki nie wprowadzimy kar za rozwody DLA OBU PŁCI czyli powrót do patriarchatu, to jest to głupota. Wchodzenie na minę, patrząc że to kobiety skladaja 80% pozwów rozwodowych.

    Masz jakieś dane a’propos tych 80%? Nawet jeśli tak jest to dlatego, że mężczyźni zdradzają.A dla mnie zdrada żony, która urodziła Ci dzieci ( albo jest w ciąży), gotuje obiadki, pierze gacie to największe skurwysyństwo.
    I mężczyźni najcześciej są winni przemocy domowej. Nigdy nie chce być w sytuacji,że będę musiałą być z facetem ktory mnie zdradza czy się go boję bo się nade mną znęca. Dlatego uważam ze propozycja podpisania intercyzy jest tożsama z napluciem mi w twarz.

    1. O to właśnie chodzi, ja bym chciała, żeby każda kobieta mogła sama decydować, a nie być wpychana w jakąś rolę tylko dlatego, że jest kobietą.

      A mężczyzna ma się opiekować, zapewniać bezpieczenstwo, byc zaradny, silny, służyć swej panci, mieć swoją role tylko dlatego ze jest mezczyzna. Kolejny raz jesteś wybiórcza i kolejny raz traktujesz siebie lepiej niz mezczyzn. Logika, gdzie? Hipokryzja.

      Mnie jest trudno o tym mówić z tego względu na to, że mam zdiagnozowaną osobowość borderline. Objawia się ona między innymi skłonnościami do popadania w skrajności.

      Takie skłonnosci to kazda kobieta ma. Dlatego tak hiperbolizujecie wlasne krzywdy, umniejszacie mezczyznom, a siebie wywyzszacie i swoje dzialania 🙂 Ale jak border, to obawiam sie ze emocje ponad rozum. To juz 3 przypadek w zyciu kiedy gadam z borderką, mam szczescie.

      W moim przypadku to głównie skrajności feminizm – fascynacja uległością, a nawet patriarchatem.

      Tobie brak poczucie bezpieczenstwa, jak kazdej kobiecie, tylko ze Tobie 10x mocniej. Leczysz sie? Brak poczucia bezpieczenstwa = szukanie opieki. Ty mozesz znalezc mezczyzne do tej roli, ale jak mezczyzna by chcial, to kobiety go oplują. Sorry, nie jestesmy rowni i same kobiety nie umieja okazac tej dobroci ktora niby maja, ale nie ma czynów. Feminizm szkodzi, bo potem kobiety staja sie swirnięte i antycywilizacyjne, a sądzą że maja sluszne poglady. I to samo z mezczyznami ktorzy nasladuja narcystycznych idiotow zapatrzonych w siebie, w bad boyow bo kobiety lubia chamow i tak sie kolo spierdolenia kreci.

      Umysł swoje, bo nie zgadzam się na to by nazywać kobiety głupimi, gdzie emocje wypierają intelekt. Można być bardzo emocjonalną i inteligentną zarazem. Jak byłam na kongresie kobiet, po jednej z prelekcji o kobietach w IT zaczęłam się tym interesować, zainteresowanie opadło, choć czasem sobie mówię, że w końcu się za to wezmę, ale nie o to chodzi.

      Właśnie o to chodzi. Emocje rozum Ci przesłaniają. Emocje sa wazniejsze dla kobiet niz rozum. Dlatego poki nie ma emocji, to nie chce Ci sie robic inteligentnych rzeczy. Za to praca z ludzmi jest dla kobiet wazniejsza, bo jestescie plcia spoleczna, to wasza rola. I to wam nastraja emocje, kontakt z ludzmi. A mezczyzni na ogol męczą się tym. Ale eogistek nie obchodza meskie potrzeby, preferencje, maja sluzyc. jasnie paniom bo jak nie to beczą że nie kochają 🙁 szantaz szantazem pogania

      Ale o to ile jest kobiet programistek, czyli to nie kwestia płci, ale indywidualna. Są mężczyźni humaniści, a kobiety ścisłowcy, a stereotypy płciowe nas ograniczają.

      10% kobiet studiuje informatyke w feministycznej Szwecji. Tyle zachęcania, tyle ułatwien, tyle punktow za plec, a nadal 10% i nie kazda wybierze z tych 10% taki zawod. Kobiece zainteresowania takimi rzeczami to nisza. Wiekszosc kobiet jest jak wiekszosc kobiet, ma swoja kobiecą rolę do odegrania. Stereotypy nas ograniczaja, to prawda, ale one problematyczne są tylko dla jednostek które odstają od cech męskich i kobiecych, czyli mniejszosc niz wiekszosc.

      Co da samo- maso, jeśli obie strony to pociąga nie ma w tym żadnego molestowania.

      Jest. To przemoc, uciemiezanie kobiety, jest to zaburzenie preferencji seksualnych ktore dzisiaj sa uznawane juz za normę… bo kobiety to lubią, istoty bez umiaru.

      Oczywiście jeśli zgoda jest świadoma i dobrowolna

      Aha, czyli kobieta może podnieść po całym zdarzeniu że nie było to dobrowolne i świadome? :> jeśli jej by sie nie spodobało, czy cos? Świadome jest zawsze. Nie mozna sie wybielac nieswiadomoscia i byciem przymuszoną, bo za czesto jest to wykorzystywane, do zemsty na partnerze.

      Sama chodziłam na takie imprezy

      Tak, wyzwolone kobiety. Ale juz nie toleruje nieopiekunczych wyzwolonych mezczyzn, ktorzy chca byc szanowani przez rowny wklad kobiet…

      ale poza nią większość ludzi preferuje partnerstwo
      Poczytaj temat partnerstwa o ktorym pisałem. Wiekszosc kboiet preferuje duzo konsumowac, malo od siebie dawac. Decydowac i wyslugiwac sie meskimi rękoma. Czyli chca dominowac w spoleczenstwie jako kierowniczki ktore nic od siebie nie oferują. W seksie za to chcą być potraktowane jak kobiety. Ale tak nie moze byc. Zeby mezczyzni byli atrakcyjni i szanowani nie mogą być ulegli wobec kobiet, a partnerstwo to wymysł kobiet. Nowomowa, w ktorej obowiazkami obarcza sie mezczyzn, dodajac im kobiece obowiazki, a kobiety zwalnia z 50% swoich obowiazkow.

      jest to tak zrobione, żeby gwałty były możliwe.

      A kobiety umieja manipulowac i stosowac przemoc psychiczną, tak to jest zrobione, ze przebiegłością radzą sobie i ustawiaja pod siebie mezczyzn i umieja unikać kar, nawet gdy są winnymi. Natura wie co robi, tylko mezczyzni dzisiaj są naiwni i nie znaja natury kobiet dlatego dają ochronkę i nalozenie dodatkowej presji na mezczyzn “bo sa mezczyznami i musza udowdniac meskosc”. A kij z tym ze wielu sobie nie daje rady.. najwazniejsze sa kobiety i ich rozterki.
      Pytanie jest takie – czemu tylko kobieta musi myśleć, brać odpowiedzialność?

      Kto powiedział że tylko kobieta? Dwie strony, dlatego były role płciowe, monogamia i surowe karanie zdrad/rozstan/rozwodow. Patriarchat.
      Teraz to kobieta wybiera z kim uprawia seks, mezczyzna nie ma wiele do powiedzenia. Dlatego wy macie byc uczone zeby dobrze wybrac partnera. To wasz interes i waszego dziecka. A tak nie jest. Kobieta dzis moze zrobic dziecko ,usunac, miec 1030213 partnerow seksualnych, hulaj duszo, byc pustym zwierzątkiem ktore nie jest odpowiedzialne za nic. A po rozstaniu mezczyzna alimenty, ostracyzm ze rozbił rodzinę, że gówniarz. Nikt nie patrzy ze ta kobieta może jest wredna, ze niszczyła samopoczucie mezczyznie swoimi jazdami, ze jest toksyczna. Was sie ciagle chroni i usprawiedliwia, jakbyscie były dziecmi, lub niepelnosprawnymi intelektualnie, jednoczesnie chcecie byc traktowane jak dojrzale i inteligentne. To jest alogiczne. Chcesz byc dojrzala bierz odpowiedzialnosc. chcesz byc inteligentna to mysl. Znaj konsekwencje.

      Samotnych matek jest na pęczki, one biorą odpowiedzialność.

      Samotne matki są samotne w duzej mierze bo nie szanuja swoich mezczyzn, ze nie są odpowiedzialne (uprawiaja seks bez pomyslunku, zabezpieczenia, w kiblu na dyskotece), ale tez dlatego że są kuszone alimentami. Dzisiaj oplaca sie byc samotną matką, ale ze dzieci beda cierpiec na tym? Co kobiety materialistyczne to obchodzi? Troche sie zastanowic nad sobą jaką się jest czasem podłą osobą, ze mezczyzna ucieka z takiego związku. Ty naprawde sadzisz ze mezczyzna z dobrego zwiazku by uciekł?

      A po drugie, czasem seks jest przygodny, nie zna się partnera, a na przykład gumka pękła albo mężczyzna poczuł pierwotną potrzebę skończenia w kobiecie i zdejmuje prezerwatywę bez jej zgody i wiedzy.

      Seksu przygodnego sie chcialo, to sie cierpi. To jest brak odpowiedzialnosci i myslenia.

      Te kobiety nie chciały seksu, one chciały pracę, były młode zdesperowane, a on je wykorzystał.

      Chciały pracę, to mogły pracować w sklepie, jako ksiegowe, jest multum zawodow dla kobiet. One chciały sie wybić i wiedziały jakie sa warunki. Zrobily to swiadomie, a teraz grają ofiary. A ty im wspolczujesz. A ja nie wspolczuje bo są dorosłe, wiedzą co robią. Nie mozna płakać po czasie ze sie podjelo taka, a nie inna decyzje, kiedy skonczy sie uwaga innych, keidy skoncza sie pieniadze. Nagle przypominanie o gwałcie.

      Chciałaś seksu, to miałaś seks. Chciałaś pieniędzy, to dałaś seks jak prostytutka. To jest proste. A nie ze tłumaczenie ojej zdesperowane, chcialy pieniedzy, biedaczyska. A mezczyzna musi zaiwaniać i jak był zdesperowany, to kogos okradł, albo dał sie w maliny wpuscic, to nikt mu nie wspolczuje.

      Zresztą skoro miały potrzebę powiedzieć o tym po tylu latach to o czymś świadczy.

      O tym ze jest na to moda, o tym ze chcialy znowu byc w centrum uwagi bo wy jestescie jak dzieci, ciagle uwagi chcecie. O tym ze byc moze jeszcze inne profity moga dostac za to co powiedzą. O tym ze bycie dzisiaj ofiarą wsrod kobiet jest premiowane. O tym to swiadczy.

      Nie myślą o tym, że dla kobiety to jeszcze upokorzenie i często zamiast przyjemności jest obrzydzenie.

      Ty naprawde sadzisz ze mamy wspolczuc kobiecie ktora sama decyduje sie na zarabianie dupą? Jest tyle opcji w zyciu, a ja mam kurwom wspolczuc?
      Ktora kobieta mezczyznie wspolczuje jak spada na dno? Iloma menelami sie zainteresowałaś?

      Nieprawda, przez pewien czas w życiu byłam „kobietą wyzwoloną” denerwowało mnie, że mężczyznom wypada mieć wiele partnerek seksualnych, a kobietę lubiącą seks nazywa się szmatą, ale tu chyba normy społeczne są tak silnie zakorzenione, że mimo iż logicznie nie było w tym nic złego źle się z tym czułam. Ale zaliczyłam chyba wszystko od seksu w krzakach po wspomniane gang bangi w swingersclubach. Ale skończyłam z tym, od ponad 5 miesięcy żyje w całkowitym celibacie. Bo przestało mnie to kręcić, nie był to strach przed ciążą, przed wykorzystaniem? Ja chyba bardziej ich wykorzystywałam. Zawsze to był tylko seks. Zero ideologii, zaangażowania. I dlatego był płytki.

      Wyzwolona chcialas byc przez borderline i feminizm, a nie przez mezczyzn. Wiekszosc kobie zgrywa cnotki “seks tylko z milosci”, inne idiotki probuja dorownywac mezczyznom i co ciekawe tylko w tych złych cechach mezczyzn drani – super ambicja. Ojej ja taka biedna , nie mogę się ruchać z kim popadnie, więc na złość będę się ruchała… i nagle stane się cnotką. Prawda jest taka, ze jestes zaburzona i nad tym trzeba pracowac. A kobieta rozwiązła nie jest rowna mezczyznie ktory moze miec wiele partnerek, takie sa podwojne standardy. Dokladnie takie same jak to ze mezczyzni maja penisa i sa potencjalnymi pedofilami/gwalcicielami w waszej feministycznej propagandzie. Bo natura tak nas stworzyla. Fajnie, ale uzywacie tego gadania tylko wtedy gdy dochodzi do opisywania mezczyzn. Ale jak juz kobiety, to nie, to wszystko wina mezczyzn, ze role wam ustawili tak uciemiezajaco ze: gotowanie to problem, sprzatanie to problem, niemoznosc bycia rozwiązłą to problem. Zerowa moralnosc i podporządkowanie się do zasad, wartosci, a uwazanie siebie za cud natury i chodzące głębokie, wrazliwe wnętrze. Za co ja sie pytam? Na jakiej podstawie? Jakich czynow?

      Zdrowy feminizm nie nienawidzi mężczyzn, ale walczy z seksizmem, dyskryminacją, mizoginią.

      Gdzie masz zdrowy feminizm, jak narzeka sie na mezczyzn i uznaje nas za drapieznikow, nie mozemy okazac slabosci, a kazde mowienie prawdy o kobietach nazywa mizoginią i seksizmem? Dzisiaj mezczyzna sie nie moze bronic nawet (red pill) bo jest obrazany. Nie mozna walczyc o swoje, tak wbudowany macie kult ofiary. Tylko w jedna strone to dziala. Wy byscie chcialy byc tylko chronione i komplementowane, byscie mogły wszystko. A mezczyzni zeby mieli obowiazki i kochac was za to jakie jestescie, nawet jak jestescie tragicznymi partnerkami. I zostawac z dziecmi waszymi, nawet gdy jestescie tragicznymi matkami i nie sluchacie nas jak powinno byc. Nawet gdy wy zlapiecie na dziecko. I my mamy sluchac kiedy wy chcecie aborcje, a my bysmy chcieli wychowac to dziecko. Wszystko musi byc jak sobie zażyczycie. Jestescie przez to nieznośne i nikt sie nie dziwi ze coraz wiecej mezczyzn jest antykobieca i antyzwiązki. I tak bedzie bo sie musicie nad soba zastanowic.

      ale nadal większość obowiązków domowych spada na kobietę

      Mezczyzni ciezej pracuja, biora nadgodziny, mezczyzni dluzej pracuja, mezczyzni narazeni sa na wiecej stresu bo nie sa traktowani jak ksiezniczki. Kobiety same chca rzadzic w domu, same mowia ze mezczyzni nie nadaja sie do prowadzenia domu i nie chca mezczyzn ktorzy to robią, bo uznaja za aseksualnych. Wy sie nie umiecie zdecydowac i narzekacie na wlasne decyzje. Przez takie zachowania jak twoje stereotypy sa sluszne bo je potwierdzasz.

      Zawodowo natomiast przez stereotyp, że kobiety się nie nadają na kierownicze stanowiska, rzadziej je dostajemy choć kompetencję mniejsze nie są, widziałam niedawno badania jaki procent CEO największych firm to kobiety. Przykre.

      Bzdura. Prace dostaje sie za kompetencje, nigdy za plec. Kobiety nie maja takich kompetencji, dlatego nie dostają się na wyzsze stanowiska. M.in dlatego że są bardziej rozemocjonowane, nadwrazliwe, nieasertywne i akceptujące. To wynika z plci, neurotyzmu, a nie z jakiejs fali przeciwko kobietom. To by byla glupota. Mezczyzna musi ciezko pracowac by byc na szczycie, ale wy myslicie ze mu z nieba spadł obo jest mezczyzna i tylko wam, wiecznym ofiarom jest zle. A to ze 80% mezczyzn pracuje u janusza i tyraja jak woły, to juz was nie obchodzi, tylko ci naj naj naj alfa mezczyzni kierownicy i taka nierownosc. Nie ocbhodzi was praca w ciezkich warunkach, w kopalniach. Tam juz nie rownacie, nie myslicie ze mezczyzni maja ciezej. Wy to kierowniczkami byscie chcialy byc, rzadzic, od tak, zamiast ciezko pracowac. To rola mezczyzn, robota, niewolnictwo.

      Ogladaj, to jest prawda https://www.youtube.com/watch?v=aMcjxSThD54
      On tu orze feministke jak może, a ona tylko manipuluje

    2. To się nazywa kompromis, poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne i to, że mężczyzna by był przysłowiowym „ Panem Domu” nie zwalnia go z tego by kobieta była dla niego najważniejsza, bo o to chyba w dojrzałych związkach chodzi.

      Kompromis według kobiet: mężczyzna robi wszystko, kobieta nie robi nic. Mężczyzna zgadza się na warunki kobiety, kobieta może odmówić w każdej chwili i żąda, by było po jej. Mężczyzna podwyższa kompetencje, przez co brakuje go w domu, kobieta więc narzeka że nie jest dla niego najważniejsza. Mężczyzna rzuca pracę by kobieta była najważniejsza, kobieta narzeka, że stał się nudziarzem i osiąga za mało. Zabawny ten kompromis na który musi isc tylko mezczyzna i z dwóch stron słuchać marudzenia, że jest nieodpowiedni. Taka milosc kobiety, ze uszami sie wylewa w swojej agresji do mezczyzny…

      No ale do meritum, w tym chodziło o to, że mimo że mężczyzna miał nawet w określonych sytuacjach prawo kobietę uderzyć to zawsze była dla niego najważniejsza. Może taki mój wypaczony romantyzm, nie spotkalam jeszcze faceta który by temu sprostał.

      Tak, tak, kiedy nie zniesiesz mnie kiedy jestem najgorsza. Mezczyzni nie moga mi sprostać. Ehh narcystyczne kobiety…
      weź sie zastanow co Ty oferujesz, co Ty zapewniasz mezczyznie, co dajesz, to na początku. bo z tego wynika że wygórowane, sprzeczne ze sobą wymagania, tolerowanie Twojej rozwiązłej przeszłości, jakieś odpały w borderline pewnie też, histeryzowanie i płacz na zawołanie. Serio sądzisz ,ze mezczyzna mCie kochac jak bedziesz mu tyle przykrosci i roszczen stawiac? nie chce się nam, bo nie jesteśmy debilami bez szacunku do siebie. tego bys chciała niestety.

      Nie, to akurat czysta ewolucja, dla mężczyzn ważne jest to, żeby zapładniać, a kobieta żeby mężczyzna zagwarantował jej i potmostwu bezpieczeństwo i godne warunki życia.

      Czyli jednak patriarchat i role plciowe. widzisz… taka z Ciebie wyzwolona dziewucha, a chcesz powrotu do tradycji. z zastrzeżeniem oczywiscie, ze nie musiałabyś wiele robić, np opiekowac sie mezczyzna, bo on zawsze musi byc silny. czyli chciałabys miec lekkie zycie zapewnione dzieki mezczyznie. i jeszcze na niego moc narzekac/atakowac mowiac ze “to z miłości” 🙂 a jak mezczyzna to zrobi to bedzie draniem i mizoginem atakujacym nienawiścią. nie widzisz hipokryzji, prawda?

      Masz jakieś dane a’propos tych 80%?

      Taka feministk a podstaw nie zna. Nie będe dla Ciebie specjalnie szukał statystyk. Masz internet, uwazasz sie za inteligentną, działaj.

      Nawet jeśli tak jest to dlatego, że mężczyźni zdradzają.

      Czyli kolejny raz szukanie wyłącznej winy mężczyzn. Jesteś zaślepiona, jednostronna i egoistyczna do bolu. Sorry, z takimi jak Ty nie da sie rozmawiac bo winę zawsze widzicie w kims innym.
      Zdrada to moze 20% wszystkich spraw. Z czego pamietaj ze: kobiety lubia tresowac seksem w związku, wiec unikają go. Dlaczego mezczyzna miałby to tolerować? idzie w bok. Jakby kobiety nie były sukami w związkach i chciały seksu, to mezczyzni by szukali poza związkiem?
      Nastepnie wiekszosc przyczyn rozwodow to konflikt charakterów. A to oznacza ze kobieta rywalizuje z mezczyzna, wykloca sie i odchodzi – zwykle do innej galezi. W wiekszosci wiec kobiece rozwody to kaprys, prowokowanie klotni, by sie wybielic i zrzucic wine na mezczyzne, ktory oczywiscie musi byc tym gorszym w oczach kobiety. Zawsze wina innych. I kij z tym ze kobiety slubuja na dobre i na zle. W zdrowiu i chorobie. Oj nie, ja kmezczyzna ma zle i jest chory to kobieta ucieka. Jak zarabiac zacznie malo lub zostanie bez pracy to kobieta ucieka. Jak mezczyzna nie wykonuje nakazów i jest nieszanowany, a śmie sie postawić to kobieta sie wykloca i nie dojdziesz do rozwiazania sytuacji. I mamy konflikty charakterow i kobiety odchodzą masowo. I zazwyczaj do kogos lepszego, materialistycznie. I wy smiecie mowic o przedmiotowym traktowaniu kobiet.

      Oczywiscie nie mowie ze nie ma mezczyzn patologicznych, ale to nie jest tak częste jak sie maluje i wina kobiet jest w duzo, duzo wiekszym stopniu niz sie podaje.

      I mężczyźni najcześciej są winni przemocy domowej.

      Zazwyczaj prowokatorem jest kobieta ktora stosuje przemoc psychiczną i nie widzi w sobie winy. Tworzy awantury, stosuje fochy, ciche dni, pasywnoagresywne zagrywki, jest złośliwa, wredna, tresuje seksem robiac z niego nagrodę i karze jego brakiem, jest czepialska, krzykliwa. A mezczyzni zwykle po alkoholu stosuja przemoc, gdy juz nie ma co zrobic. I wy feministki patrzycie tylko na przemoc fizyczną, a zapominacie ze przemoc fizyczna moze byc skutkiem długotrwalej przemocy psychicznej stosowaną na ofierze. Tak jak pedofilia. Widzimy meskich pedofilow, ale to kobiety – ich matki, ich molestowały w 80% przypadkow. Sorry, nie patrz na skutki tylko przyczyny. I zacznij karac przemoc, ktora sama stosujesz bo i sama mowisz ze manipulujesz, stosujesz szantaże, przez c ozawsze maszto czego chcesz. Nie badz zbyt pewna siebie w tym, o trafi kosa na kamien. I sie nie boj, powalczymy o to by karac kobieca przemoc, ktora jest stosowana czesciej niz meska
      http://redpillersi.pl/przemoc-nie-ma-plci-czyli-wojna-przeciwko-feministkom/

      ale Ciebie t onie obchodzi, tylko meskie winy…

      Nigdy nie chce być w sytuacji,że będę musiałą być z facetem ktory mnie zdradza czy się go boję bo się nade mną znęca.

      jak wyzej, kobiety znęcają się częściej psychicznie. kobiety dorownuja mezczyznom w zdradach (ok 30-40%). kobiety zdecydowanie czesciej lamia umowy malzenskie (80 do 20%). takze nie jestescie ofiarami, tylko UPRZYWILEJOWANE przez co częściej myslicie tylko o sobie i swoich krzywdach + swoich wymaganiach.

      Dlatego uważam ze propozycja podpisania intercyzy jest tożsama z napluciem mi w twarz.

      Dlatego uwazamy ze podpisanie intercyzy to zabezpieczenie sie przed tym ze kobieta “kocha” nasze pieniądze i zaosby, a nie osobowość. Z reszta tak jak unikanie ślubu pokazuje, ze wazna jest relacja dwoch ludzi, a nie papier + pieniadze. Slub do wyrazania milosci nie jest potrzebny, liczy sie calokształt co ludzie doswiadczaja i czy moga na siebie liczyc.

      Odpisywanie Ci i tlumaczenie podstaw zajmuje mi jak napisanie artykułu kilkadziesiat minut lub 2 godziny… lepiej czytaj artykuły, bo dyskusje beda za dlugie. Jak nic z nich nie wyciagniesz znaczy ze i tak nie ma ratunku dla Ciebie i bedziesz myslala jak myslisz. Czyli ze mezczyzni to chuje, ale nie widzisz w tym mizoandrii. A jak mezczyzni widzą kobiecą podłość i brak zaoferowania nam czegokolwiek poza seksem (bo fajnie byc bierną egoistką), to są mizoginami. Super, ze jestesmy uciszani za fakty. Do zobaczenia jak przeczytasz choc 50% tekstów.

  25. tu mamy przyklad silnych kobiet
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-5356991/Middle-Eastern-women-burn-hijabs-NoHijabDay.html
    nie jak te debilki co promuja i robia marsze, gdy zakazuje sie szmaty na mordzie w europie w miejscach publicznych.
    czemu to ich feminazi nie promuje? otoz bo jak feminazi kuma sie z islamistami, tak nasza debilka z postu wyzej pokazuje, ze kobiety lubia gdy ktos je traktuje jak gowno i uprzedmiotawia. dlatego korzystaj z przykladu z patologi, gwalc ja, lej po mordzie z liscia i ona nigdy nie przyjdzie z wnioskiem o rozwod, bo wtedy czuje sie spelniona i ma samca alfa.

  26. tak panowie wlasnie wyglada pustak feminazi, ktory przyznaje sie do karuzeli kutasow a gdy wlasnie przyjebala w szklany sufit i nikt jej nie chce, udaje ze celibat to jej wybor i jak we wszystkim winni sa faceci. wychodzi tu tez podwojna jak zawsze moralnosc i skrajnosci. i czy kogos dziwi, ze dalej nie ma wlasnej rodziny?
    co do pana to panzczyzna minela dawno, popieram angielskie podejscie mowienia po imieniu i nawet 6 letnia corka mojej siostry mowi do mnie po imieniu.
    oczywiscie z toba nie chcialbym miec nic do czynienia wiec pan czy moje imie odpada z braku kontaktu. wolalbym wyjsc niz po chwili wyjsc z siebie, by ukazac ci skrajnosci, choc patrzac na twoj feminazi opis, zapewne sprawilo by ci to przyjemnosc, wiec takie zachowanie bylo by bez sensu.
    lubie kobiecie dawac przyjemnosc, ale gdy na niej mi zalezy

    1. Powiem tylko tyle, że mam 23 lata, więc czasu na założenie rodziny mam. bardzo dużo.
      Mówię Pan, bo na “Ty” nie jesteśmy.

      1. wiele takich jak ty tez tak myslalo, dzis w wieku 38 lat placza, ze mogly nie sluchac feminazi jak ostatnio kelly brooks po 2gim poronieniu.
        po twojej karuzeli kutasow, tez wyrobilas sobie opinie, do tego twoje podejscie i ideologia feminazi odrazu na starcie odrzuca faceta.
        jedyny facet co bedzie cie chcial dymac to by cie zerznac jako feminazi i wyjebac jak zuzyty kondon.
        wiesz co wiecej mam szacunku dla frytki z big brothera, bo potrafila sie przyznac do swoich bledow i zmienic i zycze jej powodzenia, ty za to dalej winisz facetow, tak facetow, czyli wszystkich. ja za swoje bledy winie siebie, ze bylem mlody i glupi. ale potrafie wyciagac wnioski z wlasnych bledow i ich nie powtarzam.
        moze czas spojrzec na to wszystko inaczej:
        to nie facet cie wyruchal, to ty dalas sie wyruchac.
        to nie ty mozesz miec kazdego, to kazdy moze miec ciebie.
        co zreszta w swojej wypowiedzi potwierdzilas. ja tez musialem sie nauczyc, ludzie nie beda cie szanowac, zanim ja nie zaczne szanowac siebie

  27. jest tylko Twoja preferencja, którą próbujesz sobie zracjonalizować i będziesz szantażować emocjonalnie (a wiesz, że to przemoc psychiczna? a słyszy się że kobiety to istoty bez skazy, a mężczyźni stosują przemoc…), by to osiągnąć np. tworząc zaczepki.

    Większość mężczyzn ma instynkt wbudowany, który może ograniczyć pożądanie, jeśli widzi kobietę w takiej sytuacji.

    Jest to równoznaczne z kobietami, które nie pożądają mężczyzn płaczących i żadna litość tego nie pokonuje. Po prostu słaby mężczyzna = brak pożądania.

    Są mężczyźni, którzy jednak będa przy porodzie i nic się nie wydarzy. Są też kobiety, które same nie chcą by mężczyzna był przy porodzie. Kiedyś oddzielano męskie i żeńskie zajęcia, aby nie było problemów emocjonalnych, traum. To wszystko miało swój cel i zostało zniszczone przez właśnie – niezliczone pragnienia i kaprysy kobiet. Chcę to mieć i tup nogą! Nieważne są uczucia drugiej strony i konsekwencje, JA ważna, bo inaczej nie jesteś prawdziwym mężczyzną!

    Dla mnie jest niewyobrażalne to, że kochający mężczyzna może nie chcieć być z kobietą w takiej chwili, gdy tak ją boli, cierpi prawodopodoniej najbardziej w życiu. Przecież miał się nią opiekować. To jak? Dla mnie zawsze było oczywiste, że mężczyzna nie tylko powinien, ale i chce, bo to przecież jego ukochana kobieta i jego dziecko! Jak się można brzydzić kogoś kogo się kocha? Mowicie nam, że to najpiękniejsza chwila w życiu. No to jak możecie nie chcieć w niej uczestniczyc? To nie chodzi o kaprys, dla mnie to emocjonalnie ( tak jestem emocjonalna do szpiku kości) nie do zniesienia, kiedyś się popłakalam i bylam wsciekla na faceta jak mi powiedzial ze nie chcial byc przy porodzie swojej zony. Dla mnie to nie do ogarniecia, ze kobieta sie meczy a facet ktorego obowiazkiem jest opiekowanie sie nia ( rodząca kobieta jest totalnie bezbronna) po prostu nie chce przy niej wtedy byc.

    1. Dla mnie jest niewyobrażalne to, że kochający mężczyzna może nie chcieć być z kobietą w takiej chwili, gdy tak ją boli, cierpi prawodopodoniej najbardziej w życiu

      Czyli masz żądanie, nie patrząc na uczucia męskie? Nie patrząc na konsekwencje, że może taka sytuacja u niego spowodować niechęć seksualną? Czemu myślisz tylko o sobie?

      Przecież miał się nią opiekować.

      Kto tak powiedział? Jak chcesz opieki, to jesteś niedojrzałym dzieckiem. Czy Ty sie opiekujesz mężczyzną? Czy mężczyźni mają prawo głośno rzucać hasłami, że “miała sie opiekowac, byc na dobre i na złe”, gdy odchodzicie? Bo wy ciagle odchodzicie szukajac coraz lepszych mezczyzn dla siebie. Kolejny raz pokazujesz jednostronne myslenie tylko o własnych potrzebach.

      Jak się można brzydzić kogoś kogo się kocha?

      Kolejny raz żądasz miłości. Ty mowisz o edukacji seksualnej, a tu trzeba edukacji jak działają płcie i dlaczego mają taki a nie inne reakcje. Ty sie brzydzisz meskimi slabosciami i to uwazasz za w porządku, bo zeby pokochac mezczyzne on musi wielce zasluzyc. A jak nagle Ci sie obrzydzi, nie chcesz seksu, odpycha Cie to tez widzisz wine w mezczyznie. Przestalas go kochac przeciez. Jednoznaczne.

      Dlatego kieorwanie sie emocjami jest głupie jak but. Role płciowe są ważniejsze, bo każdy wie jak ma sie w danej sytuacji zachować. A tak kobieta ma prawo zachowac sie jak chce ,a mezczyzna ma sie zachowac jak kobieta sobie zażąda.

      Mowicie nam, że to najpiękniejsza chwila w życiu. No to jak możecie nie chcieć w niej uczestniczyc?

      Jaka najpiękniejsza? Poród jest bolesny, nic w tym pięknego. Bóg stworzył to bardzo dziwnie. Nie robiłbym z tego szopki, tak jak nie robię z seksu. Prokreacja zwierząt okraszona emocjami. Piekne to jest zycie rodzinne w ktorym jest prawdziwa milosc, dobra więź, mile stosunki, zyczliwosc, empatia. A nie jakies tam rzeczy co robią zwierzęta.

      To nie chodzi o kaprys, dla mnie to emocjonalnie ( tak jestem emocjonalna do szpiku kości)

      Jestes emocjonalna, wiec kaprysna i nielogiczna, jak duze dziecko, proste. Zdecyduj sie, albo kaprys albo brak emocji i zasady.

      popłakalam i bylam wsciekla na faceta jak mi powiedzial ze nie chcial byc przy porodzie swojej zony

      Jak Ty chcesz rzadzic czymkolwiek jak takie pierdoły wyprowadzaja Cie z rownowagi? Jakby mezcyzzna miał tak płakać to daleko by nie zaszedł.
      Jak on śmiał nie chciec? Moze nie chciał. Moze ona nie chciała. Ludzie sa rozni i maja prawo robic co chcą, a Ty masz żądania i nie tolerujesz odmawiania. Gdzie Twoja tolerancyjnosc?

      Dla mnie to nie do ogarniecia, ze kobieta sie meczy a facet ktorego obowiazkiem jest opiekowanie sie nia ( rodząca kobieta jest totalnie bezbronna) po prostu nie chce przy niej wtedy byc.

      Obowiazki do mezczyzn tak, a kobiety obowiazkow nie… materiałem na partnerke to Ty nie jesteś. Zadnej rownosci tu nie ma.

      Pamietaj ze jak mezczyzne cos boli, stracił prace, ma depresje, nie wiem, obcieli mu penisa, to Twoim obowiazkiem jest go wspierac do konca zycia. Po tym poznaje sie wartosc ludzi. Nie stosuj podwojnych standardow. Jak mezcyzma ma sie opiekowac, to kobieta tez. Wsio.

  28. co do podzialu obowiazkow domowych, zamiast zlotow feminazi polecam kursy gotowania, bo dzis wiecej facetow potrafi gotowac niz kobiet.
    a skoro taka fascynacja poddaniem i 50 twarzy, moze kursy dla panow “jak bic by nie bylo widac”
    w koncu najpopularniejsza wasza fantazja erotyczna to gwalt.
    ale jak juz wielu zauwazylo, kto baby skuma, skoro one nie potrafia nawet same siebie skumac.

  29. przemoc psychiczna to akurat prym tu wioda kobiety manipulatorki, wy tez wymyslacie takie brednie jak mikro agresja i inne.
    facet nie ma obowiazku opiekowania sie kobieta, to wy wmuszacie w mezczyzn od dziecka ta paranoje, zreszta niby przeciez chcecie rownouprawnienia i o to walczycie, wiec skad brednie o obowiazku? na porodowce sa ludzie, ktorzy maja lepsze pojecie co robic w tej chwili, tak jak dla ginekologa ogladanie codziennie smierdzacych ryba pizd robi go aseksualnym, tak samo dla faceta kobieca pochwa podczas i po porodzie moze dla niego wygladac jak rozklepany schabowy, przez ktory szwecje widac. do tego nie spytalas sie faceta, dlaczego nie chce byc lub nie moze, wolisz jak feminazi tylko sluchac jednej wersji i to jest najlepszy przyklad seksizmu, tak jak lekkie prace bab, tak jak wczesniejsza emerytura, tak jak dluzsze pobieranie swiadczen emerytalnych. tak jak wiecej wyjsc do toalety kobiet w pracy, tak jak normy w pracy dyskryminujace dla facetow. chcialbym zobaczyc raz gdy kobieta pokaze wasze brednie, ze jestescie tak samo dobre jak mezczyzni, juz nie bede oczekiwal bredni “a nawet lepsze”. bo jak dotad ani jedna nie pokazala

  30. zabawne tez jest jak kobiety zawsze unikaja odpowiedzi, najlepiej walnac, nie dam komentarza, prawda jest inna, poprostu moich argumentow nie da sie obalic, nawet tak wyszczekane jak feminazi. jak nie jestem jak redpill i nie pierdole sie w kulturalna polemike, wale szczerze az do bolu, na takim wiecu pustakow wiekszosc by sie poplakala, male skrzywdzone desperatki, jak ostatnio mcgowan gdy jedna kobieta sie odezwala i przeciwstawila sie jej, czy jej odpowiedzi na twitter gdy udowodniono, ze klamie w sprawie weinsteina, a taka niby kulturalna i kobieca udawala. ale czego oczekiwac po nich, jak nasz pustak wyzej potwierdza do nich logika nie dociera i fakty, sa odporne na wiedze, bo one sa “emocjonalne” i tylko to rozumieja. dlatego przywrocenie ich do roli szmaty do wycierania w domu, przynioslo by im najwiecej szczescia. ale jak to mowia, uwazaj czego sobie zyczysz, bo niedlugo gdy feminazi zacznie wojne plci to zostana zepchniete do roli seks niewolnika.
    jedynie zeby trzeba jej wyrwac zebys komus w “emocjach” nie odgryzla

  31. ale dlaczego nie, przeciez to zostalo potwierdzone w odpowiedzi powyzej, tego pragnie feminazi. caly czas slyszymy o maltretowanych zonach, ale nigdy nie slyszymy o ich rozwodach.
    mamy niebieskie linie, ale one tam nie ida i bronia swojego oprawcy, dlatego bo mozg mowi im, ze to zle, ale kobieca natura odczuwa w tym przyjemnosc.
    dlatego tej grupy kobiet rozwod w praktyce nie dotyczy, tam jest pelen patriarchat i im on pasuje, one nie chodza na zloty feminazi, czy w tych tepych marszach

    1. Bo mimo, że możemy znać naturę kobiet i to co lubią, to możemy zachować szacunek do nich. Nie możemy się zniżać do poziomu feminazi. Jak kobieta nas nie obraża, to dlaczego my mamy wyskakiwać z tym? Tylko je odstraszysz, a kto wie, może coś zreflektują. Masz swoje zdanie, ale nie przesadzaj bo nie będe tolerował tego.

  32. redpill obudz sie i przestan marzyc i dorosnij, widzisz wypowiedzi w sieci, widzisz wypowiedzi tutaj, nawet faceci nie sa w stanie sie obudzic.
    sorki chcesz okazywac szacunek komus kogos nie znasz, to wlasnie stereotyp feminazi wyrabiany w nas od dziecka. do tego amatorka karuzeli kutasow swoj komentarz zaczyna od “knurkologiki” czyli nazywajac wszystkich facetow swiniami, czy wg ciebie jest to okazanie szacunku czy juz moze atak.
    mnie akurat to nie rusza zbytnio do agresji fizycznej ale lubie ze swojej strony tez im dowalic podobym i tam gdzie je najbardziej boli.
    a boli je od dawna po masie wywiadow, artykulow, gdzie ci mezczyzni itp. dotad ani jednego takiego show od facetow.
    do tego jak sam piszesz, obrona ich w ich oczach wywoluje tylko obraz slabego chlopca.
    kiedys tez myslalem, ze kobiety trzeba traktowac z szacunkiem, sa nam rowne, tak samo inteligetne, az w koncu doroslem i nabralem doswiadczenia i bylo to pranie mozgu wpojone nam w szkole i domu.
    sa kobiety co przyjmuja konstruktywna krytyke, dalej je boli przez solidarnosc jajnikow, ale poznajac ciebie calkowicie zmieniaja zdanie.
    ja ich nie odstraszam, bo tego nie trzeba, jak sam napisales to one odstraszaja nas od siebie. zeby cos zreflektowac to wpierw trzeba miec mozg a nie “emocjonalnosc” co tez zostalo wyzej podkreslone, coz jesli nie chcesz tolerowac, w takim razie zaczynasz dzialac jak feminazi cenzurujac to co ci sie nie podoba, robiac przymus, safespace i reszte. i jak na tym kobiety wyszly? nikt nie ma prawa do bycia nie obrazanym. ja sobie do tego tez nie roszcze praw, panie moga mnie tez obrazac o ile jest to prawda, bo jak narazie wszystkie moje tezy na temat tej pani, sama to potwierdzila. blokowanie wolnosci slowa tylko powoduje brak realnego spojrzenia na problemy i potem mamy takie wywiady, w ktorych to panie winia za brak malzenstw porno i granie w gry

    1. Mnie tam nie obraziła, nie zniżyłem się do jej poziomu i wiem, że da się argumentami zaorać, zamiast epitetami. Ktoś musi być mądrzejszy w tej walce i zachować się lepiej, a nie tak samo.

      Z tą knurologiką faktycznie szacunku nie okazała, ale nie zwróciłem uwagi i do szmat bym nie równał. Jak nazwiesz ją szmatą, to ona tu nie wróci. A tak przeczytała tekst, odniosla się, chce podyskutować. To już coś. Nie warto odpychać. Może jestem naiwny, ale liczę że do wielu kobiet da się dotrzeć gdy ukażemy im swoją perspektywe. To jest ta sama sytuacja jak Cassie Jaye przeszła z feminizmu na Red Pill, gdy zobaczyła kim jesteśmy naprawdę i czym jest feminizm od środka.

      Nie widze zadnego problemu byś prywatnie gadał jak wolisz, dawał sie obrażać i obrażał, ale jesteś tutaj, to jet świadectwo jakie osoby skupiamy tutaj. Nie sramy do własnego gniazda, gdy celem jest uświadamianie. Jakby mi chodziło o wyzwiska, to by na tej stronie nie było żadnej wiedzy na której można skorzystać i coś zrozumieć dla obu płci.

      Może Ty MGTOW wyznajesz, ja nie, dlatego kobiety są też ważne i TRP zagranicą skupia też wiele kobiet. W Polsce chcemy tego samego.

  33. Human, jak już pisałam nie będę się zniżala do takiego poziomu. Nauczysz się rozmawiać jak człowiek cywilizowany to wtedy możemy się poglądami wymienić.
    Z tą “knurkologiką” może faktycznie nie powinnam wyjeżdżać, zbyt dużo czasu spędziłam na pewnym forum, gdzie słowo ” loszka” było synonimem kobiety, a ” knurkologia” to analogia do “loszkologii”.

    1. z toba nie ma sensu rozmawiac, bo jestes odporna na fakty. nie potrafisz sie przyznac do bledu. coz lata leca, takich jak ty bylo wiele. gdy juz zrozumialy swoje bledy, jest za pozno. jak psychiczne i roszczeniowe kobiety, nie potrafisz nawet powiedziec slowa przepraszam czy dziekuje, dlatego piszesz “moze nie powinnam” by za chwile szukac powodow do powinnam. jesli chcesz szacunku, zacznij tez szanowac innych, jesli chcesz tolerancji, zacznij tolerowac tez innych. a gdy ktos zaczyna od ataku, to nie ma innej formy.
      nie musisz ze mna rozmawiac, bo to i tak nie ma sensu, nie jestes w stanie obalic zadnego argumentu ani faktu przezemnie podanego.
      to nie my cierpimy, my faceci od was sie dawno odsunelismy, zostaly wam tylko dzieci i simpy i male feminazi, a na widok tych wam nie robi sie mokro w majteczkach, wiec dalej bedziecie nieszczesliwe i zrzucajace wine na nas.
      tylko nas juz to nie rusza, przez 50 lat mozna sie znieczulic, wy juz nie macie na to czasu, bo teraz bedziecie zbierac gromy waszej burzy, poszerzajac grono leczonych na depresje i samobojcow, a gdy my odejdziemy zostana wam tylko pizdy w rurkach z ktorymi nie da sie budowac przyszlosci, gdy czarni i muzulmanie was beda masowo i grupowo gwalcic, jak to juz jest w europie a bedzie lepiej. juz zaden facet nie przyjdzie z pomoca, bo nas juz nie bedzie, a dzis nas to juz nie rusza

      1. Nienawiść do rurek też? Oni też Tobie szkodzą Panie Human, czy może nie powalą niedźwiedzia gołymi rękami to należy ich zrzucić z budynku na główkę? :> To większa wartość niż panie które dysponują tylko ciałem i oferują tylko seks. Dziwią się że lecimy na seks, ale co innego mogą zapewnić? Brak odpowiedzi

  34. akurat pojecie szmaty to nie pochodzi odemnie ale z kobiecych wypowiedzi, zreszta one same o innych kobietach mowia, ze sie szmaca.
    chcesz dotrzec do wiekszego grona, do tego na fb, sorry zejdz na ziemie, szybciej jakies feminazi doniesie uzna to za hatecrime i zbanuja ci konto.
    co zostalo juz udowodnione miliardy razy.
    ktos musi byc madrzejszy, dlaczego znow ma byc to facet, kiedys tez tak myslalem, nie warto sie znizac, ale tak naprawde to przynosi wiele radosci.
    w koncu w zwiazku w klotni z kobieta znizasz sie do jej poziomu.

    przyklad cassie to jest kobieta, ktora szukala prawdy, wiekszosc kobiet nie szuka i nie bedzie bo przywileje im pasuja.
    swiadectwo na osoby jakie tu sa? znow retoryka feminazi i sam ja przyjmujesz i potwierdzasz, ze jedna osoba stanowi o calym ogole, generalizacja ze strony facetow jest zla, ale ze strony kobiet jest dobra.
    jak doskonaly przyklad dla nich liczy sie pierwsze wrazenie, a o nich dlugie poznawanie i nie oceniaj ksiazki po okladce, co znow podwojna moralnosc.
    dlaczego nie mam prawa tego wysmiac.

    wiedza, fakty a i tak feminazi neguje twoje wypowiedzi chociazby z 80% rozwodow ze strony kobiet, to sa statystyki z polskich sadow, gdyby chciala mogla by sama znalezc. ale im latwiej negowac i winic znow mezczyzn,
    trp skupia wiele kobiet za granica? mgtow tez skupia mezczyzn, bo wszedzie one sa takie same, a skoro redpill wiecej skupia za granica, dlaczego tyle ostatnio materialow w tv usa i uk jak to faceci nie chca kobiet, nawet w telewizji sniadaniowej mowia, ze nikt nie chce glupich, roszczeniowych, tlustych, brzydkich angielek.
    nie mieszkajac za granica, nie masz pojecia o tym jak tu jest
    dla przykladu z porannej tv guru od randek mowi, ze sprowadzil sobie zone z europy wschodniej, bo tam kobiety nie sa jeszcze skazone ideologia feminazi
    https://www.youtube.com/watch?v=qnSnEgtP6DM
    tu akurat film z usa z fox, kobiety nie wiedza, dlaczego faceci nie chca z nimi sie zenic, gdy ilosc malzenstw spadla do najnizszego od 93 lat.
    choc internet jest pelen odpowiedzi od mgtow, 26 stycznia byl wywiad w cnn a ci dotad go nie pokazali, tak sie boja. wiec gdzie tu twoje redpillerki za granica?
    https://www.youtube.com/watch?v=x-4Jvz873ws
    tu dla kotrastu pare artykulow o angielkach, ktore sa prawda, najbrzydsze, najglupsze, roszczeniowe, najwiecej tapety na ryju na swiecie, najbardziej brudne, najbardziej smierdza(30 procent angielek w uk bierze prysznic co 3 dni), w pytaniu ile razy w ciagu 10 lat czysciles piekarnik 90% odpowiedzi to nigdy, wiec kto by chcial taka paskudna ksiezniczke, a do tego dziary pokrywajace cale cialo to az zaraza:
    http://www.dailymail.co.uk/femail/article-2315340/Liverpool-ladies-wear-make-British-women—spend-WEEK-year-applying-cosmetics.html
    http://www.telegraph.co.uk/health-fitness/body/why-are-so-many-of-britains-teen-girls-struggling-with-mental-he/
    https://www.newstatesman.com/science-tech/internet/2016/09/why-are-british-so-ugly-what-european-nations-search-about-uk-0
    http://www.telegraph.co.uk/women/womens-health/10863001/Why-are-British-girls-so-fat.html
    http://www.telegraph.co.uk/women/sex/6542263/British-people-among-worlds-ugliest-according-to-BeautifulPeople.com.html
    https://www.thesun.co.uk/travel/4981297/why-are-brits-ugly-with-bad-teeth-what-different-countries-want-to-know-most-about-the-uk/

    1. Feminazistka: mężczyźni to chuje.
      Ty: kobiety to szmaty.

      U siebie nie widzisz logiki feminazistek, tylko u mnie gdy chce żeby jakieś minimum kultury było? Sims ledżit.

      Linki podajesz dobre, źródła dobre, jakby było więcej ludzi to na forum można by było dyskutować, więc potrzeba więcej ludzi.

      Jak feminy się za to zabiorą, to się będzie walczyć inaczej. Na ten moment nie widzę szans by mogły coś takiego zablokować.

  35. ok masz racje minimum kultury, ale logika feminazi? sorry to fakt wiekszosc kobiet sie sprzedaje, kupcza i szantazuja seksem, to jest prostytucja, wiec do wiekszosci przydomek szmata pasuje. czy faceci to palanty? tak wielu z nich jest ale znow, chcesz powiedziec, ze to nie wina kobiet? to kobieta decyduje z kim pojdzie do wyra, to ona sie nabiera na wazeline na uszy, a mowia, ze na nie to nie dziala. samotne matki po 1 imprezie na dysce, to nie ona ja wykorzystal, to ona byla zbyt latwa.
    my faceci jak one tez nie mozemy opierdolic kukurydzy bramkarzowi, by cala grupa za free weszla na dyske, a kobiety jednak w swoim gronie taka wybieraja co sie poswieca dla grupy.
    wiec sorry w swietle faktow o nich nie moge miec szacunku do nich jako ogolu.
    w koncu ostatnio to kobiety robily zrzutke na wigilie dla nadwornego informatyka i alimenciarza kodomitow co przywlaszczyl sobie 90 tys zl, az prokuratura musiala je odebrac, nawet byla tam siostra pawlowicz. w swietle takich faktow to brak logiki u kobiet jest az epicki, tyle mowia o empatii do biednych nachodzcow, ale nie przeszkadza im wydawac kasy zarobionej na krzywdzie innych ludzi. sorry u nich moralnosc nie istnieje, jest moze 1% porzadnych a reszta to rynsztok. dlatego dzis jest masowy odplyw facetow na singli, bo nie chca zostac wydymani przez divorce rape, nie chca utrzymanki, ktora jak feminazi wyzej powie, ze wszystko dla faceta jest obowiazkiem. to nie jest zwiazek ale niewolnictwo.
    za forum zbyt tego bym nie wzial, po pierwsze brak edycji, po 2gie nie przypisuje wiadomosci do osoby by robic ciaglosc i czesto jak komus odpowiadam, to daje wiadomosc na koniec, brak tez wytluszczania, cytowania itp.
    i tak jak powiedzialem i ty tez wiele razy, na wiele kobiet bym tu nie liczyl, bo im pasuja przywileje, w innym artykule doskonale jedna ci to opisala “Pochylam sie nad waszym przekazem empatycznie I staram sie otworzyc swoje oczy na meskie problemy skoro uwazacie, ze takie istnieja I nie mam nic przeciwko byscie walczyli o polepszenie (pod warunkiem, ze nie jest to robione kosztem kobiet)”

    1. I dobrze mówisz, one decydują o tym z kim co i jak, ale można w ten sposób to napisać tłumacząc mechanizm, albo że lubią masochizm/być poniżane/czuć się gorsze, zamiast że “są szmatami”. To nie mówi za wiele. Jak się wyjaśni te kwestie, to więcej kobiet zreflektuje, zdania nie zmienie. Na razie podażają za feminazi, ale nadal są płcią podążającą i jak zobaczą że jesteśmy git chłopaki to za nami też mogą podążać. Trzeba tylko wykazać wpływ negatywny feminazi na nas wszystkich, a pozytywny tam gdzie my możemy przejąć odpowiednie stery.

  36. 100 lat temu sufrazystkom faceci pozwolili glosowac(akurat dzis na dailymail pokazuja ich zapite i skurwione czesto wnuczki, co pewnie ma byc przekazem, ze gdyby ich pra pra babcie wiedzialy co wyrosnie czy by nie wyskrobaly, choc troche jest porzadnych), 50 lat temu dalismy im te same prawa, faceci przestali je klepac po tylkach, kobiety zaczely byc w rzadzie, firmach itp, nauczylismy sie prac, gotowac, zmieniac pieluchy i sorry dotad nie widza w nas git chlopakow, a tylko gowno na ktore trzeba codziennie pluc i gnoic. wiec sorry zejdz na ziemie i dorosnij, te co otworza oczy to bedzie dalej 1% jak pisalem a reszta dalej bedzie sie szmacic i korzystac z przywilejow, zgrywajac ofiary
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-5355365/Lionhearts-chosen-make-career-catwalk.html
    ktos kiedys pieknie powiedzial, ludzie dopiero zaczynaja sluchac jak przypierdolisz im mlotkiem 5 kilowym w lep.
    piekne tez i madre jest stwierdzenie w “independence day” gdy pyta sie, czemu nie poinformowano ludzi, ze sa inne formy zycia w kosmosie, ludzie sa inteligetni, by zrozumieli “jednostki sa inteligetne, reszta jest jak zwierzeta” co chyba te filmiki z promocji w lidl itp udowadniaja

  37. a tu przyklad kobiet i seksu za pieniadze w zwiazku jak feminazi wyzej, kazda z nich nie uwaza tego za prostytucje ale cos normalnego co im sie nalezy i jest moralnie poprawne, a jak juz opisalem jedyna roznica miedzy prostytutka a zona, prostytutka nie mowi mi na co potrzebuje moja kase
    https://youtu.be/1k2sCL-qFS0?t=473

    1. Zrozum że chamstwem niczego się nie zmieni, tylko da dowód że jest agresja w stosunku do kobiet. One tego chcą, by móc dalej grać ofiary. Żadnymi wyzwiskami się niczego nie zmieni. Jednak jak wiele ludzi będzie mieć dostęp do wiedzy którą przekazuje to zmieni się podejście ludzi i będą zauważać takie treści. TO powolny proces. Z buta można tylko na wojnie dawać, a my jako pojedyncze jednostki nic nie zrobimy. Trzeba to rozhulać. Poznałem kilka kobiet które są za TRP i są antyfeminazi, nie jest ich dużo, ale są i to jest mój cel.

  38. na chamstwo trzeba odpowiadac chamstwem, dobrocia tez nic nie zmienisz, a z chamstwa mam chociaz satysfakcje.
    a triggered feminazi to prawie jak multiple orgasm.
    poznales? a jak wygladaja? na yt tez jest wiele kobiet co robia filmiki “why im no longer a feminist” ale jak posluchasz belkotu to dalej feminazi i za przywilejami, poprostu tylko na zloty faszystkowskie przestala lazic, albo jej zabronili. na zachodzie feminazi juz gejow wywalilo, spelnili swoj cel jako naglasnianie ucisnionych, tak jak teraz biale feminazi czy usuniecie rozowych czapeczek, bo nie kazda feminazi ma rozowa wysciolke w pizdzie, a to nie jest gender i race positive

  39. Jednak odpowiem, muszę to z siebie wyrzucić, z drugiej strony faktycznie mój psychiczny masochizm jest w wysokim stadium. Strasznie się tym przejmuje, choć wiadomo, że w porównaniu z organizacjami feministycznymi to naprawdę skrajnie niszowe poglądy ( na szczęście). Niemniej dzięki pewnemu forum ( nie zamierzam im tu reklamy robić, zresztą tam znalazłam linka do tego bloga) i temu co tu czytałam ( tu jest odrobinę wyższy poziom, przynajmniej nigdzie „ loszek” nie było) mam ścisk żołądka i problem ze spaniem. No, ale w głowie mi się to mieści i nie mówię tu o rzeczach personalnie do mnie, ale ogólnie o postrzeganie kobiet.
    Po pierwsze z jednej strony bawi, z drugiej przeraża to przekonanie, że z mężczyzn powinno się zdjąć wszystkie obowiązki, w tym ich główny – zapewnienie bezpieczeństwa rodzinie, odpowiedzialność, zachowując przy tym wszystkie benefity. To jaki jest Waszym zdaniem obowiązek mężczyzn? Skoro zarabianie nie, odpowiedzialność nie, ochrona kobiety nie. Przeczytałam 2 artykuły z tego bloga i z niego wynika, że mężczyźni nie muszą mieć żadnych zobowiązań wobec kobiet ( a już na pewno nie ślub, toż to niewolnictwo) , ale kobiety mają rodzić dzieci, być atrakcyjne seksulanie, zajmować się domem, ale najlepiej też zarabiać i opiekować się mężczyzną. I co jeszcze Panowie?
    Dobra jeszcze zgodzę ( nie tyle zgodzę, bo jednak walczę z tym żeby nie wpychać nikogo w sztywne, krzywdzące role płciowe, ale dobra powiedzmy że rozumiem), z tym że niektórzy ludzie, bo i mężczyźni i kobiety chcą powrotu do tradycyjnych ról, gdzie mężczyzna daje rodzinie godny poziom życia, poczucie bezpieczeństwa. Gdzie mężczyzna ma honor i jak przyrzeka wierność, miłość i szacunek kobiecie to jej nie zdradza, jest dla niej oparciem i stawia ją i dzieci zawsze na pierwszym miejscu. A kobieta zajmuję się domem, dziećmi, akceptuje to, że mimo iż większość decyzji podejmują wspólnie, to ostatnie zdanie ma on. Tak jak już jesteśmy przy tym temacie, rozśmieszyły mnie wywody Pana Humana o katowaniu kobiet, jakby w ogóle nie rozumiał o czym pisałam. Więc może wyjaśnię, mężczyzna nie ma prawa uderzyć kobiety bez jej zgody. Domowa dyscyplina o której wspominałam polega na tym, że w określonych sytuacjach za określone zachowania bądź ich brak, za obopólną zgodą mężczyzna kobietę karze, najczęściej ręką lub pasem po pośladkach. Nie w nerwach, ale na spokojnie. Dla mnie mężczyzna, który jest w stanie uderzyć kobietę w twarz, to najgorsze zero i oznaka jego słabości ( chyba że mówi o praktykach Sadomaso, które lubią oboje partnerzy, ale to inna sytuacja).
    Ale wracając do tematu taką sytuację jeszcze mogę zrozumieć, ale Wy tu nie chcecie tego, Wy byście chcieli odebrać prawa kobietom, zostawiając obowiązki, a mężczyznom dokładnie na odwrót. Nic nie muszą wszystko mogą. Pan Human, zacytował tu jakąś panią, która bardzo mądrze napisała, że popiera walczenie mężczyzn o swoje prawa, jeśli odczuwają taką potrzebę, ale tak by nie zabierać praw kobietom. Co w tym dziwnego?
    Temat, który moim zdaniem jest objawem czystej mizogini – Napisałeś, „o większa wartość niż panie które dysponują tylko ciałem i oferują tylko seks. Dziwią się że lecimy na seks, ale co innego mogą zapewnić? Brak odpowiedzi”. Naprawdę uważasz, że kobiety to tylko ciało? Sprowadzasz kobiety do roli przedmiotu i masz do nich wieczne pretensje. Stare przysłowie mówi „ jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie” w Boga nie wierzę, ale powiedzonko mądre. Jeśli traktujesz kobiety jak przedmioty to one też Ciebie bedą tak traktowały. Możemy się tak bawić my będziemy lalami, a Wy bankomatami. Nie będzie nas obchodziło co myślicie, czujecie, o czym marzycie, tylko ile zarabiacie. Podoba Ci się taka wizja? Bo mnie nie.
    To, że feministki chcą by patrzeć na intelekt kobiety, a nie tylko na jej biust czy tyłek uważasz za krzywdzące dla kobiet? No tak jeśli miarą kobiety jest wyłącznie jej atrakcyjność cielesna to masz rację. Ale na szczęście 90% populacji się ż Tobą nie zgodzi. Patrzenie na kobietę tylko jak na ładne opakowanie raczej nie jest porządane przez większość kobiet i być może zdarzają się takie co się cieszą, że dostaną pracę za ładne piersi, ale dla większości jest to uwłaczające.
    Tak samo z tym „ kijem w dupie” za klepanie po tyłku, mężczyźni inaczej do tego podchodzą i jest to raczej sporadyczne niż kiedy wychodzisz w tramwaju a jakiś obleśny dziad szepcze Ci prostu w ucho co by By Ci zrobił albo obcy facet łapie Cie za pupę i stwierdza, że pewnie fajnie się ru***sz. To jest obrzydliwe molestowanie, a nie „ robienie z igły wideł” Mnie kolega w 3 klasie podstawówki ściągnął w szatni przy wszystkich matki i nie widział w tym problemu. A ja zamiast od razu komuś powiedzieć, nie powiedziałam nikomu, bo się wstydziłam, bo nie było edukacji seksualnej. To, że dla Ciebie to jest nic, nie znaczy że dla kobiet też, bo to jest coś co siedzi w nas bardzo długo i może rzutować na całe życie seksualne.
    Panie Human, odniosę się teraz do Pańskiej oceny mojego życia seksualnego. To, że Pan nie szanuje kobiet nie znaczy, że inni mężczyźni też tak robią. Znam swoją wartość jako człowiek i jako kobieta. Polecam zapoznać się z prawami seksualnymi, to podstawowe prawa każdego człowieka. I są równe dla każdego BEZ WZGLĘDU NA PŁEĆ. Także, to nie mnie wyruchali, a ani ja dałam się wyruchać, oboje podjęliśmy decyzję o współżyciu. Jeśli zaś doszłoby to zapłodnienia z powodu pęknięcia prezerwatywy oboje powinniśmy mieć równe konsekwencje. Niestety tak nie jest, przynajmniej w polskim prawie. Natomiast, gdyby on zdjął umyślnie kondom to powinien być za to ukarany, bo to to forma gwałtu.
    W ogóle stosunek do kobiet aktywnych seksualnie woła o pomstę do nieba. Te wszystkie określenia „ dawać”, „puszczać się” co to w ogóle ma być.?To Panowie raczej dużo częściej „puszczają się” no ale oni po prostu korzystają z życia, to naturalne, prawda? To są dopiero podwójne standardy. Mężczyzny kobieta nie ocenia przez pryzmat tego z iloma kobietami był, liczy się tylko żeby od teraz był wierny. Natomiast mężczyźni dają sobie prawo oceniać kobiety przez pryzmat ich jak to pięknie określają „ przebiegu” i porównują je do zużytych samochodów. Serio, to najważniejsze? Nie to, że teraz kocha Ciebie? A do tego, dzięki doświadczeniu może Ci dać to czego kobieta seksualnie niedoświadczona nie da.
    Podobnie z gwałtami, seks z osobą nietrzeźwą to też gwałt. Picie alkoholu, krótkie spódniczki i chodzenie samej po nocy to nie przestępstwa. Zmuszanie do obcowania płciowego tak. I te wymienione elementy NIE SĄ okolicznością łagodzącą dla gwałciciela.

    1. Jednak odpowiem, muszę to z siebie wyrzucić, z drugiej strony faktycznie mój psychiczny masochizm jest w wysokim stadium.

      Czyli mamy rację o waszej naturze.

      mam ścisk żołądka i problem ze spaniem.

      Proponuję leczenie i wizytę u psychologa, zamiast maskować to feminizmem.

      Po pierwsze z jednej strony bawi, z drugiej przeraża to przekonanie, że z mężczyzn powinno się zdjąć wszystkie obowiązki, w tym ich główny – zapewnienie bezpieczeństwa rodzinie, odpowiedzialność, zachowując przy tym wszystkie benefity

      Przecież to od feminizmu zaczął się chaos w rolach płciowych. To feminizm wyznaje zasadę: chce być dalej traktowana jak kobieta (czyli to co mówisz bezpieczeństw,o inicjatywa, zaradność, siła, nieokazywanie słabości, kurwa wszystko), ale już nie mieć kobiecych obowiązków (gotować nie, sprzątać nie, ulegać mężczyźnie nie, seks nie, dzieci też nie, a jak dzieci nawet tak to kobieta wychowuje bo czuje się lepszym wychowawcą i dostaje na własność dzieci po rozwodzie, w którym dostaje alimenty na siebie krzywdząc mężczyznę tym samym i samo dziecko – ale wy jesteście ŚLEPE bo myślicie tylko o sobie). Dlatego mężczyźni nie będą płcią gorszą i nie będą sługusami, stąd pojawia się TRP i MGTOW.

      Skoro zarabianie nie, odpowiedzialność nie, ochrona kobiety nie.

      Zarabiać każdy musi, by przeżyć. No oprócz kobiet, które jak są atrakcyjne i przebiegłe mogą się nieziemsko dobrze w życiu ustawić i pasożytować. Ochrona kobiet byłaby GDYBY kobiety miały swoje role wobec mężczyzn i nas szanowały. Wtedy rozumiemy – wracamy do patriarchatu. Mężczyzna opiekuje się i daje bezpieczeństwo, kobieta mu ulega i go szanuje.

      Przeczytałam 2 artykuły z tego bloga i z niego wynika, że mężczyźni nie muszą mieć żadnych zobowiązań wobec kobiet ( a już na pewno nie ślub, toż to niewolnictwo) ,

      2 artykuły, to na pewno masz wiedzę o świecie, jeśli przeczytałaś aż 2 z 80 tekstów. Przeczytaj wszystko, to się może dowiesz co nie co. Obowiązku mężczyźni nie mają mieć, bo stają się uległymi beta, którzy nie są atrakcyjni i nie szanują siebie samych. Póki kobiety nie mają obowiązków mężczyźni też nie muszą ich mieć, to jest RÓWNOŚĆ. Ślub to niewolnictwo, premiuje tylko kobiety, niszczy rodziny, niszczy wartości i dzieci. W dzisiejszych czasach kiedy to kobiety składają 80% pozwów rozwodowych i bogacą się dzięki mężczyznom, a same wydajecie więcej pieniędzy niż zarabiacie. Korzystacie z męskich pieniędzy NIC nie wnosząc, a często wymagania, fochy i prostytucję: seks za pieniądze.

      ale kobiety mają rodzić dzieci, być atrakcyjne seksulanie, zajmować się domem, ale najlepiej też zarabiać i opiekować się mężczyzną.

      Tylko po to byście wiedziały jak to jest być “męską” i jak wiele pracy trzeba, a wy sądzicie że wam się to należy. Koniec z traktowaniem jak księżniczki, jeśli nas nie traktujecie jak ludzi tylko usługodawców. Z resztą jak mi przytoczysz choć jeden tekst ze strony że piszę “kobiety mają rodzić nam dzieci” to Cie nagrodzę jakimś orderem. Na razie wychodzisz poza kontekt bo jestem pewny że NIGDZIE tego nie napisałem.

      Twoja walka z tezami które nie istnieją jest tym o czym piszemy że kobiety to płeć NADINTERPRETUJĄCA i szukająca problemu tam gdzie go nawet nie ma.

      Dobra jeszcze zgodzę ( nie tyle zgodzę, bo jednak walczę z tym żeby nie wpychać nikogo w sztywne, krzywdzące role płciowe, ale dobra powiedzmy że rozumiem), z tym że niektórzy ludzie, bo i mężczyźni i kobiety chcą powrotu do tradycyjnych ról, gdzie mężczyzna daje rodzinie godny poziom życia, poczucie bezpieczeństwa. Gdzie mężczyzna ma honor i jak przyrzeka wierność, miłość i szacunek kobiecie to jej nie zdradza, jest dla niej oparciem i stawia ją i dzieci zawsze na pierwszym miejscu.

      Przecież tego chcesz. Wyżej napisałaś. Ty wręcz marzysz o patriarchalnej roli płciowej dla mężczyzny. Co z Ciebie za feministka? Oślepiona głupotą tych pseudobab i tyle. Także jak marzysz o roli patriarchalnej mężczyzny, to Ty też wróć do kobiecej roli patriarchalnej. Ok? Feminizm to gówno, patriarchat jest dobry.

      A kobieta zajmuję się domem, dziećmi, akceptuje to, że mimo iż większość decyzji podejmują wspólnie, to ostatnie zdanie ma on.

      Za piękne by było prawdziwe. To kobiety chcą dziś podejmować decyzje, wysługiwać się męskimi rękoma, wydawać męskie pieniądze, rządzić w domach, mieć pantofli, nie musieć nawet uprawiać seksu, a w chwili okazania słabości zostawić mężczyznę i znaleźć inną gałąź. Tak nie może być bo wychowujemy egoistki i egoistyczne rodziny, a co za tym idzie i mężczyźni są egoistyczni. ROZŁAM SPOŁECZENSTWA BO KAZDY MYSLI O SWOJEJ DUPIE.

      Dla mnie mężczyzna, który jest w stanie uderzyć kobietę w twarz, to najgorsze zero i oznaka jego słabości ( chyba że mówi o praktykach Sadomaso, które lubią oboje partnerzy, ale to inna sytuacja).

      Mam nadzieje że zerem nazywasz też kobiety, które stosują przemoc psychiczną. Czytaj moją całą stronę, piszę o tym 1302104104 razy. Kobiety stosują przemoc psychiczną, mężczyźni częściej fizyczną. Ale to kobiety bardzo często fizyczną przemoc prowokują swoimi fochami, czepialstwem, złośliwościami. Nie szanują mężczyzn, nie uważają że należy się nam empatia.

      Sadomaso? Jeszcze raz. Co z Ciebie za feministka, jeśli sadomaso to przemoc? Ale Ty lubisz przemoc, prawda? Lubisz być poniżana, lubisz masochizm. Tak jak wiekszosc kobiet lubi Greya. Patriarchat. Lubisz te praktyki, które świadczą o niedojrzałości mózgu i braku moralności. A feminizm uznaje to za przemoc, nieświadomą przemoc. Żadna z Ciebie feministka, tylko młoda dziewczyna któraby chciała zaradnego, przystojnego Greya, który w seksie ją zdominuje, będzie jej wierny, w życiu jak księżniczkę, a jednocześnie sama nie mieć obowiązków i empatii, bo przecież tylko Grey to mężczyzna, a reszta to zwisy. Słabi, nieprawdziwi, ogólnie śmiecie.

      ale Wy tu nie chcecie tego, Wy byście chcieli odebrać prawa kobietom, zostawiając obowiązki, a mężczyznom dokładnie na odwrót.

      Zacytuj gdzie tak napisałem dostaniesz order. Nie, to pasem, jak dziecko 😀 wyciągasz twierdzenia z 4 liter.
      My sądzimy że obie płcie powinny mieć obowiązki, to jest walka z feminizmem, ktory uważa mężczyzn za wrogów/drapieżnikow, a kobiet za ofiary. Ofiara nie jest partnerem. Na stronie głównej masz o partnerstwie tekst, jak to wygląda realnie w wykonaniu kobiet i jak się was wywyższa. To wam pasuje. Wygoda. Ale juz jak mezczyzna czegos chce to wielkie oburzenie. Jak śmiałeś śmieć.

      Temat, który moim zdaniem jest objawem czystej mizogini – Napisałeś, „o większa wartość niż panie które dysponują tylko ciałem i oferują tylko seks. Dziwią się że lecimy na seks, ale co innego mogą zapewnić? Brak odpowiedzi”. Naprawdę uważasz, że kobiety to tylko ciało? Sprowadzasz kobiety do roli przedmiotu i masz do nich wieczne pretensje.

      Czyli uważasz, że jak mężczyzna nie widzi by kobiety mu cokolwiek zapewniały, to jest mizoginem? Jak mówi prawdę? Dzisiaj kobiety tylko walczą o atrakcyjność seksualną. Nigdy nie myślicie o tym co powinnyście dać mężczyznom. Dlatego nie mów bredni, że ten co to widzi to mizogin. To z wami jest problem, bo myślicie egoistycznie. Co dajesz od siebie mężczyźnie? Nic. Bo wymagasz by to mężczyzna był: silniejszy, zaradniejszy, opiekował się, dawał bezpieczenstwo, był wierny. Wy nie musicie nic robić, tylko uważacie że wasze towarzystwo (często z WREDNYM charakterem) to już jest coś wielkiego. Nie ma obowiązków kobiet wobec mężczyzn, więc nie dajecie wiele od siebie, a wymagacie ciągle samców alfa. I same wierne być nie chcecie, bo to wy składacie pozwy rozwodowe, wy rządzicie seksem, wy ciągle uważacie się za ofiary, którym coś się należy, a męskie ofiary traktujecie bardzo źle. Także nie mów o mizoginizmie, tylko mów o tym co kobiety mają w obowiązku wobec mężczyzn. JAKIE CZYNY. Nie pierdolety typu “dajemy wam miłość, troskę”. To jest brednia patrząc na związki, bo troskę ma dawać silny, opiekunczy mezczyzna i kochacie go za to co daje, a jak da za mało, to zmieniacie gałąź.
      Jeśli traktujesz kobiety jak przedmioty to one też Ciebie bedą tak traktowały.

      I tak nas traktujecie. My mamy wam zapewniać, być wiecznie silni, męscy, zależnie od nastroju być twardzi i wrażliwi jednocześnie, bo macie kaprysy i dostawać po rozwodzie nasze pieniądze, zabierając dzieci. Jesteśmy traktowani jako mężczyźni jak przedmioty i płeć 10 kategorii, ale wy w tym problemu nie widzicie. Widzicie problem, że my czegokolwiek wymagamy od was i już wam źle. Was kochać bezinteresownie i bezwarunkowo, ale to mężczyzna ma spełniać warunki i interes kobiety, by się jej związek opłacał. Tak działają wyrachowane osoby i nie projektuj na nas wyrachowania, czyli traktowania przedmiotowego. Tylko bad boye traktuja tak kobiety, a wy sie za nimi w swoim masochizmie uganiacie i chcecie ich zmienić, w pantofli, którzy będą dla was mało męscy. I sie nie dogodzi. Dlatego są potrzebne role płciowe dla obu płci , a nie jednej i władza mężczyzn, a nie kobiet, bo decydujecie źle.

      Nie będzie nas obchodziło co myślicie, czujecie, o czym marzycie, tylko ile zarabiacie. Podoba Ci się taka wizja? Bo mnie nie.

      Toż tak jest. Wiekszosc kobiet mysli o własnym tyłku, o niczym nie myśli, tylko o tym by brać i czekają na księcia z bajki, który będzie się nimi zainteresował. Żadna kobieta nie wychodzi z inicjatywą, żadna nie zaprasza na randki, nie finansuje, nie pomaga w problemach, w marzeniach. Mezczyzna ma to robic sam i jest zdany na siebie. Dopiero jak juz mezczyzna “zdobedzie” kobietę to w związku są takie rozmowy, ale i tak swiat kreci sie wokol kobiety, o tak est “romantycznie”. Nawet walentynki to nie jest dzien zakochanych, a najczesciej drugi dzien kobiet, bo to wy jestescie w centrum uwagi.

      To, że feministki chcą by patrzeć na intelekt kobiety, a nie tylko na jej biust czy tyłek uważasz za krzywdzące dla kobiet?

      Tak, bo feminizm walczy o wolność wyboru, a karze kobiety ktore pracuja ciałem. To jest nielogiczne. Po prostu walczą z ładniejszymi kobietami i niszczą je sprowadzając do swojego poziomu, tak jak walczą z nami i tez obnizaja meskosc do poziomu kobiet. A jak jestesi nteligentna, to nie potrzeba Ci praw, bo Skłodowska była antyfeministyczna, a dała radę. Jak jesteś inteligentna poradzisz sobie bez przywilejów i specjalnego traktowania.

      Albo specjalne traktowanie, albo równość. Wybierz. Zdecyduj się.

      Patrzenie na kobietę tylko jak na ładne opakowanie raczej nie jest porządane przez większość kobiet

      Bo wy chcecie by widzieć w was intelekt, dobre wnętrze… tyle że ŻĄDACIE tego, zamiast okazywać to czynami. Jetseś taka dobra to zaopiekuj sie mezczyzna bezdomnym, a nie wymagania masz. Jestes inteligentna to wynalazek stwórz. Daj czyny, a nie słowa i roszczenia. I wtedy ludzie beda Cie szanowac, uwazac za inteligenta. Tak jak maja to mezczyzni. Jak mezczyzna zachowuje sie głupio,to jest traktowany jak głupi. Jak kobieta zachowuje sie głupio, a jest ładna, to ma wybaczone i jeszcze czeka komplementów “powiedz mi ze jestem inteligentna”. Bo tak nie lubicie prawdy słyszeć o sobie, tylko komplementy i proznosc – za nic. Mezczyzna ma pracowac na swoj sukces, byc realistycznie oceniany, surowo, a kobieta? Jak płatek sniegu. To jest rownosc?

      Tak samo z tym „ kijem w dupie” za klepanie po tyłku, mężczyźni inaczej do tego podchodzą i jest to raczej sporadyczne niż kiedy wychodzisz w tramwaju a jakiś obleśny dziad szepcze Ci prostu w ucho co by By Ci zrobił albo obcy facet łapie Cie za pupę i stwierdza, że pewnie fajnie się ru***sz. To jest obrzydliwe molestowanie, a nie „ robienie z igły wideł”

      Nie wychodz poza kontekst, kolejny raz. Podalem przyklad tylko klepania po tyłku i to jest robienie z igły wideł, bo mezczyzni tez sa klepani po tyłku. Dla Ciebie to rzadkie zachowania, a to nieprawda. Po prostu mezczyzni sie nie przyznają i… nie myslisz o męskich krzywdach. Deprecjonujesz je. Uwazasz ze to nic. Ze rzadkie. Ze nie warto o tym mowic. EGOIZM. Wasze krzywdy do rangi wielkich problemow wywyzszacie, a nasze? To mezczyzna, ma sobie dac rade, a jak nie to nie jest mezczyzną. I dlatego my nic nie mowimy i potem sie kumuluje w przemocy fizycznej, alkoholu. Ty o tym nie myslisz, bo nie myslisz o przyczynie tylko skutku, to co widzisz. A to mezczyzni popelniaja 8x wiecej samobojstw. To mezczyzni musza ciezej i dluzej pracowac. To mezczyzni mieli pobor wojskowy i gnojenie tam. To mezczyzni gina na wojnach. To mezczyzni musza udawac ze deszcz pada jak kobiety/matki stosuja przemoc psychiczna ktora wyniszcza bardziej niz jednorazowy oklep. Nie myslisz o tym, taki to feminizm i rownosc.

      Mnie kolega w 3 klasie podstawówki ściągnął w szatni przy wszystkich matki i nie widział w tym problemu.

      A mnie zaciagnela do szkolnego wc i mowila, ze albo ją tam wezme, albo jej przyjaciel mi obije morde. Kobiety lubia sie wyslugiwac w przemocy fizycznej mezczyznami klamiac o byciu ofiarą. Same stosuja przemoc psychiczna. Jestescie bezkarne.

      To, że dla Ciebie to jest nic, nie znaczy że dla kobiet też, bo to jest coś co siedzi w nas bardzo długo i może rzutować na całe życie seksualne.

      Mezczyzni tez maja swoje problemy. Jakies przytyki o penisa, umiejetnosci seksualnie, niebycie prawdziwym mezczyzna. Ile jest chamideł kobiet? Ale nie zajmujesz sie krzywdami mezczyzn. To by byla rownosc, gdybys zajmowala sie wszystkim, ale myslisz tylko o sobie.

      Także, to nie mnie wyruchali, a ani ja dałam się wyruchać, oboje podjęliśmy decyzję o współżyciu.

      Brawo. Szkoda tylko ze coraz wiecej kobiet zachowuje sie jak male dzieci i jak chca seksu to na nastepny dzien zglaszaja gwalt, ze zostaly przymuszone gdy seks im sie nie podobał, lub mezczyzna je olał po tym seksie. Z zemsty. A tak jakby byly odpowiedzialne by mowily “podjelismy oboje decyzje o wspolzyciu, musze sobie poradzic godnie z odrzuceniem”. Tego sie kobiet nie uczy. Tylko roszczeniowe tyranki, ktorym nie mozna odmowic, ale same robia to nieustannie ponizajac mezczyzn i ksiezniczkując. I jeszcze skladajac falszywe oskarzenia. Nikt wam wierzyc nie bedzie bo histeryzujecie i nie widzicie swojej roli w tym byciu ofiarą.

      . Jeśli zaś doszłoby to zapłodnienia z powodu pęknięcia prezerwatywy oboje powinniśmy mieć równe konsekwencje. Niestety tak nie jest, przynajmniej w polskim prawie. Natomiast, gdyby on zdjął umyślnie kondom to powinien być za to ukarany, bo to to forma gwałtu.

      A jak kobieta przedziurawia prezerwatywy i łapie na dziecko? jak to udowodnisz? dlaczego nie postulujesz o badania dna dla mezczyzn, gdy są wrabiani w wychowywanie nieswojego dziecka i dziecka ktorego nie chcieli? bo myslisz tylko o sobie, prawda? to by była forma gwałtu jak to mowisz i taka kobieta powinna byc ukarana surowo, ale tego nie ma! karze sie mezczyzn. tyraj i płać. nawet nie mysl o badaniach DNA, utrudnimy ci to, a kobieta na dodatek powie ze nie ufasz jej i bedzie robic fochy, bo masz ufac i koniec, żądanie.

      Te wszystkie określenia „ dawać”, „puszczać się” co to w ogóle ma być.?To Panowie raczej dużo częściej „puszczają się” no ale oni po prostu korzystają z życia, to naturalne, prawda?

      Po 1 to kobiety częściej wyzywają inne kobiety od dziwek, bo chcą w oczach swoich sie mieć za cnotliwe. Po drugie my sienie puszczamy, my mamy trudniejszy dostęp do seksu. My musimy zdobyc seks swoja wartoscia. To kobiety decyduja czy seks bedzie czy nie, wiec to wy okreslacie kto jest puszczalski, to wy decydujecie nawet o zdradach, bo jak kobieta nie chce seksu to nic nie bedzie. Moze byc nawet gwałt. Kobietom wystarczy powiedziec “chce seksu” i masz tonę chętnych, a mezczyzna tak nie ma. Wiec dlatego kobiety sa puszczalskie, bo to wam seks przychodzi bez trudu, a mezczyznom nie. Nei szanujemy ludzi ktorym przychodzi cos na pstrykniecie palcem. 80% mezczyzn nie ma wielu partnerek seksualnych, a kobiety spokojnie dzisiaj na zachodzie 10-20 partnerow do 30 roku zycia. U nas troche bardziej konserwatywne jeszcze kobiety są i tak staje na pięciu średnio. Kazdego oczywiscie kochały…

      Serio, to najważniejsze?

      Tak. Jak sie puszczasz to idziesz na latwizne, nie myslisz o wartosciach, jestes niestabilna i nie umiesz sie przywiązywać do jednego mezczyzny. Mozesz tez podrzucic dziecko mezczyznie nieswoje, bo masz latwosc w szafowaniu swoja rozwiazloscia. Takich kobiet nikt nie chce. Za to wy bardzo lubicie mezczyzn z ktorymi kobiety masowo chca uprawiac seks. Uwielbiacie tych co maja powodzenie. Tyle ze chciałybyscie by taki samiec alfa tylko was na wylacznosc chciał, ale nie ma tk, konkurencja jest. Prawiczkow ktorych zadna nigdy nie chciala nie chcecie, a przeciez tak lubicie wiernosc i romantycznosc hehehe. Falsz.

      A do tego, dzięki doświadczeniu może Ci dać to czego kobieta seksualnie niedoświadczona nie da.

      Usprawiedliwianie kurestwa. Jestem doswiadczona to Ci dam doswiadczenie 😀 Tak, szczegolnie ze w seksie wiekszosc kobiet to bierne kłody z wymaganiami, ze to mezczyzna ma sie spisac. Super wiele mezczyzna na tym skorzysta. Tylko bedzie porownywany w glowie kobiety. Kura a ten Zenek to był lepszy i dlatego nie mam dzis orgazmu…

      Jeszcze powiedz, że tylko prawdziwi mezczyzny przygarnie dar w postaci jej dziecka zrobionym z jakims fifarafa alfa…

      Podobnie z gwałtami, seks z osobą nietrzeźwą to też gwałt.

      Kobiety tez gwalca tylko “made to penetrate” poszukaj na moim blogu. Tez upijaja, tez uwodza mezczyzn, tez rozochocają i doprowadzaja do wzwodów. To tez jest gwałt i robicie to czesciej niz mezczyzni gwałcą, tyle ze niestety wy sadzicie ze wszystko robicie dobrze.

      Picie alkoholu, krótkie spódniczki i chodzenie samej po nocy to nie przestępstwa.

      Nie, to tylko głupota. Tak jak głupotą jest chodzic prawie nago na galę, a potem płakać że metoo.

      I te wymienione elementy NIE SĄ okolicznością łagodzącą dla gwałciciela.

      Kobieta za samo bycie kobieta dostaje okolicznosci łagodzące, bo mezczyzny nie da sie przeciez zgwalcic. Czytaj cala moja strone, bo masz malo wiedzy i nie myslisz o tym co z nami sie dzieje, lub naszych krzywdach.

      Ma mnie kochać jaką jestem, a nie jakieś wyobrażenie o mnie.

      To kobiety kochają życzeniowo. ON SIĘ ZMIENI, UŁOŻE GO POD SIEBIE, ZMIENIĘ GO. To jest wasz cel, urabianie mezczyzn, by robili to co sobie zażyczycie.

      A wy tak, kochaj mnie taką jaką jestem, to oznacza, że nie mamy prawa wymagać od was nic, nie mamy prawa skrytykować. Po prostu małe dzieci z kobiet wymagające bezinteresownej i bezwarunkowej milosci, ale same nigdy tak nie kochacie. Mezczyzna powinien… i tu lista wymogow.

      mieć wsparcie

      Za to kobiety nie wspieraja mezczyzn, bo chcecie tylko tych silnych, co wsparcia nie potrzebuja. Czytaj moja strone to pisalem o tym 100 razy.

      No ale cóż, ja chyba jestem idealistką.

      Dlatego nie powinnyscie rządzić, bo zyjecie w swiecie marzen i fantazji, a nie w ciezkiej brutalnej grze jaka jest zycie. Caly czas macie w glowie myslenie zyczeniowe, a nie fakty. Oderwane od rzeczywistosci, marzące o utopii. Ale jednostronnej, gdzie tylko kobieta ma dobrze, bo kobieta ma dogodzone, a mezczyzna… pff. Wazne zeby w swoich oczach uwazac sie za cud dobroci, nawet jak sie jest wrednym złośliwcem i egoistką, która palcem nie kiwnie, bo nie przyjedzie, nie ugotuje, nie wesprze w słabościach bo “tylko zasługuje na prawdziwego mezczyzne”, a po slubie tyje i wymaga jeszcze wiecej. A po rozwodzie ciagnie hajs, a w czasie zycia 80% kobiet wydaje nieswoje pieniadze. Idealizm…

      Ginocentryczny swiat w ktorym nie mozna mowic brutalnej prawdy, tylko trzeba zyc w idealistycznym zaklamaniu…

      Dużo konsumować, mało od siebie dawać. Być kobietą = być bierną i wymagającą. Jak to jest równe, to ja jestem prezydentem.

  40. ja spalem bardzo dobrze, wlasnie wstalem ide wstawic buleczki do piekarnika i zjem sniadanko z piersia wedzona, smieszne a nie powazne to co napisalas, tylko tyle moge powiedziec, bo nawet nie podajesz zadnego argumentu dlaczego niby mialo by byc to naszym obowiazkiem, cos tam wczesniej cedzilas o partnerstwie, a tekstem znow nas spychasz do roli utrzymankow co maja obowiazek. dlatego jestem mgtow i wielu facetow dzis nawet 18 lat tez
    polecam ten belkot choc pani jest bardzo fajna:
    https://www.youtube.com/watch?v=Ss54LWCqbI8
    moze poczytaj komentarze to sie dowiesz co facetom sie nie podoba, bo ja nie lubie sie 2x produkowac.
    kolejne do twoich 2 zdan i zarzutow np bicia, zdrady itp jakies zrodla, statystyki bo narazie to tylko twoje zdanie zebrane na wiecach feminazi.
    moze czas przestac myslec tak jak ci mozg wyprali a poszukac troche w sieci, poczytac opinie innych, poczytac o divorce rape. o moje powody o moja ex nie bde sie produkowal bo praktycznie raczej zerowe szanse bysmy byli razem, wiec zbedne jest produkowanie sie nad nia, robilem to z kolejnymi ex, do tego ona nie byla az do konca az taka zla, miala swoje lepsze dni, zreszte zycia polega na lepszych dniach a reszta wiekszosc to dno. tylko zalezy na czym sie czlowiek skupia.
    co do zdania o kobietach, tysiace lat bylo jak jest i teraz czarnuchy uzyskaly samoswiadomosc dzieki internetowi i uciekaja z plantacji, sama pokazujesz, ze sie nie szanujesz, bo chyba sie swojemu przyszlemu nie bedziesz chwalic poprzednimi excesami, a kiedys i tak sie dowie(mojej ex klamstwa wychodzily nawet kolejnego dnia, tak lgala w zywe oczy) gwalt, masz racje zmuszanie to nie, my piszemy o moralnym kacu rano, wpierw chlejesz za jego kase, idziesz do niego sie dymac, a rano zmieniasz zeznania, bo myslalas, ze idziesz znaczki ogladac. a takiej zawsze sad wierzy. dlatego lepiej isc do niej lub nagrac zgode zwlok na dymanie
    pozdrawiam Tomasz

    1. Tomaszu, nie wyobrażam sobie być z kimś na poważnie i nie powiedzieć mu o tym. Ma mnie kochać jaką jestem, a nie jakieś wyobrażenie o mnie. Jeśli się zwiążę to po to, by móc z tą najważniejszą dla mnie osobą o wszystkim porozmawiać, mieć wsparcie. Związek nie ma polegać na ciągłym ukrywaniu czegoś by w oczach tej drugiej połówki jak najbardziej się wybielić. No ale cóż, ja chyba jestem idealistką.

      1. moja i inne i innych tez tak kiedys mowily, a potem czlowiek przestaje byc mlody i glupi i “patrz co ona robi a nie mowi”
        co do rozmawiania, ty nie chcesz rozmawiac, ty robisz wylew zali wyuczonych a nie z wlasnego doswiadczenia jak bedziesz po 10 latach zwiazku i 9 latach mieszkania razem, to mozesz miec doswiadczenie wlasne, a tu juz bedziesz po szklanym suficie, celulit, piersi zaczna wisiec, albo juz wisza, zmarszczki albo juz sa jak jestes amatorka solary, pochwa nie jest juz taka ciasna wiec facet woli anal. ja tez w wieku 34 lat sie rozwiodlem, z jej decyzji tych 80%, bo szukala czegos lepszego, nigdy nie zdradzilem, wyglada na to ze ona, widzieli ja inni z innymi, ja tam nie chcialo mi sie jak debil kontrolowac ja, bo nie warto. i na odchodne “nie dorobilam sie przy tobie niczego i nie dorobie” jak ja bralem to sie wstydzila sama kupic nawet bilet na pks czy isc do ginekologa, a jak odchodzila to byla pyskata i chamska i taka madra. dzieki niej nauczylem sie siebie szanowac i potem takie szybko wykopywalem i wbrew temu co mowila jakies mnie chcialy. dzis w wieku 40 lat pozostaja rozwodki lub samotne matki. powiem jak kobiety na sympatii, nie bede wychowywal czyis bachorow

        1. Można mieć wiedzę o życiu będąc młodą. Bawi mnie to przeświadczenie, że jak ktoś ma pro- kobiece poglądy to ktoś mu je wpoił, jestem nonkonormistką. Moje poglądy nie są tożsame do końca z żadną istniejącą ideologią. Po prostu obserwuję i dostrzegam pewne rzeczy, do tego nie muszę być w związku z 10- letnim stażem.
          A co do solarium, nigdy nie byłam. Jest passe, niszczy skórę, zwiększa ryzyko raka i generalnie jest niezdrowe.

          1. Nonkonformista to synonim socjopatii. Łamania reguł 🙂 A Ty jednak podporzadkowujesz się ładnie feminizmowi i ogłupianiu kobiet. Masochizm, używanie przemocy psychicznej, szantażów, manipulacji, niemożność spania, granie ofiary, co złego to tylko facet, tworzenie sztucznych problemów. Nadajesz się dobrze na socjopatkę. Z reszta jak wiekszosc feministek.

            Jeszcze tylko wspolne pieniadze bylyby dobre, gdyby tak tylko mezczyzna zarabiał wiecej. Wygodne, nie? Z milosci powinienes to robic mezczyzno, dzielic się. Ale jak kobieta zarabia wiecej, ma wyzszy status to patrzy na Ciebie jak na zero. Przypisywanie sobie zaslug cudzych to tez kobieca domena. Mezczyzna cos zrobil wlasnymi rekami, to nagle robi sie ze MY to zrobilismy.

            I jak mezczyzna kobiecie wytknie, to oczywiście jest chamem. A jak kobieta wytyka, to jest w porządku. Roszczeniowe, wywyższające się nieludzie, które nic po nic nie zastanawiają się jak traktują innych, co powinny dawac od siebie, co w sobie zmienic, jakie mają wady. Nie. Teraz bycie wredną jest pozytywne i nalezy sie tym chwalic.

  41. pojecie mlody i glupi nie wzielo sie z ksiezyca, kiedys ja tez bylem pelny nadziei, idei i innego tego gowna, potem przyszlo dorosle, samotne zycie, zmaganie sie z problemami, walka z hipokryzja i zlem jakie siedzi w ludziach, czlowiek nabiera pokory i doswiadczenia. dlatego facet jest ma duzo doswiadczen a nie siedzi u mamusi w piwnicy dojrzewa gdzies kolo 35 roku zycia dopiero i kazdy kto potrafi sie przyznac do bledow to potwierdzi. wtedy juz masz pojecie o zyciu, zwiazkach, polityce, ekonomi, mozesz decydowac na jaka partie glosujesz a ktorych nie lubisz, wkurwia cie jak marksistowski socjalizm okrada cie z twoich pieniedzy, na ktore ciezko pracujesz a reszta pasozytow dostaje wszystko za darmo. proste dlaczego zloty takie jak amnesty international maja dzieci po 13 lat, lub ostatnio gdansk przeciwko zmianom w sadownictwie mamy pelno studentow. otoz te dzieci jeszcze gowno wiedza o swiecie i sa pelni ideo rownosc dla kazdego i prosto nimi manipuluja. oczywiscie wielu jest takich co nawet pomimo wieku nie budza sie z paranoi, dlatego dzis swiat idzie ku ww3, kazdy kraj jest bankrutem, za chwile w polsce wdroza emeryture spoleczna i kazdy dostanie po 1000zl i tyle i wyjebane maja na to czy starczy ci to na czynsz czy na jedzenie czy leki.
    dalej walczysz z przyznaniem sie do bledow, swoich wlasnych, kazdy z nas jest tylko czlowiekiem i je popelnia. tak samo mimo doswiadczen innych, sluchajac dalej popelniamy swoje. dlaczego? z prostej przyczyny, teoria to nie praktyka. nie masz punktu odniesienia do wiedzy teoretycznej, mozesz miec 1000 kursow ratowania zycia, strzelania z broni, a gdy trzeba komus ratowac zycie to wiekszosc osob zastygnie jak kamien, jak zamrozeni i nie jest w stani nic zrobic. chirurg moze ogladac 1000 operacji a jak sam bedzie mial robic wlasna zaczna mu sie rece trzasc i zamiast pomoc to zabije pacjenta.
    tak samo dzis kobiety robia w zwiazkach, nie naprawiaja, nic ze swojej strony, bo wszystko im sie nalezy, ona jest piekna i znajdzie kolejnego frajera.
    zgadza sie, wielu sie zlapie na to, az przychodzi szklany sufit, opinia o niej od innych facetow. dzis w swiecie fb gdzie kobiety rozwijaja swoje narcystyczne zapedy i kurestwo wystarczy jeden koles co napisze komentarz jak to dobrze sie ruchalas na gangbang i twoj facet to przeczyta i spyta o co chodzi, zszokowana tym ze nagle sie dowiedzial, zaczniesz krecic itp, a niby chcialas takiej szczerosci. nie musze ci tego zyczyc bo wiem ze sie tak stanie, sam wiele razy sie przekonalem jaki swiat jest maly, 2 tyg po rozwodzie, bylem na randce z Ania ktora pracowala w tej samej aptece co moja ex-Ania, na milion ludzi w trojmiescie akurat ja spotykam kogos kto ja zna i widzi. tak samo w uk. ona odeszla od meza ktory ja 3 razy uderzyl, nie pozwolila na wiecej a moze az na 3 razy, i zabawne jak moja ex ona tez chciala byc przywiazana i wykorzystana ale jemu bala sie powiedziec. co jest sensowne bo nie byla to wspolna zabawa a prawdziwy sadysta.
    dla kontrastu moja siora od 12 lat pasozyt siedzi w uk, ani 1 dzien nie pracowala, robi to jej maz i ona go bije, np przyniosl jej kwiaty na dzien kobiet 9 marca bo skonczyl prace o 22:00, to mu bukiet polamala na glowie i zrobila wielka sliwe na oku, a jej wyglad to latwiej przeskoczyc niz obejsc, po 12 latach mimo iz w podstawowce uczyla sie angielskiego i tu chodzi na kursy musi jechac z mezem lub corka do lekarza jako tlumacz.
    2 tyg temu bylem w polsce, jej aktualny maz co ja wczesniej bil, tez jej nabil sliwy pod oczami i co zapisala sie na niebieska linie, babcia zmarla i kredyt na kawalerke wziela i ostatnio pozbyla sie lokatorow i mowie jej sie wyprowadz i wczoraj rano dzwonilem, tydzien temu wrocila z uk od siostry i dalej sie nie wyprowadzila. coz moje zdanie jest takie, kobiety lubia dostac wpierdol, to im stabilizuje psychike. bo jak inaczej logicznie to wytlumaczyc.
    skoro w takich zwiazkach nie ma rozwodow. ja jako jedyny dotad nie bilem kobiet ani nie skonczylem jako alkoholik a moze byla by to dobra metoda na odreagowanie przeciwnosci zycia. bo moj tatus, moj brat tez bili, moja matka potrzebowala wpierw 10 lat, zeby wywalic go z mieszkania i sie rozwiesc.
    ale mojej matce jest tak dobrze, w koncu ostatnio zabral jej samochod, ktorym jezdzila do pracy, a to on go za swoje kupil i praktycznie kazda kobieta tak robi jak i ty to mowisz. bo to nasz obowiazek. i jak sama widzisz, nawet gdy bije to ona nie odchodzi, bo bez niego jest niczym i nic nie ma, oprocz teraz tej jej kawalerki, tylko moje mowienie, na huj ci samochod, do pracy nie jezdzisz od stycznia nie musi pracowac, 1800zl emerytury w wieku 60 lat jej starcza az nadto.
    ale wybor bitej kobiety, dalej siedzi ze swoim oprawca.
    ach te baby to sa jednak glupie, dlatego latacie do karkow co traktuja was jak gowno, ja gdy zrobilem sie dla kobiet chamski, tez zauwazylem wieksze zainteresowanie

    1. I o to nam chodzi Panie human. Trzeba głosu mężczyzn. Ale póki kobiety beda mowic, ze to wszystko nasza wina, że sami mieliśmy jakiś problem. Że kobiety są do niczego to też męska wina. Ale jak juz kobiety są maltretowane przez psycholi, to też powinno sie mowic ze wina kobiet. Niestety co by sie nie powiedziało to wina mężczyzn. I dlatego nawet jak powiesz na przekór, wykażesz jakieś korelacje np. z przemocą psychiczną, pedofilią, czy narcystycznymi zapędami, albo tresowaniem seksem, to nikt nie słucha bo wina mezczyzn. I koniec gadki. Nawet jak slonce krzywo świeci to wina mezczyzn. Jak mezczyzni maja byc dzis silni, jak zyja z cialym swiadomym lub nieswiadomym poczuciem winy i samooceną jak obywatel 10 kategorii, bez zadnej wladzy nad niczym. i tylko alfa sa premiowani bo hipergamia. ci to mogą robic co chcą i mają co chcą, choc podłe modliszki etz potrafia prawo wykorzystac po to by ich udupic. teraz fala metoo przeciez w kogo jest celowana? w sławnych i bogatych…

  42. Mój masochizm to nie kobieca natura, a raczej osobowość borderline. Często tak mam, że coś mnie wkurza albo wpędza w deprechę, ale to nakręcanie się daje mi jakąś chorą satysfakcję, uczucie chyba podobne do chlastania łapek żyletką 😀 Na przykład jakiś czas temu słuchałam 40 minut horroru z domu państwa Piaseckich. Pan były radny PiS znęcał się nad żoną, bił, wyzywał, znęcał się psychicznie. Po 5 minutach miałam dość, ale dzielnie wytrzymałam całość, a że potem przez kilka dni miałam delikatnie problemy to inna sprawa. Tak samo jako weganka oglądałam drastyczne filmy z rzeźni. A tym razem od ponad tygodnia próbuję dyskutować z „ samcami alfa” dla mnie to skrajni mizogini, ale nie będę czepiać się nazewnictwa. Więc, to nie natura kobiet, to po prostu ja.
    Na terapię chodzę, do jednej z pomysłodawczyń akcji „ lekarze kobietom”, więc się nie martw 🙂
    Feminizm, akurat jest tą przeciwwagą do większości moich problemów. Dlatego mam takie dwie fazy. Jedną z faz jest skupienie się na feminizmie. Na takich aspektach jak przede wszystkim prawa reprodukcyjne. To zawsze wzbudzało we mnie najwięcej emocji. To, że kobietom odbiera się prawo do decydowania za siebie, o swoim ciele, zdrowiu i życiu. Zmusza do niewyobrażalnych cierpień jakim jest ból porodowy młode kobiety tym samym rujnując im plany na przyszłość. Byłam w sztabie organizacyjnym czarnego protestu. Wkurza mnie odmienne traktowanie w miejscu pracy ze względu na płeć, protekcjonalne traktowanie kobiet, mansplaining. Krzywdzące stereotypy utrudniające kobietom obejmowanie kierowniczych stanowisk, wmawianie że główną rolą każdej kobiety jest macierzyństwo. W tej fazie znajduje się też zainteresowanie studiami, samorozwojem,. To freudowskie superego.
    Ale jest też id. To moje prawdziwe zaburzenie i często przejmuje kontrolę. To właśnie wszystko związane z biologią, hormonami, seksualnością. I jak ta moja część wiedzie prym to faktycznie feministka ze mnie kiepska, ale to mnie boli, nie radzę sobie z tym. Tamta część jest logiczna, powinna być równość, a tu już pewne instynkty biorą górę, przeciwieństwo logiki. Odkąd pamiętam mnie to kręciło, a feminizm to w sumie świeża sprawa. Kręciła mnie dominacja męska, ale nie przez byle jakiego mężczyznę, musiał mieć cechy których większość poznanych przeze mnie mężczyzn nie ma.
    Nie podoba mi się patriarchat jako model społeczny, jest krzywdzący dla wielu kobiet i mężczyzn. Ale czy gdybym znalazła odpowiedniego faceta, który by mi dał gwarancję, że mnie nie zdradzi, nie zostawi, nie zacznie pić czy być agresywny w postaci odpowiedniej umowy prawnej? Prawdopodobnie tak. Ale Wy pewnie bylibyście oburzeni taką umową. Dla mnie to warunek, że zgadzając się na zależność finansową nie będę ofiarą przemocy fizycznej, psychicznej czy ekonomicznej. O tej ostatniej się jakoś nie mówi, a jest ona często stosowana przez mężczyzn wobec kobiet zajmujących się domem i nie pracujących zawodowo. Tak samo mam problem z ciążą czy porodem, bo potrafię się poryczeć oglądając scenę z porodu, dużo totalnie sprzecznych emocji. Poczucie niesprawiedliwości z jakby pragnieniem tego. Będę seksistką może, ale zaryzykuję stwierdzenie, że faceci tego nie zrozumieją. Ale z ciążą mam częste, nierealistyczne sny, więkoszośc kobiet jednak tak nie ma. Śmieszy mnie w sumie to, że jak analizuje siebie to niby tego chce, ale jak ktoś mi powie, że kobiety powinny rodzić więcej dzieci i zostać z nimi w domu to dostaję białej gorączki 😛
    Nie, nie powiedziałeś, ze kobiety powinny rodzić dzieci, ale pisaleś z pretensją, że nie chcą tego robić. Nie jest to duża różnica, więc chyba pół orderu mi się należy 🙂
    Teraz mnie nazwiesz hipokrytką, ale trudno. Jak mężczyzna podnosi rękę na kobietę, to całkiem inna sytuacja niż na odwrót, zwłaszcza biorąc pod uwagę możliwe obrażenia.
    I w ogóle serio – za foch facet ma prawo kobietę uderzyć? W życiu Warszawy. Nigdy nie ma prawa tego zrobić. Chyba, że faktycznie w obronie własnej – jako obrona przed patelnią 😛
    Co do Greya, książka raczej średnia, ale znam „podróby”Greya o niebo lepsze od oryginału.
    Nie wiem ile razy mam powtarzać, że zdrowy feminizm nie jest wrogiem mężczyzn, a ich sprzymierzeńcem? Bo wolnośc, równość to wrodzy męskości? Jeśli tak to faktycznie jest problem.
    Feminizm, nie karze kobiet które pracują ciałem, ale walczy z tymi którzy je poniżają i sprowadzają do roli obiektu seksualnego. W Islandii na przykład karalne jest korzystanie z usług prostytutek, ale sama prostytucja karalna nie jest. To jest najlepsze rozwiązanie. Poza tym Islandia to jeden z najbardziej równościowych państw. Myślę, że w przyszłości może się tam przeniosę.
    Klepanie po tyłku to molestowanie, nikt nie ma prawo mnie dotykać i to jeszcze w tak intymnych miesjcach bez mojej zgody. Wlasnie dlatego, przez umniejszanie rangi takich zachowań mamy cały czas dobrze się mającą kulturę gwałtu, bo to jest molestowanie.
    Wiesz, jak kobieta przedziurawi gumkę przy przygodnej nocy to zaszkodzi tylko sobie, a on szkodzi jej.
    Próbujesz powiedzieć, że przez to że faceci są tacy „ łatwi” i bzykną każdą, która chce mają prawo obrażać kobiety, które lubią seks? To nie wina kobiet, że facetom jest trudniej w tej materii. Skąd Ty bierzesz te dane? Kobiety maja w życiu więcej partnerów seksualnych niż mężczyźni? W życiu nie uwierzę.
    Zgadza się nie chciałabym prawiczka, ale też nie rozumiem skąd w XXI wieku parcie na dziewice 😀
    No porównujemy oczywiście, a Wy nie porównujecie? No proszę Cię. Ale jeśli pojawi się uczcie to i tak wygrasz choćby Zenek miał 20 cm i był mistrzem w te klocki.
    A faceci nie są idelistami? Też są. Ale znów generalizujesz. Nie możesz wrzucać wszystkich kobiet do jednego wora.

    1. Mój masochizm to nie kobieca natura, a raczej osobowość borderline.

      Borderline to najwyższa skala kobiecości (emocjonalności). Każda kobieta w dużej części jest masochistką: szczególnie, gdy pragnie niemożliwego, utopii i poczucia bycia gorszą. A to macie zaprogramowane w biologii bo hipergamia to nie kłamstwo. A hipergamia zakłada że chcecie lepszych od siebie mężczyzn. Czy logika nie nakazuje sądzić, że jesli mężczyzna ma być lepszy, to wy gorsze? Logika tak twierdzi. Emocje kobiet twierdzą, że jesteśmy równi, mimo różnic. I to jest parodia, bo nawet jednostki tej samej płci nie są równe. Komuna minęła i Jezus komunista też od 2000 lat nie żyje.

      Na przykład jakiś czas temu słuchałam 40 minut horroru z domu państwa Piaseckich. Pan były radny PiS znęcał się nad żoną, bił, wyzywał, znęcał się psychicznie. Po 5 minutach miałam dość, ale dzielnie wytrzymałam całość, a że potem przez kilka dni miałam delikatnie problemy to inna sprawa.

      Szkoda, że nie słuchasz tego jak kobiety się znęcają, prowokują, zdradzają, czepiają i uderzają w czułe punkty. A jak mężczyzna wybucha to on jest zły 🙂 kto tam pomyśli co było wcześniej…

      Tak samo jako weganka oglądałam drastyczne filmy z rzeźni.

      Taka nieszablonowa jesteś, a teraz jest moda na weganizm? Wyjątkowe.

      A tym razem od ponad tygodnia próbuję dyskutować z „ samcami alfa” dla mnie to skrajni mizogini, ale nie będę czepiać się nazewnictwa. Więc, to nie natura kobiet, to po prostu ja.

      A ja od dzisiaj próbuję rozmawiać z kimś kto nie pojmuje podstawowych zasad logiki i nie docierają żadne argumenty, oraz dla niej najważniejsze są emocje i emocjonalne argumenty. Mówienie prawdy to nie mizoginia. Samcami alfa też się nie uważamy, więc próbuj dalej dyskredytować, może w końcu Ci się uda. Proponuję jednak argumenty rzeczowe, które będą świadczyły o twoim intelekcie, niż pyskówki i epitety, bo to dziecinne.

      To zawsze wzbudzało we mnie najwięcej emocji. To, że kobietom odbiera się prawo do decydowania za siebie, o swoim ciele, zdrowiu i życiu. Zmusza do niewyobrażalnych cierpień jakim jest ból porodowy młode kobiety tym samym rujnując im plany na przyszłość.

      Dziecko to nie Twoje ciało, tylko nowe życie które swoimi działaniami i dążeniem do hedonizmu stworzyłaś. Przyjemności się dzieciom chce, obowiązków nie. To jest takie zatrzymanie na etapie 5 latka. Jeśli chcesz tworzyć dobrą rodzinę i dobry związek, to nie tylko Ty się liczysz, jest drugi człowiek, wobec którego masz obowiązki, są później dzieci wobec których masz obowiązki. Musisz się podporządkować i być odpowiedzialna, a nie być snobem zapatrzonym tylko w siebie i swoje krzywdy. Ból? Pretensje do Boga, nie do mężczyzn, którzy stworzyli całą cywilizację byś mogła dzisiaj bez problemu krzyczeć o uciemiężaniu i użyć wibratora, którego sama byś sobie nie stworzyła.

      Wkurza mnie odmienne traktowanie w miejscu pracy ze względu na płeć, protekcjonalne traktowanie kobiet, mansplaining.

      A nas nie traktują ze względu na płeć inaczej, popatrz… biedne kobiety, tylko wam źle. A nam to wszystko z nieba spada, zawsze siłacze z nas, można nami się wysługiwać, można wymagać zawsze od nas stanowczości, decydowania, zaradności, bycia herosem, gotowości w łóżku, nieokazywania słabości i dogadzania księżniczkom. Bo Ty tu jesteś facetem. Bo Ty powinieneś. Bo Ty mnie nie kochasz. RÓB! Kompletnie to nieprotekcjonalne. A jak mężczyzna traktuje kobietę równo, jak drugiego mężczyznę, mówi jej kawa na ławę, nie jest delikatny, to mizogin i cham. Zawsze mężczyzna zły.

      Krzywdzące stereotypy utrudniające kobietom obejmowanie kierowniczych stanowisk, wmawianie że główną rolą każdej kobiety jest macierzyństwo.

      To nie jest krzywdzące, większość kobiet wyjaśniałem jest neurotykami, wymigują się od obowiązków, są akceptujące, mało asertywne (choć ostatnio jest fala pyskatych i aroganckich, które sądzą że są asertywne…). To nie wina mężczyzn, tylko biologii. Proszę

      https://www.dobreprogramy.pl/Kobiety-zarabiaja-mniej-jako-kierowcy-Ubera-co-poszlo-nie-tak-w-algorytmach,News,85961.html

      I obejrzyj 2 raz Ci piszę, obejrzyj Petersona jak logicznie wyjaśnia feministce wage gap, która umie tylko manipulować dyskusją i nic nie dociera do niej. To nie jest intelekt.

      Oczywiście że główną rolą kobiety jest macierzyństwo, bo to kobiety robią najlepiej i dlatego takie role wam przydzielił patriarchat. I same kobiety pół życia szukają związków, seksu, miłości i założenia rodziny. Jakbyście szukały pasji, wiedzy, intelektualnych rzeczy, opiekowania się innymi – to byście były mężczyznami. Byście w szachach były pierwsze, an ie ostatnie. Byście miały nagrody nobla, mimo że od wieku macie wolność. Kobiety jak stanowiły mały procent wynalazców tak stanowią. Ale wy oczywiście nie przyznacie, że jesteście emocjonalne, szybko się nudzicie, wiedza was nudzi, spoleczenstwo was nudzi, tylko roszczenia i walka o przywileje was interesują. To znaczy EGOIZM i SNOBIZM. Jak egoizm rządzi, to spoleczenstwo cierpi.

      Tamta część jest logiczna, powinna być równość, a tu już pewne instynkty biorą górę, przeciwieństwo logiki. Odkąd pamiętam mnie to kręciło, a feminizm to w sumie świeża sprawa. Kręciła mnie dominacja męska, ale nie przez byle jakiego mężczyznę, musiał mieć cechy których większość poznanych przeze mnie mężczyzn nie ma.

      Kobiety nie są logiczne, kobiety są sprzeczne. Kobiety nie powinny rządzić. Właśnie dlatego. Wy nie umiecie kontrolować siebie, wiec trzeba kontrolować was. To jest logiczne. I dlatego do władzy się nie nadajecie, bo władca musi być mało emocjonalny, a bardzo spójny w działaniach.

      Mężczyźni nie spełniają Twoich wymagań? No, jak mają tolerować rozwiązłość, feminizm i traktowanie nas jako opiekunów w kobiet a w zamian dostając fochy, zdrady i okradanie z pieniędzy to nie dziwie się. Księżniczek dziś dużo. Zastanów się prędzej co Ty oferujesz mężczyźnie, by w ogóle miał Ciebie chcieć, ten właśnie wymarzony.

      Nie podoba mi się patriarchat jako model społeczny, jest krzywdzący dla wielu kobiet i mężczyzn.

      Mówisz że mężczyzna ma obowiązek opiekować się kobietą. TO patriarchat jest, a mówisz że Ci się to nie podoba. Zdecyduj się.

      Ale czy gdybym znalazła odpowiedniego faceta, który by mi dał gwarancję, że mnie nie zdradzi, nie zostawi, nie zacznie pić czy być agresywny w postaci odpowiedniej umowy prawnej? Prawdopodobnie tak. Ale Wy pewnie bylibyście oburzeni taką umową.

      Nie stosuj projekcji. My chcemy takich umów. Surowo karać obie płcie za gówniane zachowania. W patriarchacie były kary za zdrady i rozwody. Tyle że niestety wtedy kobiety też mają taki sam obowiązek, a tych nie chcesz. Ty chcesz wolności,a mężczyzna ma spisywać umowę i mieć obowiązki wobec Ciebie.
      Takie umowy są dobre dlatego, że podają JASNE ROLE. ZADANIA. Tak jak w pracy. Masz zadanie, wykonasz to jest zapłata. Jak w związkach mielibyśmy jasne zadania, obowiązki i role, to można by było z nich rozliczać. Łamiesz? Wypad. Nie łamiesz? Jest miłość. A tak dzisiaj kobiety bez obowiazków uciekają ze związków same prowokując agresję, bo chcą do lepszego i zagarnąć hajs, albo dziecko dla siebie z zemsty na mężczyźnie bo ten śmiał zgłosić jakis sprzeciw. Ja mu dam popalić mizoginowi jednemu, draniowi! A ucierpi dziecko. I taka kobieta jeszcze za dobrą matkę się będzie uważać.

      Dla mnie to warunek, że zgadzając się na zależność finansową nie będę ofiarą przemocy fizycznej, psychicznej czy ekonomicznej. O tej ostatniej się jakoś nie mówi, a jest ona często stosowana przez mężczyzn wobec kobiet zajmujących się domem i nie pracujących zawodowo.

      Tak jak nie mówi się o przemocy psychicznej i seksualnej kobiet, a ekonomicznej w takim sensie że mężczyzna ma płacić, ma zarabiać więcej i fundować to co sobie księżniczka zażyczy, a jak nie to najpierw ciche dni, potem brak seksu, a potem rozwód i alimenty. Czemu o tym nie myślisz? A o przemocy ekonomicznej mężczyzn trąbi się od długiego czasu. Teraz się mówi że mężczyzna który wydziela pieniądze jest niemęski, a powinien się dzielić okazując miłość. Zarabiać dużo i dawać kobiecie, niech dysponuje. Jakież to wygodne.

      Będę seksistką może, ale zaryzykuję stwierdzenie, że faceci tego nie zrozumieją.

      Zrozumieją, bo rozumieją sprzeczną naturę kobiet. Chciałyby mieć ciastko i zjeść ciastko. Mieć wszystko i nic. Być dobre i złe. Cnotkami i mieć fantazje o gwałtach. To jest chaos. I my to rozumiemy, że jesteście kilkoma osobami na raz w jednej psychice i dlatego macie tyle wymagań wobec mężczyzn, którzy według was też powinni być różni: wrażliwi i odważni jednocześnie, czułymi jaskiniowcami, mężczyznami którzy są chorzy psychicznie. Najciekawsze jest to ze taki typowy samiec alfa jest wg naszych definicji zaburzony, antyspołeczny, ale osiaga najwieksze powodzenie.

      Nie, nie powiedziałeś, ze kobiety powinny rodzić dzieci, ale pisaleś z pretensją, że nie chcą tego robić.

      Powiedziałem to w kontekście tego, że kobiety nic od siebie dawać nie chcą i nie chcą pełnić ról kobiecych, dlatego nie powinny wymagać ról męskich od mężczyzn. To byłaby równość, ale jej nie ma, bo żyjecie w świecie w którym chcecie być traktowane wyjątkowo, lepiej niż my.

      Jak mężczyzna podnosi rękę na kobietę, to całkiem inna sytuacja niż na odwrót, zwłaszcza biorąc pod uwagę możliwe obrażenia.

      Kobiety używają przedmiotów do używania przemocy i biją z zaskoczenia. Patrz temat o pedofilii na mojej stronie i obejrzyj film.

      I w ogóle serio – za foch facet ma prawo kobietę uderzyć?

      Za jednego focha nie. Za rok fochów, zawodów, szantaży i podburzania już tak. Przemoc psychiczna niszczy duszę. Ale niestety wy uważacie że macie prawo być agresywne psychicznie a mężczyźni mają sobie radzić. Szkoda że nie mówi się że kobiety powinny sobie radzić z męską siłą. Niestety jak zawsze was sie traktuje lepiej, pozwala wam na więcej, ale wy dalej uciemiężone.

      Nie wiem ile razy mam powtarzać, że zdrowy feminizm nie jest wrogiem mężczyzn, a ich sprzymierzeńcem? Bo wolnośc, równość to wrodzy męskości? Jeśli tak to faktycznie jest problem.

      Bzdura. Ty chcesz mężczyzny opiekuna, to nie jest wolność. Feminizm mówi że mężczyźni to potencjalni gwałciciele, pedofile i molestujący. Robicie z siebie ofiary, jednocześnie robicie agresorów z mężczyzn i przypisujecie nam łatki za płeć z którymi musimy walczyć. Musimy udowadniać niewinność, musimy się zgadzać na wasze warunki by związek trwał, był seks i byśmy nie utracili dostępu do dzieci, ale też nie utracili pieniędzy na waszą rzecz. Musimy obawiać się że za byle spojrzenie i tekst poczujecie się molestowane. Taka wolność to pozorna wolność. Wolność to luźne związki i lekceważenie głupich kobiet, które są egoistkami i nie myślą o męskich problemach.

      Feminizm, nie karze kobiet które pracują ciałem, ale walczy z tymi którzy je poniżają i sprowadzają do roli obiektu seksualnego

      Feminizm wspiera wolność według Ciebie, a nie pozwalasz kobietom decydować czy chcą zarabiać ciałem. Także przez was tracą dobrą, łatwą pracę, w której na dodatek są obiektem pożądania. A kobiety lubią się czuć piękne. To wy im to zabieracie.

      W Islandii na przykład karalne jest korzystanie z usług prostytutek, ale sama prostytucja karalna nie jest.

      Czyli kolejne karanie mężczyzn. Nie mogą korzystać z prostytutek, muszą uganiać się za głupimi kobietami, które będą stroić fochy, zamiast móc iść na luzie do divy, zaspokoić naturalne potrzeby i żyć na luzie. Nie. Najlepiej to we wszystkim ograniczyć mężczyzn. Badania DNA nie, prostytucja nie. Od kobiet dzisiaj już niczego nie można wymagać. Zupełnie niczego. Nawet bycia człowiekiem. O empatii nie wspomnę.

      To jest najlepsze rozwiązanie.

      Dla kobiet tak. Nie dość że macie pasywne libido, nie macie wzwodów i chęć seksu nie jest instynktowna, jak u mężczyzn (bo jak mówicie seks u was jest w głowie i trzeba wiele kobiet nastrajać grą wstępną) to na dodatek możecie kontrolować innych mężczyzn za jego pomocą. Feministki będą płakać jak przyjdą roboty seksualne, a wy stracicie swój największy i niestety często jedyny atut. I to nie mizoginia, to stwierdzenie faktów, bo nawet dziś nie gotujecie.

      Klepanie po tyłku to molestowanie, nikt nie ma prawo mnie dotykać i to jeszcze w tak intymnych miesjcach bez mojej zgody. Wlasnie dlatego, przez umniejszanie rangi takich zachowań mamy cały czas dobrze się mającą kulturę gwałtu, bo to jest molestowanie.

      To czemu nie zajmujesz się molestowanymi mężczyznami i czemu deprecjonujesz, że nas kobiety molestują? Poza tym jest to umniejszane dlatego, ze jakoś mężczyźni byli tak “molestowani” (smiech) i żyją dalej, a kobiety niby rozpamiętują, do konca życia je to boli. Kruchutkie istoty, z igły widły, tworzące chaos. Jeden problem mężczyzna rozwiąże to znajdziecie drugi. I powoli do tego dochodzi. Będziecie ignorowane. I też będziecie miały z tym problem, bo dobrze wiemy że potrzeba wam uwagi i relacji społecznych do życia. Bez emocji nie dajecie rady, więc czesto je prowokujecie, a że kosztem mężczyzn i ich samopoczucia…

      Wiesz, jak kobieta przedziurawi gumkę przy przygodnej nocy to zaszkodzi tylko sobie, a on szkodzi jej.

      Kobieta jak przedziurawia świadomie to nie szkodzi sobie wcale. Ona ma cel w tym. I np. chce kasy tego człowieka, chce dziecka, bo np. ma cel mieć to dziecko z byle kim, byle mieć. Kasa wpada, może zmusi jeszcze tego mężczyznę do tego by z nią był, albo mści się na nim bo udawała miłość, a tak naprawdę nie lubiła go. Przykładów jest dużo a panienki borderline znają ich najwięcej. Na blogu koniec toksycznych jest wszystko. Teraz tylko najwięksi idioci dają się owinąć wokół palca kobietom.

      Próbujesz powiedzieć, że przez to że faceci są tacy „ łatwi” i bzykną każdą, która chce mają prawo obrażać kobiety, które lubią seks?

      Chce powiedzieć, że nie dostaniesz szacunku w to w co nie wkładasz wysiłku (kobiety w uzyskanie seksu nie muszą wkładać wysiłku, mężczyźni tak), a dodatkowo pokazujesz siebie jako nieszanująca siebie. Płcie się różnią, więc mężczyzn nie szanuje się kiedy rozdają zaangażowanie za darmo, są przydupasami i pantoflami, podwożą bezinteresownie i dają się wykorzystywać, a kobiety sie nie szanuje kiedy rozdają 4 litery na lewo i prawo. Z resztą to jest świetny dowód na to że są zaburzone/niestabilne.
      Takich kobiet nikomu nie trzeba, bo to tylko dodatkowy problem i niepewność co do tego że będzie wierna. Wierne są te które przywiązują się poprzez seks i te kobiety przywiążą się też do dziecka, zamiast go odrzucić. To jest m.in wpływ oksytocyny.

      To nie wina kobiet, że facetom jest trudniej w tej materii.

      A to nie wina mężczyzn że kobietom trudniej jest na rynku pracy, z myśleniem logicznym i wiele wiele innych różnicach. Ale jak widzisz, my musimy was wyrównywać w górę przywilejami i pomocą, a mężczyźni? “nie nasza wina że macie trudniej” – kobieta rzekła. No tak, bo mężczyzna to plebs. I ktoś tu mowi o mizoginii a sama jest mizoandryczką. W tym sęk.

      Skąd Ty bierzesz te dane?

      Z wielu badań. Kilkanaście zamieściłem już na stronie.

      Kobiety maja w życiu więcej partnerów seksualnych niż mężczyźni?

      https://babe.net/2017/12/26/you-should-sleep-with-at-least-25-guys-before-settling-down-and-ill-tell-you-exactly-why-26107

      A dlaczego miałyby nie mieć jeśli wam jest łatwiej? Tylko alfa mężczyźni mają wiele partnerek, a reszta ma problem, bo muszą wnosić zaangażowanie za seks. Więc inwestują. A jak inwestują to nie w wiele partnerek. Wy nie inwestujecie więc łatwiej wam jest konczyc związki i to robicie.

      ale też nie rozumiem skąd w XXI wieku parcie na dziewice

      Bo dziewice (z wyboru) są wierniejsze, stabilniejsze i przynajmniej taką wartość mogłabyś mężczyźnie zaoferować. A co dzisiaj możesz dać mężczyźnie jak nawet nie to że jest wybrany skrupulatnie i wyjątkowy dla Ciebie? Wymagania i swoje towarzystwo. Czy to na pewno to obliguje do tego by mężczyzna się “starał” i wysłuchiwał na swój temat, że koleżanki facet jest lepszy, robi wiecej i jemu zależy?

      A faceci nie są idelistami? Też są. Ale znów generalizujesz. Nie możesz wrzucać wszystkich kobiet do jednego wora.

      Są, ale to mniejszość. Idealizm męski nie wybacza, bo zawsze dostanie po dupie. Np. gdy sądzi że kobieta będzie wierna, na dobre i na złe, empatyczna, przyjacielem (taki to przyjaciel któremu słabości nie można wyznawać) i że stanowimy dla kobiet wartość większą niż materialną. Idealizm jest dziecinny, z tego należy wyrastać. Kobiety dorastać dzisiaj nie chcą, chcą żyć w bajce, której nie ma i nie będzie. Logicznie myślący mężczyźni nigdy idealistami nie będą. Ale z badań wynika że ok 30% mężczyzn jest idealistami. Z czego 80-90% kobiet jak dobrze pamiętam. Także to są inne światy. Tylko my żyjemy twardo stąpając na ziemi, a wy tam w chmurach daleko.

      Także to ostatni mój post z Tobą na wszystkie tematy na raz, bo to się rozwleka na wszystko. Jeśli chcesz podyskutować to przeczytaj choć 50% tekstów. Jeśli chcesz dyskutować na dane zagadnienie to pod tematem temu służącym. Do zobaczenia (choć nie wierzę, że przeczytasz).

      1. Nie, to że kobiety preferują „lepszych” od siebie mężczyzn wcale nie znaczy, że same są gorsze. Po prostu jest nam trudniej znaleźć partnera, który by nas satysfakcjonował. Im kobieta inteligentniejsza, żyjącą na wyższym poziomie tym ma większe wymagania od partnera, bo większość nie będzie „lepsza”. Oczywiście, że chcę mężczyznę który będzie bardziej inteligentny ode mnie, zwiększy prestiż społeczny i będzie miał silną psychikę. To jest właśnie problem, takich mężczyzn nie jest wielu.
        Borderline mają także mężczyźni. Też są skrajnie kobiecy?
        Ty cały czas nie rozumiesz różnicy między patriarchatem narzuconym społecznie ( zły) i wyborem poszczególnych ludzi. Są tacy co się odnajdują w tradycyjnych rolach, inni w partnerstwie ( oboje pracują i dzielą się obowiązkami domowymi) a są też tacy ( ale są piętnowani społecznie przez patriarchat i jest to jednak mniejszość) którzy preferują tzw femdom, gdzie kobieta więcej zarabia, ma głowę do interesów, a on lubi gotować ma duszę artysty czy po prostu lubi dominację kobiecą.
        Ja uważam umową nobilitującą do wierności za dobre rozwiązanie głównie dlatego, że przeraża mnie ilość samotnych matek i zdradzających facetów. Dopóki nie ma dzieci są równi, niezależni. Ale gdy pojawia się dziecko to się zmienia. Kobieta często poświęca się dziecku, rezygnując z pracy. Już nie jest niezależna, a mężczyźni właśnie wtedy często zdradzają. Część kobiet właśnie dlatego wraca szybko do pracy, boją się że jak nie wrócą od razu to potem będą miały problem i będą zależne. Są oczywiście też takie kobiety i choć sama bym tak nie chciała to się z nimi solidaryzuję, które po prostu chcą od razu wrócić do pracy, bo nie widzą siebie ciągle siedzącej w domu.
        I oczywiście taka umowa w dwie strony, choć wszyscy wiemy kto częściej zdradza. Mnie zdrada brzydzi. Jeśli znajdę kogoś kogo pokocham, z kim będę chciała założyć rodzinę, kto będzie cały czas się starał ( nie po kilku latach zalegnie przed telewizorem, z piwnym brzuchem) to po kiego licha mam go zdradzać?
        Śmieszy mnie też oburzenie męskich środowisk, że przy rozwodzie to najczęściej kobieta dostaje dziecko. A może dlatego, że je rodzi, że je karmi własną piersią, że dzieci mają najsilniejszą więź właśnie z mamą? To z nią spędzają najwięcej czasu, to ona je zawsze bezwarunkowo kocha, mama zawsze będzie po stronie dziecka, to ona poświęca się dla dzieci, nie ojciec. Więc dlatego. Seks nie musi prowadzić do prokreacji, kobieta ma prawo uprawiać seks i w ciąży nie być. I to jest jej ciało i o ile w różnych kwestiach mogę się zastanawiać to w tej zdania nie zmienię, do czy rodzę czy nie to powinna być zawsze moja decyzja. To, że natura tak zrobiła ( w żadnego Boga nie wierzę) to nie jest wina mężczyzn, ale tak samo nie jest to wina kobiet. Więc powinnyśmy mieć nad tym kontrolę.
        Nadal będę twierdzić, że mówienie ze roboty seksualne mogą zastąpić kobiety to mizoginia. Żadna maszyna nie zastąpi kobiety. Bo kobieta to nie tylko obiekt seksualny, gdyby tak było po co szukacie partnerek? Starczą prostytutki. Mężczyzna może się poczuć mężczyzną tylko przy kobiecie ( heteronormatywny mężczyzna), potrzebujecie nas TAK SAMO jak my Was. I nie dlatego, że my mamy pochwy i macice ,a Wy silę fizyczną i plemniki. Tu o emocje chodzi, uczucia, które całkowicie dyskredytujesz. Nie było by kilkudziesięcioletnich związków, gdyby chodziło tylko o „wymianę handlową”. Mój dziadek jest z moją babcią ponad 50 lat. Ona ma zaawansowanego alzheimera, większość ludzi ma jej po chwili rozmowy dość. Dziadek, też na nią nie raz krzyknie, ale cały czas się o nią troszczy, dba o nią. Opowiada mi historię jak się poznali. A babcia jest z Rosjanką z Kaukazu, wielbiącą Stalina i Putina, naprawdę trudno o kogoś bardziej hmm… specyficznego.
        Więc facet, mówiący że jak przyjdą sex- roboty kobiety przestaną być potrzebne to sorry, ale to nie jest dojrzały emocjonalnie mężczyzna. Tylko chłopiec z kompleksami, próbujący sobie udowodnić, dowartościować się bo „ my jesteśmy tacy fajni, zbudowaliśmy całą cywilizację ( bo kobiety się wtedy traktowało jak podludzi) a Wy to nic nie znaczące zabawki do zaspakajanie naszych potrzeb”.
        To, że kobieta miała w swoim życiu okres, gdzie eksperymentowała seksualnie, potem go zakończyła to znaczy od razu, że nie będzie wierna czy będzie zła matką? Pomyśl o czym mówisz. Kobiety się przywiązują za to jaki facet jest, a nie tylko przez seks. Możesz mieć kamasutrę w małym palcu i dawać jej setki orgazmów, ale jeśli osobowością jej nie zdobędziesz to ona się do Ciebie nie przywiąże. Zresztą po sobie Wiem, że jak się już „wyszalejesz” to potem Cię po prostu przestaje do kręcić, a wręcz budzi odrazę. Kiedyś fantazjowałam o gangbangach, a teraz większość fantazji kręci się wokół rzeczy, które można robić tylko ze stałym partnerem. Z pewnych rzeczy się wyrasta, więc takie opinie, że kobieta która kiedyś coś tam robiła to trzeba ją skreślać jet słabe.
        Widzę tu pewną hipokryzję, mówisz że zakaz prostytucji do atak na mężczyzn. Już pomijając to, że to bzdura bo męskie prostytutki są legalne, a kobiety korzystające z ich usług karane. Ale patrz, prostytutki są spoko, bo mężczyzna może „ spuścić z krzyża”, ale gdyby taka kobieta po jakimś czasie zrezygnowała z takiej pracy i chciała założyć rodzinę to już jest najgorszą szmatą i żadne szanujący mężczyzna się z nią nie zwiąże, prawda? To dopiero jest egoizm.

        Przeczytam, spokojnie w sumie to fascynujące 😛 Z pewnymi rzeczami jak mówiłam mogę się zgodzić, ale większość to obracanie kota ogonem. Bo cały czas mam wrażenie, żw Wy nie chcecie sprawiedliwości tylko większej przewagi nad kobietami albo powrotu do lat, gdzie nie miałyśmy żadnych praw – nawet wyborczych. Ale poczytam, może lepiej zrozumiem tą Waszą logikę 🙂
        A tak z ciekawości – ile masz lat?

        1. a skad wiesz ze prostytucja w polsce jest nielegalna, o ile wiadomo mi nikt takich pan i ludzi korzystajacych z tego nie sciga jak w usa, co jest glupota. w polsce jest jedynie karane sutenerstwo, jak te co byly wytauowane “wlasnosc pana rysia”, prostytucja jak kazdy zawod, jak porno powinna byc legalna i powinny byc przymusowe badania i pani i klienta, placenie podatkow, pewnie moze byc jakis szef, ochroniarz jej czy dostawca i onu mu placi za ochrone tak samo jak koles co chce kase czy zloto przewiezc gdzies bo dla niego jest to wartosciowe. ale cena powinna byc adekwatna a nie jak sutenerzy robia z pan tu zazwyczaj niewolnice, choc nie zawsze. co do twojego eksperymentowania to powiem ci, ze mowienie o tym prawdy nie przyniesie ci nic dobrego, tak jakby facet to mowil swojej babie ze zerznal 300 panienek w swoim zyciu a teraz basta, wytlumacze ci to bardzo prosto, w matrixie czyli wlasnie red pill i blue pill cypher ma racje, niewiedza jest bloga, ale nie chodzi o to by byc frajerem i dac sobie przyjebac rogi bo zona sie puszcza, tylko czasami lepiej nie wiedziec.
          jesli juz sie dowiadujemy lepsza brutalna prawda niz klamstwo. ale nie pochwalic sie o tym swojemu facetowi to nie jest to samo co mu klamac.
          dla mnie tez sie liczy, jaka kobieta jest teraz i jaka bedzie dla mnie. tylko niestety im wieksza kobieta miala karuzele kutasow tym czesciej zdradza, sie puszcza co czegos jej brakuje w partnerze co miala z innym, a dzis ma juz pojecie o tym. to dziala tak, wiele rzeczy np ludzi nie pociaga dopuki nie sprobuja, bo o tym nie wiedza, bo o tym nie mysla, albo to ich fantazja erotyczna i najtrudniejszy ze wszystkim w zyciu jest pierwszy raz.
          sorry w przypadku twoim watpie ze to zrozumiesz bo ty jestes jeszcze na poziomie 15 letniego zbuntowanego nastolatka i dlugo jeszcze nie dojrzejesz.
          do tego branie sobie baby na psychotropach odpada, moja tez 3 mies przed odejsciem poznala pizde w szpitalu po 2giej operacji usuwania narostow z jajnikow i ta ja wyciagnela i dostala velafax najsilniejszy antydepresant i najtrudniejszy do odstawienia, jak czytalem na sieci, matki po tym pisaly, ze on zmienil je w roboty, bez uczyc, moze nie chcialy sie juz zabic, ale mialy tez wyjebane czy ich dzieci laza osrane czy glodne, tak zostala emocjonalnie znieczulona. ty masz jakies burze emocji, moze zamiast lykac tabletki idz na kickboxing czy cos, nie dosc ze sie rozladujesz to jeszcze dostaniesz wpierdol jak lubisz i poznasz faceta co bedzie cie od czasu do czasu lac, by stabilizowac psychike. w pracy kiedys tez mialem podobna w biurze, wredna, pyskata i nawet baby ja w biurze nie lubily, ale raz na miesiac maz jej wpierdolil, ze przychodzila w duzych okularach przeciwslonecznych i z rozwalona warga i troche siniakow, ale wtedy ona byla spokojna, szczesliwa i do rany przyloz i wszyscy ja lubili.
          zapewne z toba jest tak samo, dobrze zerznac jak przy gwalcie, wpierdolic i borderline mija, nawet przejdzie ci ocho lazic i czytac o feminazi, przestanie cie obchodzic zycie innych a skupisz sie na swoim

        2. Nie zagaduj mnie, ok? Mam robotę, czytaj.

          Nie, to że kobiety preferują „lepszych” od siebie mężczyzn wcale nie znaczy, że same są gorsze. Po prostu jest nam trudniej znaleźć partnera, który by nas satysfakcjonował. Im kobieta inteligentniejsza, żyjącą na wyższym poziomie tym ma większe wymagania od partnera, bo większość nie będzie „lepsza”. Oczywiście, że chcę mężczyznę który będzie bardziej inteligentny ode mnie, zwiększy prestiż społeczny i będzie miał silną psychikę. To jest właśnie problem, takich mężczyzn nie jest wielu.

          Dziewczyno przecież Ty potwierdziłaś moje słowa, mimo że im zaprzeczasz. Szukamy lepszych, nie ma takich wielu, ale nie szukamy lepszych… ja przy Tobie załamuje ręce od 1 zdania. Dlatego tłumaczymy, że kobiety żyją w bańce mydlanej, w którym prawda jest uciszana, bo prawda nie dociera. Żyjemy w kłamstwie na życzenie kobiet, które widzą biały kolor jako zielony i odcienie życia też w inny sposób. Bycie lepszym, jako bycie lepszym, ale nie chcą tego słyszeć. W matematyce jest to proste. Jak masz wyższą liczbę, to jest to większa liczba, ale wśród ludzi, tam gdzie wchodzą w grę emocje, nie można już mówić lepszy-gorszy. Ale tak jest, tego oczekujecie i tylko takich mężczyzn umiecie kochać, a reszta to psy. Dlatego kobieca hipergamia jest najbardziej dyskryminującą formą strategii seksualnych, ponieważ podoba się kobietom tak prawdziwie maksymalnie 20% mężczyzn, a pozostałe 80% tylko służy do waszych celów jako beta.

          Borderline mają także mężczyźni. Też są skrajnie kobiecy?

          Zobacz sobie na zdjęcie Casanovy. Czy on z wyglądu jest męski? Wpisz w wyszukiwarke na mojej stronie “casanova” to tam trochę o nim napisałem i czemu prawdopodobnie miał borderline. Emocjonalność zawsze będzie kojarzona z kobietami, dlatego bodaj 80% kobiet ma borderline, a tylko 20% mężczyzn. W drugą stronę jeśli jest nadmiar testosteronu to wykształca się męski mózg – autystyczny, praktycznie bez kontaktu z emocjami, nie umiejący rozmawiać o emocjach, przerażony gdy musi powiedzieć, że się czegoś bał, więc racjonalizuje sobie to inaczej. Tak mamy np. u homofobów, którzy się śmieją, że to nie strach przed homoseksualistami, bo oni się nie boją, tylko np. odczuwają agresję do nich. Taki typowo samczy typ mózgu zamienia strach na agresję, aby móc ją pokonać, dlatego ci mężczyźni wydają się pewni siebie, agresywni i nie mają empatii, więc także nie uznają żadnych słabości u innych. Im bardziej samczy mózg też mniej inteligencji, więc popadanie w konflikty z prawem, będzie ryzykował, będzie bezmyślny, impulsywny, sadystyczny itd. Także pisałem o kobietach lepiej dogadujących się z mężczyznami i zamieściłem badania, że im bardziej męska kobieta, tym bardziej odrzuca kobiecość, przez co też nie uznaje emocji.

          Są tacy co się odnajdują w tradycyjnych rolach, inni w partnerstwie ( oboje pracują i dzielą się obowiązkami domowymi)

          To przeczytaj o partnerstwie mój tekst, to zobaczysz ile tam jest równości.

          Ja uważam umową nobilitującą do wierności za dobre rozwiązanie głównie dlatego, że przeraża mnie ilość samotnych matek i zdradzających facetów.

          A nie przeraża Cie ilość zdrad kobiet (30% do 40% mężczyzn? taka różnica?), fałszywych oskarżeń o molestowanie i gwałt, mściwość kobiet, zakłamanie kobiet, przemoc psychiczna kobiet, wykorzystywania mężczyzn i manipulowania nimi. Także jeśli karać to obie płcie: męską poligamię i kobiecą hipergamię. Tyle że to było nazwane uciemiężaniem kobiet, więc nie chcą tego, nie chcą obowiązków, chcą łatwego odchodzenia od niesatysfakcjonujących związków. Ale już mężczyźni mają nie mieć tak łatwo. Cały czas wywyższanie się kobiet – my mamy mieć większe możliwości, móc więcej, mimo że mamy większe wymagania, a więc na logikę wnosimy mniej. Wymagają najwięcej ci ,co mają najmniej do zaoferowania.

          Kobieta często poświęca się dziecku, rezygnując z pracy. Już nie jest niezależna, a mężczyźni właśnie wtedy często zdradzają.

          Skąd te dane? Plus tak jak Human napisał kobieta jeśli przestaje zauważać partnera, wyłącza do niego pożądanie, on zaczyna być w domu tylko robolem i przynoszącym pieniądze, to zdradza, bo też ma swoje potrzeby. A jak ma egoistkę w domu, to ma problem. Tyle że męska zdrada zazwyczaj to tylko seks, a kobieca to już emocje, czyli stajemy się nikim. Z reszta to kobiety wikłają się w długotrwałe romanse i potrafią długo okłamywać swoich mężczyzn o “miłości”. To takie piękne, by to usprawiedliwiać i mówić, że tego nie ma. PRAWA KOBIET, TYLKO MĘŻCZYŹNI TO ZŁO!!!

          Jśli znajdę kogoś kogo pokocham, z kim będę chciała założyć rodzinę, kto będzie cały czas się starał ( nie po kilku latach zalegnie przed telewizorem, z piwnym brzuchem) to po kiego licha mam go zdradzać?

          Dlatego właśnie zdradzisz, bo mężczyzna to nie Twój sługus, który ma CIĄGLE SIĘ STARAĆ. To mężczyźni zazwyczaj inwestują więcej pracy, starań, finansów, empatii wobec kobiet rezygnując ze swojego życia dla was, ale nie może sobie zalegnąć mężczyzna, musi pracować na rzecz pani roszczeniowej kierowniczki domu.

          I potem mamy bzdury wypisywane na forach “nie czułam się już wyjątkowa, inny mnie adoruje, musiałam to zrobić”. Próżność nad zasady i egoizm.

          PS tak mówisz o piwie przed tv, a kobieta to czasem nie seriale przed tv, tycie, łażenie do koleżanek zamiast starań i myślenia jakby tu temu mężczyźnie sprawić przyjemność? Nie, bo przecież kobieta jest księżniczką i to męska rola skakać nad nią całe życie jak koło jajka… równość, tak, na pewno.

          Śmieszy mnie też oburzenie męskich środowisk, że przy rozwodzie to najczęściej kobieta dostaje dziecko. A może dlatego, że je rodzi, że je karmi własną piersią, że dzieci mają najsilniejszą więź właśnie z mamą? To z nią spędzają najwięcej czasu, to ona je zawsze bezwarunkowo kocha, mama zawsze będzie po stronie dziecka, to ona poświęca się dla dzieci, nie ojciec.

          Śmieszą Cię bo jesteś niedojrzała i arogancka. To że matka karmi, czy rodzi nie znaczy, że jest od razu dobrą matką, nie znaczy, że ma więź z dzieckiem, nie znaczy, że jej się dziecko należy jak WŁASNOŚĆ.
          Mama Madzi która zabiła i zakopała dziecko, te co wyrzucają na śmietnik, popełniają aborcje, czy też matki które molestowały swoich synów przyszłych pedofili pewnie kochają bezwarunkowo te dzieci? Może to matki alkoholiczki, które piją w ciąży, które manipulują dziećmi, gdy są nadopiekuńcze i nie pozwalają tym dzieciom dojrzeć, a potem mamy zahukane kobiety i maminsynków? Naprawdę to jest miłość bezwarunkowa? Liźnij wiedzy dziewczyno bo mało wiesz.

          I mało wiesz, że to właśnie samotne matki wychowują najbardziej problematyczne dzieci: chore psychicznie, mające problemy z zaradnością, prawem, a często i zaburzone preferencje seksualne. Także Ciebie to śmieszy, bo nie masz pełnej wiedzy jak to wygląda.

          Czy matki najwięcej czasu spędzają z dziećmi? Tylko te samotne. Tak naprawdę mężczyźni powinni wychowywać dzieci, bo mężczyźni uczą dzieci, bawią się z nimi konstruktywnie, uczą życia, a matki najczęściej tylko siedzą i się gapią, albo pouczają, nie rób tego, tamtego, tego nie można. Same nie dają przykładu: bądź silny, ale mama jest słaba. Bądź zaradny, ale mama musi fachowców wzywać. Mama ma problemy emocjonalne i przerzuca odpowiedzialność na dziecko, by je naprawiało u matki, bo ona taka biedna. I matka mówi że to wina dziecka, że jej życie jest złe.

          Mężczyźni to jak na wojne zostali wysłani, czy pracowali to mniej czasu z dziećmi spędzali, bo nie mieli wyjścia. Dzisiaj obie strony pracują, a jeśli kobiety wybierają mężczyzn zaradniejszych to dzieci uczą się od tej płci więcej.

          Seks nie musi prowadzić do prokreacji

          Oczywiście, może do przyjemności, tyle że nagięłyście już tyle nakazów, że mamy społeczeństwo wiecznych dzieci które by chciały tylko przyjemności i wygodnictwo. To samo społeczeństwo płacze, że kiedyś się nie wyrzucało, a naprawiało. Tak to jest jak się nie wie, że kiedyś to były obowiązki, związek to praca, a nie tylko frajda, ruchanie, zabawa, imprezki, koty i przyjemności. Wieczne dzieci i ludzie puści, bez wartości, takich wychowujemy dzisiaj ludzi.

          Więc powinnyśmy mieć nad tym kontrolę.

          Powinnyście mieć kontrolę nad wszystkim. Nad mężczyznami już macie (nie bij, nie krytykuj, nie gwałć, nie odchodź, nie patrz molestującym wzrokiem), nad dziećmi macie (rozwody, opieka), nad wieloma aspektami życia zawodowego (zatrudnij mnie bo jestem kobietą, wyrównaj parytetami)… jeszcze nie macie tylko kontroli nad zdaniem ludzi, choć już jest wymuszane posłuszeństwo: tylko komplementy i nigdy krytyki.

          A i jeszcze macie kontrolę nad faktami i przeszłością. Np jeśli uprawialaś z kimś seks, chciałaś, to na następny dzień jak coś Ci sie nie spodoba to zgłaszasz gwałt. Bo takie masz widzimisię. Kontrola nad faktami, zmiana ich pod siebie, pod swoje korzyści. Tak, na pewno jest to dobre społecznie. Chaos. To tak jakby karać za myślozbrodnie, niewinnych, zrzucać z siebie odpowiedzialność.

          Nadal będę twierdzić, że mówienie ze roboty seksualne mogą zastąpić kobiety to mizoginia.

          Jak wyżej. Mówienie prawdy to nie mizoginia. Tak jak dzisiaj jest mniej dzieci, kobiety wybierają karierę, tak mężczyźni będą wybierać roboty nad was, dlatego że jeśli kobiety nie chcą mieć obowiązków wobec mężczyzn, nie chcą mieć miłego charakteru nawet, gotować, nic nie robić, to czym się różnić będa od robotów? Ano tym, że robot nie będzie stroił fochów i wymagań, a będzie wdzięczny za to, że go kupiliśmy 🙂 Żeby nie było mizoginii (nie do kobiet, ale KONKRETNYCH CECH które nam uwłaczają), zacznij myśleć co możesz zaoferować mężczyźnie prócz ciała, które przerobi X facetów. Jak wiele wnosisz do jego życia.

          Bo kobieta to nie tylko obiekt seksualny, gdyby tak było po co szukacie partnerek?

          Same się sprowadzacie do takich obiektów, bo najbardziej się o wygląd staracie, a nie charakter/intelekt/zasoby oferowane mężczyznom. Pomalować się i wypiąć tyłek jest najłatwiej, a potem mówić że mężczyźni tylko na to patrzą. To jest logika. Oferuj więcej, nie wymagaj od mężczyzn bycia lepszym od Ciebie, to będziesz człowiekiem.
          Po co szukamy partnerek? Bo tak nas natura stworzyła. Pożądanie. Bo jesteśmy naiwni – liczymy na dobrą kobietę, ciepłą, wrażliwą, kobiecą, która coś doda pozytywnego do życia. Bo tak nas kulturowo się wzmacnia, że trzeba być w związku. Bo oczekujemy MIŁOŚCI, SZACUNKU. Jeśli kobiety mają tylko wymagać, brać, a nie dawać, to nie jest to potrzebne. Jak kobieta ma grać władczego i agresywnego faceta w związku, tyle że mieć kobiece ciało, to coraz mniej to potrzebne będzie. Kiedyś jeszcze rodzina się liczyła, bez kobiet się nie dało, a teraz? Feministki mówią – są banki spermy, jest in vitro, można sobie zrobić dziecko z niczego i wychować z drugą kobietą. Odpychajcie nas dalej i patrzcie co się dzieje.

          Mężczyzna może się poczuć mężczyzną tylko przy kobiecie

          Mężczyzną można się czuć bez kobiet. Urodziłeś się nim, jesteś pewny siebie, jesteś mężczyzną. W TRP uczymy by nie uzależniać poczucia męskości od kobiet, bo to prowadzi do tragedii.

          Starczą prostytutki.

          Przecież jest zakazane korzystanie z prostytutek i mówisz że to dobre?

          Tu o emocje chodzi, uczucia, które całkowicie dyskredytujesz.

          Emocje są u kobiet najważniejsze. Ich własne emocje dodajmy, bo męskie emocje są śmieszne, jak mężczyzna płacze, ma lęki, depresję, smutek, rozgoryczenie. Kobiety chcą tylko emocji DO NICH 🙂 czyli męską troskę, uwagę, miłość blablabla, jak zawsze – biorcy = egoiści.

          Nie było by kilkudziesięcioletnich związków, gdyby chodziło tylko o „wymianę handlową”. Mój dziadek jest z moją babcią ponad 50 lat. Ona ma zaawansowanego alzheimera, większość ludzi ma jej po chwili rozmowy dość.

          Stare czasy, kiedy były NORMY, OBOWIĄZKI, KARANIE ROZWODÓW, RELIGIJNOŚĆ. Poza tym kolejny raz podajesz przykład, że to mężczyzna się poświęca dla kobiety, a kobiety? Sru na inną gałąź jak mężczyzna ma słabości, gorzej zarabia i nie spełnia tych wielkich wymagań księżniczki. A jak on by był nieznośny jak ta Twoja babcia, to kop w dupę by był mu zasadzony przez kobietę jak stąd do Kambodży. I tak. To mężczyźni umieją się regułom prędzej podporządkować, brać odpowiedzialność za innych, mieć więcej honoru, dlatego opieka nad kobietą to była sprawa honoru. A kobiety nie, kobiety tylko brać i się cieszyć, że dostaną. Kobiety cieszyć, że są podłe, a frajer i tak taką “kocha”. To nie ma nic wspólnego z równością.

          Więc facet, mówiący że jak przyjdą sex- roboty kobiety przestaną być potrzebne to sorry, ale to nie jest dojrzały emocjonalnie mężczyzna. Tylko chłopiec z kompleksami, próbujący sobie udowodnić, dowartościować się bo „ my jesteśmy tacy fajni, zbudowaliśmy całą cywilizację ( bo kobiety się wtedy traktowało jak podludzi) a Wy to nic nie znaczące zabawki do zaspakajanie naszych potrzeb”.

          Jak zwykle wyciągnęłaś wypowiedź z kontekstu, by personalnie próbować obrazić. Nie zrozumiałaś co przekazałem i dlaczego mężczyźni nie będą chcieli się z wami zadawać, gdy będziecie miały chujowe charaktery i okazywały brak szacunku. Cóż, to tylko raz że Twoje niskie IQ, nieumiejętność czytania ze zrozumieniem, rozumienia związków przyczynowo-skutkowych. Jak to piszę w wielu przypadkach: jak kobieta nie ma czym się obronić, to będzie się bronić obrażaniem od mizoginii, chłopięcych zachowań, kompleksów (jeszcze pewnie małego fiuta). To jest typowa zagrywka manipulacyjna i my to znamy, jesteście schematyczne.

          To, że kobieta miała w swoim życiu okres, gdzie eksperymentowała seksualnie, potem go zakończyła to znaczy od razu, że nie będzie wierna czy będzie zła matką?

          Nie od razu, tylko weszło w nawyk: przyjemności na 1 miejscu (dziecinne ale i traktowanie przedmiotowe mężczyzn), niestabilność emocjonalna (więc tak samo niestabilne związki). Są na to badania. Im więcej kobieta ma partnerów, tym trudniej ją później zadowolić, trudniej się jej przywiązać i ma zdecydowanie większe szanse na rozwód/rozstanie.

          czy będzie zła matką?

          Tak, ma problem z oksytocyną, ale też innymi hormonami sterującymi jej zachowaniami. Jeśli kobieta nie umie się przywiązać poprzez seks (wydzielanie oksytocyny), to po porodzie też oksytocyna nie przywiąże do dziecka i może je odrzucić, może je traktować źle, może być gówniarą traktującą innych przedmiotowo i dziecko będzie jej służyło tylko do zaspokajania swoich potrzeb/ambicji/emocji/zapełnienia nudy.

          Kobiety się przywiązują za to jaki facet jest, a nie tylko przez seks.

          No tak, ale my wszyscy jesteśmy do bani, dlatego tak często jesteście niezadowolone i dlatego się nie przywiązujecie. Zapomniałem… (a że to mizoandria to uciszymy). Wy nienawidzicie i nie tolerujecie większości mężczyzn, ale uznajecie że to jest normalne i wy się “szanujecie”. Ale jak mężczyźni tak robią, to lecą epitety zupełnie odwrotne niż “mężczyźni się szanują, więc nie wybierają byle kogo”.

          Zresztą po sobie Wiem, że jak się już „wyszalejesz” to potem Cię po prostu przestaje do kręcić, a wręcz budzi odrazę.

          Ty to jesteś zaburzona i nie powinnaś w ogóle pouczać w tych aspektach.

          “Pacjenci z borderline mają nadmiernie rozwinięte “superego”. Przejawia się to przez: (1); wykazywanie rozszczepienia w funkcjonowaniu superego, polegające na impulsywnym uciekaniu się do działań, za które się później nienawidzą;”

          Rucham się, a potem mnie to obrzydza. Ale musiałaś eksperymentować. Szkoda, że nie było dziecka z tego. Później szukanie idioty, który się zaopiekuje i będziesz mu wmawiała miłość. Teraz się wyszalałam na karuzeli kutasów, więc już mogę być “normalna” – tak jakby nie mogła być od młodości. Kto uwierzy, ten naiwniak.

          Z pewnych rzeczy się wyrasta

          How sweet. Z niedojrzałych zachowań jeszcze nie wyrosłaś, bo nadal w Twoich wszystkich wiadomościach widać pełne skupienie na sobie i egoizm. Jeszcze nic nie napisałaś o Twojej ofercie i zastanowieniu się co oferujesz, czego mężczyzna może potrzebować i dlaczego ma się czuć wyjątkowy.

          Nie zapomnij ,że nawet dziwka może wyrosnąć z tego. 40 lat była prostytutką, a potem wzorową żoną. Tak jak pedofil i morderca, który 20 lat mordował, a później już dojrzał, już jest w porządku. Prawda? Ah te błędy młodości…

          Z pewnych rzeczy się wyrasta, więc takie opinie, że kobieta która kiedyś coś tam robiła to trzeba ją skreślać jet słabe.

          Jest to “słabe”. Super argument – słaby. Każdy mężczyzna ma prawo wiedzieć z kim się zadaje i jakie są konsekwencje zadawania się z taką kobietą. Każdy mężczyzna ma prawo mieć własne wymagania i to jest silne. Jeśli nie podobają mu się takie kobiety, to może je skreślić. Słabe to jest to dla Ciebie, bo będziesz uznana za nieatrakcyjną. Tak samo jak kobieta z dzieckiem. Tak samo jak dla was większość mężczyzn jest do niczego i “trudno nas usatysfakcjonować” jak to na początku napisałaś. Ale wy macie prawo mieć wymagania i to BARDZO wysokie, ale mężczyźni nie mogą nawet podstawowych mieć. Cóż. Życzę powodzenia.

          Już pomijając to, że to bzdura bo męskie prostytutki są legalne, a kobiety korzystające z ich usług karane.

          A ile kobiet musi korzystać z męskich prostytutek? Ty naprawde to chcesz zrównać? Kobiety korzystające z takich mężczyzn to nisza, nie jest zabronione. Ale mężczyźni którzy nie mają seksu jakiego by chcieli, nie mają partnerki, albo mają taką co tresuje seksem, chcieliby korzystać. I to jest zakazane. Dla Ciebie to jest równość, mimo że różnimy się jako płcie w dostępie do seksu. Nie dość że wam jest tu łatwiej, że nie korzystacie same z prostytucji, to jeszcze chcecie zakazywać. Bo WAS TO NIE BOLI. Łatwo dawać zakazy tam gdzie nawet ich nie odczujecie, a mężczyźni owszem.

          Ale patrz, prostytutki są spoko, bo mężczyzna może „ spuścić z krzyża”, ale gdyby taka kobieta po jakimś czasie zrezygnowała z takiej pracy i chciała założyć rodzinę to już jest najgorszą szmatą i żadne szanujący mężczyzna się z nią nie zwiąże, prawda? To dopiero jest egoizm.

          Prostytutki są “spoko”, bo dają jakąś nadzieje mężczyznom którzy mają trudności w zdobywaniu seksu. A Ty byś chciała wszystkim kobietom współczuć. Egoizm bo nie biorę KURWY ZA ŻONĘ? Ty podstawowych pojęć nie znasz. Czyli wszyscy mężczyźni, ktorzy nie chca kurew to egoiści. Hm. Pomyślmy. z 90% mężczyzn by ich nie chciało. Wniosek? 90% mężczyzn to egoiści. Tak to działa w Twojej głowie? Tyle że definicja egoizmu jest inna, więc dalsze wnioski też będa inne i o kant dupy rozbić takie bzdurne łączenie “faktów” i naginanie definicji pod swoje emocje.
          Dla Ciebie mężczyźni mają brać najgorszy sort kobiet, by nie być egoistami, a wy macie prawo mieć wysokie wymagania i odrzucać sterty normalnych, dobrych mężczyzn i egoistkami się nie nazywać. Logiczne.

          ale większość to obracanie kota ogonem.

          Dokładnie tak, to właśnie robisz i stosujesz projekcję, masz silne mechanizmy obronne jak to boderka.

          Bo cały czas mam wrażenie, żw Wy nie chcecie sprawiedliwości tylko większej przewagi nad kobietami

          Mówi to osoba, która ma więcej przywilejów, traktowana jest łagodniej i ciągle mówi o męskich obowiązkach, zakazach dla mężczyzn w ważnych dla nich sferach. Tak, tak, kolejna projekcja. Kobiety chcące i mające już przewagi nad mężczyznami walczą o “równość”. Ale równość podnosi się tylko tam gdzie kobiety mają gorzej, a mężczyźni? Kogo oni obchodzą…

          albo powrotu do lat, gdzie nie miałyśmy żadnych praw – nawet wyborczych. A

          Powrotu do czasów, kiedy obie płcie były ograniczane jeśli chodzi o złą cząstkę natury i obie płcie miały wytyczone jasne obowiązki wobec płci drugiej.
          Co do praw wyborczych – najchętniej bym zakazał je wszystkim, którzy nie interesują się polityką. Dlaczego 2 meneli spod budki z piwem ma mieć ważniejszy głos niż prezes banku? Bo jest ich dwóch. A kobiety? Większość kobiet głosuje bo “ten ładnie wygląda, temu z oczu dobrze patrzy”. Ewentualnie “bo wspiera kobiety” i socjalizm (rozdawnictwo) = państwo opiekuńcze. Tyle że socjalizm to najgorsza zakała społeczeństwa i nigdy nie wychodzi, zawsze się łamie i łamie całe społeczeństwo. Historia to wie. Margaret Thatcher to wie – bo kończą się nieswoje pieniądze, a ludzie stają się roszczeniowymi leniami, którzy nie chcą mieć obowiązków i wolą grać ofiary. Jesteśmy słabi – państwo nam pomoże (a więc ci co najciężej pracują, bo państwu nie przychodzą pieniądze z nieba a z pracy innych). To jest jak gra kobiet – jesteśmy słabe, mężczyźni MUSZĄ się opiekować, a więc możemy ich wykorzystywać. A my nie musimy NIC. I nawet jak będziemy kurwami, musicie brać nas za żony, bo jak nie to jesteście egoistami.

          Cóż, tylko na idiotów działają szantaże emocjonalnie.

          A tak z ciekawości – ile masz lat?

          12, przecież jestem niedojrzałym chłopcem, bo piszę że mężczyźni roboty seksualne będą wybierali nad wredne baby. Po co pytasz, jak masz odpowiedź w głowie wcześniej? Ty nie chcesz odpowiedzi słuchać. Ty chcesz potwierdzenia swoich wcześniej już założono sztywnych tez. To ja Ci je fałszywie potwierdzam.

          Wymagania jest mieć łatwo. My mówimy by się rozwijać, wy tego nie chcecie. Bo nie myślicie o nas. Bo myślicie o własnych postulatach, potrzebach, własnym pokrzywdzeniu. A my niepotrzebni wam, póki nie będziemy użyteczni. Tak jest, wyrachowanie na 1 miejscu.

          1. na shittest czy obraze, ze masz malego fiuta, najlepiej jest odpowiedziec “jak ktos ma pizde rozjebana jak wiadro, to kazdy bedzie za maly”

    2. bosze nie da sie tego czytac to jest belkot, zamknac w pokoju bez klamek i wywalic klucz. jak mozesz miec odniesienie do bolu w ciazy jak nigdy jej nie mialas jak i porodu. sluchasz belkotu nawiedzonych i powtarzasz te brednie. w uk ostatnio skazali zone za bicie meza, polamane zebra itp ale idiotka pisze, ze to nie to samo, ona tez byla w miare szczupla a nie jakas skoksowana. by zabic nie trzeba postury. tak to jest jak zamiast mozgu ma sie galarete i emocje i empatie, ktora jest zle skierowana. sorry z ciebie sie tylko wylewa hipokryzja i ja bym wyleczyl ci borderline przez patryjarchat, codziennie ostry wpierdol. bys byla ulegla i spokojna jak baranek, nawet wege bym wyleczyl, kawalek schabowego by zrobil cuda, zapewne brak ci witaminy B ktora daje energie i nie ma jej w chwastach, choc warzywa i owoce jem stale, u mnie akurat niedobor magnezu i suplementacja go z witamina D w koncu w polsce tez malo slonca jak w uk.
      witamina D odpowiada za wiele chorob jak np jelito wrazliwe, u dzieci brak powoduje deformacje kosci i czaszki i nawet smierc, w uk ostatnio maly czarny zmarl z niedoboru, teraz chca kwas foliowy dodawac do chleba bo ciezarne nei wiedza, ze trzeba go brac.
      magnez jest pierwiastkiem zycia, odpowiedzialny za depresje bo jego brak rozwala caly system nerwowy, impulsy sa zle przekazywane do calego organizmu.
      skoncz katowac sie gownem z forum i zlotow feminazi a zacznij uzywac swojego mozgu, ogladanie tepych filmow tez ci nie pomoze, swiat jest zly i nic na to nie poradzisz,, ja sie pozbylem falszywych przyjaciol, mam jednego, nie mam kolegow i dobrze mi, po co ktos ma mnie dolowac, nie biore lekow, bo one maskuja tylko efekty a nie usuwaja zrodla problemow. gwarancji nigdy ci nikt nie da, od tego jest rozwod i intercyza. ja tez sie odkochalem ale nie rozwiodlem i znow ja pokochalem, czlowiek zmienia sie co 7 lat srednio, zmienia sie styl muzy jaka zaczynamy sluchac, zaczynamy lubic jedzenie ktore kiedys nie smakowalo, alkohol, kiedys whisky czy bourbon mi przez gardlo nie przechodzily

    1. Basiccly you say you’re special? Gdzie pokazujesz te nieszablonowe myślenie jeśli gadasz jak każda kobieta ogłupiona feminizmem? Socjopatia jest antyspołeczna, przeciwna temu co normatywne. Ty jesteś na etapie buntu nastolatki i każda feministka nią jest. Duży roszczeniowy bachor, chcący być uprzywilejowanym i łamać innych psychicznie, epitetami i wmawianiem nienawiści, kiedy nienawiść realnei jest po drugiej stronie bo traktuje nas jako zło i nie liczy się w ogóle z naszymi uczuciami. Moja droga nie ze mną te numery.

      1. w anglieskim special znaczy uposledzony, jak special olympics, ciekawy jestem jak laila wyglada, ile ma wzrostu i wagi, jak kolorowe wlosy, ile piercingu i dziar na sobie. czy wpada w ogolny image feminazi czy moze jest zakamuflowana jak femmefatale

          1. ale waga i wzrost pewnie feminazi, do tego nudy, nie tobie to oceniac, bo wiekszosc facetow akurat naturalny kobiecy wyglad pociaga. tylko odmiencow pociagaja dziary, wystarczy poczytac wywiad z wnuczka millera z sld, jak to pustak sie oszpecil bo mial niska samoocene i wg niej ona teraz jest piekna, tylko zaden facet tak nie mysli, chyba ze kolejni wydziargani. i moze zaczniesz odpowiadac na pytanie wszystkie a nie jak jakala na jedno, chcialas niby dialogu feminazi z mezczyznami, od kobiet sie nie dowiesz co faceci mysla o kobietach.

        1. Borderki bardzo często mają dziewczęcy wygląd, jak niewiniątka wyglądają. Łatwo się zwieść. Na zewnątrz dobro, w środku zło. Dlatego ten idiota co myśli kutasem. Jak kobiety tak patrzą na wnętrze, to my musimy też patrzeć co wnoszą, co sobą reprezentują, jak się zachowują, czy szanują mężczyzn. Widać czy ojciec miał posłuch w domu. Dzisiaj będzie tego co raz mniej.

          1. dlatego jak podalem film big john mgtow is freedom, trzeba zrobic rozpiske co kto wnosi do zwiazku, szybko wylazi co kto wnosi, zazwyczaj kobieta wnosi tylko seks. czego przykladem jest nawet moja mamusia, a kawalerke ma 5m dalej przez okno, wiec nawet myslala i mowilem jej ja tez by zrobila zakaz zblizania. za tydzien w srode bedzie w uk na tydzien do siory i mowila, ze jak wroci to sie wtedy wyprowadzi. o ile zaklad, ze sie nie wyprowadzi?

  43. Bardzo spodobał mi się twój blog. Zastanawiam się nad parytetami w różnych dziedzinach życia jakie są fundowane kobietom, zobacz choćby na politykę, bo ja wśród tych wszystkich posłanek nie widzę ani jednej która by zasłużyła się czymś dla Polski, wiem że w niektórych krajach już takie coś funkcjonuje. Równość w partnerstwie jeszcze do tego powrócę zobacz tak kobiety pragną równości ale pracę z reguły cięższą ma mężczyzna. Ostatnia kwestia to kongres kobiet zobacz czy widzisz wśród tych pań jakieś panie z produkcji , ekspedientki , przedszkolanki, panie domu. Nie, trzeba powiedzieć szczerze kongres kobiet nie reprezentują prawdziwe proste kobiety, ale jakieś grono bab które nie wiedzą co robić więc rozsiadają się na tym kongresie i dyskutują o jakiś niestworzonych rzeczach a nic dobrego nie robią w kierunku kobiet, Zauważyłem również pracując w dwóch miejscach, nie wiem może mi się tak akurat trafiło, może gdzie indziej jest inaczej ale kiedy kobieta jest kierowniczki bardzo nie szanuje ludzi, wprowadza zamęt w firmie. Nie wiem czy się ze mną zgadzasz. Słuchaj a czy jeżeli kobieta nie wiem robi problem już przy przejęciu nazwiska, czy na przykład jej wykształcenie, wybór zawodu tak naszło mi na myśl kobieta maszynista kolejowy zobacz ona cały dzień w pracy, w podróży, a gdzie czas na drugą osobę szczególnie wtedy to widać kiedy on idzie na rano a ona na popołudnie do pracy brakuje tej relacji między nimi budowy relacji, tym bardziej w dzisiejszych czasach jest coraz więcej rozwodów a pojawiły się one wraz z pojawieniem się feminizmu i promowaniu partnerstwa, jest również niż demograficzny, bo ludzie biegną za karierą, ciekawe kto zapłaci w przyszłości im emeryturę bo jak teraz rodzi się jedno, dwoje dzieci w rodzinie, to w przyszłości nie będzie komu pracować, I mam do ciebie pytanie co może wpłynąć na moje życia, na jakie czynniki zwracać uwagę wybierając swoją partnerkę?

    1. kobieta w pracy jako szef to 80% kobiet nie chce tam pracowac, to norma, bo one wtedy robia sobie konkurencje, jest nawet filmik na yt z australi o tym, tak wiec feminazi bredne ze kobiety szefami sa w 5% firm jest to ze wzgledu bo taka firma daleko nie zajdzie, co do kobiet, partnerki mozesz szukac, ale nie zony, dzieci tez nie bo znow wwalisz sie w alimenty, kobieta jak laila ktora ci na dzien dobry bedzie bredzic o rownouprawieniu itp odrazu spadaj, gdy kobieta ci powie, ze rownouprawnienie nie jest mozliwe bo jestesmy rozni, to moze, ale moze cos z niej bedzie o ile nie klamie, potem czy traktuje ci tak samo jak ty ja, potrafi zaplacic za siebie na randke, lub na kolejna cie zaprosi i ona wtedy placi, jak kupuje ci prezenty to podobne w cenie do twojego, najlepiej jak nie ma wcale kolezanek bo ma mozg i widzi, ze kolezanki tylko potrafia obrabiac dupe i potem niszczyc zwiazek, bo zazdroszcza tego jej, kolejne czy ty jestes najwazniejsza osoba w jej zyciu, czy moze tesciowa, przyjaciolki i jej burek, rob jej tez shittesty ale sie nie przyznawaj ze ja testujesz, bo ona podswiadomie robi ci je stale, warto sobie poogladac filmy na ten temat i jakie sa rozwiazania by je zdac, ustal sobie granice i powiedz jej o tym na ile jej wybuchow emocjonalnych i przemocy psychicznej pozwolisz zanim ja spakujesz. bo z kazda bedziesz to mial

      1. Słuchaj Humana dobrze prawi. Najlepsze kobiety które poznałem to były te które umiały reflektować jakie są inne kobiety. A jak kobieta ma trochę męskiej klepki w mózgu to łatwiej przystosuje się do zasad i będziesz miał z nią większą równość, niż z tymi mega kobiecymi co dla nich równość to wyjątkowe traktowanie kobiety i opieka nad nią, gdy w drugą stronę to już nie. Kobiety kobiece są dobre tylko wtedy, gdy uznają wyższość mężczyzny, jego decyzyjność, szacunek bez odstawiania cyrku, fochów. Ale i nigdy ślubu, nie daj się zwieść, bo nawet najlepsza kobieta może w każdej chwili poczuć, że jest Cię w stanie dzięki temu ustawić.

        1. Absolutnie. To co kobiece jest złe, wiec jak kobieta jest „ kobieca” to musi znać swoje miejsce i się słuchać. Ale nawet jak to robi to ślubu nie bierz, bo przecież w końcu może czegoś od Ciebie zachcieć. Całkowita równość. Bez 2 zdań.

          1. dopuki nie skonczy sie divorce rape to sorry slub odpada, zreszta wiele kobiet nie chce, po co ci slub, dla papierka, dla imprezy by zaciagac kredyt na nia a za chwile sie rozstaniesz. chcesz partnerstwa to dlaczego by nie? kazdy placi polowe, a z reszta robisz sobie co chcesz. poprostu zalegalizowac zwiazki partnerskie. sorry ja tez kiedys babie zaufalem i dzis nie mialbym reki

          2. Przecież laila za partnerstwo uważa opiekę mężczyzn nad kobietami i uleganie im, by dać ślub, a sama może robić wszystko co sobie zachce, odejść kiedy się związek nie opłaca (nagle miłość wyparowuje). Mężczyzna nie może wytyczać jej warunków i sama nie obliguje do posiadania obowiązków. Po prostu szuka idioty, którego można łatwo wykorzystać, który jest top alfa, a sama co oferuje? Na razie same negatywne rzeczy wymieniła. Nic pozytywnego, absolutnie zero pomyślunku co będzie robić dla mężczyzny.

            Typowa alogiczna feministka: przywileje tak, specjalne traktowanie kobiet jakby były nie wiadomo kim – tak, tradycyjne traktowanie kobiety (np. płacenie, inicjatywa, szarmanckość) – tak, obowiązki – tylko dla mężczyzn, krzywdy/kary – tylko dla mężczyzn, brak współczucia/empatii – tylko dla mężczyzn. “bo facet ma sie starać” i “facet powinien”. Epoka sługusów się kończy.

            To jest ona
            https://www.youtube.com/watch?v=eRKTtl8iMPE

          3. To co kobiece jest złe

            Skąd to wyczytałaś? “Złe” to złe określenie. Na pewno jednak nie przynosi korzyści społeczeństwu, bo myśli bardziej o sobie, o własnych emocjach, niż zasadach.

            wiec jak kobieta jest „ kobieca”

            Ale nie jesteś kobieca w tym słowa znaczeniu, ani wiele innych kobiet, więc po co ta dyskusja?

            to musi znać swoje miejsce i się słuchać

            Jeśli kobieta wymaga mężczyzny patriarchalnego, opiekuna, to musi też być patriarchalną kobietą – być mu uległa, a to on jest głową rodziny i podejmuje decyzje. Tak jest, dobrze rozumujesz.

            Ale nawet jak to robi to ślubu nie bierz, bo przecież w końcu może czegoś od Ciebie zachcieć.

            Nie bierz ślubu, bo nie jest korzystny w tych czasach dla mężczyzn. Niezależnie od kobiety. Prawo nie stoi za mężczyznami ani trochę. Jest zbyt to nierozsądne, kiedy 80% kobiet składa pozwy. Dlaczego mielibyśmy wierzyć, że trafimy na wyjątkową? Na jakiej podstawie? Na takiej, że dzisiejsze kobiety tylko szukają zaczepki i jakby tu mężczyznę obwinić, szantażować i zrobić z siebie ofiarę?

            Całkowita równość. Bez 2 zdań.

            Nie ma równości, kiedy to dotrze do Ciebie? I nie będzie takowej. Płcie się różnią. Albo wywyższamy jedną płeć, albo drugą. Możemy jednocześnie stosować kary dla obu płci, ale nadal jedna z płci będzie bardziej pokrzywdzona. Patrząc na to co jest logiczne, nie kierowanie się zwichrowanymi emocjami, to dowodzącym powinien być mężczyzna. Nie pasuje, to szukaj pantofla-naiwnego, którego i tak NIGDY NIE USZANUJESZ, bo wiesz że jest głupi ulegając Tobie, gdy możesz go wodzić za nos.

            I tak – same pragniecie dominujących mężczyzn, więc to że dowodzimy oznacza że dominujemy. A kobieta nas wspiera i nie podburza. Na tym korzysta związek. Na wspieraniu kobiety nigdy, bo wtedy mężczyzna traci zasoby na rzecz kobiety, obniża swoją wartość, sama kobieta nie obliguje do ich zapewniania i jest równia pochyła.

        2. Sorry albo albo,dla mnie gdy facet informuje ze nie chce ślubu ( bądź chce intercyzę…pff) to mnie się czerwona lampka zapala i w sumie jeśli po rozmowie ze mną zdania nie zmieni to będzie raczej koniec.

          1. Jak jesteś materialistką, to chcesz ślubu. Już dawno ślub nie jest żadną tradycją i nie ogranicza kobiecej hipergamii. Ważniejsze jest zabezpieczenie Twoich interesów niż budowanie relacji z mężczyzną. Da się budować dobry związek bez ślubu, ale jak nie przechodzi to “czerwona lampka” dla mężczyzny. Wybierz takiego, którego to interesuje i który jest naiwny. Jeszcze rozumiem pary katolickie – Ty nią nie jesteś. Rozumiem parę która czeka nawet z seksem do ślubu, by uczynić to czymś wyjątkowym – tego nie zrobiłaś. Po prostu kasa się liczy. Ty możesz chcieć takiego mężczyznę, a my możemy nie chcieć takich kobiet, bo wiemy z czym to się je.

            w sumie jeśli po rozmowie ze mną zdania nie zmieni to będzie raczej koniec.

            Także jak szukasz mężczyzny. 1 rozmowa
            – żądam ślubu
            – miałam wielu partnerów seksualnych
            – mam borderline
            – jestem feministką, uważam mężczyzn za drapieżników
            – masz się mną opiekować, ja tego nie zrobię w Twoim przypadku
            – moje wymagania są zdecydowanie większe niż to co oferuję
            – i nazywam to równością

            Jak mężczyzna się na to zgodzi, masz go.

            I raczej nie jestem w takiej postawie odosobniona :)

            Tym gorzej. Nie ma się czym chwalić, bo to wyrachowana postawa. A to się nie podoba długofalowo ani kobietom, ani mężczyznom.

            Wielka mi to miłość gdy kobieta stawi warunek: dasz ślub, albo wypad.

            Takich kobiet trzeba unikać, bo tak samo będą stawiały warunki do seksu, do dobrego zachowania, a potem zwalanie winy na mężczyznę o wszystko co złe w związku. Tak jest jak się ktoś zatrzyma na etapie nastolatki i nie obliguje do tego by wziąć odpowiedzialność za kogoś, za jego uczucia, za jego potrzeby, tylko siebie stawia w centrum. Roszczeniowe, uprzywilejowane kobiety to nie ludzie, to już roboty zaprogramowane na dane zachowania. Bez wglądu w problemy płci przeciwnej – partnera, nie jest się człowiekiem. I nie zasługuje się na traktowanie jak człowiek.

            ==
            Przepraszam, mój błąd. Jeśli mężczyzna zarabia dużo mniej niż kobieta to ewentualnie może pomyśleć nad ślubem. Ciekawe tylko ile kobiet będzie umiało kochać mężczyznę bez pieniędzy. Wrażliwe, głębokie, romantyczne istoty…

          2. szklany sufit juz niedaleko, myslisz ze masz 23 lata i jeszcze kupe czasu, poczekaj jak bedziesz jak ja w wieku 40 i powiesz, o kurwa Human mial racje jak to szybko jeblo, ze nawet nie zauwazylam, moze do tego czasu zmadrzejesz i wyksztalcisz w sobie moralnosc lub jakis zalazek, jak narazie zachowujesz sie jak rozwydrzona dziewczynka co tupa nozkami bo mamusia nie chce kupic zabawki. sorry ale dzieci co wszystko dostaja, potem je nic nie bawi bo mialy juz wszystko, do tego dostajac wszystko nie potrafia niczego docenic. dlatego ty tez docenisz jak stracisz, a stracisz, wiek, urode, z wiekiem 30 i co kazde 10 lat spada metabolizm i zaczniesz przybierac na wadze, po braku twoich odpowiedzi na wiele pytan, zapewne juz wazysz jak te w feminazi fight club.
            ciebie juz boli brak adoracji, inne tez. dlatego tak publicznie stale marudza. kiedys tez takich idiotek pelno poznalem na sympatii nawet takie co byly 13 lat na sympatii a sympatia miala dopiero 15 lat, ja max wytrzymalem 3 miesiace i bylem 3 razy i koniec.
            wiele z nich choc byly ze mna chcialy dalej trzymac konto, bo jak baba jak malpka, nie pusci galezi, zanim nie trzyma mocno kolejnej.
            jak ostatnia badania dowodza, 50% zonatych bab ma juz plan awaryjny czyli kolejnego frajera gdy jej aktualny jej sie pozbedzie.
            to jest wlasnie te twoje ze to faceci zdradzaja, otoz zdrada jest z obu plci tak po polowie, tylko babie jest latwiej wychlastac se morde nowym kutasem, wystarczy ze ryj nadstawi, facet musi wpierw troche sie natrudzic.

            https://www.express.co.uk/news/uk/915539/Me-Too-campaign-distracting-backlash-grows-catherine-deneuve-miriam-margoyles
            a tu news z uk z wczoraj o metoo jak coraz wiecej osob jest przeciwko tej parodii, nawet kobiety pisza o tepych cipach jak ty, ktore szukaja zainteresowania, to wypisuja farmazony o gwaltach bo 15 lat temu dotknal jej kolana, wstydza sie tych kobiet, bo prawdziwe ofiary zostaja spychane dzis pelno jest tam takich co ktos na nie krzywo spojrzal lub sie usmiechnal i to wlasnie jak mowilem od poczatku spowoduje ta parodia, ze gdy kobieta bedzie naprawde zgwalcona, kazdy powie eee kolejna pizda co szuka zainteresowania.
            izolacja tepych pizd sie zaczyna, ale same sobie na to zapracowaly
            https://www.youtube.com/watch?v=uvtZzfe2EpU
            tak wiec laila zycze ci zebys zmadrzala, bo jesli nie, to jedyne co ci zyczyc to staro panienstwa a to juz dzis norma:)
            ja w wieku 40 lat znajde nawet panienke i ponizej 30, 3 mies temu jeszcze 23 latka mnie klepala po tylku. tylko ja biore to jako komplement i zart.
            a ty, tylko o tym mozesz pomarzyc, bo zaden facet nie zaryzykuje, szczegolnie z tak psychicznie niestabilna i roszczeniowa feminazi.
            jestes dokladnie tym czym my mgtow sie brzydzimy i dlatego wybralismy taka droge. dziekujemy ci za twoje wywody, uzmyslowilas mlodszym i nie obeznanym w temacie co ich czeka i na co zwracac uwage i szybko uciekac. potwierdzajac tylko nasze tezy

    2. kongres kobiet placze, ze faceci ich nie chca, coz siedzac 8h na dupie i pijac kawe to ona nie ma gdzie spalic kalorii, dlatego sprzataczka jest bardziej inteligetna, bo ona pracuje fizycznie, zajmuje sie rodzina i po pracy juz nie ma sily na jakies pierdoly. ale tez wyglada szczuplej i wiekszosc facetow wezmie taka, niz pyskata grubaske z biura, tak samo jak kobiety nie lubia dla kobiet pracowac, bo tam nie zrobi kariery przez lozko

  44. https://warszawa.onet.pl/ulice-dla-kobiet-ciekawa-kampania-spoleczna-w-warszawie/5f275d0
    kolejny przyklad debilek, patrzac na te mordy nie skazone inteligencja jak i inicjacja seksualna.
    otoz kobiet idiotki jest mniej, bo kobiety mniej sie przysluzyly ludzkosci, kobiety szukaja bezpieczenstwa, a by w zyciu cos osiagnac trzeba ryzykowac a to jest cecha facetow. znow mamy robic kolejny debilny parytet zeby polowa ulic nazywala sie po babie, ktora huja w zyciu zrobila.
    moze nazwiemy ulice nazwiskiem suchockiej? pierwszej zdrajczyni rp co wepchnela konkordat, ktory zyd kwach podpisal, a moze pieknosc sobecka z radio maryja, inteligencja taboretu az poraza, jak nie zawsze mamy poslanke pawlowicz jej piekno, gracja i kultura az poraza, swinia z koryta lepiej zre niz ona

  45. modelki, hostessy przy wielu imprezach to bylo nie pisane prawo czy obyczaj, ktory byl przy masowych imprezach, teraz dzieki feminazi, miliony kobiet straca latwa i dobrze platna prace, dopuki mialy urode, bo nikt ich tam nie gwalcil, nie wykorzystywal a powiedzmy sobie prawde, my faceci mamy to gdzies, a organizator ma tylko oszczednosci z tego tytulu, ze nie musi juz takich zatrudniac a bedzie jeszcze gorzej. to jest wlasnie nasza kara za metoo, kobiety zgrywaly sie na ofiary to czas w 2018 pociagnac je do odpowiedzialnosci i oddzielic je od gwalcicieli, seksualnych drapieznikow i mordercow
    https://www.youtube.com/watch?v=_AqSvDVE4ug
    laili borderline i depresja teraz poglebi sie nie z powodu mezczyzn a z powodu braku pracy dla niej. ale teraz bedzie juz bezpieczna, o ile jej rodzicow stac z piwnicy moze 24/7 siedziec na feminazi forach, robic videochaty i plakac online jaka to ona jest pokrzywdzona, wczoraj nawet w biedronce jak chciala by pan podal jej butelke wodki by zapic smutki, bo jest za niska by siegnac, uciekl z obrzydzeniem jakby miala ebola lub trad.
    2018 to bedzie epicki rok dla nas mezczyzn, to bedzie lepsze niz pogrom kielecki, 2018 bedzie rokiem publicznych przeprosin jakie kobiety beda robic do mezczyzn, ale sorry my juz w krokodyle lzy nie wierzymy. moze jakas inteligetna wpadnie na pomysl intercyzy w miejscu pracy, ze nie ma prawa do jakich kolwiek oskarzen o molestowanie itp to moze, moze ja zatrudnia. ale wpierw musial by to zalegalizowac rzad, ze zaden sad nie bedzie tego scigal jakby jakas probowala. bo wiemy, ze one beda, znow zwalac to na patryjarchat a nie falszywe oskarzenia

  46. o juz sie zaczyna mamy juz z brytyjskiej tv, panie co chodzi z tablica na walkach bokserskich i inne, ktore jeszcze nie zostaly przez feminazi zwolnione, ciekawe czy laila wogole rozumie, nie mowi po angielsku? bo te panie juz wiedza, ze sa bez pracy zaraz i probuja ratowac to co sie da, 2018 bedzie epicki, wlasnie otwieram buteleczki i rozsiadam sie i ogladam z satysfakcja:)
    https://www.youtube.com/watch?v=vdbD7EF4Byw

  47. takie sprawy sa wlasnie mozliwe dzieki tepej kobiecej empatii, to przeciez one witaly brudasow z siatkami i kwiatami, to przeciez one robia marsze w obronie zycia i przeciwko karze smierci, ja bym takie gowno utylizowal odrazu, dlaczego podatnik ma za takie cos placic. martwy juz nikogo nie skrzywdzi, a dzis pierdla to sanatoria, tak jak breivik o tym mowil i pokazal, w pierdlu on dopiero dostal prawa czlowieka, jak wyrwal 90 lewackich chwastow co bydlo sciagaly.
    jak im sie nie podoba zarcie to bunt, w celi ma playstation3 a teraz chcial 4ke i najnowsze gry, gdy ludzie pracujacy za najnizsza wpierdalaja gowno, musza wybrac syfne jedzenie czy lekarz, a taki jak w pierdlu zdechnie to sztrasburg dla szefa wiezienia za lamanie praw czlowieka, szkoda ze jak kurwa zwierzeta gwalca male dzieci nie daja tym dzieciom praw czlowieka. trzeba przywrocic kare smierci i utylizowac takie gowno.
    za ten stan rzeczy podziekujmy empatii idiotek lewackich
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/uwaga-tvn-napadal-i-gwalcil-dostal-prace-w-domu-kultury/g7e3zrs

    1. Kara śmierci zgoda, ale tylko wtedy gdy masz pewność, że skazujesz winnego człowieka. Jest wiele ludzi, którzy wychodzą z więzienia uniewinniani po 20 latach odsiadki, mogą walczyć o odszkodowanie, bo zostali niesłusznie oskarżeni.

      1. O z czymś się zgadzamy, aż jestem w szoku, ale że nie da się w zdecydowanej większości przypadków w 100% udowodnić winy więc jestem przeciwna karze śmierci.
        Ale w Polsce system jest chory. Taki Trynkiewicz np, niedawno były dysputy czy nie go wypuścić, bo swoje odsiedział. Jasne i poszedł zabijać i gwałcić kolejne dzieci. Świetny pomysł.

        1. Trynek każdy mówi, że w więzieniu objął władzę, jest liderem, wydaje gazety polityczne i z wieściami o świecie, nadaje tam porządek i wszyscy go sobie chwalą za sprawowanie. Uczęszczał cały czas na różne terapie. Co jest prawdą, nie wiem,bo to się tylko słyszy z gazet.

          Także trzeba się zdecydować. Jeśli odsiedział swoją karę, to powinien wyjść i nie mieć problemów, bo karę poniósł taką jaka została mu wyznaczona. Resocjalizacja nie działa, jeśli nadal będzie nękany i może z frustracji wrocić do zabijania. Jeśli nie chcemy by wychodził, to od razu powinno być dożywocie lub kara śmierci, a nie bawić się w kary określone terminowo.

          1. w uk brudas ostatnio co gwalcil 13ke dostal chyba 5 lat wyszedl po 3 za dobre sprawowanie i na cctv go zlapali jak porwal 4 latke, wywiozl ja poza miasto i tak chcial zgwalcic ale mu nie stanal to wyjebal dziecko do rowu, i dziecko tylko przezylo, wymarzniete ze sie koles zatrzymal odlac i zauwazyl cos w rowie.
            i co gowno islamskie znow do pierdla. a tak kurwe nalezalo by odstrzelic i nikogo nie skrzywdzi. sorry wiekszosc 90% wiezniow po wyjsciu popelnia te same przestepstwa. utylizacja jest najlepszym wyjsciem, za kradzieze odpracowac spolecznie i dlaczego kradla, recydywistow czyli nie reformowalny utylizowac jak gwalcicieli i mordercow

          2. 3 lata odsiadki i dobre sprawowanie, to nie 20 z czego tyle samo lat przeróżnych terapii i naprawdę duże chwalenie nawet przez strażników. Wszystko zależy co rozumiemy przez dobre sprawowanie. Może być tak, że ktoś nie robi szumu, a może być ktoś kto jeszcze przyczynia się do poprawy innych więźniów. Skąd bierzesz dane że 90% przestępców wraca do przestępstw? Masz badania na to? To jest głupota, żeby skazywać kogoś na 25 lat, jednocześnie przedłużać mu tą karę, jakby miał dożywocie. Zamiast jednoznacznie coś orzec, to kombinują. Dożywoci też być nie powinno, bo na to się wszyscy składają, więc tylko kara śmierci. A jeśli 20 lat, to 20 lat i ani dnia dłużej.

        2. 2 asfalty co ucieli glowe w londynie lee rigsbiemu zostali nagrani na kilkadziesiat komorek, sami sie przyznali, w pierdlu tymczasowym scierwu wiezniowe wybili zab, powinni ich zajebac, i teraz scierwo pisze do sztrasburga i zada 40 tys funa odszkodowania. a na jego obrone podatnicy wydali 250 tys funtow, inne brudasy wyszly po 2 latach, bo niby kultura, on w somalii nie wiedzial ze nie mozna gwalcic i takie mamy kurwa sady, deportowac tez nie mozna bo w somalii wojna i tam on zbyt europejsko bedzie wygladac i islamisci go zabija a to lamie jego prawa czloweika i gowno siedzie w uk i chodzi po ulicach.
          moglbym sie na temat tego gowna produkowac dniami i nocami, jak ktos chce to znajdzie sam na google, przypomne chociazby jak polska za trzymanie terrorystow w pl ma zaplacic terrorystom dzieki sztrasburgowi 30 mln odszkodowania, tak samo francuzi, gdy somalijscy piraci na ich statek napadli, nie dali sie a ich aresztowali, trybunal w sztrasburgu kazal zwierzetom wyplaci odszkodowanie bo francuzi ich za dlugo przetrzymywali.
          prawo dzis jest za patologia. jak ja chce sprawe bo pracodawca mi nie placi albo dyskryminuje musze sam wyjebac 900 funa za 1sza rozprawe a jak po 2 nie dojdziemy do porozumienia to kolejne 1200 funa, chcesz sprawiedliwosci? to samo jest w pl. wez siekiera i sam odbierz. dlatego jesli ten syfny korupcyjny system nie dziala, to co te wszystkie studenckie kodomitowie itp cioty strajkuja, bo soros placi, jebany zyd.
          to on brudasow tu sciaga. dzis pisza w uk przekazal 4mln funa fundacji co ma powstrzymac brexit, by dalej sie tu bydlo zjezdzalo

      2. tez sie z tym zgadzam, jak sciagna kolesia z kobiety czy dziecka co gwalcil. o ile dziecko to nie kurwa nie ma bata to z kobieta kobieta moze zachecic faceta i potem udawac gwalt, by sie zemscic na kolesiu. wtedy nalezy jak wyjdzie zabic ja i cala rodzine za kare, aby odstraszac od takich zabaw. bo w polsce juz mielismy idiotki gowniary co nie przygotowaly sie na sprawdzian i zadzwonily na policje ze nauczyciel im palce wkladal tam gdzie nie trzeba. dopiero psycholog zauwazyl jak sie placza i w koncu sie wygadaly, a juz kolesia chcieli zlinczowac jak cale metoo. kara smierci musi byc tylko w 100% pewnosci

  48. redpill chodzilo mi o grupy gwalt, kradzieze i morderstwo, przeciez nie bedziemy mowic o kolesiu co siedzi za alimenty, albo po pijaku skopal maszyne bo mu puszki coli nie wydala, tu nie ma czego resocjalizowac, zreszta za takie badziewia nie powinno byc wiezienia a zaplacic albo odpracowac, teraz zreszta zaczynaja tak robic, coraz wiecej prac spolecznych w uk dla takich. wiekszosc woli odpracowac nawet jak nie ma sama pracy niz isc do wiezienia. tak samo ci co oblewaja kwasem, kara smierci.
    tu masz np 2 lesby jebane zajebaly 4 latka adoptowanego osobne pierdla, niby te dozywocie 25 lat i po miesiacu sie spotykaja na randke na przepustce.
    to pewnie laily kolezanki, feminazi z daleka widac, bo kto by chcial w takie cos kutasa wkladac
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-3817057/Lesbian-couple-murdered-toddler-Liam-Fee-spotted-sharing-kiss-let-day-release-time-just-five-months-20-year-sentences.html

    a tu nie wiem jak sedzia musi byc tepy i slepy by uwierzyc, ze jest na ziemi jakikolwiek desperat by huja w to cos wlozyc, bo az 15 oskarzyla i jeden juz dostal wyrok, az wyszlo ze klamie i teraz wypuscili go a ona poszla siedziec na 10 lat
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-4818874/Jemma-Beale-jailed-10-years.html
    bosze wiekszej raszpli w zyciu nie widzialem, kolejna kolezanka laily

  49. https://www.express.co.uk/news/uk/614225/Child-rapist-jailed-for-LIFE-after-he-is-caught-on-CCTV-snatching-6-year-old-on-the-street
    podwojne dozywocie i dodatkowo 3 lata za zlamanie warunkow sadu, ale po conajmniej 6 latach i 7 miesiacach moze sie starac o wyjscie warunkowe.
    przepraszam ale ja jestem za debilny na ten swiat i jego wymiar sprawiedliwosci. angole w komentarzach tez nie rozumieja.
    dlatego w przypadku gdyby taki cos zrobil mojemu dziecku to bysmy mieli 1sza scene z 7, ruchalbym go w dupe codziennie rozgrzana lokowka, dawal antybiotyki by nie zdechl, obcinal po milimetrze jego palce, nogi, rece, kutasa, wydlubal mu oczy by tylko mogl slyszec mnie i na sam dzwiek by sie zesral ze strachu, w koncu by blagal by go zabic a ja dalej bym go trenowal

  50. redpill tu bedzie dobry przyklad na twoj kolejny art, troche o pracy ale i prawda o babach, mialem to samo co on mowi, tylko ja potrafilem zauwazyc, ze jestem jej potrzebny jak nie ma nic lepszego do roboty i kopalem takie w dupe i beka po 3 mies one nagle pisza co u mnie? albo nawet kolejnego dnia dlaczego dostala bana.
    to dzis zaraza dzisiejszych czasow, nie badz adoratorem tepej cipy, jesli odrazu nie angazuje sie, to nigdy nie zechce, poprostu cie wykorzystuje jako pocieszacza, gej przyjaciela gdy nie ma nikogo innego pod reka
    https://www.youtube.com/watch?v=BScArq-I3Y0

    1. Tak mi się przypomina, jak ostatnio z koleżanką rozmawiałem i tak sobie rozmawialiśmy jak by na przykład wyglądały nasze związki i tam ją trochę okłamałem że nie umiem wykonywać czynności domowych, a ona takie zdziwienie i mówi ale odkurzać umiesz, prać umiesz,, gotować umiesz i tu padło moje pytanie a ty gotować umiesz a ona umiem kotlety usmażyć, se pomyślałem ja też umiem, i zauważyłem pewną zależność że im kobieta od siebie mniej wymaga tym więcej wymaga od mężczyzny. W dodatku ostatnio wynalazłem artykuł w którym to kapitał ludzki i UE przyznawał kobietą zakładającym firme bodajże dodatkowe punkty za to że się jest kobietą. Tutaj daje tytuł tego artykułu: Dyskryminacja płciowa: Wystarczy być kobietą, by dostać dodatkowe punkty. Życzę przyjemnego czytania.

      1. Mężczyzna dzisiaj musi wykonywać kobiece i męskie obowiązki. Kobieta męskich nie, a kobiecych połowę, bo drugą połowę przejął mężczyzna (a często to mężczyźni też zasuwają w domu, im nikt nie współczuje). Nie dość, że zawsze od kobiet wymagano mniej, to teraz jeszcze mniej i mężczyźni nie mają żadnego prawa ani to wymagać od kobiet, ani się postawić w przypadku przemocy psychicznej. Ale są uciemiężane…

  51. dobrze, ze po metoo mezczyzni zmadrzeli i takiej jak laila golddiggerce bedzie sie ciezko doczlapac do kutasa co bedzie na ksiezniczke robil cale zycie, bo oprocz bodycam masowo sie sprzedaje teraz kamerki w biurach by nagrywac cale interakcje z kobietami, o ile szef nie byl taki by sie pozbyc balastu

  52. To jest ona
    https://www.youtube.com/watch?v=eRKTtl8iMPE

    hehe nawet ja sie tam wpisalem 2 lata temu, wyszpachlowana jest jak nic, do tego usta takie wysmarowane, by wchodzil bez tarcia, ciekawe czy migdalki tez spryskuje. kurcze mozna az pracie polamac jak sie poslizgniesz. najlepsza moda jest teraz w uk debilki sobie gola totalni brwi i maluja chyba markerem takim szerokim na 5mm, bo tatuowanie i kredka bylo pare lat temu, ale za malo bylo widac, mnie na taka odrazu odrzuca

    1. Im większy kicz i sztuczność tym jesteś ładniejsza. Ale ja nie o tym. Pisałem że ona ma ten sam charakter. Wielkie wymagania, nawet nierealne, od siebie nic. I facet ma tolerować wszystko, łącznie z odpałami…

  53. Ok, spróbuję na spokojnie. Wczoraj przyznaję udało Ci się mnie wyprowadzić z równowagi. Denerwowanie się to płacenie własnym zdrowiem za głupotę innych, ale mój system nerwowy nie może tego ogarnąć.
    Zacznijmy od prostytucji. Powiedz mi jak śmiesz nazywać kobiety ciężko pracujące ( Ty się nigdy nie dowiesz jakie to uczucie i jaka to ciężka praca fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie), okazujesz skrajny brak szacunku do tysięcy kobiet. Jak możesz oczekiwać szacunku samemu tak impertynencko go nie okazując? Masz się za lepszego? No tak Ty porównujesz ciężką, uczciwą pracę do bycia przestępcą albo menelem. Super. Ja znam i znałam wiele dziewczyn, które się tym zajmowały. I mała część to robi, bo lubi. Większość to wrażliwe młode kobiety, mająca marzenia i plany, których życie niestety nie oszczędzało. Ty byś powiedział im w twarz, że są kurwami i że nie zasługują na szczęście? To by świadczyło tylko o Tobie. Owszem kobieta, która 40 lat pracowała jako prostytutka może być bardzo dobrą żoną. Czy 90% mężczyzn uważa prostytutki za najgorsze ścierwo jednocześnie oburzając się, że korzystanie z ich usług może przestać być legalne? Może jestem zbytnią optymistką i wierze, że nie. Może są tacy , którzy nie szanują tego zawodu ale sami również nie idą na skróty. Bo w czym jest lepszy klient korzystający z takich usług od dziewczyny, która je oferuje? Według mnie niczym, no ale według Ciebie on po prostu zaspakaja „ naturalne potrzeby”, a ona jest nic nie wartą kurwą. Myślisz, że czemu zostałam feministką? Zaczęłam zauważać jak mężczyźni podle potrafią traktować kobiety, uprzedmiotawiać je i nimi gardzić.
    Aborcja… czemu kobieta ma prawo usunąć płód, gdy mężczyzna chce wychować dziecko? Chyba to już tłumaczyłam, bo je rodzi w wielkim bólu, często ciąża koliduje z jej planami, a w razie czego to ona zostanie sama z dzieckiem. Sam mówiłeś, że nie ma sprawiedliwości. Mężczyźni lepiej wychowują dzieci? To już jest niepoważne, większość mężczyzn nie umie się dobrze dzieckiem zająć. Mama je uczy, bawi się z nimi karmi. Tata od początku powinien się angażować w zajmowanie się dzieckiem oczywiście, ale rzadko kiedy jest w stanie to zrobić tak samo dobrze jak kobieta.
    W ogóle Twoja logika, mężczyźni są lepsi z zarabianiu, gotowaniu, zajmowanie się dziećmi. To co zostaje kobietom? No tak ładnie wyglądać i być przedmiotem seksualnym. Wtedy faktycznie dobry robot da radę. Nie mów, że to ja jestem zła, bo Cię porównuję do dziecka ( odpowiedź z 12- latkiem była faktycznie bardzo dojrzała, zwłaszcza że w tym wieku chłopcy jeszcze nie traktują kobiet jak obiekty seksualne). Twierdzisz, że mężczyźni muszą wykonywać prace męskie i połowę kobiecych , a kobiety tylko 50% kobiecych. Takiej bzdury to dawno nie słyszałam. To kobiety wykonują dziś większość męskich prac, zarabiają pieniądze, do tego nadal zajmują się domem i dziećmi. Większość kobiet u mnie z rodziny łączy to wszystko, niektóre są bardziej zaradne od swoim mężczyzn. Pracują, prowadzą dom, ja je podziwiam bo ja taka raczej nie będę. Kobiety utrzymują rodzinę w stopniu porównywalnym do wkładu mężczyzn do tego rodzą i wychowują dzieci, wykonują większość prac domowych. Oczywiście są zmęczone, nie mają czasu dla siebie, o seksie już nie wspomnę. Wcale się im nie dziwię. I to, że jak proszą faceta, żeby coś zrobił a on zawsze ma coś ważniejszego to się wcale nie dziwie że używają argumentu, który zawsze działa – seksu. A Ty masz pretensję o to, że kobiety wykorzystują to na co mają wpływ. Troszkę jakby nielogiczne. I po raz kolejny twierdzisz, że to że kobiety nie chcą rodzić dzieci a chcą się rozwijać są złe. No bo skoro one nie chcą to faceci mogą woleć roboty. To jest niepoważne.
    Mężczyzna ma obowiązek wspierać kobietę przy porodzie, a kobieta nie ma żadnych obowiązków? A czy przypadkiem rodząc w bólach ( cały czas będę to podkreślać) nie wypełnia tego obowiązku? Wszystko niemal co związane z wydaniem dziecka na świat spada na kobietę, a zadaniem mężczyzny jest być przy niej i ją wspierać. To aż tak wiele?
    Co do mnie bo się dowiedziałam już, że jestem rozkapryszoną, puszczalską pozbawioną empatii manipulatorką z niskim IQ. Mojej inteligencji nie próbuj obrażać, bo Ci się nie uda.
    Pytałeś co „oferuję” ja nie oferuję nie jestem usługą. A co jestem wnieść do związku? Nie jestem jak już chyba mówiłam dumna z moich pragnień w tej materii. Przez chwilę nawet sobie wmawiałam i wierzyłam, że są inne, ale długo to nie trwało. No, ale nie będę jak te kobiety, które podziwiam, bo pomimo że niezależne kobiety są super, są ambitne, łamią te stereotypy, które mnie tak wkurwiają to mnie do tego nie ciągnie. Oczywiście mogłabym robić to co oficjalnie mówię, czyli że chce korpo, skupić się na robieniu kariery. A partnera znaleźć takiego, który bylby moim parterem, razem pracujemy zarabiamy, spędzamy razem czas. Wtedy faktycznie ślub czy inne zobowiązania nie są potrzebne.Tylko że ja wiem, że nie byłabym szczęśliwa na dłuższą metę, nie czułabym tego czego pragnę przy mężczyźnie czuć. Wiem, że to moja słabość. Hipokryzja nawet. Cieżko mi jest psychicznie sobie z tym poradzić. No, ale jeśli trafiłaby na takiego mężczyznę w pewnym sensie patriarchalnego, ale szanującego kobiety i szanującego mnie. Moją przeszłość, moją emocjonalność, rozumiejącego. To ja mogłabym dać mu wiele i w sferze seksualnej i obowiązki domowe, a życia bez dzieci sobie nie wyobrażam. Ale mam potrzebę bezpieczeńtwa, stabilizacji, nawet należenia do kogoś i typowe dla osób z borderline paniczny strach przed odrzuceniem, choć łatwa w obyciu nie jestem, a wręcz nie spotkałam w życiu tak trudnego człowieka jak ja. Dla mnie ślub i odpowiednia umowa prawna jest pewnego rodzaju gwarancją. Teraz też od bliskich dostaje kasę i to nie małą, to nie znaczy, że mi zależy tylko na tej kasie. Ale mam świadomość, że zawsze przy są i jestem zabezpieczona. Np mieszkaniem i lokatą na której mam 100 tys. W razie czego pod mostem nie skończę. Tak samo z związkiem. Jak mam mieć poczucie bezpieczeństwa skoro on może mnie w każdej chwili zostawić z dzieckiem i pójść w tango bez konsekwencji? To raczej średnie. Lubię pieniądze, bo zawsze je miałam, ale czy to znaczy że jestem zła? Nie sądzę. Tak samo jak mężczyzna dla którego seks jest ważny może kochać tą kobietę która mu go daje ponad wszystko prawda? Jakby stracił kasę, a ja bym go kochała nie ma bata bym go zostawiła, no ale Wy wiecie lepiej.
    Co do hmm,, czy ojciec mial posuch w domu. Hmm.. ojca nie mam. Ale mam ojczyma. On właśnie twierdził, że trafiła kosa na kamień, bo cala reszta rodziny byla fajna i zawsze mialam to co chciałam. On nie mógł tego ogarnąć, że „ dziecko rządzi”, zaczął mnie bić początkowo po tyłku, ale ja żeby pokazać twarda nic sobie z tego nie zrobiłam i to go wkurwiło tak, że zaczął mnie bić po twarzy. Fakt bałam się go, ale potrafiłam zrobić tak, że i tak dostał w dupę. Raz prawie się rozwiedli.To tak apropo bicia mnie po buzi, facet który by spróbował od razu może spierdalać z mojego życia. Mnie się nie mówi co mam robić, bo ja z czystej przekory tego nie zrobię 😛 Może dlatego mnie patriarchat kręci, jako coś zupełnie egzotycznego. Zwykle każdy żałuję, że na mnie głos podniósł czy probował mnie do czegoś zmusić. Zawsze to on przeprasza. No ale często ten upór mi na dobre nie wyszedł, w sumie zrobiłam w życiu masę głupot. Ale to, że to była głupota zawsze dochodzi gdy już jest za późno. Więc też temu dużo myślę o tym. Ale cały czas podkreślam, że to dotyczy mnie nie kobiet. Większość kobiet świetnie sobie samodzielnie radzi. Mało która mając 23 lata jest w stanie podpalić dywan i gasić go własną nogą ( od miesiąca mi się goi). Ludzi się powinno traktować personalnie i jeśli ktoś ma prawo za kogoś decydować czy traktować go w określony sposób to tylko ze względu na charakter danego człowieka, nie na jego płeć. Znam niejednego mężczyznę za którego trzeba było decydować bo byli skrajnie nieodpowiedzialni. I znam bardzo wiele kobiet super zaradnych, świetnie sobie dających radę.
    Co do Pani od „ 8 cech idealnego mężczyzny” już widziałam to kilka razy, połowicznie się z nią może zgadzam, w kwestii wieku, zaradności czy dojrzałości emocjonalnej ale nie jestem przekonana czy feminizm to kretynizm 😀 i nie uważam facetów zarabiających mniej czy nie mających własnych firm za nieudaczników.
    A co jeszcze do mojej karuzeli kutasów, podwójnych standardów i dziecka z tego. Czemu nagle podwójne standardy są dobre, bo ograniczają kobiety a nie mężczyzn?
    Mężczyźni też potrafią robić niemal wszystko a potem być wiernymi. Gdybym poznała takiego faceta to bym oczywiście była czujna czy mnie traktuje inaczej niż laskę do zaliczenia i wymagałabym badań, ale nie umniejszałabym jego wartości, Co do ciąży nigdy nie dopuściłabym nawet do najmniejszego ryzyka, zawsze prezerwatywa i tabletki.
    A jak już jesteśmy przy temacie antykoncepcji czemu zawsze to spada na kobietę czemu facet, gdy powiem słowo „ wazektomia” patrzy na mnie jakbym chciała, żeby mi nerkę oddał?

    1. Denerwowanie się to płacenie własnym zdrowiem za głupotę innych, ale mój system nerwowy nie może tego ogarnąć.

      Widzisz, chciałabyś wykrzyczeć na mnie że jestem chujem, gnojem, draniem, mizoginem i tępakiem. Próg frustracji masz bardzo niski, więc jak Ty chcesz sprawować władzę? Gdzie ta równość?

      Zacznijmy od prostytucji. Powiedz mi jak śmiesz nazywać kobiety ciężko pracujące ( Ty się nigdy nie dowiesz jakie to uczucie i jaka to ciężka praca fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie), okazujesz skrajny brak szacunku do tysięcy kobiet. Jak możesz oczekiwać szacunku samemu tak impertynencko go nie okazując? Masz się za lepszego? No tak Ty porównujesz ciężką, uczciwą pracę do bycia przestępcą albo menelem.

      Prostytutki – kobiety pracujące. Prostytutki – kobiety wymagające szacunku za ciężką pracę, którą wykonują dla społeczeństwa, dla poprawiania jego bytu,dla pokazania które wartości są ważne. W Twojej główce najgłupsze kobiety są najmądrzejsze, a najbardziej niemoralne są najbardziej moralne. Najłatwiejsze zawody są najtrudniejsze. Nie chcesz być kurwą, to nie bądź. Jest wiele innych opcji. Możesz być prostytutką w związku i dawać seks za zasoby. Na jedno wyjdzie. Za każdym razem próbujesz szantażować emocjonalnie, bym się poczuł gorzej bo nie współczuję kurwom, które wybrały ten zawód same. Każda kobieta może być prostytutką i korzysta z tego że jest kobietą, nic poza tym. Wystarczy mieć waginę. To nie jest coś co cokolwiek wnosi, tylko daje zaspokojenie. Ty masz wypaczoną moralność i nie zniżaj mnie do swojego poziomu.

      Większość to wrażliwe młode kobiety, mająca marzenia i plany, których życie niestety nie oszczędzało. Ty byś powiedział im w twarz, że są kurwami i że nie zasługują na szczęście? To by świadczyło tylko o Tobie.

      To świadczy o Tobie, że nie współczujesz żadnemu mężczyźnie. Pytałem o meneli, kryminalistów, różnych bezrobotnych, nieudaczników. To są wrażliwe osoby, mające marzenia i plany, których niestety życie nie oszczędzało. Na dodatek nie mogą zarabiać swoim ciałem. A Ty co robisz? Współczujesz im i pomagasz?

      Owszem kobieta, która 40 lat pracowała jako prostytutka może być bardzo dobrą żoną.

      Dlatego spytałem, czy kurwiarz i pedofil byłby dobrym mężem w wieku 40 lat? Jak nie, to stosujesz podwójne standardy.

      Czy 90% mężczyzn uważa prostytutki za najgorsze ścierwo jednocześnie oburzając się, że korzystanie z ich usług może przestać być legalne? Może jestem zbytnią optymistką i wierze, że ni

      Kolejny raz wyciągasz wnioski z 4 liter. Oburzenie nie jest o to że nie będzie prostytucji jako takiej, tyle że jest to KOLEJNA Z KAR WYMIERZONYCH W MĘŻCZYZN. To jest pokazanie, że męskie potrzeyb nie są ważne i muszą skakać nad księżniczkami w związkach, by mieć seks, tylko na warunkach kobiety. I nie mogą zaspokoić tego nigdzie indziej. Wyciągasz wypowiedzi z kontekstu kolejny raz by udowodnić tezy których nie ma. Do Ciebie nic nie dotrze. Ty mowisz ze intelekt nie jest biologiczny, ale po Tobie widać, że jednak jest. 90% Twoich “argumentów” to argumenty emocjonalne: nie szanujesz, nie lubisz, nie traktujesz, “tak jest”, “bo tak”. To dowód na to że kobiety są jak dzieci i wami łatwo manipulować. Pożyteczne owieczki dla systemu.

      Według mnie niczym, no ale według Ciebie on po prostu zaspakaja „ naturalne potrzeby”, a ona jest nic nie wartą kurwą

      Prostytutki akurat bym bardzo szanował (ale nie te feministyczne). Wiesz czemu? Bo to są kobiety z którymi jest kawa na ławę: masz seks, godzina czasu, robisz co chcesz, płacisz i jest wszystko ok. Co innego w związku, gdy nie ma warunków jasno określonych, a kobieta tresuje sobie jak jej się podoba i nie nazywa tego przedmiotowym traktowaniem. Dam Ci tyłka za coś co zrobisz, ale rób coraz więcej bo ja żądam. I jak nie zrobisz to rozwód. Zabieram hajs, zabieram dzieci i zostajesz z niczym, winny wszystkiemu. Sługa nie spełnił nierealnych żądań i nie miał prawa oczekiwać szacunku.

      Myślisz, że czemu zostałam feministką? Zaczęłam zauważać jak mężczyźni podle potrafią traktować kobiety, uprzedmiotawiać je i nimi gardzić.

      Zostałaś feministką bo masz mentalność ofiary, zaburzenie borderline, jesteś mało inteligentna i mało empatyczna wobec mężczyzn, przez co mało obiektywna.
      To że ileś mężczyzn źle traktuje kobiety, nie znaczy że kobiety są świętoszkami.

      Chyba to już tłumaczyłam, bo je rodzi w wielkim bólu, często ciąża koliduje z jej planami, a w razie czego to ona zostanie sama z dzieckiem. Sam mówiłeś, że nie ma sprawiedliwości.

      Nie ruchaj się, jeśli nie znasz konsekwencji. Nie podejmuj pracy, jeśli chcesz zajść w ciąże i później brać pieniądze za L4 i macierzyński. To jest dojrzała postawa. Nie ma sprawiedliwosci? Ciekawe, że podnosisz ten argument tam gdzie mężczyzna ma gorzej, a jak kobieta ma gorzej to żądasz sprawiedliwości. Hipokrytko.

      Mężczyźni lepiej wychowują dzieci? To już jest niepoważne, większość mężczyzn nie umie się dobrze dzieckiem zająć. Mama je uczy, bawi się z nimi karmi. Tata od początku powinien się angażować w zajmowanie się dzieckiem oczywiście, ale rzadko kiedy jest w stanie to zrobić tak samo dobrze jak kobieta.

      Nie podałaś żadnego argumentu. Dla Ciebie wychowywanie dziecka, to “karmienie” i tyle. Jakby mężczyźni nie karmili. I to jest więcej niż to co robią mężczyźni. Ty tylko ocenami rzucasz “kobiety robią to lepiej” – zupełnie żadnych faktów za tym przemawiających. Badań jest dużo, samotne matki wychowują najgorsze dzieci. Bo wy nie umiecie wychowywać, wy jesteście płcią bierną i roszczeniową, do tego sprzeczną, hipokrytkami i kontrolującą. Dlatego wasze dzieci są: bierne, nieudaczne, niezaradne, sprzeczne, hipokrytami i trafiają do więzień.

      W ogóle Twoja logika, mężczyźni są lepsi z zarabianiu, gotowaniu, zajmowanie się dziećmi. To co zostaje kobietom? No tak ładnie wyglądać i być przedmiotem seksualnym.

      Tak, mężczyźni lepsi są w zarabianiu, w 10 najlepszych kucharzy są mężczyźni i także dziecią wpajają zaradność, której kobiety szukają w mężczyznach.
      Co zostaje kobietom? Jak chcecie być lepszeto bądźcie. Czy ktoś wam zabrania? Czy mamy was uważać za lepsze bo tak żądacie? Jesteś mentalną gówniarą, która nie uważa że musi udowodnić czynem cokolwiek. Typowa dzisiejsza “kobieta”. Ty sie nie oburzaj że społeczeństwo wymaga od Ciebie tylko wyglądu, ciesz się, że nie ma takiej presji bo by zaraz 90% kobiet popełniło samobójstwa gdyby musiały dorównywać realnie mężczyznom bez ułatwień. Sama sie sprowadzasz do tej roli przedmiotu seksualnego nie chcąc oferować więcej. TO JEST FAKT, a nie opinia. Ty za to masz tylko roszczenia. Traktuj nas lepiej, a jak nie to jesteś mizoginem. A ja pytam za co? Za to że jedyne co umiesz zrobić to jajecznica a ja robię 10x więcej i mam przyznać że Ty lepiej gotujesz? Wolne żarty.

      Twierdzisz, że mężczyźni muszą wykonywać prace męskie i połowę kobiecych , a kobiety tylko 50% kobiecych. Takiej bzdury to dawno nie słyszałam. To kobiety wykonują dziś większość męskich prac, zarabiają pieniądze, do tego nadal zajmują się domem i dziećmi.

      Czyli feminizm działa dobrze, że stajecie się męskie. Ja jednak nie znam wielu kobiet, które by malowały, wymieniały krany, wieszały półki, składały meble, a ich mężczyźni nie robili nic. Znam jedną – wygląda jak mężczyzna. Nie znam też kobiet od których wymaga się by miały swoje mieszkanie i zarabiały więcej od mężczyzn. Za to kobiety owszem wymagaja od mezczyzn samochod, mieszkanie, dobra praca i jeszcze zajmuj się w domu, bo ma byc “rownosc”.

      Większość kobiet u mnie z rodziny łączy to wszystko, niektóre są bardziej zaradne od swoim mężczyzn.

      Ciekaw jestem jak Ty łączysz większość z tymi niektórymi w jednym zdaniu…

      ja je podziwiam bo ja taka raczej nie będę.

      Dlatego jesteś feministką. Żądam praw bo nie mam nic do zaoferowania. To tak jak kurwy – żądam szacunku, bo nie umiem siebie sama szanować i do niczego oprócz dawania 4 liter się nie nadaję.

      wcale nie dziwie że używają argumentu, który zawsze działa – seksu. A Ty masz pretensję o to, że kobiety wykorzystują to na co mają wpływ. Troszkę jakby nielogiczne.

      Czyli w tym zdaniu: usprawiedliwiasz kobiecą przemoc psychiczną i uwaga: uznajesz, że logicznym jest wykorzystywać przewagę, nawet gdy jest niemoralna. TYPOWA SOCJOPATKA Z CIEBIE. Zero moralności. Na równi by było to, że jak kobieta jest słabsza to LOGICZNYM jest jej wykorzystanie seksualne bo “mężczyźni wykorzystują to na co mają wpływ”… i znowu hipokryzja z twojej strony. To jest ta cała mentalność ofiary i dodatkowo kompletna amoralność u ciebie.

      Jesteś pustym człowiekiem wypranym z wartości i nie chcącym nic oferować mężczyźnie, dlatego masz tak wielkie wymagania. Pustka wymaga jej zapełnienia. I miej mnie za kogo chcesz, bo nigdy nie przyznasz się przed sobą że masz problem ze sobą, tylko musisz w swojej główce mnie oczernić. Ja z tobą skończyłem. Idź szantażuj emocjonalnie dalej innych i manipuluj nimi “by mieć zawsze to co chcesz”. Ja sie nie dziwie, ze kurwom współczujesz. nie dziwie sie że usprawiedliwiasz kobiety stosujące przemoc i wykorzystujące mężczyzn. Ty nie masz żadnego kompasu moralnego i żadnego obowiązku, a twój obowiązek kończy się na dawaniu 4 liter, rodzeniu (choć tego chcesz “zabronić”) i uważasz że za tyle powinnaś być traktowana jak równie inteligentna, równie wartościowa, a poza tym to lepsza niż mężczyzna, bo nad menelem się nie pochylisz, a nad kurwą owszem. Czym się różnią? Płcią. Dlatego współczujesz kobietom.

      Nie tracę na ciebie czasu, to nie ma sensu. Potwierdzasz wszystkie definicje swoim zachowaniem o których piszemy. Pozdrawiam i życze udanego leczenia.

      Edit: nie, nawet to “dawanie 4 liter” nie jest obligacją, bo traktujesz to jako nagrodę dla mężczyzny. On musi Cie “nastroić” byś miała chęć. To jego zadanie, jedno z wielu. Ty zadań nie masz. Mężczyzna jest w twoich oczach nikim i musi zasuwać dla twojego szczęścia – mizoandryczko bez klepki odpowiadającej za dojrzałość emocjonalną. Pozdrawiam jeszcze raz.

  54. powiem tak nie bede czytal do konca, skonczylem na prostytucji, odpowiedzialem wiele razy wyzej w stylu, ze sa kobiety biedne a sie nie kurwia, dalej nie ma sensu. ty jestes zwyklym feminazi pustakiem i hipokrytka, wycieruchem po przejsciach, ktory wini innych za wlasne kurestwo i roszczeniowosc. coz naszym obowiazkiem jest tylko ogladac twoje wypociny, bo nie martw sie, w przeciwienstwie do lewactwa, feminazi, sjw, antifa nie bedziemy ciebie cenzurowac. to w sumie daje nam niezly obraz dzisiejszych kobiet jak i beke. a ja znow spalem jak codzien spokojnie, a teraz ide sobie pomasowac malego i pograc w gry, co by spelnic wasze oczekiwania, dlaczego my was nie chcemy:)

  55. potwierdzasz wszystko co pisalismy o tobie, jeszcze cie nie znajac, co do tego bolu w ciazy, juz pisalem ci pustaku, nigdy jej nie mialas to nie wiesz jaki to bol, to przestac insynuowac, do tego nie slyszalem nigdy by facet mowil do kobiety “ej ty kopnij mnie z calej sily w jaja ponownie” za to “zrobmy sobie kolejne dziecko” to stale, w polsce z 500+ pijaczka rekordzistka wyciaga 6500zl na chlanie, moja siora po 10 latach zmajstrowala sobie 3cie.
    wiec twoje i ich brednie o bolu sa na wyrost. naprawde radze zmienic lekarza, najlepiej tego od nog, tych poparzonych, bo na glowe juz za pozno.
    i faceta zadnego nie znajdziesz, nawet jak bedziesz placic moze byc problem. kazdy po chwili ucieknie od wariatki

    1. Ból porodowy to uczucie podobne do bolu okresowego tylko gdzies 100 razy silniejsze, a ja umieralam z bólu przy okresie, Czytałam wiele opisów kobiet i opisów naukowych o bólu porodowym. Jestem w stanie sobie to wyobrazić i dla mnie to skrajna niespawiedliwość.
      Tekst. z porównaniem porodu do kopnięcia w jaja jest mega słaby. Kobieta rodząc dziecko odczuwa wiele emocji, to że radość po porodzie jest tak wielka, że przysłania ból nie znaczy wcale że ból był do wytrzymania, Skurcze, nacinanie krocza, 6 tygodni połogu. A kopniak? Chwila poboli i przestanie, No chyba że naprawdę mocny, ale temu nie towarzyszą emocję. To co czuję matka jestem w stanie sobie dobrze wyobrazić. Rozumiem ja i czuję jaka to niesprawiedliwość. Pragniesz czegoś strasznie mocno mimo, że wiesz jak będzie bolało.
      Co do faceta, mam ten komfort, że nie mam parcia by się związać. Chciałabym z kimś odpowiednim, ale jak nie będzie to zajmę się pracą, studiuję na dobrej uczelni ekonomicznej, dam sobie radę 😉

      1. delej bredzisz pustaku, bo dzis jak u dentysty sa srodki znieczulajace i kobieta nic nie czuje, moze problemem nie jest bol a twoje tepe emocje, do tego przyprowadzilbym ci dziesiatki kobiet co znalem co porod dla nich to bylo jak pierdniecie, 5 minut i po, wiele szczuplych fitness itp po tyg juz sa na silowni, a nie marudza jak ty ze je pizda i odbyt boli, ale chca sciagnac rozciagniety brzuch i przy porodzie chca by zaszyc im troche pochwe by byla ciasniejsza dla partnera.
        ekonomiczna to ta w ktorej 95% szefow to faceci, tak jak w stem kobiety tylko wybieraja dno humanistyczne, nie radza sobie z cyferkami, ty nawet nie radzisz sobie ze statystykami rzadowymi, za to emocjonalnie sluchasz bredni nawiedzonych jak ty na zlotach i marszach pustakow.
        moze cisnienia nie masz, uwazasz ze 7 lat do 30ki zanim przyjebiesz w sufit i twoja niestabilnosc emocjonalna to duzo czasu. marz dalej, to nie ja bo nie chce mi sie obracac wokol ciebie, to zycie zweryfikuje twoje brednie i bedzie smialo ci sie w twarz
        piszesz o wazektomi a przeciez chcesz dzieci, wiec po co ten belkot. moze dlatego, ze jestes psychiczna i pelna skrajnosci, sorry albo rybki albo akwarium.
        osiagniesz 35 jako stara panna i wtedy dopiero zycie bedzie niesprawiedliwe. do tego po waszych excesach z metoo, gdzie znajdziesz prace? skoro kobiet juz sie nie zatrudnia lub izoluje od nich w pracy, bo nikt nie chce skonczyc zle za falszywe pomowienia o molestowanie.
        a mamy pelno przykladow jak baby sa wredne i po odrzuceniu chodza do twojej pracy o obrabiaja ci dupe, bo pozwlilismy kurwom by byly za falszywe zeznania bezkarne. ale znow to faceci przyszli nam z pomoca, dzieki kamerze w kazdym telefonie mamy dowod waszego kurestwa by przestrzegac kolejne pokolenia i chronic je przed pasozytami, wiele inteligetnych matek robi to samo, bo co innego jest samotna matka co kurwi sie na dysce, a co innego rozwodka z dziecmi jak facet byl palantem. tylko widzisz jak w porownaniu do ciebie widze problem po obu stronach i rozwiazania. feminazi widzi problem tylko w facetach, nigdy w sobie

  56. 90% mezczyzn nie traktuje prostytutek jak scierwo bo tak:
    -dziwka to pseudonim artystyczny
    -prostytutka to zawod(potrzebny i szanowany o ile jest uczciwy i szczery)
    -kurwa to charakter, szkoda, ze tego jest najwiecej i ty dokladnie tu wpadasz, wiec chyba twoj hipokryzyjny placz wariatki to placz, ze kazdy facet woli prostytutke od ciebie, dlatego jak w F1 chcesz ich zakazac. typowe dzialanie i myslenie feminazi. tak jak zakaz robotow, bo facet woli wyruchac toster niz ciebie. nawet jakbys byla ostatnia na swiecie. powodzenia u chirurga i dermatologa

    1. Prostytutki są o wiele bardziej szanowane od “zwykłych kobiet”, bo z nimi są jasne umowy. Jest usługa i jest zapłata. A w związkach jest na odwrót, dużo wymagań, mało usług i wysoka cena. Dodatkowo można przemocą psychiczną, szantażami, zawstydzaniem i strachem przed divorce rape czy fałszywymi oskarżeniami mezczyzne usadzić w pozycji śmiecia. I jeszcze mówić, że wszystko co złe to jego wina.

        1. Dlaczego nie współczujesz żadnemu mężczyźnie których opisałem i umniejszasz im człowieczeństwa, bo mają spełniać twoje wymagania? Jakbyś nie wiadomo kim była, a przecież nie oferujesz niczego? Tyle czasu rozmowy i nie napisałaś zupełnie nic jakie masz obowiązki wobec mężczyzny i co dla niego możesz robić. Tak się zachowują tylko pasożyty i ludzie wyprani z uczuć do innych. JA WAŻNA. Bogini. Mnie się należy. Tylko debil na to pójdzie.
          Dlaczego menela nazywasz menelem? A nie wrażliwym człowiekiem mającym trudne przeżycia? Nie stosuj podwójnych standardów. Jak są menele,to są i kurwy. Jak kobieta zdradza, też jest kurwą. Jak kobieta zachowuje się podle też jest kurwą bez honoru. Nie o słowa tu chodzi, a o zachowania. Wy byście chciały by wszystkie kobiety nazywać w ugrzeczniony sposób, by się nie poczuły urażone przez co zabraniacie wolności słowa. Małe, delikatne, przewrażliwione dzieci w skórach dorosłych i narcyzi wymagający tylko komplementów i skupiania na nich uwagi. To tyle ode mnie.

          Human miałeś rację. Feministki są chore psychicznie i chcą narzucić swoje choroby innym. A je powinno się leczyć i izolować, by nie zniszczyły wszelkich wartości.

          1. A Ty nie stosujesz? Sam powiedziałeś, że w sferze seksu są podwójne standardy? Kobieta jest szmata a facet maczo.
            Zgadzam się, mężczyzna zostawiający rodzine jest kurwą i kobieta zostawiająca rodzinę też.
            A prostytutka to prostytutka, nie masz prawa jej obrażać .
            Kurwa to wulgaryzm, a menel nie.
            Robiłam to i jednocześnie robiłam kursy, chodziłam na protesty, czytałam książki, Nikt mi nic nie dał, nie żebrałam, nie śmierdziałam. I nie byłam i nie jestem kurwą.
            Oczywiście miał rację, bo ja jestem szmatą, bo nie mam kutasa i jedyne co mam to dupa i nic nie umiem,.

          2. A Ty nie stosujesz? Sam powiedziałeś, że w sferze seksu są podwójne standardy? Kobieta jest szmata a facet maczo.

            Stosuję, ale ja mogę, bo ja nie bredzę o równości, tylko znam różnice i je podaję.

            A prostytutka to prostytutka, nie masz prawa jej obrażać .

            A Ty obrażasz ciągle mężczyzn, ciągle jesteśmy nieudolni, chłopcami, niszczymy wam zycie, stosujemy przemoc a tak w ogóle to waszej pokrętnej logiki nie rozumiemy. Co za denna płeć z nas… i można dobrowolnie nas obrażać. A my nie możemy prostytutki nazwać osobą parającą się użyczaniem swojego ciała za pieniądze. Hm…

            Kurwa to wulgaryzm, a menel nie.

            Kurwa to charakter, czasem zawód. Wulgaryzm to jest gdy stawiasz kurwę po przecinku.

            Oczywiście miał rację, bo ja jestem szmatą, bo nie mam kutasa i jedyne co mam to dupa i nic nie umiem,.

            A co masz do zaoferowania poza dupą? Co umiesz? Proszę o listę oferty dla mężczyzny. Ostatnio napisałaś, że Ty nie jesteś od oferowania. Dokładnie, bo jesteś hipokrytką i małym dzieckiem, które nie ma nic do zaoferowania. Nie masz nic do zaoferowania, nawet nie obligujesz do tego, to słyszysz że nie masz nic do zaoferowania. Nie widzisz tu nic logicznego? Mówisz, że nie musisz niczego oferować, za to uważasz że mężczyźni mają spełniać wysokie wymagania = mają wiele oferować.
            Roszczeniowy, krzykliwy bachor, który zwalnia się z obowiązków, a wymagania ma jakby był kimś specjalnym. Nie angażuj mnie więcej w dyskusje.

          3. haha tak, walka o równość jest zła, mowienie że kobiety nie są do niczego potrzebnymi pasożytami jest dobre, Gratuluję Panowie i wróże wielkie sukcesy.

          4. haha tak, walka o równość jest zła

            Tak, bo nie ma równości. Równość szkodzi, bo kobiety nie chcą później ani wiązać się z mężczyznami, ani szanować, ani zakładać rodzin. Równość zakłada: zmężnienie kobiet, zniewieścienie mężczyzn. Macie z tym duży problem, mimo że go stworzyłyście.
            Do tego Ty nie jesteś równa, Ty już dawno masz wszędzie ułatwienia.

            mowienie że kobiety nie są do niczego potrzebnymi pasożytami jest dobre

            Same się do tego sprowadzacie. Kolejny raz powtarzam, że zacznij być mężczyzną: być zaradna, opiekować się mężczyznami, finansować, być silna, mieć inicjatywę, zabierać na randki, zaspokajać seksualnie, utrzymywać, dawać romantyczne czyny. Rób to wszystko, to NIGDY nie będziesz nazwana pasożytem, tylko szalenie wartościową osobą.

            A tak pozostaje ruchanie na lewo i prawo, prostytucja i płacz, że mężczyźni nie szanują tak “wielkiego” wkładu który wnosisz.

        2. umniejszac spoleczenstwu, zostalem przez dyskryminacje w pracy zwolniony 3 mies temu, zyje z wlasnej odlozonej kasy bo zadnych zasilkow po 6 latach bym nie dostal, za to np czarna malpa czy pedofil islamski na dzien dobry dostanie dom i zasilki na zycie, oplaty i wszystkie 4 zony, ale poligamia jest karalna o ile jest to bialy. no bo tym pasozytom trzeba dac bo gowno ma przeciez prawa czlowieka. pytam sie ciebie pustaku kiedy ktos we mnie zobaczy czlowieczenstwo a nie tylko niewolnika co sponsoruje wszelkiej masci pasozyty?
          ba nawet za pisanie prawdy dzis robi sie hate crime i wsadza do pierdla, bo latwiej scigac tych co mowia prawde niz szukac tych co wysadzaja ludzi, siedziac sobie w cieple, pijac kawke i monitorujac twitter i fb. jak to dobrze ze idzie 3cia wojna swiatowa i bedziemy mogli sie odwdzieczyc pasozytom, feminazi, sjw, antifa i calemu lewactwu, dlatego obama probowal rozbroic amerykanow a teraz probuje sie dalej, jeden stan bezprawnie sie wyrywa i lamie konstytucje bo wojna domowa w kazdym kraju blisko
          http://freebeacon.com/issues/massachusetts-sends-letter-licensed-gun-owners-demanding-surrender-bump-fire-stocks/

          1. Prawda jest taka, że rozłam społeczny istnieje i każdy by dzisiaj za worek ziemniaków sprzedał własną rodzinę, każdy podkopał dołek w pracy i jeszcze usprawiedliwiał najbardziej antyspołeczne jednostki, a mówiących prawdę uciszał. Rozluźnienie obyczajów jak w przypadku upadającego Rzymu. Jesteśmy niczym, bo pozwoliliśmy na wyznawanie egoizmu, materializmu i narcyzmu, a wszelkie zasady logiki i hierarchii zostały odwrócone. Sie kurwa dziwią że chaos, depresje, zmniejszenie dzietności, konflikty,wojna płci. My sie wyniszczamy od srodka, taka to 3 wojna swiatowa.

          2. Gdyby kobiety czekały z cnotą do ślubu, siedziały w domu , słuchały męża, nie istniało by pojęcie małżenskiego gwałtu – moja żona robię co chc to wtedy byście byli zadowoleni… No i oczywiście zniesienie antykonepcji i 8 dzieci. Strasznie się cieszę, że to jednak bardzo niszowe poglądy i większość normalnych ludzi wyznaje partnerstwo przynajmniej w teorii, bo w praktyce jest różnie.

    2. To kobieta, A dla Was jest spoko jak jej używacie, rzucacie głupie 100 zł załatwiacie sprawę często obrażając tą kobietę, bo płacę to wymagam. A potem jak rzucasz to, czemu to robisz? Przecież to lubiłaś. A inni piszą o Tobie opowiadanie, bo byli tak zszokowani, że prostytutka może lubieć czytać być wrażliwą i mądrą kobietą.
      A jak potem poznajesz kogoś, ten sam ktoś kto mówi że prostytutki są spoko to potem nazywa się dziwką. Bo dobra to byłam jak był sesk to związku to on dziewic chce. Ale to ja jestem hipokrytką.

      1. znow podaj zrodla, bo ja znam wielu facetow co chodza do jednej i ona ma stalych klientow, wiec skoro chodza do tej jednej to ja lubia, szanuja i watpie, ze ja obrazaja. zreszta kobiety tez lubia byc obrazane, moja ex lubila by do niej pikatnie mowic, dla mnie tez z poczatku bylo szokiem, ze chciala by ja przywiazac itp. potem mowilem do niej “bylas niegrzeczna kurwo i teraz tatus ci ukarze co ja jeszcze bardziej nakrecalo” to ze do niej tak mowilem, ze znaczy, ze myslalem o niej jak o kurwie, zmienilo sie gdy zaczela szantazowac mnie seksem, przestala totalnie szanowac i bylem tylko chodzacym bankomatem, dlatego odeszla, bo jak sama powiedziala, nic mi dawno nie kupiles, nic sie przy tobie nie dorobilam i nie dorobie. a teraz siedzi z kolesiem u mamusi, ktorego zona pozbawila mieszkania, samochodu i zostawila w skarpetkach i pewnie dojezdza 30-40km dziennie do pracy do torunia by robic w syfnej malo platnej pracy.
        bo jest slepy i glupi i zazdrosny i kiedys mu przejdzie.
        kurwa czy menel jest to nazwa obrazliwa by skrzywdzic uczucia danej osoby wiec po co ta denna mowa.
        jak nie jestes kurwa, przeciez dokladnie pokazujesz, ze masz kurewski charakter jak wiekszosc kobiet, ty nie musisz nic, jedynie sie wypiac. a dzis tylko boli cie to, ze mimo iz sie wypniesz to nikt cie nie chce na dluzej niz na pare godzin, bo pewnie i nie na cala noc i dzien, za pare lat jak sie wypniesz to cie smiechem zabija. to jest twoja przyszlosc.
        moglabys sie jeszcze uratowac, zaczac dbac o swoja figure, zaczac sama sie szanowac, zaczac szanowac mezczyzn, przestac generalizowac, ze kazdy to palant, przestac chodzic i czytac te feminazi brednie, wyrobic sobie moralnosc i wlasne zdanie i doswiadczenia.
        przychodzac na randke i na starcie pierdolac “i tak jestes kolejnym co chce mnie wyruchac” dlaczego mam cie wyprowadzac z bledu, przeciez ty tego oczekujesz.
        mialem takie i 2giej randki nie bylo

        1. Oczywiście, jeśli wiesz że kobieta to lubi to jest spoko. Gorzej jak przy bzykaniu specjalnie wali Twoją głową w ściane albo pyta czy boli po to,,zeby powiedziec ze ma bolec… Oni mają w dupie co czuje dziewczyna.

          1. Jak zwykle fantazje i projekcje zaburzonej dziewczyny, która uwielbia sadomaso. Zero faktów, tylko wysnuwanie tez poza tematem o jakimś uszkadzaniu głowy. Ciekawe ile kobiet faktycznie wychodzi z ciężkimi obrażeniami głowy z seksu? 0,001%? Ale to jest OGROMNY problem i WSZYSCY mezczyzni MAJA W DUPIE CO CZUJE DZIEWCZYNA. Ty chyba naprawdę tą głową o ścianę się walnęłaś.

            Najlepiej to mezczyzna powinien sie domyslic co dziewczyna lubi. Najlepiej zeby był szelenie empatyczny, liczył się z każdym westchnieniem kobiety, a potem narzekania ze mezczyzni stali sie ulegli, miękcy, niemęscy, przejmujący się, bo przejeli cechy kobiet. Bóg widzi i nie grzmi…

            przewidywanie konsekwencji u takiej kobiety nie istnieje. I ona uważa się za inteligentną. Socjopaci też nie przewidują. Osobowości antyspołeczne chcą nam mówić co jest dobre, a co złe.

          2. aha czyli jak kobieta wygrala odszkodowanie, za to ze maz nie chcial seksu a to jego malzenski obowiazek, a jak facet chce tego samego od kobiety to jest to gwalt dzis. nie kurwa twoje brednie sa epickie

          3. Ona odgrywa w głowie program “jestem ofiara, mi sie nalezy, mogę więcej bo tak i to nie jest dyskryminacja mezczyzn”. I nie słucha żadnych argumentów. Nie ma sensu. Spadam do przyjaciółki, pozdro.

          4. Nie no pedofilia kobiet to dopiero powszechne zjawisko i pobicia mężczyzn przez kobiety. Ja może jestem troszkę nieobiektywna, Ty za to całkowicie. Weź sobie kartoteki policyjne, gdzie jest więcej ofiar, a gdzie sprawców. Ile jest samotnych matek, a ile ojców.

          5. http://redpillersi.pl/kobieca-pedofilia/

            Samotnymi matkami jesteście, bo się kurwa rozwodzicie. Bo jesteście wredne i nie da się z wami wytrzymać. Bo unikacie seksu tresując jego dostawą. Bo sądy dają opiekę matkom za samą płeć. I do tego głupie. Jak ja w związku miałbym ci tyle tłumaczyć i nic by nie docierało, to bym wolał w celibacie żyć i modły odprawiać. Albo ratować gołębie, bo większą wartość wnoszą. Wykłócasz się, będziesz walczyć przeciw mężczyznom a w środku marzyć o takim alfa, co by Cię nie tylko wytarmosił w łóżku, to jeszcze w życiu ustawił i poprowadził, jak małą dziewczynkę. I na tym się to kończy.

          6. cos mi sie wydaje, ze slysze zal w twoich slowach i osobiste doswiadczenia, tylko wtedy przeciez ty wybieralas takiego macho, co jak napierdalal twoim deklem o sciane to lubil ten odglos pustki w srodku, zreszta wiele razy pisalas juz, ze to lubisz, wiec moze to nie zal, ze tak bylo, ale masz zal, ze juz tak nie jest

          7. Tak z osobistych, I oczywiście zrezygnowalam z tego bo tak bardzo to lubiłam. Logika 😀

  57. Ja nie chce władzy chce żeby przestano umniejszać moją wartość jako człowieka z powodu mojej płci. Żeby przestano sprowadzać mnie do roli seksualnej i rozrodczej. Twój problem polega wiesz na czym? Bo nie wiem na jakiej podstawie, ale wydedukowałeś że to co kobiece jest złe, a to co męskie dobre.
    Chcesz być szanowana? Bądź jak facet. A im kobieca bardziej ” kobieca” tym gorsza i tym bardziej powinna słuchać mężczyzny. Emocjonalność zła, kobieca seksualność zła. Mówileś że homofoby boją się osób nieheteronormatywnych i żeby zakamuflować ten lęk reagują agresją. Tu jest to samo, lęk przed kobietami. Czytałam kiedyś ciekawy felieton właśnie o strachu przed kobietami, mężczyźni sprowadzają kobiety do roli seskualnej, bo to w ich głowie ów strach zmniejsza. Polecam się nad tym zastanowić. Czy ja Was obraziłam personalnie, w którejkolwiek wypowiedzi? Raczej wątpię, a Wy za wszelką cenę chcecie obrazić mnie. Chociaż sam pisałeś, że nie taka jest Twoja idea. Po prostu nie chcesz przyjąć do wiadomości pewnych faktów i to wywołuje agresję.

    1. Twój problem polega wiesz na czym?

      Wiem, że dyskutuje z nielogiczną kobietą która umie popadać tylko w skrajności, a jej emocjonalność zaburza obiektywizm. Ta sama dziewczyna uwielbia jak zasady są stosowane “w teorii”, mimo że napisałem GRUBY artykuł o partnerstwie i jak bardzo jest fałszywe. Ze strony kobiet oczywiście… ale to jest dobre, bo moralności kobiety nie mają, logiki tym bardziej, a mężczyzn uznają za swoich sługusów. Oni są “normalni”, wymieniani na lepsze modele, 80% rozwodów przecież. I kobiety się cieszą, że mogą wykorzystywać ich, mogą na luzie się kurwić, mogą na luzie stosować przemoc psychiczną. To jest dobre dla kobiet. Dyskusja to mój błąd.

      Chcesz być szanowana? Bądź jak facet.

      Tak, bo od mężczyzn wymaga się wnoszenia wartości, a od kobiet nie. I WAM ŹLE 🙂

      Bo nie wiem na jakiej podstawie, ale wydedukowałeś że to co kobiece jest złe, a to co męskie dobre.

      na tej że NIC nie chcesz wnosić dla mężczyzny i mu oferować. To proste. jeśli t ojest kobiece, to jest to złe, egoizm, roszczeniowość, wywyższanie się narcystyczne i brak empatii do mężczyzn. Także nie stosuj projekcji.

      Czytałam kiedyś ciekawy felieton właśnie o strachu przed kobietami, mężczyźni sprowadzają kobiety do roli seskualnej

      Sama się sprowadzasz, bo nie podajesz niczego co mogłabyś oferować więcej. Twoja oferta to MULTUM WYMAGAŃ.

      Po prostu nie chcesz przyjąć do wiadomości pewnych faktów i to wywołuje agresję.

      Jw. Nie stosuj projekcji. Ty nie podajesz żadnych faktów. Ty jesteś tak nieświadoma, latasz na te feminazi wiece, a nawet nie wiesz że kobiety składają 80% pozwów i nie wiesz że ponad 2/3 przypadków to pozwy z dupy: konflikt charakterów. Ty z góry zakładasz winę mężczyzn i masz głęboko w 4 literach fakty, statystyki i wszystkie badania na temat przemocy stosowanej przez kobiety. Dlatego jesteś jak taki wyszkolony robot przez feminazi. Użyteczna idiotka do rozłamu społecznego.

      Raczej wątpię, a Wy za wszelką cenę chcecie obrazić mnie. Chociaż sam pisałeś, że nie taka jest Twoja idea.

      Bardzo chętnie obrażam: głupotę, jednostronność, brak logiki, niesprawiedliwość, dyskryminację, a więc wszystko co pokazuje dzisiejszy feminizm.
      Osób nie obrażam, bo znam kilka kobiet, nawet czytających The Red Pill z którymi mam świetny kontakt i to są naprawdę inteligentne i CIEPŁE (kobiece) kobiety. Ty się do nich nie zaliczasz, to nie obraza, to też fakt. Przykro mi. Musisz zastanowić się w koncu nie tylko nad własnymi wymaganiami i własnym pokrzywdzeniem, które jest skutkiem choroby i feminazimu, a też nad męskimi problamami i potrzebami. Może wtedy ewentualnie będziesz partnerką. Jak nie, to emocjonalny bachor. Czy to złe? Dzieci też nie są złe, mimo, że emocjonalne, ale są pod władzą rodziców i rodzice stawiają im granice. Dziękuje, dobranoc.

    2. my nie mamy strachu przed kobietami jak homofoby przed homosiami, my mamy doswiadczenie z kobietami, tak agresje, wiemy ze spieranie sie z wami to dzis mikro agresja, u ciebie problemem jest akurat mikro mozg, pewnie ta nitka co trzyma uszy by nie odpadly. fakty, faktem jest ze sama piszesz ze jestes hipokrytka, wiec fakty do diebie nie trafiaja, masz podwojna moralnosc i zal do wszystkich oprocz ciebie. my nie musimy ciebie obrazac, wy sie obrazacie o wszystko z czym sie nie zgadzacie, dlatego prawnie probujecie tego zabronic.
      oj az mi nie bedzie bab zal jak sie zacznie ww3, nikt nie bedzie teraz mowil, kobiety i dzieci przodem, teraz bedzie kobiety i lgbt przodem ale jako pierwsza linia frontu, mieso armatnie. czas pokazac, ze kobiety sa tak samo dobre a nawet i lepsze od mezczyzn. te co przezyja zyskaja nasz szacunek, te co beda podczas rekrutacji na wojne uzywac swojej seksualnosci beda wcielone do tego co potrafia najlepiej, zaspokajac zolnierzy jako koszarowy, wpierw tylko wyrwiemy im zeby, zeby w emocjach, ze pokrzywdzone komus nie odgryzla.
      i wiesz co powiedza porzadne kobiety? masz kurwo na co zasluzylas, bo przeciez nic innego nie potrafisz. a weryfikacja tego kim jest kobieta, dla tych co znaja ich sztuczki jest dzis taka prosta i do jakiej kategorii ja przypisac

  58. Nie od kobiet niczego się nie wymaga mają być ładne, grzeczne, uslużne, dbać o dom, dzieci, być opiekuńcze troskliwe, nie denerwować się na wszystko przymykać oko, najlepiej o nic nie pytać, nie chcieć ślubu o wszystko się faceta pytać. Przeklinać nie wypada, seksu dla przyjemności nie wypada, pić alkoholu nie wypada. Ale powinna też pracować, żeby nie być pasożytem. Codziennie gotować mężowi obiadki, aby usłyszeć że on by to zrobił lepiej, ale ma na głowie ważniejsze sprawy. Ty najlpiej na świecie wypinasz dupę za to. Ach jak mężczyźni kochają kobiety.
    Tak chodzę na protesty i wspieram organizacje feministyczne, bo wiem że da się coś zmienić jeśli się chce. A z ruchów typu MGTOW nawet faceci się śmieją.
    Jeśli poznam odpowiedniego mężczyznę to uwierz, że jego problemy bedą dla mnie ważne. Ale to nie bedzie faceto, który bedzie twierdzil, ze cechy kobiece są złe, bo są niemęskie. Polecam książkę ” planeta samych chłopców” opisuje świat bez kobiet. Smiesznie by bylo, gdyby wszystkie kobiety zmienily orientację seksualną i przestały potrzebować mężczyzn. Co byście wtedy zrobili. Mielibyście te roboty, ale nikt by się do Was nie przytulił, nie powidział, że Was kocha no chyba,że te roboty komputerowym głosem. Smutna wizja. Ale skoro tego właśnie chcecie. Proszę bardzo.

    1. Nie od kobiet niczego się nie wymaga mają być ładne, grzeczne, uslużne, dbać o dom, dzieci, być opiekuńcze troskliwe, nie denerwować się na wszystko przymykać oko, najlepiej o nic nie pytać, nie chcieć ślubu o wszystko się faceta pytać. Przeklinać nie wypada, seksu dla przyjemności nie wypada, pić alkoholu nie wypada.

      Czyli dla was to takie wysokie wymagania? I chcecie na przeciw być: brzydkie, chamskie, opryskliwe, nie dbać o dom, nie dbać o dzieci, nie być opiekuńcze, denerwować się o wszystko, żądać ślubu, klnąć, kurwić się z kim popadnie, pić alkohol. Widzisz do czego Ty dążysz? DO skurwienia kobiet i bycia socjopatkami niszczącymi społeczeństwo. Brzydkie, chamskie, pijaczki i kurewki, które mają gdzies wartości rodzinne i dobroć, a jednocześnie chcą zdominować mężczyzn. Typowy obraz feministki rzeczywiście… takie małpy z drzewa.

      Ach jak mężczyźni kochają kobiety.

      Kochają, te dobre, opiekuńcze, łagodne, nieklnące, nierywalizujące z mężczyzną i to wszystko co tam wymieniłaś. Mężczyzna opiekuje się kobietą, gdy ona mu ulega i go szanuje. I to jest miłość dwustronan wtedy. Twoja miłość to miłość w której tylko mężczyzna ma być obarczany obowiązkami, a Ty masz prawo wymagać. Śmiechu warte. Tylko jeleń to zrobi, koleś zakompleksiony, naiwny, nikt poza tym. O alfie sobie będziesz marzyć i życie zweryfikuje.

      Tak chodzę na protesty i wspieram organizacje feministyczne, bo wiem że da się coś zmienić jeśli się chce.

      “coś” zmienić, czyli uzyskać dalsze przywileje i gnojenie mężczyzn, oraz wspierać dalsze pasożytnictwo, socjalizm.

      A z ruchów typu MGTOW nawet faceci się śmieją.

      Ignoranci, póki sami nie bedą w dłuższym związku i nie dostąpią zaszczytu rozwodu jak 80% kobiet robi. Spokojnie, jeszcze zmądrzeją tylko czasu trzeba póki oczy nie będą zaślepione przez waginy.
      Aha i kobiety normalne też smieją się z feministek, więc znowu chciałaś podszczypnąć w “argumentacji” ale nie idzie ci.

      Jeśli poznam odpowiedniego mężczyznę to uwierz, że jego problemy bedą dla mnie ważne.

      Wiara to głupota. Poza tym dla ciebie odpowiedni mężczyzna to ten który spełnia wygórowane wymagania, więc najlepiej by nie miał problemów. Logika kobiet: chcemy wspierać mężczyzn którzy wsparcia nie potrzebują. Reszta zostaje odstawiona, zdradzana i bierzemy z nimi rozwody.

      Ale to nie bedzie faceto, który bedzie twierdzil, ze cechy kobiece są złe, bo są niemęskie.

      Nie ma tu też takich mężczyzn, kolejny raz stosujesz projekcje i wyciągasz kontekst. Jesteś tragiczna w tym, bo wmawiasz to co nie zostało powiedziane. Żyjesz w świecie w którym wiesz swoje i nic nie dociera. Dyskusja bez sensu.

      Polecam książkę ” planeta samych chłopców” opisuje świat bez kobiet.

      A ja seksmisję.

      Smiesznie by bylo, gdyby wszystkie kobiety zmienily orientację seksualną i przestały potrzebować mężczyzn.

      To już się pani inteligentna dzieje. Kierujecie się w takim kierunku, aby mężczyzna był zbędny do absolutnie wszystkiego, nawet zapładniania i idea związków i rodzin pada. A jeśli nie ma dobrych rodzin, nie ma dobrego społeczeństwa. Są tylko egoiści. I tak samo orientacja: większość kobiet jest bi i reaguje na seks lesbijski. Także nic nowego. Póki mezczyzni jeszcze troche maja wartosci jak siła, zaradność, poczucie bezpieczenstwa, dowartosciowanie u kolezanek ze macie swojego, wieksze zarobki, lek przed samotnoscia kobiet i ogolne tendencje do mowienia ze nalezy zwiazki zakladac to one będą. Ale juz powoli to sie zmienia dzieki feminizmowi. Na koncu nie bedzie rodzin i wymrzemy,choc predzej mezczyzni sie wkurwią i ustawią kobiety od nowa. Z reszta juz sie wkurwiamy, powoli, gdy nie bedziecie przyjmowane do pracy z obaw o molestowanie, gdy rejestrowane sa rozmowy z wami, gdy kamerowac trzeba seks, zebyscie gwałtu nie zgłosiły i skłamały. Kontrola totalna.

      Co byście wtedy zrobili.
      To co robimy dzisiaj.

      Mielibyście te roboty

      Super, nie strzela fochów, nie stawia roszczeń, nie jest wredna, złośliwa, nie stosuje przemocy psychicznej, nie traktuje seksu jak nagrody za dobre sprawowanie. Super. To kobiety potrzebują uwagi, seksu, bo bez ludzi i emocji zdychają. Jestescie płcią społeczną. Mezczyzni mniej, bo mogą wyłączać emocje.

      ale nikt by się do Was nie przytulił

      Oj bo prawdziwy mężczyzna tak przytulania potrzebuje… to kobiety potrzebują tulenia, pieszczot i czułości. To jest punkt godzący w was. Nie bedziecie szanowac mezczyzn nie bedzie juz niczego. Same miedzy soba bedziecie musiały sie “przytulać”, tyle że kazda z was bedzie chciała byc na 1 miejscu, wiec sie pogryziecie i bedziecie nienawidzić, jak zawsze.

      nie powidział, że Was kocha

      Na co nam te puste słowa? Wyrażaj czynami miłość, ale kobieta mówi “ja nie musze niczego oferować”. Jestes bierna i roszczeniowa, za całe zło winisz mnie, to po co mi te puste “kocham”?

      Smutna wizja.

      Dla kobiet.

      Ale skoro tego właśnie chcecie. Proszę bardzo.

      Skoro chcecie konfliktu z mężczyznami, odpychacie nas swoim podłym charakterkiem, klnięciem, kurwieniem się, wrednością, pijaństwem, chamstwem i co tam wyżej wymieniłaś, to zostaniecie same. Tego chcecie, proszę bardzo. Egoistki muszą zostać wyeliminowane. Im szybciej tym lepiej.

      Dobra, bo się za długo zbieram. Żyj w swoim świecie dalej i patrz jak z roku na rok tylko wina dolewasz do swojego nieszczęścia.

      1. Nie wymieniłam tych rzeczy jako dobre, ale jeśli to przenieśc na faceta to już jest ok. I Ty mowisz ze Wy jestescie dyskryminowani. Tych rzeczy sie wymaga i to kobiety robią, ale że też coś w zamian chcą ( np slub) to już są złe. Zdecyduj się albo to co kobiece jest dobre, ale złe. Póki co sam sobie przeczysz. Albo będę akceptował to co kobiece, keidy będzie mnie słuchać. W jakich czasach Ty żyjesz? Nie znajdziesz już uległych kurek domowych. Chyba, że to lubią. Ale bedą ulegle tam gdzie one to akcpetują. I zadna kobieta nie zgodzi sie zostac w domu, totalnie zależna bez ślubu czy umowy prawnej gwarantującej jej bezpieczeństwo.Ogarnij to. We wszystkim się można dogadać jeśli się chce. Ale zakładając z góry, że jestem lepszy, bo mam kutasa to Ci się nie uda.

        1. Ogarniam, ja już się z tobą pożegnałem bo wszystkie moje słowa okręcasz pod swoje tezy. Powinnaś pracować w sądzie i karać mężczyzn za wszystko co tylko sobie uroisz. Właśnie mozna sie dogadac jak sie chce, ale ty nie chcesz, chcesz sługi ktory spełnia twoje wymagania i nie ma prawa nic od ciebie wymagac, słowa złego powiedzieć na twoje złe zachowania. Ciało niebella.

    2. na infolinii czesto juz masz komputer a ty dalej myslisz, ze rozmawiasz z czlowiekiem. bosze ale ty zacofana jestes. ty pewnie myslisz ze dzis roboty to jak ten w alternatywy 4:) tam nawet striptizerka na pruderyjna komune znalazla faceta i wszysycy mieli gdzies co ona robi, bo byla kobieca i miala moralnosc, cos czego ty nigdy nie osiagniesz. tak jak i byc z facetem. moja ex pila, pozniej nawet wkurzalo mnie troche, ze wypija mi bourbona i whisky, pilismy razem wino, przeklinala, seksic sie seksila 10 razy dziennie, pracowala, coz jak wracam do domu z pracy, gdy ona siedzi w domu, a zrobila zarcie dla swojego kundla, a obiadu dla nas brak to trzeba sie wkurwic. bo cos jest nie tak, i nagle teraz mowi zostaw zrobie ci obiad, teraz to spadaj, nie potrzebuje twojej laski jak nie widzisz sensu tej rozmowy.
      co do marszow, gowno zmienisz, wasze marsze przynosza efekty, wiele dowodow juz dalem ale ty nie widzisz, izolacje kobiet i to dopiero poczatek, a wasze feminazi brednie pozbawiaja kobiety pracy i niedlugo beda marsze przeciwko feminazi i metoo.
      jedno co moze feminazi zmienic to doprowadzic do prawdziwej fizycznej wojny plci, a wtedy juz napisalem co z wami sie stanie, zostaniecie zmiazdzone bo nie macie zadnych szans, tak jak napisalem kiedys paniom z amerykanskich marines, mowia trening jest taki sam, tylko sciane do wspinania mamy nizsza bo kobiety sa nizsze, na co odpisalem “tak napiszemy naszym wrogom, robcie nizsze przeszkodzy, bo my mamy kobiety w armii”
      wojna nie jest fair, wojna nie ma empatii, wojna jest by zabijac a moralnosc wyznaczaja zwyciezcy a nie przegrani

  59. Czytałam właśnie statystyki rozwodów. Kobiety to nie 80 % a 66%, za to w przypadkach orzeczenia o winie 3 krotnie czesciej wina jest po stronie mężczyzny. Także tego, kobiety składają bo mężczyźni zdradzają, Aż mi się zrymowało,

        1. Wielkiej wiary to jesteś, ale feministycznym koleżankom niegolącym pach.

          W Polsce 2/3 pozwów składają kobiety, na zachodzie feminizmu jest wiecej i kobiety skladaja wiecej pozwow – do 80%. Mało? Co 3 małżeństwo w Polsce się rozpada, a co 2 zagranicą? Malo? Ciekawe ze AKURAT KIEDY FEMINIZM WYPŁYNĄŁ. Pewnie nie ma to zadnego znaczenia…

          Ty mowisz ze “mezczyzni zdradzają”, a tam rozpad z powodu niedochowania wiernosci to 7%. Wracaj do podstawowki i ucz sie czytac ze zrozumieniem, a na studiach logika to powinien byc mus. Miłego dziona.

        2. zapewne jest to adwokat specjalizujacy sie w kobiecych rozwodach, bo inaczej mialby malo do roboty i zawsze by przegrywal

      1. dlaczego odnosze wrazenie, ze gdy napisalem, ze bym ja codziennie gwalcil i napierdalal, to jej sie zrobil kisiel w majtkach, cos mi sie wydaje, ze ona sie z nami nie kloci, tylko wraca po wiecej bo podbija swoje fantazje erotyczne, a potem po nocach nie spi bo sie masturbuje

          1. hehe coz mozemy rozwiazac twoje problemy z nami facetami w perfekcyjnym sposobie zachowania mgtow, przestaniemy z toba pisac i udawac, ze nie istniejesz. zgadnij komu przyjdzie to latwiej? a ty zaraz wrocisz do tych knurkow bo cos cie znow boli. czy my wygladamy na twoich psychiatrow? moze czas bys nam za sesje tez zaczela placic. w koncu rownouprawnienie. ciekawe kim jest twoj psychiatra? pewnie feminazi kobieta, ktorej tez nikt nie chce. jak dotad ci nie pomaga a szkodzi

  60. specjalnie dla laili pustaka
    31 stycznia 2018
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-5334255/Female-paedophile-jailed-seven-years.html
    28 pazdziernika 2017
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-5024495/Catfish-target-claims-lesbian-paedophile-victims.html
    skradla tozsamosc faceta lesba i pedofilila setki dziewczat
    8 luty 2018
    lesba udaje faceta i gwalci 13 letnie chcace byc hetero dziewczynki
    https://www.mirror.co.uk/news/uk-news/lesbian-tricked-schoolgirls-having-sex-11994722
    jeszcze pustaku? a zapomnialem ty nie rozumiesz argumentow

    1. https://www.youtube.com/watch?v=IgSNstixp9U

      w tym nagraniu widac ze ona jest dla niego chamska, szydzi z niego. pol roku temu to było. i była chyba w 2 ciąży wtedy. także jak babie hormony mieszaja w glowie, to siebie nie umie kontrolować. i sama to gdzies w komentarzach napisala ze wstyd jej za to. i potem taka niszczy związek tymi dramami, a na koncu mezczyzna jest zły bo tak w wyroku napisali i glupie feministki wierzą w to w ogole nie badajac sprawy. placic musi alimenty, z dziecmi traci kontakt. dzieci skrzywdzone. ciekawe czy on w ogole jest ojcem tych wszystkich dzieci. a gościu nie wyglada na alfa agresora wiec ciekawe kto tu jest winny, a kto straci najwiecej na rozwodzie

  61. akurat nie chcialo mi sie mojego filmu ogladac do konca, poczytalem w innych jak ona pisze jak jest teraz szczesliwa, i co ludzie pisza, otoz niby jej ex byl od czegos uzalezniony. swietnie to przypomina moja tez sytuacje i innych facetow przysiegam ci “na dobre i na zle” i kurwy jak zle sie zaczyna to odchodza, bo po co ratowac zwiazek, jak widac ona sie cieszy az tam, czego potwierdzeniem jest kolejny film jaka to jestem szczesliwa. taka to wlasnie psychopatia kobiet, one maja w dupie, ze podepcza twoje uczucia, twoja przyszlosc, zaraz bedzie szukac kolejnego frajera, sam byl frajer ze wlazl na kurewke z dzieckiem, ktore pewnie na dysce zrobila przy karuzeli kutasow. a akurat kobiety sa najczestsza przyczyna stresu i nalogow facetow. gdyby to o nia chodzilo, to pewnie by bylo cham mi nie dal nawet szansy sie poprawic. oczywiscie nie jest napisane od czego on byl uzalezniony i wszystkei baby jej przyklaskuja i tworza swoje wersje na co on mogl. ten koles co tam siedzi z tym dzieckiem na brzuchu nie wyglada mi na alkoholika czy narkomana, ale takie jak laila nie maja do niego empati, to menel, bo w koncu brakuje mu jednego. nie jest kobieta

    1. Idiotyzmem jest bronić kobiet, kiedy nigdy nie bronią i nie szanują nas. Albo wzajemność, albo egoizm, pretensje, obwinianie o całe zło i wymagania. Mają wybór i go podjęły DAWNO TEMU. I podjęły wybór by gardzić naszymi, szukać egoztycznych bolców. Ranią cię później? Sama ich wybrałaś. Jesteś równa mężczyźnie, więc nie polegaj na nim. Działaj jak mężczyzna, polegaj tylko na sobie. Dorosły ponosi odpowiedzialność za swoje wybory.

      Z drugiej strony na filmie są starsze kobiety, które zapewne też szukają winnych dookoła, bo już nie są adorowane jak młódki…

      Jak ktoś napisał w komentarzu: kobiety doprowadziły do tego, kobiety niech to naprawią. Chyba że jednak traktujemy jak naiwne, dziecinne, kierujące się emocjami, zmanipulowane przez elity: nie współczuć, a kontrolować i zabraniać dalej popełniać głupot. Nie ma innych opcji, bo ta płeć nie wie czego chce i nie wie jak swoimi zachowaniami wpływa na losy innych. I w ogóle nad tym się nie zastanawia.

  62. faceci musza wrocic do starych wartosci, musza wziasc odpowiedzialnosc i bronic kobiet i dzieci bauhaahahahahahah dobre jeblem, wpierw pierdola ze bardziej sie boja bialych mezczyzn niz nachodzcow a teraz mamy ich bronic. a niech ruchaja kurwy jak chca, najlepiej na 4 baty w dupala i z dupci co buzi. jak brudasy beda kurwy ruchac to szybko do sklepiku po chipsy, browarka, komorka w dlon i nagrywanie i ogladamy show. chyba lepszej sprawiedliwosci nawet sam bog by idiotkom nie zaplanowal heehehe

    1. Tęskno im za patriarchatem, tylko nie umieją się przed sobą przyznać. Póki będą mówić “to wszystko wasza wina i zróbcie coś”, a same od siebie nic, to nikt palcem nie kiwnie. Kolejne roszczenia i pretensje zmanierowanych pind wystawiają je tylko na śmieszność. Niech sobie szukają dalej białych rycerzy i beta providerów. Naiwniaków do potegi, baranów i półmózgów wychowywanych po kobiecemu. Chciały to co mają i mają to co chciały. Chciały miłych mężczyzn, by potem narzekać że są mili. Chciały by mężczyźni się ich bali i jeszcze winią za to, że mężczyźni nie chcą już się nimi opiekować. Wybieramy roboty! Tak. A one plują jadem jeszcze, zamiast się zastanowić że doprowadziły do tego swoim charakterkiem i podejściem do nas. Chcą wykorzystywać mężczyzn, a potem zwalać na nas winę za wszystko. Chcą wychowywać same chłopców na “feministów” (nie patriarchalnych mizoginów jak Grey…), a potem narzekać że zatracili osobowość. W świecie porządku nie można tak zmieniać zdania jak się rzewnie podoba, tylko ponieść konsekwencje. Zero współczucia dla tych co nie miały współczucia.

      Najlepsze że prawdziwi mizogini to właśnie islamiści, niszczą jak mogą kobiety, gwałcą, traktują jak zwierzęta, w ogóle nie mają uczuć wyższych do nich. Ale my jesteśmy najgorsi hehehe

  63. ale przeciez my mamy silne kobiety, te bojowki feminazi w europie co chodza w marszach lub prostesuja i bija mezczyzn, policje, co chca isc na film red pill lub na spotkanie mra, jak nie to przeciez mamy super feminazi terminatory z “feminazi fight club” tylko dotknie muslima nosa swoja tlusta jebiaca sledziem pizda i padnie niezywy. muslimy nie liza pizdy, ale w sumie co im sie dziwic u wielu z nich, gdy dziewczyna jest mala to sie zaszywa pizde i zostawia tylko mala dziure do sikania, w noc poslubna maz nozem rozcina swoja zdobycz, po tylu latach bez tlenu i mycia to musi jebac jak kuter rybacki. nasze polskie tluste ksiezniczki bez przeswitu miedzy udami tam tez tylko jebie ryba “jebie ryba, jebia ryba, makreli smak to milosci znak”

    1. Kobiety są silne, agresywne, władcze, kariery robią, pracują w policji i w wojsku. Są też równie inteligentne, więc NA PEWNO wymyślą coś by sobie poradzić bez mężczyzn. Spokojnie, niech radzą sobie. My tylko patrzymy. Nie warto dzisiaj umierać za kobiety i nigdy nie było warto, na wojnie poleciały do strony wygrywającej zdradzając swoich. Taka natura

      Kurwa to charakter, tak jak mówisz

      1. Ale pamiętaj kolego, co ma być na 3 wojne światową? Każdy powstanie przeciw każdemu. Mężczyźni przeciw kobietom, kobiety przeciw mężczyznom, dzieci przeciw rodzicom, policjanci przeciw obywatelom, obywatele przeciw policji, sądy będą skorumpowane, polityka zakłamana i na samym końcu wojna będzie toczyć się wymiarze religijnym czyli m.in islam będzie prowodyrem, zacofana kultura, która praktycznie żadnych wynalazków nie wynalazła i nie wykształciła za grosz człowieczeństwa

        1. Też wzrusza nas wasza “miłość” i “szacunek” do mężczyzn, więc reagujemy na nią odpowiednimi środkami. Jutro albo pojutrze wrzucę fajny film – czekaj jak na pensję.

          1. Nie muszę czekać na pensję, wystarczy jeden telefon nt tego, że nie mam co jesc albo potrzebuje na korepetycje 😛 A film wierzę, że będzie fascynujący.
            A mężczyzn szanujemy, jeśli szanują nas, Nie słyszalam, jeszcze zeby jakakolwiek kobieta mówiła, że należy wybic wszytskich facetow. No ale cóż, to chyba kolejne podwójne standardy 😀

          2. Czyli rozpieszczona księżniczka na garnuszku rodziców? To wiele mówi czemu jest tak nieodpowiedzialna.
            My tylko twierdzimy, że wybić należy feminazistki, które ogłupiają inne kobiety, przez co nie szanują mężczyzn, a mężczyźni tracą kontakt z męskością i nie szanują przez to siebie. Za mało od was wymagają.

            Nie słyszalam, jeszcze zeby jakakolwiek kobieta mówiła, że należy wybic wszytskich facetow.

            Słabo słuchasz swoich mentorek. Tak jak mówią o tym, że jesteśmy nieprzydatni, więc powinniśmy być zabijani przy porodzie, tak że jesteśmy potencjalnymi pedofilami, gwałcicielami, wykorzystujemy kobiety, że świat bez nas byłby lepszy, bo my jesteśmy złą płcią, a kobiety dobrą, niewinną, cnotliwą i wiele, wiele innych urojeń z przesadnym mniemaniem o sobie. I dlatego nikt za takimi kobietami nie będzie w ogień skakał, nawet jak będą gwałcone na środku ulicy i będa krzyczeć w niebogłosy. Tak nas kobieto szanowałaś, tak uważałaś że jesteśmy niepotrzebni i dacie sobie rade bez nas ze wszystkim.

            No ale cóż, to chyba kolejne podwójne standardy

            W Twojej głowie jest strasznie dużo urojeń. Tak jak w tym babsztylu co uroił sobie, że był gwałcony przez 15 mężczyzn, a wygląda jak prosiak i został skazany na 10 lat więzienia za fałszywe oskarżenia. Podobny poziom zaburzeń osobowości co każda feminazistka.

            A mężczyzn szanujemy, jeśli szanują nas

            Bzdura. Szanujecie tylko mężczyzn z topu, bo reszta nie spełnia waszych wygórowanych wymagań. Czyli 80% mężczyzn służy wam za przedmioty do spełniania zachcianek. Powoli wszyscy mężczyźni zrozumieją z kim mają do czynienia.

          3. No widzisz, dostaję od nich kasę, wiedzą że zawsze stawiam na swoim i muszę mieć rację. A ja nadal ich kocham i szanuję. Takie czary.
            Tak, tak feministki to zło, a mizoginia jest spoko. Nikt nikogo nie ogłupia, czasy dyskryminacji kobiet się skończyły. I kobiety zaczynają rozumieć. Stąd dziesiątki tysięcy ludzi na proteście w czarny poniedziałek ( również bardzo wielu mężczyzn). Kobiety obejmują wysokie stanowiska. Rozmawiałam wczoraj z o tym z mamą. Oczywiście ona nie rozumie jak się można takimi matołkami przejmować. W sumie ma rację, no ale ja to ja.
            Nawet jeśli ma rację i mężczyźni w kwestii nauk ścisłych, odkryć naukowych są lepsi to będzie to można określić dopiero gdy minie tyle czasu ile wyłączny dostęp do nauki mieli wyłącznie mężczyźni. A drugą kwestia jest taka, że to priorytety. Dla kobiet liczy się rodzina, więzi, dzieci. Tamci mężczyźni odkrywcy w większości musieli poświęcić życie prywatne dla nauki. A po trzecie często za osiągnięciami mężczyzn stały kobiety. Przykład? Pani Einstein. Polecam książkę na ten temat. Gdyby nie ona pan Albert nie doszedłby do tego wszystkiego.
            Chcesz iść w skrajności? Na pewno są takie skrajne odłamy feminizmu. Ale to dziewczynki się zabijało i nadal zabija ( np w Indiach).
            Jak już mówiłam nie mam żadnych mentorek, myślę samodzielnie. Z pewnymi rzeczami się zgadzam z pewnymi nie.
            Ale dobra jak chcesz to ok. Skoro wszytskie feministki są złe bo jakaś garść jest mizoandryczkami to mężczyźni też są źli.
            Czytałam przed chwilą teskt o tym, że na florydzie 11 latka musiała wyjść za gwałciela, w wieku 17 lat urodziła mu już 6 dzieci ,którymi musiała się sama zajmować, bo on miał je gdzieś. Gwały ze skutkiem śmiertenym, np ten Łodzi sprzed kilku miesięcy, sprawa Fritzla, ataki terorystyczne, więkoszośc zabójstw, gwałciele i zabójcy dzieci, seryjmi mordercy, psychopaci. To w zdecydowanej więkoszości mężczyźni. I co tzn, że wszytskich trzeba zabić? Serio nie wiem kto tu ma większe problemy ze sobą. Na Islandii jakoś mogą być równe zarobki, legalna aborcja, szacunek wobec kobiet i mężczyńi jakoś nadal są tam mężczyznami 😉

          4. Border, miłość i szacunek heheh, jak zawsze sprzeczność – jesteś upośledzona emocjonalnie, więc nie rozumiesz tych wartości ani za grosz. Border to taka kobieca wersja psychopatii, więc mentalność dziecka, niewykształcenie moralności i żądania, pomieszanie z niezrozumiałym pokrzywdzeniem (oczywiście wina innych, by to spłycić). Co 5 minut możesz jednocześnie kochać i nienawidzić, wystarczy mały bodziec do zmiany “zdania”. Dla ciebie miłość to “dobre emocje które zapewniają MI korzyści”, znaczy wyrachowanie. A jak nie ma korzyści, ktoś krytykuje, to popadasz w skrajność i widzisz nienawiść. Żebyś zrozumiała że należy zachować złoty środek musisz dojrzeć emocjonalnie, więc jeszcze sporo się leczyć i porzucić głupie feministyczne, wywyższające się zapędy, które nie tolerują zauważania wadliwości w tobie. Dlatego tam gdzie widzisz troskę mężczyzn o siebie samych i obiektywne przedstawienie kobiet i mężczyzn (a nie jednostronnie złych mężczyzn) to uznajesz za mizoginię. Po prostu dla ciebie świat jest czarno-biały. Kobiety dobre, mężczyźni źli. Cóż, inteligencja emocjonalna na poziomie 3 latki w skórze “wyzwolonej” dziewczynki. Jesteś po prostu roszczeniowa, a twoi rodzice to słabeusze bez granic, bo się boją że cie stracą, dlatego możesz “stawiać na swoim” i dlatego też takiego facecika szukasz, który ci się nie postawi, a będzie zapieprzał (i nie znajdziesz dlatego, bo przecież masz wysokie wymagania – będzie to cienias bez szacunku do samego siebie, nikt normalny w to nie wejdzie). Ty ciągle nie widzisz głupoty swoich działań, które się na tobie zemszczą prędzej czy później, póki nie zaczniesz wymagać od siebie tyle od innych. I nawet jak będziesz ryczącą 40stką z kotami, to będziesz winić mężczyzn o ten stan, bo się nie zastanawiasz ani trochę co możesz dać mężczyźnie, co zaoferować, jak on skorzysta na związku z tobą, jak bardzo poprawisz i uprzyjemnisz mu życie. Ciekawe czy rodzice wiedzą jaką mają “wolną” seksualnie córunię. O reszcie nie chce mi się dyskutować z tobą, masz klapy na oczach. Czekaj na film, też będzie trochę o tej “mizoginii” – i jestem przekonany, że nie zrozumiesz przesłania filmu, tylko czepisz się jakiegoś fragmentu by rzeczywiście potwierdzić jacy mężczyźni są źli tam gdzie są traktowani źle, jak to szmacisko z filmu rzekło. Po prostu ułomek musi się za feminizmem kryć i jeszcze przejmować “matołkami” heheheh. Śmieszne.

            Najlepiej poczytaj “jak kochają kobiety borderline” i
            http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=449

            Są skrajnymi egoistkami 🙂 dokładnie opisuje ciebie, roszczeniowa gówniara bez szacunku do innych, za to z wymaganiami z kosmosu i nienawiścią do osób, które “kocha”. Widzisz, sama nienawidzisz, projektujesz to na innych, bo nie umiesz sobie ze sobą poradzić. To nie mizoginia, oj nie, tylko twój problem ze sobą który albo przyjmiesz, albo będziesz się w nim taplać jak w kałuży, która nigdy nie wyschnie 🙂

          5. Twoje przesłanie brzmi kobiety są emocjonalne, więc są gorsze i glupie , mają się słuchac, w 90% jestescie we wszytskim od nas lepsi, kobiety generalneie nadaja sie tylko do seksu rodzenia i uslugiwania Wam. Jesli nie, to sa to wstretne femininazi.
            Zacznijcie nas szanowac za cos wiecej niz macice, cipke i posluszenstwo.
            Sa cechy patriarchatu, które są ok. Część nie. Przestań umniejszać kobietom ich wartości to nie będziesz nazywany mizoginem. Normalni mężczyźni to rozumieją. I czasem muszą postawić na swoim, ale w wielu kwestiach wiedzą że kobiety są bardziej ogarnięte.
            Poczytaj sobie swoje wypowiedzi nt wartości i inteligencji kobiet i poszukaj obiektywizmu.
            – Gdzie napisałem, że kobiety są gorsze?
            – ” kobietom wmowiło się ze sa ROWNE lub lepsze od mężczyzn”
            – Ty sie znow slowek czepiasz xD
            Ale robotów nic nie pobije, jesli chodzi o mowienie prawdy. Zapytaj normalnych facetow czy gdyby mogl miec sex robota zamiast kobiety czy by chcial 🙂

          6. Dokładnie. Tak jak napisałaś: miłość kobiet to więcej wymagać od innych niż dawać od siebie i jednocześnie uważać się za “równą”. Znasz doskonale tą wyrachowaną, pragmatyczną formę przedmiotowej, narcystycznej miłości. O narcyzach też możesz poczytać w kilku tekstach u mnie.

          7. O tym wlaśnie mówie, jeśli się kogoś kocha to się nie analizuje chlodno kto ile ” wniósł”. Jeśli facet kocha cieszy się, że może byc wsparciem dla kobiety, dbać o nią. I ostatnią rzeczą jaką myśli, że ona jest przez to gorsza bo on więcej zarabia czy on się nie opiekuje. To mu daje satysfakcję. Ona tak samo go wspiera, jest jego motywacją do dalszego rozwoju. Powiedz takiemu facetowi coś złego o jego kobiecie, ale ostrzegam to może zaboleć.

          8. O tym wlaśnie mówie, jeśli się kogoś kocha to się nie analizuje chlodno kto ile ” wniósł”.

            To zacznij nie analizować, a przecież ciągle podajesz że żaden nie umie spełnić twoich wielkich wymogów. Ty całe życie żyjesz w trybie kalkulacji ile dostaniesz od kogoś, a chcesz by mężczyzna nie myślał o tym. To jest wygodne, gdy jedna płeć może drugą wykorzystywać, a druga nie może nawet pomyśleć o sobie. Siebie kochasz bardziej niż innych, mimo, że jednocześnie siebie nienawidzisz. Trudno zadowolić kapryśnego bachorka. Jak to borderki, sprzeczne, nielogiczne, niezrozumiałe, robiące dramy, szukające uwagi za wszelką cenę.

            Ona tak samo go wspiera

            Ciekawe po co wsparcie silnemu mężczyźnie,który umie się innymi opiekować 😀 to tylko wie kobieta, bo słabych mężczyzn unika. Ich trzeba wspierać, czynem, a nie tylko paplaniną i jeszcze robić awantury, strzelać fochy, szantażować emocjonalnie – na pewno stosując przemoc psychiczną wiesz co to miłość i wsparcie. Pękam ze śmiechu w tych twoich sprzecznościach i mniemaniu o sobie którym maskujesz wielkie kompleksy.

            Powiedz takiemu facetowi coś złego o jego kobiecie, ale ostrzegam to może zaboleć.

            Nie strasz, nie strasz, bo… Rycerzyków i idiotów dużo, to fakt. Zapłaczesz przy nich, a oni idą ci na ratunek niezależnie czy mówisz prawdę. Dlatego możesz ile chcesz manipulować nimi i wyręczać się ich rękami 🙂 jak każda manipulatywna psychopatka i jak to wyznaje feminizm zasadę: mężczyzn nie potrzebujemy, jesteśmy równe, ale potrzebujemy się nimi wyręczać, gdy jest potrzeba. Czas na ważniejsze sprawy, zamiast odpisywać masochistce.

          9. Oczywiście jak się zakocham pewnie założę różowe okulary i nie bede widziała jego wad. Tak działa zakochanie. Sęk w tym, że ja się łatwo nie zakochuje. Od gimnazjum żadnemu facetowi nie udało się wzbudzić we mnie większych uczuć. Jedynie bohaterom książek. Faceci zakochuję się najpierw w wyglądzie ,potem w charakterze my na odwrót.
            Większość panów jednak czuję się dowartościowani dopiero przy kobiecie, którą kochają. Przykro mi, jesteś w zdecydowanej mniejszości.
            Tak wiem, mężczyzna szanujący kobiety jako partnerki, wrażliwi na jej potrzeby to złamasy 😀

          1. Dobry nick. Przynajmniej szczery jesteś. Cały ren ruch to po prostu mizoginia.

      2. Podobno polki są najbardziej agresywne gdzieś kiedyś czytałem, wklepcie sobie w internet, owszem robią kariery władcze tam gdzie im to na ręke, ciekawe czy zrobiłyby karierę na śmieciarce, pracują w wojsku zdając łatwiejsze testy a później afery związane z molestowaniem, ale przecież im nikt tam nie kazał iść, tak naprawdę mają to na własne życzenie to samo się tyczy policji, tam na rozróbe wyślą oczywiście dwóch mężczyzn a kobiety idą do policji mam czasem wrażenie dla ozdoby, otóż Redpill to będzie tak że jak będą potrzebować pomocy bo się pogubią w swoich wyczynach to będą nas prosić o pomoc. Ja jestem kobiecie zawsze skłonny do pomocy ale niech przestaną robić z siebie pośmiechowisko, a i należy przede wszystkim wyolbrzymiać cechy pożądane dla kobiety, a nie robienie z nich mężczyzn tak jak to się robi teraz, to jest po prostu niepojęte, ja proponuje również mówiąc z sarkazmem parytet na budowie bo np.niektórzy chca parytetu płci w sejmie. A co do wojska w razie jak będzie wojna to czytałem że mężczyzna będzie i tak bronił tych pań wojaczek bo ma to w swoich genach wpisane. Ale pocieszę cię znam jedną dziewczynę która akceptuje patriarchat, bardzo dużo od siebie potrafiłaby by wnieś bardzo dobrze dużo rzeczy robi.

        1. Oczywiście. Kobieta w policji jest ozdoba i jak ją molestują to jej wina.
          Tak patriarchat jest najlepszy tak samo jak święta inkwizycja:D

          1. kobieta w policji jest od tego, zeby pala kazdego policjanta lsnila jak psu jaja na defiladzie, jak nie to maja prawo ja zpalowac

          2. Powiedz mi tylko jedną rzecz, Dlaczego jak jakieś mocniejsze akcje, wysyłają dwóch mężczyzn? Ja nie chcę w jakiś sposób ani obrażać kobiet ani nic w tym stylu?

        2. polecam rozprawke o paygap na podstawie ubera, wg badan nie ma tam roznic ani dyskryminacji ze wzgldu na plec. ale feminazi i tak widzi,
          ani uber ani uzytkownicy nie dyskryminuja kierowcy ze wzgledu na plec, ale roznice sa w zarobkach pytanie dlaczego? na to tez odpowiedziano:
          -otoz faceci jezdza bardziej agresywanie, szybciej cos o 2.2% szybciej niz kobiety, przez co oszczedzaja czas i moga zlapac kolejnego klienta
          -faceci wyrabiaja 2x wiecej godzin niz kobiety, bo im sie tyle nie chce robic, a po przekroczeniu 30 tys godzin kazdy kurs jest premiowany cos srednio o 7$ wiecej, ale zadnej kobiecie sie nei chce tyle pracowac by zarobic na bonus, ja wiem znow wina facetow, baby powinny 7$ dostawac za to ze sa
          -kobiety nie biora kursow np na cmentarz albo cmentarz o 3 w nocy, bo sie boja, ja wiem to znow nasza wina, pewnie powinienem jechac z nia i ja ubezpieczac jako “wielki mysogin”
          -kobiety nie biora kursow z niebezpiecznych dzielnic lub daleko, a dluzsza trasa to odrazu wieksza kasa, ja wiem jak zus powinnismy babom wyrownac bo one sa zawsze pokrzywdzone i sa ofiarami “wielkiego misoga” czyli mua
          -kobiety nie lubia jezdzic do centrum, gdzie sa korki i duze natezenie ruchu, bo nie czuja sie bezpiecznie za kierownica, a tam szybciej zlapiemy w duzym ruchu kolejnego klienta, ale to znow nasza wina, ze baby nie powinny wogole siadac za kierownica, poza pojedynczymi wyjatkami kobiet co jezdza jak rajdowcy czyli jak faceci,a na drodze krzycza “jak pizdo jezdzisz:)”
          -kobiety nie lubia jezdzic do barow i zabierac pijanych klientow bo znow sie boja, przeciez to takie ofiary z nich, klient moze je zgwalcic, dlatego wiecej facetow jest w soboty, a wiecej kobiet jest w niedziele
          https://www.youtube.com/watch?v=cDpsJay7lNQ

          1. A i żeby nie było uważam że molestowanie jest obrzydliwe, tylko ona się naraża idąc tam gdzie jest dużo mężczyzn.

          2. Czekam aż ona zacznie walczyć dla np. pobitych mężczyzn, którzy zostali napadnięci w ciemnej uliczce (a nie że mogli myśleć i nie chodzić samemu po nocach), albo jak kobiety im odgryzają penisa, albo jak składane są fałszywe oskarżenia. Nikogo nie obchodzą męskie problemy, taka równość.

      1. tego bydla nie ma duzo, jak feminazi, ale maja poklask lewackich rzadow i mediow i promocje i oni mysla jak muslimy w uk, ze ich jest wiekszosc, ale ludzie sie coraz bardziej buntuja i walcza z tym scierwem. nie ma nic dzis piekniejszego niz babie dac rowno uprawnienie i przypierdolic jej z piesci z calej sily w ryj.
        to jakby zjednoczyc sie z bogiem. a takich scenek bedzie coraz wiecej, bo ludzie juz maja dosc terroru lewactwa i mimo przesladowan z hate crime parodia, walcza z patologia

  64. ja pierdole, ona kazdego dnia wraca jak niechciana zgaga, do tego kazdego dnia ona bredzi. ja pierdole skad ona te brednie bierze, 11 latka i kurwa 6ka dzieci i maz ma ja w dupie. to chyba fakty albo tvn lub cnn czy bbc. tak oni sa krolami fakenews. poprostu takiego by zamkneli ale ten pustak znalazl to na stronach bredni feminazi i wierzy ze to prawda.
    pustaku ostatnie z usa co bylo to 42 letni koles ktory idzie do pierdla bo zrobil sobie dziecko z 20 letnia corka.

    do tego pustaku, skoro tak peirdolisz o zabijanych dzieciach w indiach, przesladowane kobiety w krajach islamskich, dlaczego u nas pierdolicie te brednie. czas pojechac tam i tam protestowac. jedna dobra rzecz wyniknie z tego, ahmedy sie wami zajma juz 1szego dnia i wreszcie bedzie z feminazi spokoj na wieki wiekow.
    islandia? hmmmm wiesz co pustaku, wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma. wpierw wyjedz, sama sprawdz a potem mow jak tam jest. bo wiele osob klamie, szczegolnie feminazi jak rozsiewa swoja propagande.

    potrafisz samodzielnie myslec? akurat jestes zywym dowodem, ze kobiety do zycia nie potrzebuja myslenia.

    nie ma czegos takiego jak inteligencja emocjonalna, wymyslilo to feminazi by podbudowac sie, ze w czyms sa lepsze od facetow.
    tylko jesli one sa takie lepsze, to czemu ryczaly tyle by wpuszac biednych brudasow do europy, te marsze przeciwko rasizmowi, a teraz te same idiotki mowia, ze faceci musza znow stac sie mezczyznami, patriarchat i naszym obowiazkiem jest ochrona kobiet i dzieci przed islamskimi gwalcicielami w europie.
    skoro sa tak emocjonalnie inteligetne, dlaczego nie przewidzialy tej przyszlosci. a bo to jednak brednie, kobiety w wiekszosci nei maja orientacji w terenie, tak samo nie potrafia widziesz szerszego obrazu, czyli co moze nastapic po ich decyzjach.

    tak masz racje, wlasnie to mowimy. gdy ktos jest emocjonalny jest gorszy, glupszy, bo wylacza logike a ma empatie, jak np baby co wpuszczaja lub zenia sie z brudasami, lub facet ktory nabral sie na krokodyle lzy ksiezniczki. jak dotad kazdy dzien dowodzi, ze u kobiet empatia idzie tam gdzie nie trzeba, nie bedzie im zal mezczyzn czy swojego faceta, bedzie im zal islamskiego terrorysty co niby ucieka przed wojna i taki biedny, ze zaplacil 10 tys funtow przemytnikowi i placze ze 5ty dzien je spaghetti, pokazujac zdjecie obiadu na najnowszym iphonie.

    ok oswiec mnie za co mamy was szanowac? bo nawet seksu juz nie ma dzis, obiad, wyprac tez musze sam, zakupy tez.
    moze za to, ze straszycie wieczorem jak wychodzicie z kibla po zmyciu tapety? a nie to negatywne, to nie mozna szanowac bo to straszenie i przemoc psychiczna.

    normalni mezczyzni? a w tv mowia, ze nie ma juz normalnych mezczyzn tylko pizdy w rurkach co nie potrafia obronic siebie a co dopiero kobiete,
    zfeminizowane cioty a nie mezczyzni, nawet muslimy sie ich nie boja, bo nie uwazaja ich za mezczyzn. i wy ich nie uwazacie za mezczyzn.
    mizogin? ale przeciez ja sam sie nazwalem tak i jestem dumny i prosze sie zwracac do mnie pelna nazwa o “Wielki Mizoginie” co by nie umniejszac mojej osobie i co soba reprezentuje

    1. Akurat inteligencja emocjonalna istnieje, bo widać po niej, że jej nie posiada. Wszak twierdzi, że IQ ma 130, więc gdzie indziej musi być mocno upośledzona tworząc takie banialuki, będąc wyrachowaną, roszczeniową, traktującą innych przedmiotowo, z góry, a dodatkowo żyjącą w krainie fantazji (książki) i myślenia życzeniowego (jak się zakocham to nie zobaczę wad – hahahaha sama nie wierzy w te brednie bo z roku na rok i ilości seksu z różnymi partnerami osłabia się zdolność do zakochiwania, nie ma wpływu oksytocyny, a zwiększa zdolność do traktowania przedmiotowego – jest tego idealnym przykładem). Narcyz upośledzony emocjonalnie jak się patrzy, mimo że próbuje leczyć bordera. Nie tu tkwi problem.

      1. zakochanie od pierwszego wejrzenia trwa srednio 2 lata i 8 miesiecy, potem czlowiek otwiera oczy i zaczyna widziec wady, dlatego wiekszosc zwiazkow konczy sie po 3 latach, ogolnie co 3 lata w zwiazku nastaje kryzys. jej mamusia nawet jest inteligetniejsza, bo nie bawi sie w feminazi gowno i nie chce jej bredni sluchac, za to pustak indoktrynuje juz 13 letnia siostre. mamusia juz pewnie mysle, kurwa na starosc bede sie uzerac z tymi dwiema idiotkami feminazi, ktorych nikt nie chcial.
        do tego mysli, ze feminazi troche ma racje, jakby wyskrobala te 2 idiotki to by miala swiety spokoj na starosc. a tak beda jej przychodzic codziennie truc dupe, bo wszyscy od nich sie juz odsuna, bo ile mozna tego belkotu sluchac. a potem pisza w gazetach, ze zabil, nie zabil, zrobil wielka przysluge ludzkosci

      1. ok moze w tym przypadku masz i racje, ale to jest ewenement, jak sami pisza wiekszosc stanow ma prawo od 18 lat.
        do tego dodajmy “pastor” wiec zapewne czarny, cokolwiek powiedziec bylby zaraz rasizm, jak pedofilia muslimow to islamofobia.
        a czyja to wina, facetow? jak ty znow chcesz insynuowac. nie masz napisane w tekscie, rodzicow i sadow, wiec sedziow i “sedzin” rodzaju zenskiego.
        kolejne kto kryje takie wybryki, zeby nie bylo hate crime? lewactwo czyli bracia feminazi, sjw, antifa.
        u amiszow tez zenia sie ponizej 16 lat, bo takie maja przywileje jak feminazi, tak samo wiele sekt religijnych, chociazby twoi muzulmanie, w szwecji i uk za poligamie sie idzie do pierdla ale o ile to brudas to zasilki dostanie na 4 zony, ba w niemczech i szwecji nawet legalizuja zwiazki jak brudas przyjedzie z 11 letnia zona, ja bym za takie cos poszedl do pierdla. ale powiem ci tak, wiecej feminazi na marszach muslimow jak placza nad islamofobia i gdy wy wtedy spiewacie jak oni “kozlaty akbar”
        wiec znow fanatyzm religijny a nie faceci, znow ci najgorsi biali faceci winni za wszystko. pastor to tez fanatyk religijny co przyjechal z afryki

  65. jak to pieknie i madrze powiedzial kiedys:
    “First they ignore you, then they laugh at you, then they fight you, then you win.” -Mahatma Gandhi
    50 lat nas ignorowaly, teraz z nas sie smieja ale coraz czesciej juz walcza, fizyczna napasc a ostatecznie i tak zaraz wygramy, bo bez mezczyzn kobiety sa nikim.
    gdy to nastapi, odbierzemy im prawo do glosu, glosowania i stana sie tym co stale mowia, chodzacymi vaginami bez zadnych praw, bylo za dobrze, to teraz bedzie lepiej. a wystarczylo tylko po prostu je olac

    1. Ghandi nigdy tego nie powiedział – tak gwoli wyjaśnienia 😉 – ale jak ktoś wyznaje i podziwia “filozofię” mizogina Trumpa, to i nie powinno dziwić, że głupoty za nim powtarza 😉 – douczyć się polecam ;p – także do Veni Vidi Vici nad feministkami jeszcze trochę … wiedzy musi przypłynąć 😉
      http://natemat.pl/193663,sa-trzy-rodzaje-klamstw-nie-powiedzial-nigdy-mark-twain-nie-daj-sie-nabrac-na-falszywe-cytaty

      1. Zawsze można zamiast Trumpem, mieć kasę, pozycję, wiele kobiet skłonnych zrobić dla niego wszystko, to można być feministą walczącym o prawa kobiet – pogardzanym, traktowanym jak pipka i oskarżanym o molestowanie 🙂 A księżniczka skąd się u nas wzięła, jeśli łaska wiedzieć?

        1. nie wazne skad, wazne, ze bedzie beka, zycie daje tak malo radosci a triggered feminazi to jak multiple orgasm

        2. No jak to skąd? Jako odpowiedź na Panów senne marzenia, do których nawet przed sobą boicie się przyznać, ale co i rusz podświadomość wypycha je na światło dzienne – wszakże “Roszczeniowa Księżniczka” jest tu jakimś waszym fetyszem, maskotką 😉 – niby pogardzana i wyśmiewana, a mam wrażenie pożądana jak ten mityczny Jednorożec – każdy słyszał, nikt nie widział ;p 😉 … i … każdy by chciał, tylko nie każdemu będzie dane 😉

          Tak Trump jest niewątpliwie “top 1” jeśli chodzi o kobiece pożądanie – pod względem “urody”, “intelektu”, “charyzmy”, itp. itd. – nic tylko zazdrościć tym, co tego “zaszczytu” dostąpiły ;p – ale, jak to mówią gorszy pieniądz wypiera lepszy, prawda stara jak świat, to i co się dziwić, że chamstwo i buractwo na świeczniku usiłuje udawać kogoś kim nie jest – taki dziś świat, co nie znaczy, że pośmiać się z tego nie można i każdej głupocie przyklaskiwać – to tego jeszcze “obligacji” nie ma ;p

          Nie wiem, czy aż tyle zabawię, żeby być “nowym materiałem do eksperymentów” – ostatnie dwie długo nie dały rady wytrzymać tego nadmiaru “uprzejmości” jaka je tu spotkała ;p

          I choć lubię – czasami – sprawiać ludziom radość (pospolicie nazywaną “beką” przez niektórych ;), to nie wiem, czy będzie warto – poza tym – jak to księżniczki – bywam efemeryczna 😉

          1. Ciekawe ile jeszcze feministek się tu zbierze i co ciekawe praktycznie każda z nich z zaburzeniami psychicznym, które potrafią innym stworzyć piekło. Przynajmniej wiadomo czemu chcą negować, bo inaczej by zostały z niczym. Przyznać się przed sobą, że się potrafi zaszkodzić komuś, dobić go? Po co…

          2. No oczywiście 😀 Może kiedyś zrozumiesz, że to nie my mamy problem. Byle nie za późno.

          3. No oczywiście Może kiedyś zrozumiesz, że to nie my mamy problem. Byle nie za późno.

            Świetnie stosujesz projekcję. Możesz tak mówić do siebie w lustrze. Ty jesteś bezproblemowa, ale jak wiatr zawieje to masz multum problemów, łącznie ze spaniem i przejmowaniem się bzdurami. Z tym że nikogo nie umiesz pokochać i jesteś aspołeczna. Także jak wiatr zawieje, trochę mechanizmu wyparcia, trochę oszukiwania siebie samej i możesz być mocno problemowa i bezproblemowa, ale prawda leży po tej 1 stronie. Życzę miłych snów.

          4. A skąd ten wniosek, że jestem zaburzona psychicznie i że komuś zaszkodziłam, czy coś?

          5. Roszczeniowa Księżniczka – on zna wszystkie kobiety, to jest spec. Zna Cię lepiej niż Ty sama siebie.
            Wiesz ile ja się o sobie rzeczy dowiedziałam? Aż z szoku nie mogę wyjść 😀

          6. Księżniczka nie docenia moich zdolności i intelektu, dlatego ją znam. I akurat inteligencją jej laila do pięt nie dorastasz. Ale też wiem ile złego potrafi zrobić drugiemu przez swoje zaburzenie psychiczne.

      2. nie wazne kto to napisal, on wyznawal taka droge zycia i kroki pokojowych zmian. wiec nie nazwalbym tego glupota, bo tak wlasni feminazi teraz przegrywa na swiecie, co do wiedzy, to akurat feminazi ma najwieksze braki. ale w sumie to nie ich wina, bo hipokryzja uniemozliwia oswiecenie i zmiany

        1. Jak się chce komuś brak wiedzy zarzucać, to najpierw wypadałoby zacząć od siebie i głupot nie powtarzać – to, że Ghandi wyznawał drogę pokojowych zmian jest bezsprzeczne, ale nijak nie ma to zastosowania do “wojny wytoczonej feminazi” – ponieważ z założenia “wojna”=/= “pokojowe kroki” – podstawowy brak logiki i wypaczenie filozofii Ghandiego, jeśli już mamy się tego trzymać 😉

          Poza tym, jak się cytuje i to tak górnolotnie, to wypadałoby cytat sprawdzić, a nie popisywać się… – a tu ups – i choć głupota wyszła, a znana, bo od dawna było o tym głośno, jak to Trump też się chciał popisać, a nie wyszło, to jak się nie wie, to się nie przyznaje do błędu, tylko brnie … i dalej feministki głupie, a my RP i MGOTOW – “prawdziwi mężczyźni” – nie! – bo nawet, jak to nie cytat z Ghandiego, to i tak potwierdza, to co on głosił – bo ja – samiec prawdziwy tak powiedziałem, a wcześniej mój guru Trump – to nie będzie nikt pluł mi w twarz, bo moja racja jest najmojsza – nie…?

          A Ghandi RZECZYWIŚCIE POWIEDZIAŁ: “właściwy poziom sanitarny jest ważniejszy niż niepodległość” – co odnosiło się oczywiście do braku poziomu sanitarnego w Indiach i płynących stąd zagrożeń, ale ma dużo głębsze znaczenie – polecam do zastanowienia przed snem – uszlachetni duszę i zaoszczędzi przykrych snów o mitycznych niedostępnych księżniczkach, następny dzień zacznie się milej 😉

          1. to ty uwazasz, ze jest to wojna, my poprostu izolujemy sie od was, to tez wg was jest agresja, jak nie zgadzanie z belkotem to mikro agresja, ponownie, ze ktos uzyl tego na memy, to nie znaczy, ze jest to cytat a filozofia, twoja hilary czy sanders zrobili doslownie to samo co trump.
            trump nie jest moim idolem, nie mam zadnych, jest dobrym prezydentem ale tez ma wady, jak kazdy.
            co do wlasciwego poziomu sanitarnego, to akurat z kobiecego powodu. o facetach nikt nie mowi chodzaca drogeria bo latwiej sie pryskac niz umyc.
            badania bbc tak samo potwierdzaja, w ciagu 10 lat 90% ludzi nie czyscilo piekarnika ani razu, 30% kobiet w uk bierze prysznic rzadziej niz co 3 dni,
            to samo potwierdzaja ginekolodzy, gdy mowia, panie zamiast pryskac sie brokatem tam, zaczely by sie myc przed wizyta, bo rzygac sie chce jak tam zaglada bo wali jak kuter rybacki. w koncu tez niedawno byly w mediach o tym brednie feminazi, ze to zaden wstyd i naturalne jak kobiecie smierdzi z jej narzadu.
            i to wlasnie widac, nie ogolone, spasle, przepocone feminazi.
            wiec jesli chcesz prowadzic dyskusje poparta argumentami, to zapraszam, czesto potwierdze twoje slowa a pomowienia, coz skomentuje to cisza, bo nie warto marnowac czasu, jak to cale metoo. bo jak pokazuje laila dla niej 1 przypadek np seksu z dzieckiem jest juz standardem, za to nie widzi calej islamskiej patologi w europie, ktora juz stala sie standardem. do tego jej przyklad smierdzi z powodu rasizmu na mile, tak jak glupi angole 16 lat ukrywali ze w roterhman pakusy dymali 1400 dzieci, bo bali sie byc nazwani rasistami, a dzis chca po sadach ciagac policje bo spoleczenstwo zrobilo sie negatywne do nich. zabawne ostatnie przypadki to tepa angielka zostala zgwalcona przez 2 brudasow na dworcu w birmingham i wychowana w tolerancji feminazi uciekajac szukala pomocy u zatrzymanego brudasa, ktora ja tez zabral do samochodu i zgwalcil.
            dziennikarka ktora wyciagnela afere o brudasach w uk i byla czlonkiem partii pracy(lewakow) zostala zwolniona za napisanie prawdy, ze w uk glowni pedofilie to gangi islamskich brudasow. wtedy 2 tyg pozniej ekipa skladajaca sie z anglikow i pakistanow analizujac wszystkie sprawy oznajmia swiatu w 78% to azjaci gwalca dzieci na przelomie lat 2006-2017, bo z poprawnosci politycznej ciezko napisac muzulmanie.
            jak sie wam obu nie podoba mizonogiczna polska, mozecie wyjechac i zamieszkac w szwecji.
            ciekawe ile czasu minie zanim was zgwalca lub zamorduja, ale nie przeciez wszystkie informacje o szwecji to klamstwo, nie ma zadnej cenzury, mamy przeciez wolne media, tylko nie w polsce

    1. Też Was kocham. Obejrzałyśmy z siostrą ten genialny filmik pokazujący faktycznie całą prawde, ale o facetach Waszego pokroju. Przykre to, ale coż.
      Napisze o tym jutro, bo na dziś mam dość.
      Miłych snów Panowie

      1. spodziewałem się tego, że nie skupisz się na tym, że mężczyźni rzeczywiście mogą mieć problemy przez zdradliwe i fałszywe kobiety nawet bedąc dobrymi ludźmi, którzy finansują je na dodatek. jesteś zaślepiona i nic do ciebie nie dotrze. nie marnuj czasu, bo nikt tego nie przeczyta poza twoimi pustymi koleżankami bez empatii. szczególnie że filmik jak się nie ma kija w dupie jest zabawny w wielu momentach, przez co łatwiejszy w przekazie, ale niestety. wyjscie poza siebie to dla ciebie zbyt duzy wysiłek. nie marnuj czasu, ani sobie, ani nam

        1. Oczywiście. Ciekawe co jest częstsze, przypadki fałszywego oskarzenia o przemoc domowa czy przedmiotowe, obrzydliwe traktowanie kobiet. Pfu.

          1. Oczywiście. Ciekawe co jest częstsze, przypadki fałszywego oskarzenia o przemoc domowa czy przedmiotowe, obrzydliwe traktowanie kobiet. Pfu.

            Fałszywych oskarżeń coraz więcej, a przedmiotowo obie płcie się traktują. Tyle że w innych rejonach. Mezczyzni usługi/zaradnosc/zapewnianie bezpieczenstwa/siły/finansów, a kobiety w inny sposób. Ale do ciebie nie dotrze, bo masz mentalność ofiary. Nie marnuj czasu tutaj, idź do swoich mentorek i koleżanek po fachu, bo tu nic dobrego dla ciebie nie ma i nie będzie.

          2. Im nie trzeba tłumaczyć, że 2+2= 4.
            Ale w sumie przez Ciebie zaniedbuje Mareczka, a to ta sama choroba 😀
            Można powiedzieć, że bardzo przysługuję się społecznie i to za darmo, tak a propos materialistycznej natury kobiet.

          3. Ciebie boli dupa, dlatego tu zaglądasz. Jakbyś uznała nas za NIC znaczących i naprawdę głupich, to nie zawracałabyś sobie głowy. Zajmij się problemem w Islamie, tam kobiety są gwałcone dzien za dniem, kamieniowane, torturowane, a ty się zajmujesz stroną która ma 5 odwiedzin dziennie, która nigdy nie nawołuje do takich czynów jak mają śniade księcia 😀 I FEMINISTYCZNA Szwecja – raj dla kobiet, poziom gwałtów tak duży, mizoginia tak duża, a ty się skupiasz na szermierce słownej. I weź piguły na sen, najlepiej czerwone 😀 Jeszcze ci się śnić będziemy hehehe, taka obsesja

          4. No właśnie jak wiem ile osób Was odwiedza. Dziwne, że Tobie to nie daje do myślenia.
            Słuchałam dziś audycji Mareczka o tym, że o Waszych “ideach” bedzie mowila cała Polska. No kabaret fajny nie powiem.
            Nie zbawię całego swiata, na to co sie dzieje w krajach islamkich wplywu nie mam.
            Ale skupiam sie na walce z mizoginią w Polsce.
            Nie mam Cie za glupiego, mam Cie za zagubionego i zaburzonego. Jak wiekoszosc wyznawcow ideologii antykobiecych. Traumatyczne przejscia, trudne dziecinstwo, kompleksy. Rozne rzeczy sie na to skladaja.

          5. . Traumatyczne przejscia, trudne dziecinstwo, kompleksy.

            A twoje zaburzenie psychiczne nie jest czasem tym spowodowane? 🙂 Hehehehe kolejna projekcja. Jesteś naprawdę zabawna w tym samoooszukiwaniu się.

          6. hostessy jako dekoracja to uprzedmiotowywanie kobiet wg feminazi, to nalezy zabronic.
            facet jako chodzacy bankomat to nie jest uprzedmiotowywanie i jest ok i niech dzieje sie dalej, tak samo jak kolesie w slipkach rozdajacy drinki na pokazach mody

        2. Tak najzabawniejszy jest kiedy kobieta jest nazywana kurwą, az musialm odwracać laprop by mała tego nie widziała. I puenta można miec tanio seks, bez jakichkolwiek zobowiązań. No bo do czego jeszcze jest potrzebna kobieta? No i rozumiem czemu tak bronisz prostytucji.
          Żenujące i prymitywne. I robiące z facetów ofiary, którymi nie są.

          1. No bo do czego jeszcze jest potrzebna kobieta?

            To co tam potrafisz facetowi zapewnić? Wymień te dobra? Raz nie unikaj odpowiedzi manipulatorko 😀

            I robiące z facetów ofiary, którymi nie są.

            Dokładnie. Ofiarą jest tylko kobieta, kobieta nie kłamie, nie krzywdzi nigdy nikogo, nie wykorzystuje, nie manipuluje, nie molestuje jak matki 80% pedofilów, nie krzywdzi dzieci, nie wyrzuca ich na śmietnik jak matka madzi, a jak śmiesz twierdzić inaczej to jesteś mizoginem. Niestety jak pisałem twój intelekt emocjonalny jest na poziomie ameby, dlatego nie umiesz wyjść spoza narcyzmu, faszyzmu i trochę empatii dla mężczyzn wykształcić.

            A i jeszcze kobiety nie stosują przemocy psychicznej.

            A jak kobieta stosuje przemoc to też jest ofiarą w tym ciasnym móżdżku

          2. to ona juz potrafi czytac? straszne, a co jak zacznie jeszcze myslec i powie ci kiedys jak mamusia, ze nie rozumie totalnie twoich bredni?

  66. Czytam to z coraz wiekszym zafascynowaniem. Wasze pojęcie ” równości” i odróżnianie dobra od zła i patologii od normalności mnie zadziwia.

    1. Też mnie zadziwia jak mogłaś odczytać, że my w ogóle o jakiejś równości piszemy. Równości nie ma. Równość jest tylko w myśleniu życzeniowym, ale skutki tego sztucznego wyrównania ponosimy wszyscy. Kobiety pragną mężczyzn lepszych (hipergamia), jednocześnie wywyższa się kobiety nad mężczyzn (więc skutkuje to waszym niezadowoleniem z “męskości”, a u nas z waszej niekobiecości, agresji, arogancji, księżniczkowania i oczekiwania specjalnego traktowania robiąc z nas płeć podrzędną i jej problemy to nic). Mężczyźni są tacy jakie wychowały ich matki, babki, ciotki, nauczycielki, więc nie mają żadnych praw narzekać i żądać jeszcze mniejszej roli mężczyzn w spoleczenstwie, bo narzekania się pogłębią. To jest prosta zależność. Dobra od zła? Czekam na wyjaśnienie. Patologia od normalności? Kolejny raz, gdzie? Wysil się troche i wejdź w dyskusję jak chcesz coś przekazać, a nie kilka nic nie znaczących słówek i zadowolona poszła. Nie umiesz konstruktywnie krytykować, nie marnuj mi czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *