Narcystyczne rodziny i narcystyczne kobiety

Kolejny tekst poświęcam rodzinom narcystycznym i przykładom narcystycznych kobiet. Wcześniej już opisywałem narcyza w związku, a teraz prześwietlimy coś co często jest bliższe, czyli rodziny. Będzie to opis na podstawie filmu Sprawa Rodzinna lub Rodzinne Tajemnice (różnie nazywano) w reżyserii Toma Fassaerta, ale też wycinków z życia Marylin Monroe. Polecam obejrzeć film, by zrozumieć o czym piszę. Zauważymy też podobieństwa narcyzów do opisywanej dziś stereotypowej kobiecości, ponieważ temat kobiet jest oddalany i na wierzchołkach negatywnych zachowań zawsze mówi się o mężczyznach. Wyważmy to i postaramy się pokazać co może powodować wzrost narcyzmu u kobiet. Nie będziemy tu opisywać stricte definicji, używać ciężkich słów diagnoz klinicznych, a pokażemy opis samego życia z narcyzami. Tekst będzie bardzo obszerny, więc zapraszam tylko cierpliwych i chcących dowiedzieć się naprawdę dużo na temat narcyzmu. Kto wie, może dzięki temu tekstowi zobaczysz cechy narcystyczne u siebie, lub w otoczeniu? A może pozwoli Ci to uniknąć umawiania się na randki z taką osobą? Jak kupujesz sprzęt, to czytasz instrukcję obsługi (czytasz, prawda?), ale gdy wchodzisz w związki i żyjesz z ludźmi, to niczego nie czytasz o nich. Chcesz być świadomy? Czytaj, jeśli chcesz uniknąć emocjonalnego piekła dla siebie lub dzieci.

UWAGA: Jeśli chcesz, by strona utrzymała się w internecie, a twórcy mieli motywację do jej prowadzenia, czy może chcesz podziękować za włożoną pracę, zapoznaj się z tematem:

Wsparcie strony i autoraMożesz zostać dobrowolnym darczyńcą - kliknij, by dowiedzieć się więcej

 

Narcyz wykorzystuje Ciebie do własnych celów

Narcystyczne rodziny i narcystyczne kobiety

Film Sprawa Rodzinna pokazuje jak traumy i bolączki z dzieciństwa przenosimy na dorosłe życie. Głównym problemem rodzinnym jest narcyzm w wykonaniu między innymi Marianne Hertz, czyli postaci centralnej filmu. Marianne była krytykowana przez swojego ojca za praktycznie wszystko, prócz urody, przez co rozwijała się tak naprawdę tylko w tym aspekcie jako człowiek, czyli w aspekcie powierzchownym. Marienne prawdopodobnie służyła ojcu za obiekt do dowartościowania siebie samego, który nauczył ją jedynie kapryśności i wyrażania niezadowolenia z innych. Jeśli nie jesteśmy świadomi narcyzmu, to te cechy przechodzą na pokolenie dalej. Film pokazuje jak narcystyczni ludzie starają się pokazać czy to siebie, swoje związki czy swoją rodzinę jako okazy szczęścia, gdy nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością. Narcyzi potrafią słowem dawać przykład jak należy się zachowywać, pouczać innych, grać swoją rolę odpowiedniej osoby w odpowiednich sytuacjach. Jednak są całkiem inni są tam gdzie opinia się dla nich nie liczy, a jakieś inne cele. Narcyzi używają władzy nad ludźmi jako własne paliwo życia. Narcyz wyżywa się na Tobie, krytykuje, wykorzystuje, posługuje się Tobą, dowartościowuje się Twoim kosztem. Narcyz ludzi traktuje instrumentalnie i jest drapieżnikiem. Narcyz często jest złośliwy i sarkastyczny, jeśli chce ukryć arogancję, ale może też być bezpośredni w swoim krytykowaniu. Narcyz wyolbrzymia i tragizuje. Zawsze chodzi o manię wielkości albo swojego powodzenia (i wymuszania dogadzania sobie), albo swojego cierpienia (i chęci dogadzania innym). Małe problemy narcyza są dużymi problemami. Duże problemy innych są małymi problemami dla narcyza, lub nie istnieją. Zwykle są lekceważone.

Przykładowe narcystyczne kobiety udają kogoś kim nie są do momentu ślubu (cel), by uwieść, następnie realizują kolejne cele Twoim kosztem odkrywając bardzo powoli kim są naprawdę. Nie będziesz jednak umiał od nich odejść, ponieważ zmanipulowały Cię odczuwaniem poczucia winy, obniżyły samoocenę i wiarę w siebie. Narcystyczne kobiety podrywają Cię tylko po to, by zaspokoić swoje próżne ego i patrzą jak skamlesz o ich uwagę. Narcystyczne kobiety dają nadzieję, bo chcą poczuć nad Tobą władzę psychiczną. Chcą widzieć, że za nimi gonisz i dowartościowujesz atencją. Jesteś UŻYWANY. Narcystyczne kobiety niszczą Cię psychicznie, by na koniec relacji uznać, że to Ty je niszczyłeś i Ty się nie spisałeś. Narcystyczne kobiety nigdy nie chcą byś okazał słabość i pokazał czułe punkty, ponieważ wykorzystają je w kłótniach, które rozwiążą na własną korzyść. To samo jest z męskimi odpowiednikami narcyzów, którzy zwykle kobiety używają jako służące podlegające ich kontroli. Zmieniają ich ubiór, zabraniają spotykania z danymi znajomymi jak dzieciom itd.

Narcystyczni rodzice z kolei używają np. dzieci do tego by dowartościowywały ich, czy leczyły ich niespełnione, chore ambicje. Myślą, że jeśli nikt nie okazywał im pełnoprawnego uczucia, to dzieci będą służyć im do tego. Tyle, że dzieci należy najpierw czegoś nauczyć, by móc wymagać. Narcyzi tego nie tolerują, bo jest to odpowiedzialność, której nie podejmą. Narcyz powie Ci, że nie jest idealny, ale będzie się zachowywał tak, jakbyś nie miał prawa mu zwrócić uwagi. Narcyz powie, że część win stoi po jego stronie, ale da Ci odczuć, że Ty jesteś winny wszystkiemu i tak naprawdę zawsze musi mieć ostatnie słowo.

Narcyzi dla uniknięcia konsekwencji potrafią manipulować nawet swoimi psychologami, których okłamują i zakładają przy nich maski (zwykle ofiar i wzbudzają litość, albo kreują się na zupełnie normalne osoby, by oddalić problem). Psycholog musi być bardzo wnikliwy i dostarczyć dużo zaufania, aby narcyz maskę ściągnął i uwierzył, że warto pokazać swoje prawdziwe “ja”.

Narcystyczni ludzie potrafią godzinami rozmawiać o sobie, swoich przeżyciach i tym co usłyszeli, by odnosić to do siebie. Zazwyczaj są to rozmowy nacechowane złością i czepialstwem wobec innych, a także samouwielbieniem. Ja, ja, ja… konwersacji nie uświadczysz. Jesteś wykorzystywany przez narcyza, by go wysłuchiwać i przyznawać mu rację. Gdy odmówisz słuchania, lub zwrócisz uwagę dostaniesz łatkę nieczułego krytykanta, albo gorzej.

Jeśli nie ufasz jakiejś osobie, jest zmienna, przesadnie robi z siebie ofiarę, lub przesadnie chwali siebie i ludzi z bezpośredniego otoczenia tej osoby, to z dużą dozą pewności możesz stwierdzić, że masz do czynienia z osobowością narcystyczną. Jaki jest stopień tego narcyzmu odkryjesz jednak dopiero gdy się zaangażujesz i otworzysz przed tą osobą. Narcyz dominujący, aktywny, pyszny, na pewno to wykorzysta. Im więcej okażesz słabości, tym gorzej dla Ciebie. Słyszałeś pewnie nie raz, że mężczyźni słabości nie mogą okazywać? Im więcej narcyzmu, tym mniej empatii. Im więcej narcyzmu, tym mniej człowieka w człowieku.

Narcyz manipuluje sobą i innymi

 

Narcyz jest wrażliwy na krytykę, ale też odtrącenie i tak nie lubi siebie, że nawet najmniejsza oznaka braku akceptacji może powodować u niego dyskomfort. W zależności od typu jakim jest narcyzem, albo zachowa się płaczliwie, albo agresywnie wobec oponenta. Ciche dni, turbo-awantury, nieprzewidywalność, wybuchy, obrażanie się gdy narcyz zrobił sobie nadzieję bezpodstawnie? Narcyz nie toleruje tak samo wad i słabości w innych jak w sobie, dlatego jest bardzo czepialski, obwiniający, reaguje niezadowoleniem przy ludziach, którzy nie spełniają jego żądań. Np. kobiece “domyśl się” jest narcystyczne, ponieważ jest postawą roszczeniową i nieodpowiedzialną. Postawa “domyśl się” nie liczy się z uczuciami innych, a sam narcyz nie bierze odpowiedzialności za to, że powinien wyjaśnić bezpośrednio o co mu chodzi i czego pragnie. Narcyz nie jest nauczony wyrażania swoich potrzeb bezpośrednio, a ponieważ wie, że ma ich więcej niż przeciętny człowiek to chowa je w manii wielkości (może to też być depresyjna mania wielkości swego cierpienia). Narcyz woli manipulować, niż być bezpośredni. Narcyz będzie nieznośny, jeśli nie spełnisz jego potrzeb, których często nawet nie wyrazi wprost. Narcyzi jak zauważymy mylą szukanie uwagi, podziwu, komplementów i bycia w centrum uwagi z miłością.

Narcyz jeśli niesłusznie skrytykuje Ciebie, a gdy będziesz się bronić przed krytyką, uzna że Ty krytykujesz jego. Nie wygrasz z nim i nie zmienisz jego opinii, ponieważ wszystko co robi negatywnego wobec Ciebie zarzuci Tobie! I zrobi to tak silnie, że jedyne co będziesz mógł to odpuścić. Narcyza możesz tylko podziwiać i być mu posłusznym.

Narcyz jeśli mówi o sobie dobrze, to zwykle mówi o tym czego potrzebuje. Przykład. Narcyz mówi “jestem czuły i kochający”, oznacza to “potrzebuje czułości i kochania mnie”. Jeśli narcyz będzie potrafił mówić o swoich wadach to będzie jak ogień i woda.

Narcyzi zachowują się jak aktorzy, którzy pragną oklasków i zainteresowania, czy to zagrają scenę komediową, czy dramatyczną. Nie rozróżniają tego jakie uczucia przekazują innym, ponieważ dla nich liczą się tylko własne cele. Narcyz ma być naj: najładniejszy, najmądrzejszy, najsilniejszy, najlepszy. Jeśli narcyz zainteresuje się jakimś celem poza jego osobą to i tak znaczy, że może on wpływać pośrednio na narcyza. Narcyzi zawsze uważają, że ich potrzeby są ważniejsze, mimo, że potrafią pokazać, że wcale tak nie jest. Ciągle grają kłamstwem i mówią co ludzie chcą usłyszeć. Im więcej krytyki wobec narcyzów, tym silniejsze maski zakładają. Nawet jeśli narcyz krzywdzi, to kreuje się na ofiarę, a swoje cechy projektuje na innych i w ten sposób unika odpowiedzialności. Bohaterka filmu Sprawa Rodzinna przejawia bardzo dużo wspólnych cech z Marylin Monroe, która to jednak rodziny nie założyła, ale między innymi z powodu braku uwagi (atencji) popełniła samobójstwo. Była też bardzo zmienna i nieprzewidywalna, co nie wzbudzało zaufania, co przecież łączy się od zawsze z kobiecością. Kobieta zmienną jest, tak? Na chwilę zejdźmy z Marylin Monroe…

Sprawa Rodzinna, czyli narcystyczna rodzina

Narcystyczne rodziny i narcystyczne kobiety

Zacznijmy od początku. Film Sprawa Rodzinna opisuje babcie reżysera filmu czyli Marianne Hertz, która miała dwóch synów, których początkowo samotnie wychowywała. Obu oddała do domu dziecka, ponieważ przeszkadzali jej w robieniu kariery modelki, projektantki mody, ale też w zdobywaniu nowych mężów (miała wielu mężów, o czym było głośno). W którymś momencie Marienne chciała, by jej syn z dziećmi wrócił, a ten mimo, że całe życie był wykluczany i niekochany, to cały czas miał nadzieję, że jego matka go pokocha. Że w końcu zasłuży sobie na miłość narcyza. To jest nierealne, a mimo to kompleks niższości u tego mężczyzny pozostał. Mimo, że był wykształconym psychologiem przebudował całe swoje życie, aby DWUKROTNIE wrócić do matki-kata, na którą nałożył idealistyczny obraz i traktował jako ratunek dla swojego nieszczęścia. Narcyz tak go poniżał, że uwierzył jako ofiara, że jest jego zbawieniem, że jest kimś lepszym od niego. Za pierwszym razem syn Marienne rzucił żonę i dzieci dla swojej matki, następnie stracił pracę i ruszył za nią do RPA. Napisał nawet dla niej biografię, ale narcystyczna Marienne jak zawsze była niezadowolona, ponieważ nie ukazał jej w samych superlatywach i ponownie wyrzuciła go ze swojego życia. Znowu pokazała mu, że to on jest winny jej nieszczęściu, że jest głupi, że nie umie pisać, że nie umie myśleć, że jest wyrodnym synem. Narcyz zawsze pokaże Ci, że jesteś nieudacznikiem, do niczego się nie nadajesz i w to uwierzysz. Jeśli zwrócisz mu uwagę powie, że wymyślasz, że jest kochający, że powinieneś być wdzięczny. Rodzice narcystyczni przekazują swoją postawą, że dzieci gdyby były lepsze, to rodzice okazywaliby im lepsze uczucie. Jako dziecko byłeś obiektem manipulacji narcyza, ale jako dorosły możesz być świadomy jak narcyz Cię zniszczył i możesz się od tego odciąć. Wcale nie jesteś egoistą i samolubem, gdy się narcyzowi sprzeciwisz, choć będziesz o tym słuchał.

Podobny narcyzm widzimy w domach, w których dzieci są odstawiane gdy nie są potrzebne, czy też gdy są chore, lub słabe, albo w związkach, w których jedna ze stron przestała się odpowiednio spisywać i zostaje odrzuconą. Kiedy masz problem narcyz powie, że to Twoja własna wina. Jeśli narcyz stworzy problem, to też powie, że to Twoja wina. W narcystycznych rodzinach dziecko nie ma przyzwolenia na okazywanie słabości i emocji, ponieważ swoimi emocjami rani narcystycznego rodzica, który nie chce być za nie odpowiedzialny. Nie chce dziecka wspierać, pomagać mu, otaczać go troską. Co innego rodzic, którego potrzeby muszą być zaspokajane przez dziecko, które jest surowo tresowane. W narcystycznych rodzinach rzadko kiedy będzie miejsce na szczery dotyk, przytulenie, troskę, wsparcie, opiekę i okazywanie miłości czy zrozumienia, albo na odwrót – rodzic będzie nadopiekuńczy i będzie trzymał dziecko pod własną kontrolą nie dając mu popełniać błędów. Narcyz to uosobienie skrajności.

Narcystyczni rodzice uzależniają od siebie dzieci, które są przeświadczone o wyższości rodziców, albo tworzą w dzieciach bezradność i syndrom ofiary, która musi sobie zawsze na miłość zasłużyć. Dziecko nie jest wspierane, gdy ma problem, tylko rodzic uważa, że przysparza kłopotów samym rodzicom i na tym wkład rodzica się kończy. Dzieci narcystycznych rodziców nie umieją odciąć pępowiny i od nich odejść stawiając na własną niezależność. Dzieci narcystycznych rodziców potrafią być nad wyraz empatyczne wobec nich, albo nad wyraz ich nienawidzić, ale zawsze mają z nimi połączenie emocjonalne. Pamiętaj, narcyzm uosabia dwie różne, ale skrajnie patologiczne zachowania w zależności czy jest typem dominującym czy uległym. Jeśli widzisz w otoczeniu takie zachowania, to możesz założyć przekonanie, że te osoby przejawiają tendencje narcystyczne, w których empatia, współczucie, akceptacja czy tolerancja to pojęcia niepraktykowane (choć egoistycznie wymagane i fałszywie mówione, że są okazywane!). Narcyz używa ludzi jak przedmiotu, do tego by mieć lepsze życie i czuć się lepiej. Albo jesteś potrzebny narcyzowi albo nie i nie ma Cię w jego życiu. Im więcej dasz, im bardziej można Cię wykorzystać do swoich celów, tym jesteś ważniejszy.

W narcystycznych rodzinach zawsze będą jednostki skrajnie inne i nie rozumiejące poglądów innych niż własne, przez co narcystyczna rodzina będzie konfliktowa. Jedne jednostki będą nadmiernie empatyczne, reagujące ciężko na najmniejsze niepowodzenia, a drugie bez empatii i nie zauważające własnych niepowodzeń. Jedne będą bardzo pilne, punktualne, drugie lekceważące i spóźnialskie. Np. spóźnianie i nieszanowanie granic innych ludzi potwierdza im samym ich wyższość i nie zmienią tego pod presją przykładu, czy krytyki ze strony tych punktualnych. Narcyzi w rodzinie będą albo bardzo słowni, albo kompletnie niesłowni. Albo będą obgadujący siebie wzajemnie, albo nietolerujący kompletnie obgadywania. Albo zbyt pokorni albo niepokorni i buntowniczy. W rodzinach narcyzów rodzą się skrajnie inne jednostki. Dominujący narcyzi podporządkowują sobie narcyzów uległych. Ci ludzie nigdy siebie wzajemnie nie zrozumieją, będą sobie wytykać te cechy, dlatego będziesz słyszał, że z rodziną dobrze tylko na zdjęciach. W społeczeństwie to normalne, że jest przekrój różnych cech, ale nie w rodzinie która ma się rozumieć, wspierać i sobie pomagać. W rodzinach narcyzów są ataki, wzajemne obwinianie siebie, nie umiejące dogadać się poglądy, ale także widać uznawanie siebie za lepszych niż inni członkowie rodziny. Narcyzi w rodzinie będą też zazdrośni i mściwi.

Wywyższając kobiety bez realnego powodu tworzysz w nich cechy narcystyczne

Narcystyczne rodziny i narcystyczne kobiety

The Red Pill mówi, że wychowujemy dzisiaj kobiety w narcystyczny sposób, którym dajemy parasol ochronny jak dzieciom – internet coraz bardziej gardzi typem księżniczki, które mnożą się jak grzyby po deszczu. Podobny problem z narcyzmem spotka chociażby tzw. córeczki tatusia. Pamiętajmy jednak, że narcyzm tworzyć się może z dwóch SKRAJNYCH powodów. Pierwszy to skrajny brak akceptacji, miłości, głębokie krzywdy, a drugi to przesadne wychwalanie i unikanie dyscyplinowania (inaczej nazywając rozpieszczaniem). Ten problem nie dotknie KAŻDEJ kobiety, ale takie tendencje możemy zaobserwować. Kobiety dostają mnóstwo komplementów, które w ogóle im się nie należą, przez co czują się uprzywilejowane. Kobiety słyszą komplementy wobec swojego charakteru, mimo, że jest nieznany dla ludzi postronnych i tak naprawdę chodzi tylko o ich wygląd. Kobiety często sądzą, że chodzi tu o ich wspaniałość, o to, że mężczyźni chcą z nimi być, że są zakochani. Mylą się, aczkolwiek mniemanie o sobie rośnie.

Kobiety słyszą dookoła: zdobywaj mnie, zasłuż sobie na moją miłość, a mnie akceptuj bezinteresownie i bezwarunkowo. Nie krytykuj, bo będziesz złym mężczyzną. Jeśli Cię zdradzę, to winny jesteś Ty, bo mężczyznę zawsze można obwinić o niepowodzenia i nieszczęście. Można się jak dziecko rozpłakać, oskarżyć kogoś, zamiast być odpowiedzialną i nauczyć dojrzałej asertywności. Jesteś tego warta, stawiaj siebie na pierwszym miejscu, wymagaj, nie dawaj sobie narzucić obowiązków. Niczego nie musisz! Ty tu jesteś najważniejsza! Ma być po Twojemu! To mężczyźni mają spełniać Twoje kobiece wymagania i jeśli nie spełnią, to nie są mężczyznami. Kobiet nie zmusza się do patrzenia na siebie i co mogą dać. Ta prosta retoryka pokazuje, że mężczyzna jest mniej ważny i musi być uległy, a co za tym idzie nie przekaże męskiego wzorca odpowiedzialności, dyscypliny i radzenia sobie ze swoimi konfliktami emocjonalnymi. To jest ważne z męskiej strony w przypadku zakładania rodzin, tak samo ważne z kobiecej aby nie odrzucała dziecka i akceptowała je, ucząc tego, że ma oparcie i może dawać oparcie innym. To jest wzorzec damsko-męski którego się unika coraz bardziej, dlatego TEŻ depresji na tle narcystycznym jest więcej. Dziecko jest Twoim tworem i posiada Twoje cechy, które uczysz własnymi zachowaniami. Dziecko zawsze musi być uczone brać i dawać, a nie tylko dawać (uległa ofiara), albo brać (aktywny narcyz).

Kobietom przez takie wychowanie zuboża się życie emocjonalne, empatię wobec mężczyzn (po co silniejszej płci empatia?), ale też stawia w centrum, jakby były płcią ważniejszą i zawsze bardziej pokrzywdzoną. Obecne wychowanie sprawia też, że kobiety rzadko ponoszą pełną odpowiedzialność i nie poczuwają się do win, bo zawsze ktoś im może pomóc, gdy zagrają ofiarę. Im bardziej będziemy jedną płeć wywyższać, tym częściej zostaną niedojrzałymi narcyzami nieskłonnymi do posiadania oferty, a wyłącznie wymagań względem innych. Kiedy nie zniesiesz narcyza kiedy jest najgorszy, nie zasługujesz kiedy jest najlepszy. Nie jest łatwy, lekki i przyjemny, ale już u mężczyzn tych cech nie toleruje – bo siebie nie lubi i swoich cech, których nie będzie też lubić u innych! I to będzie hipokryzja, bo będzie pragnąć akceptacji, gdy “jest jaka jest i się nie zmieni”. Tacy ludzie to porażka, bo będą na Tobie się wyżywać. Po samym opisie kobiet na portalach randkowych możesz zauważyć, które są zaburzone. Będziesz czytał między wierszami jakie nie są schematyczne, są wyjątkowe, jak to trudno odczytywać ich pragnienia i jak potrafią być nieznośne. Poczytasz też jakie są zmienne i nieprzewidywalne. Udowodniono też, że na portalach randkowych kobiety poszukują tylko 20% najbardziej atrakcyjnych mężczyzn, a resztę uważają za nieatrakcyjnych. Swoje mniemanie o sobie windują w górę, a innym niesprawiedliwie zaniżają wartość. Obiektywizmu u narcyza nie ma, a więc i nie ma sprawiedliwości. Kobiety na portalach bardzo często odpowiadają zdawkowo, nigdy nie pytają o Ciebie, okazują, że chcą by rozmowa i świat kręcił się wokół nich. W ten sposób rozpoznajesz, że masz do czynienia z osobą, która nie ma wypracowanego zdrowego wzorca wzajemności i będziesz miał z nią kłopoty.

Narcyz uważa się za biernego tam gdzie mu wygodnie i uważa, że nie miał wpływu na negatywne zdarzenie. Zupełnie tak samo brzmi narracja feministek. Przywileje tak, tradycja tam gdzie wygodnie, obowiązki nie. To Ty według narcyza powodujesz, że on rani i popełnia negatywne zachowania. To Twoja wina, że nie okazuje dobrych cech. To nie narcyz chce być odpowiedzialny za to co robi.

typowa kobieta xxi wieku feministka

Feministyczna narracja musi wykształcać postawy niedojrzałe w kobietach, ponieważ chce zachować wygodne przywileje tradycyjnego modelu, a te niewygodne obowiązki zrzucić. Jeśli człowiek nie ma obowiązków, nie umie się podporządkować żadnym normom, to nie będzie nikogo szanował prócz siebie. Nie będzie miał też wiele do zaoferowania innym.

Narcyzm kobiet widać też kiedy prowokują seksualnie, ubierają się prawie nago i atakują gdy na nie spojrzysz. Jesteś zboczeńcem i molestujesz. To gra, w której zawsze przegrasz. Ignorowanie narcyza to klucz, choć w następstwie będzie atakował i użalał się, że nie jest doceniany. Że mężczyźni dzisiaj stracili męskość. Co nie zrobisz to źle. Narcyzowi trudno dogodzić.

Oczywiście nie tylko kobiety są podatne na narcyzm, bo obecny system opiera się na fałszowaniu siebie i swojego życia. Przykładem jest pokazywanie w mediach społecznościowych tylko dobrych wycinków ze swojego życia, wystawianie zdjęć, aby dostawać komplementy i unikać jak najbardziej pokazywania bolączek życia. To nie tylko uzależnia, ale każe udawać także w życiu codziennym. Nic innego nie dzieje się w mediach, gdzie fałszywe doniesienia potrafią wygenerować większy ruch, niż prawda. Chcesz zarobić pieniądze w ten sposób? Kłam. Makiawelizm jak się patrzy. Chcesz pracę? Musisz umieć wywierać odpowiednie wrażenie i być skupionym na “własnym rozwoju”.  Chcesz miłości i uwagi? Życie rodzinne zastępują szkoły, w których musisz się podporządkować i od młodości spełniać warunki. W pracy warunki, w związkach warunki. Nie ma kiedy wykształcić autonomii i zdrowego podejścia do siebie, czy ludzie. Chcesz być lubiany? Bądź popularny, ładny, a nie wartościowy. Chcesz wygrać z intrygami? Naucz się kłamać jeszcze bardziej, by przetrwać. Jeśli wejdziesz w środowisko narcyzów to zrobią z Ciebie ofiarę, kiedy wyczują Twoją podatność na ataki, albo zaczniesz kraczeć jak te wrony.

Zakłamanie narcyza

Narcystyczne rodziny i narcystyczne kobiety

W filmie Sprawa Rodzinna nie brakuje scen, w których widać zakłamanie narcyza. Marianne odwiedza swego starszego syna Rene (który zachorował gwałtownie, gdy matka zdecydowała się wyjechać do RPA). Narcystyczna matka chce go odwiedzić, by zachować wizerunek “dobrej matki” (choć nie chciała się z nim spotykać przez wiele lat). Marianne wchodzi do jego zagraconego mieszkania ze zdegustowaną miną. Po chwili mówi, że muszą gdzieś wyjść, że nie da rady wejść do mieszkania. Wychodzi na ulicę i mówi do kamery, że to jest straszne i ktoś coś powinien z tym zrobić. Co jest typowe dla narcyzów widać tutaj, że najpierw czuje pogardę do swojej ofiary, a następnie chce, by ktoś poniósł odpowiedzialność za jej działania. Ktoś to musi naprawić, nie narcyz. Następnie narcystyczna matka z synem idą bodaj do kawiarni, ale nie bardzo mają o czym rozmawiać. Kiedy Marianne odjeżdża ponad 70-letni Rene długo nie puszcza jej ręki, wyglądając jak porzucany mały chłopiec. Narcystyczna kobieta zaś oddycha z ulgą – nareszcie ma z głowy to przykre spotkanie. W filmie jednak pokazała się jako ktoś dobry. Kto nie czyta między wierszami nie zauważy jak negatywnie zachowała się Marienne wobec syna.

Następną sceną, w której widać zakłamanie i poczucie wyższości narcyza jest ta, jak do umierającej już Marianne najpierw dzwoni, a potem przyjeżdża jej młodszy syn Rob, ojciec reżysera. Marianne jest po wylewie, ale może mówić. Jednak nic nie mówi do syna, tylko słucha jego zapewnień, że ten ją kocha, że jej nie zostawi i zaopiekuje się nią. Do samej śmierci przez ani chwilę nie była mu matką, nie podziękowała i nie przeprosiła. To dziecko pełniło rolę dla narcystycznego rodzica, który nie spełnił swoich obowiązków. Jak wiele dzieci narcystycznych matek przybył do łoża śmierci matki, z nadzieją na ostateczne pogodzenie, przekonanie się, że matka jednak go kocha. Ale ona milczy. Po jej śmierci Rob, nadal niepogodzony z prawdą, tworzy sobie iluzję, że powstał między nimi “prawdziwy kontakt”, że coś poczuł, ale to jego wyobrażenie czy pragnienie, nie prawda. Dziecko narcyza niestety także fantazjuje i nie umie przyjąć prawdy.

Marylin Monroe też była często kłamiącą osobą. Oczywiście nie zauważała tego u siebie, jak to u narcyzów bywa, ponieważ narcyz ma zawsze swoją wersję prawdy i w nią wierzy. Marylin Monroe co rusz kłamała o swoim ojcu, co rusz o swoim dzieciństwie dodając nowe szczegóły, w których była ofiarą. Co rusz dodawała nowe szczegóły i umiała siebie samą przekonać, że tak właśnie było. Narcyz albo jest wielki w swoich oczach i jest wyniosły, albo uważa się za ofiarę wszelkiego zła. Słyszycie jak często kobiety składają fałszywe oskarżenia o gwałt, molestowanie, aby ustawić się w pozycji ofiary? Na przykład, aby uniknąć konsekwencji i wyprzeć odpowiedzialność za chęć seksu, albo zrzucić odpowiedzialność własną po zdradzie? To też kwestia narcyzmu! Męski narcyz nie może korzystać z karty ofiary, ponieważ przysporzy sobie dzięki niej tylko ostracyzmu wobec niego. Kobiety będą bardzo wiarygodne składając takie zeznania, w których to one są ofiarami, ponieważ naprawdę wierzą w swoje kłamstwo, w którym są zawsze tymi pokrzywdzonymi, wykorzystanymi. Narcyzi zawsze zatuszują swoją inicjatywę, aktywność – to, że chcieli by do danego czynu doszło. Narcyz umywa ręce. Co ciekawe narcyzi używają mechanizmu projekcji, zatem z dużą dozą pewności można założyć, że fałszywie oskarżający narcyzi to ci, którzy byli tymi raniącymi i nie umieją się do tego przyznać.

Narcyz wyznaje zasadę: jeśli zostałeś złapany za rękę, mów że to nie Twoja ręka. Narcyz wierny jest tylko sobie i temu co dla niego korzystne, lub w dłuższej perspektywie może być korzystne. Narcyz tylko kreuje się na takiego, że zależy mu na innych. Narcyz zamartwi się, jeśli ulegniesz wypadkowi, nie dlatego, że współczuje Ci, a dlatego, że ma obawy, że przestaniesz zapewniać mu tyle ile zapewniałeś. Narcyz to chodzące kłamstwo.

Homoseksualni narcyzi to niegdyś skrzywdzeni socjopaci

Inne problemy z narcyzmem mają też homoseksualiści, którzy z racji cech mogących odróżniać od męskich są odrażające dla swojego hetero ojca i nie dostają od niego akceptacji. Często się mówi, że homoseksualizm powstaje dlatego, że był konflikt między ojcem, a synem. Tyle, że konflikt to nie przyczyna. Przyczyna to cechy syna, które są inne niż wyobrażał sobie heteroseksualny ojciec, który reaguje agresją i odrzuceniem wobec zniewieściałego mężczyzny. I tak może też reagować społeczeństwo. Homoseksualiści mają mózgi takie jak mają kobiety, zatem psychicznie mogą być obdarzeni kobiecymi cechami.

Skutkiem braku miłości rodzicielskiej są kompleksy homoseksualisty kompensowane podobnym poziomem “atencyjności” co u narcystycznych kobiet. Chcą by było o nich głośno, chcą się czuć godni, chcą w jakiś sposób pokazać swoją wartość. Takie typy są nazywane drama queen czy drag queen. Społeczeństwo nie pozwala pokazywać cech stereotypowo kobiecych u mężczyzn, zatem nie jest dziwnym kiedy taka poniżana osoba wykształca przeróżne zaburzenia osobowości. Homoseksualiści narcystyczni mogą też krzywdzić innych, czy wchodzić w wiele relacji seksualnych, aby się dowartościować. To jest przez wiele lat życia nieświadome. Kiedyś np. homoseksualizm nazywano socjopatią (dopiero niedawno wykreślono z listy chorób psychicznych), póki nie zrozumiano, że socjopatia jest zaburzeniem stworzonym na bazie negatywnych przeżyć.

Homoseksualiści więc tak jak narcyzi i osobowości histrioniczne udają kogoś kim nie są – np. męskość i heteroseksualność. Wielokrotnie słyszałem, że jest to potrzebne, by zostać zaakceptowanym, czy lubianym. Podobnie można udawać agresję i jeśli nie jest naturalną cechą danego człowieka, to taki człowiek zawsze będzie sfrustrowany. Podobnie mają ludzie wrażliwi, którzy udają niewrażliwych. Tu niezależnie ani od płci i orientacji. Wrażliwi ludzie wiedzą, że pokazywanie cech wrażliwych nie da im pozytywnych rezultatów. Nie możesz być sobą, więc jesteś nieszczęśliwy. Patrz Tomasz Beksiński, który przed samobójstwem wielokrotnie powtarzał, że musi zakładać maski i to go męczy najbardziej.

Moja teoria jest też taka, że osoby narcystyczne mogą płodzić osoby homoseksualne i to narcyzm rodziców może być przyczyną homoseksualizmu. Nie wiem czy to zbadano, czy nie. Narcyzm jest cechą niedojrzałości emocjonalnej. Freud na przykład nazywał gejów niedojrzałymi chłopcami. Geje mogą być niedojrzali emocjonalnie (czyli bardziej jak dzieci, a więc i kobiety), ale i fizycznie. Mogą posiadać mózg niedojrzały (mało testosteronu w życiu płodowym, płeć podstawowa to kobieta), a co za tym idzie ciało niedojrzałe (mało męskie) – choć z ciałem jest różnie, to z mózgiem już niekoniecznie i te cechy zostają, tworząc osobowość narcystyczną, lub osobowość z dużą ilością cech narcystycznych. Homoseksualizm więc może być genetyczny, niedojrzałość po rodzicach, ale też wyuczony wychowaniem narcystycznym, które jak przeczytacie dziś jest bardzo szkodliwe dla dziecka. Jest to jednak tylko moje rozmyślanie na podstawie wiedzy, którą mam na dzisiaj.

Narcystyczne kobiety co już wspominałem w innym artykule mają tendencje biseksualne, a w praktyce jest to homoseksualizm. Co to znaczy? Narcyz ma libido skierowane ku sobie, czyli także swojemu ciału, a więc to normalne, kiedy podniecać będzie go ta sama płeć. Coraz częściej mówi się, że kobiety są biseksualne, ale nie mówi się, że kobiety są narcystyczne i dlatego są biseksualne.

Narcyzi praktycznie całe życie udają kogoś kim nie są

coraz bardziej powszechny narcyzm w związkach i rodzinach

Narcystyczna kobieta z filmu poświęciła swoje całe życie do tego, by kreować swój pozytywny wizerunek. Miała manię wielkości, którą pokazywała na zewnątrz. W środku więc była bardzo malutka i pokrzywdzona, ale tą część ukrywała i wypierała ze świadomości. Ja narcyz wad nie mam i nie pozwalam sobie, by je mieć. Na okładkach gazet Marianne Hertz była nawet nazywana idealną matką, co oczywiście nie było prawdą. Było kreacją. Narcyz nawet gdy popełnia zły uczynek, to potrafi wykreować się na takiego, który czyni dobrze. Oddałam dzieci do domu dziecka ze względu na troskę za nich. Chciałam zarobić pieniądze dla nich, by miały lepsze życie. Gdybym mogła dałabym im gwiazdkę z nieba. Narcystyczna kobieta w tym filmie była naprawdę wiarygodna, gdy manipulowała wnukiem mówiąc jak bardzo chciała dobrze dla swoich dzieci. Wnuk nawet jej współczuł! Nigdy nie tłumaczyła się ze swojej podłości wobec innych, dla niej nie było takiego tematu.

Narcyz świetnie manipuluje opinią innych, którzy widzą go w zniekształconym obrazie. Ile razy widziałeś takie osoby, które są bronione przez innych, nawet gdy krzywdzą innych? To są ludzie pod wpływem narcystycznych manipulacji. Narcyz to aktor. Ufasz mu, wierzysz, ale prawdziwą twarz ukazuje za zamkniętymi drzwiami. Tam gdzie nie może się wykreować na kogoś kim nie jest, nie może już kłamać i udawać. Bo go dobrze znasz i coś Ci się nie zgadza. Ludzie, którzy mówią o sobie, swoim związku, swojej rodzinie w SAMYCH superlatywach, a przy tym pouczają innych zawsze są narcystyczni i pewnym jest, że jest to fałsz. Tacy rodzice mogą siadać w pierwszych rzędach w kościele, by w domu punktować najmniejsze wady u swoich dzieci. Tacy ludzie w związkach mówią, że kochają, ale są wielokrotnie okazują niezadowolenie ze swojego partnera. Obwiniają, szantażują emocjonalnie, są czepialscy, wymagający i rzadko kiedy przyznają rację partnerowi. Jeśli znasz fałszywe osoby, to znaczy, że pochodzą z rodzin narcystycznych, niedojrzałych.

Narcystyczna osoba jak przeczyta mój tekst to też zastosuje projekcję i zobaczy te cechy… w kimś innym. Zazwyczaj w kimś kogo odrzuciła, bo nie był już jej przydatny. Narcyzm to ciągłość usprawiedliwiania siebie z nawet najgorszego świństwa.

Narcyzi nie chcą byś miał się lepiej od nich

Narcystyczne rodziny i narcystyczne kobiety

Narcyz sam jest nieszczęśliwy, więc chce by inni byli nieszczęśliwi. Jak znasz kobietę, która ma okres i wtedy jest napastliwa, zamiast chować nieprzyjemne emocje, by nie ranić otoczenia, to wiesz, że masz do czynienia z rozpieszczoną osobą. Narcyz w dyskusji Ci powie, że tak się poświęcał dla Ciebie całe życie, tak Cię kochał, taki był dobry, a Ty nie doceniłeś. Nie czujesz kompletnie, że narcyz jest tak dobry, za jakiego się uważa i Tobie obniża wartość, byś uwierzył, że to wszystko jest Twoją winą. Narcyz jedyny wniosek jaki wyciągnie to taki, że powinien być gorszy, bo był za dobry. Wtedy by było w porządku. Narcyz nigdy nie musi być lepszy, nigdy bardziej odpowiedzialny. On osiągnął szczyt. Tylko ludzie wokół są niedobrzy. Tylko ludzie wokół narcyza powinni się zmienić. Narcystyczny rodzic często mówi dzieciom, by nie ruszali niczego, bo zepsują, albo bo nie umieją. Narcystyczny rodzic stosuje tu projekcję. Sam nie umie, więc czyni tak, by inni nie byli lepsi od niego. Rodzic nienarcystyczny UCZY, wspiera i pomaga.

Po latach usłyszysz, jeśli niczego się nie nauczyłeś, to nie wina narcyza, który niczego nie nauczył i krytykował każdą chęć działania, tylko Twoja. Nie ruszaj, bo za drogie. Po co się tym interesujesz? Interesuj się tym co narcystyczny rodzic chce, bo Ty mówisz i robisz głupoty. Bądź posłuszny i czuj się poniżony czasami nawet za uśmiech, który go zdenerwuje. Słuchaj narcyza to będziesz miał kompleksy, będziesz się bał podejmować działań, będziesz liczył się za bardzo z opinią innych, porównywał z ludźmi stawiając siebie w gorszym świetle i nie będziesz wierzył, że masz realny wpływ na swoje życie. W związkach narcyzi na przykład chcą odciąć Cię od Twoich pasji, czy znajomych. Pokazują, że mają dobre intencje, że to dla Twojego dobra, a tak naprawdę tylko dla własnego. Ty się zmienisz, a narcyz i tak będzie niezadowolony, albo na chwilę przestanie sączyć swoją destruktywną grę.

Narcyz powie, że nigdy niczego nie osiągniesz, nigdy nikt Cię nie zechce z takimi zachowaniami, z takim myśleniem jakie masz. Za moment narcyz zacznie się zachowywać do rany przyłóż i Ciebie uwielbiać. Myślisz, że cokolwiek zrozumiesz z gry narcyza? Będziesz kochał, nienawidził i … usprawiedliwiał, tak jak każdy kto wpadnie w wir uzależnienia.

Narcyz potrafi insynuować, że masz myśli, których nie masz (zwykle o negatywnym wydźwięku). Myślałeś, że jestem głupi. Myślałeś, że sobie pozwolę. Myślałeś, że tak łatwo będzie. Najpierw jest atak na Ciebie, insynuacje, potem wybielenie siebie. Narcyz wie co dla Ciebie dobre, wie lepiej. Ty nie masz swojej autonomii i akceptacji tego kim jesteś w środku. Dla narcyza jesteś narzędziem. Odrzucisz fałszywą troskę narcyza, to wzbudzi w Tobie poczucie winy. Narcyz przecież chciał tak dobrze dla Ciebie, tyle dał, a Ty tak się odwdzięczasz. Podły mały człowieczku (w domyśle, bo narcyz rzadko bezpośrednio wyraża agresję).

Kobiety narcystyczne na przykład będą krytykować Twoją męskość, zaradność, bycie nieprawidłowym ojcem, umiejętności seksualne, wygląd, wrażliwość, albo przesadne machismo. Oczywiście to projekcja, w której narcyz przelewa swoje lęki i wady na kogoś innego. Z narcyzem nie ma złotego środka, ani w jedną ani w drugą stronę zachowań. Każdy ma wady, a narcyz świetnie je wyłapuje i prowokuje, by pomiatać psychicznie swoją ofiarą. Narcyz ma też świetną pamięć by wypominać przeszłość, kiedy chce wygrać argument.

Jeśli widzisz człowieka, który często czepia się innych, tkwi na przykład wiele lat na portalach randkowych, umawia się z wieloma ludźmi i w każdym taki człowiek znajdzie wadę, by móc go odrzucić, to jest narcyzem. Narcyz nie ma tolerancji na wady dla innych, za to zrobi sobie z randkowania metodę zapełniania nudnego życia. Ci ludzie z którymi randkuje prawdopodobnie będą za niego płacić, stawiać jedzenie, do niego dojeżdżać. Narcyz będzie ich wykorzystywał do woli. Ten przywilej zarezerwowany jest głównie dla kobiet, dlatego zmierzamy ku następnemu akapitowi…

Stereotypowe kobiety, a narcyzm

narcyzm kobiet i narcyzm mężczyzn

Spójrzmy co się mówi często o kobietach. Po pierwsze temat drani, bad boyów, niegrzecznych chłopców. Kobiety lgną do nich jak ćmy do ognia, a przecież to są mężczyźni zaburzeni. Narcyzi, socjopaci, psychopaci i makiaweliści. Kobiety narcystyczne tak samo jak syn Marienne chcą uleczyć, uzdrowić i naprawić tak samo skrzywdzonego narcystycznie mężczyznę “drania”, zamiast zająć się swoim problemem. A mają go, bo tylko zaburzone osoby przyciągają zaburzone. Tutaj widać chęć udowodnienia swojej wartości, że zły mężczyzna stanie się przy nich dobry i wyciągną z niego wrażliwość. To nie jest możliwe, ponieważ narcyz leczy się wtedy, gdy się przyzna do problemu, a nie gdy ktoś za niego chce go wyleczyć. Te kobiety nie zainteresują się mężczyzną, który by poprosił o pomoc. To jest kluczowa różnica w tworzeniu toksycznych związków. Spece od uwodzenia nakazują być pewnymi swojej wartości, grać narcyzów i stosować insynuacje, takie jak stosują makiaweliści. Można wymieniać, co zostało przez nich zbadane co działa na kobiety i co jest uznawane za atrakcyjne. Wychodziłoby na to, że narcyz uwiedzie narcyza, socjopata socjopatę…

tak, tak, jesteś taka niegrzeczna… (jesteś wyjątkowa starter pack)

Co jeszcze słyszymy o kobietach. Że są niepewne siebie, że szukają poczucia bezpieczeństwa, atencji, że nie wierzą w siebie, że nie wiedzą czego chcą (a więc kim są, tak jak narcyzi), że są zakompleksione, że wiele z nich to masochistki deprecjonujące siebie, czy też manipulatorki. Mówi się też o kobietach, że łatwo je skrzywdzić, że są zmienne, czy że są próżne i łakną adoracji ze strony innych. Żartuje się, że kobiety jedno mówią, drugie robią, więc są zakłamane. Że nie rozumieją samych siebie. Że kobiety nie są logiczne. Że kobiet nie da się ich zrozumieć.  Że są czepliwe, by uzyskiwać uwagę. Że kobietom nie da się dogodzić. To są cechy narcyzów i socjopatów, więc o co chodzi?

Zadaj sobie pytanie czy znasz więcej sztucznych kobiet, czy sztucznych mężczyzn?

Kobiety też bardzo lubią o sobie mówić i radzą, by mężczyźni nie znajdowali rozwiązań na nich problemy, bo one tylko chcą się wygadać (a że nie dopuszczą Cię do głosu, tylko potrafią godzinny monolog prowadzić to insza inność). Masz kobietę słuchać, ma na Ciebie przelewać swoje narcystycznie skrajne emocje, masz to przyjmować i nie oponować. Narcyz uwielbia być bezkrytycznie słuchany. Mężczyźni narcystyczni mają pęd do władzy nad społeczeństwem, przemawiają do narodów. Kobiety narcystyczne chcą uzyskiwać władzę ale na mniejszym terenie. Dla narcyza nie ma żadnego problemu, jeśli władzę i korzyści uzyskiwane od innych osób osiągnie w nieczysty sposób, manipulacjami.

Ile jest żartów, że nigdy nie wygrasz kłótni z kobietą, gdy wypominają co było 20 lat temu z dokładnością obrotów zegara szwajcarskiego i skacze po tematach, byś utracił logiczne myślenie? To jest traktowane jako żarty, nie jako manipulacje i osobowość narcystyczna. Ale to nie są żarty, to przemoc psychiczna. Wiele lat stosowana to coś w rodzaju prania mózgu. I tym się nikt nie zajmuje, uważa, że tak musi być, takie są kobiety. The Red Pill mówi, że takie być nie powinny, bo czy takie są wszystkie nie sposób zbadać.

W kobiecych znajomościach często jest tak, że najlepsze przyjaciółki potrafią odbijać sobie swoich mężczyzn z powodu małego poczucia zranienia. Ja jej pokażę – mówią. Dumę narcyza urazić bardzo łatwo i odegra się zawsze dużo poważniej niż został skrzywdzony. Oczywiście narcystyczni mężczyźni, też konkurują i odbijają sobie partnerki. W dużych grupach kobiet jest jeszcze więcej intryg i konfliktów, ponieważ każda z nich chce się wybić oplotkowując i zmyślając historie na inną. Im więcej narcyzów w grupie, tym więcej manipulacji i chęci bycia bezwzględnym numerem jeden. Narcyzi nie widzą problemu w oczernianiu innych i będą się oburzać, gdy im zwrócisz uwagę. Będą krytykować, że inni plotkują, ale sami będą plotkować nazywając sobie to “rozmową”. Słyszysz, że kobiety się nienawidzą, ponieważ rozumieją się wzajemnie. Gdyby nie były manipulującymi narcyzami, to by nie musiało do nienawiści dochodzić. Niestety narcyzi widzą wady tylko w innych, czym blokują możność rozwoju swojej osobowości w poprawnym kierunku. Jeśli znasz swoje wady i je poprawiasz, to możesz odnieść sukces. Jeśli wad nie uznajesz, to jesteś całe życie na jednym poziomie. Uważasz się za najlepszego nawet nie dążąc do bycia najlepszym, bo najlepszy zna swoje ograniczenia, wady i słabości. Nie wypiera ich jak narcyz projektując ich tylko na innych ludziach.

Jeśli spojrzymy na to w ten sposób, że kobiety bardziej przypominają dzieci z zachowania (emocjonalność, płaczliwość, szukanie poczucia bezpieczeństwa) i wyglądu (łagodniejsze rysy twarzy, wyższy głos), to znaczy, że kobiecość jest niedojrzała w stosunku do pełnej męskości. Co za tym idzie niedojrzałymi cechami są egocentryzm czy narcyzm. Jeśli słyszałeś od kobiet, że nie zachowuj się jak dziecko, bądź odpowiedzialnym mężczyzną, musisz chcieć mieć dzieci i nie bawić się w jakieś pasje, to oznaczałoby, że kobiety taką krytyką modelują mężczyzn im posłusznych. Kobiety często mówią jednym głosem, gdy przychodzi do krytyki mężczyzn, więc jest to silna broń i one o tym wiedzą. Kobiet krytykować nie można, więc dlaczego nie sądzić, że są płcią uprzywilejowaną?

Inne kobiety znowu traktują siebie jak wyjątkowe, gdy są takie same jak wszystkie i reagują wściekłością, gdy np. inne kobiety zabiorą im uwagę innych. Chcą być w centrum. Narcyzi też są przesadnie zazdrośni. Spróbuj napisać do kobiety, by wysłała zdjęcie przed snem, to większość powie, że nie, bo brzydko wygląda. Niedawno zamieszczałem jak kobiety potrafią być okrutne także wobec innych kobiet. Plotki,intrygi, kłamstwo, fałsz, kontrola, brak umiejętności współpracy i praca pod swoje własne rezultaty… The Red Pill zauważa, że takie są cechy narcyzów, którzy posiadają niedojrzały mózg i pokazuje, że kobiety pomimo przeczących badań o ich narcyzmie są o wiele bardziej podatne na wytworzenie narcystycznej osobowości.

Myśl o sobie, możesz wszystko, jesteś wszystkim…

Kobiety także są hipergamiczne i oceniają innych przez pryzmat statusu społecznego. To samo robią narcyzi. Status jest bardzo ważny dla narcyza, szuka go, ponieważ wewnątrz brakuje mu własnej wartości. Czasami upiększa się ozdobami, brylantami, świecidełkami, przegląda w każdym szkle, ponieważ tak jest przewrażliwiony na punkcie tego jak jest odbierany jego wygląd, jego maska. Im silniejsze takie postawy, tym silniejszy narcyzm. Jeśli chodzi o mężczyzn, to póki mężczyzna jest niedojrzały, to chce mieć jak najbardziej ładną kobietę, by koledzy mu zazdrościli i tak naprawdę tylko to się dla niego liczy. Całe życie próbuje udowodnić sobie, że nie ma kompleksów i jest wystarczający (to się nigdy nie udaje). Kobieta dla narcystycznego mężczyzny jest trofeum, zdobyczą. Narcystyczne kobiety cieszą się, gdy wchodzą w takie role, ponieważ są dla nich znane z domu rodzinnego. Zdobywanie to tworzenie warunków, między innymi granie niedostępnością, a więc pasywne manipulowanie.

Feministyczna narracja twierdzi, że to wyłącznie wina mężczyzn i wychowania, że kobiety takie są. Wiele kobiet stosuje przemoc psychiczną, ale o tym się nie mówi, ponieważ za każdym razem mówi się, że negatywne zachowania kobiet to wina mężczyzn. Narcyz zatem to duże dziecko, które nie chce być odpowiedzialne za to co robi.

Często dziś słyszymy, że się wyrzuca, a nie naprawia. Czy tak było wcześniej, kiedy nie nakazywano nam żyć narcystycznie i myśleć o sobie?

Relacja z narcyzem to jak gra w szachy z gołębiem

Narcystyczne rodziny i narcystyczne kobiety

Wróćmy do filmu Sprawa Rodzinna. Narcystyczna babcia z niewiadomych powodów zaprosiła wnuka do tego, by zobaczył jej życie. Może ruszyło ją 1% sumienia, które posiada, a może co bardziej prawdopodobne chciałaby nadal o niej mówiono i szukała uwagi. Tęskniła za tym, by znowu móc wpływać na publiczność. Z resztą widać to po jej zachowaniu. Babcia nadal uważa, że jest młoda, piękna, maluje się i nie może oderwać od siebie wzroku w lustrze. W tej narcystycznej rodzinie co się rzuca w oczy brakowało empatii, zrozumienia, a członkowie tej rodziny przybierali pozy, jakby byli aktorami w filmie. Wszystko to było bardzo sztuczne. Babcia była jakby głównym narcyzem, ponieważ chciała by to ona była w centrum filmu. Kokietowała, manipulowała, prowokowała, wymuszała “idealne” rodzinne zachowania i nawet jeśli zauważała, że inni są sztuczni to nigdy tak nie mówiła o sobie.

Syn Marienne mówi, że życie z jego matką jest jak gra w szachy. Najpierw postawi Cię na pozycji króla, jeśli będziesz grał w jej grę. Jeśli nie, zostaniesz hetmanem, a jeśli dalej nie będziesz postępować po jej myśli, zdegraduje Cię do pionka, a potem zrzuci z szachownicy. On i Rene byli pionkami, ich później urodzona przyrodnia siostra zaś królową, póki nie zbuntowała się jako nastolatka. U narcyza nie masz pozwolenia na swoje zdanie, swoje potrzeby, swoje uczucia przez większą ilość czasu. Narcyz kocha bardzo warunkowo, a jego warunki są często nierealne do osiągnięcia. Im bardziej się angażujesz, tym warunki jego miłości są wyższe. Masz kobietę, która coraz więcej wymaga z czasem i podstawia coraz więcej kłód pod nogi? Prawdopodobnie to toksyczny narcyz, który Cię nie kocha. Spróbuj zabrać uwagę narcyzowi, nie spełnić jego fantazji, czy skrytykować. Narcyz będzie mściwy, bo nie potrafi przegrywać.  Najpierw strzeli focha, urządzi ciche dni, później utnie dostęp do seksu (jeśli go potrzebujesz), następnie zacznie się żalić otoczeniu (w tym prawdopodobnie tak samo narcystycznej matce gdzie na chwilę zjednoczą siły). Żeby przetrwać z narcyzem musisz być nieziemsko odporny psychicznie i opanowany. Narcyz będzie kłamał na Twój temat, posądzał Cię o rzeczy, których nie zrobiłeś. Dla narcyza ignorowanie go, to czynny atak na niego. Najczęściej jak pisałem narcyz użyje projekcji, czyli będzie Ci zarzucał zachowania, cechy i uczucia, które ma w sobie. Na przykład narcyz powie: “Ty mnie nie kochasz”, co będzie oznaczało, że narcyz Ciebie nie kocha. Nie słuchaj takich manipulacji, gdy wiesz gdzie leży prawda.

Często w metodach podrywu kobiet mówi się, by ignorować kobiety, być niedostępnym. Ludzie z PUA dokładnie wiedzą, że kobiety mają tendencje narcystyczne i nie znoszą odmów, krytyki, ignorowania. Narcystyczne kobiety wymuszają posłuszeństwo wobec siebie przemocą psychiczną, ale poczynając od łagodnych zagrań, by sprawdzić, czy sobie na to pozwolisz (“nieustanne próby wchodzenia na głowę”). Sądzisz, że narcyz zrozumie, że zignorowałeś go, kiedy Cię ranił? Nie! Pomyśli, że to jego ranisz, jego nienawidzisz, jego nigdy nie kochałeś i to Ty się na nim mścisz. Narcyz naprawdę uważa, że nie zasłużył sobie na to i był dobry. Narcyz woli być znienawidzony, niż ignorowany. Narcyz da Ci kawałek ciastka, a potem obwini, że go zjadłeś. Jeśli się zdenerwujesz na to co powie, to obwini Cię, że się denerwujesz i ranisz narcyza. Tego naprawdę nie widać na pierwszy rzut oka i wiele osób wchodzi w takie związki, tworzy rodziny i nadal tego nie widzi. Bo to dla nich naturalne, by sobą wzajemnie manipulować zarzucając innym członkom swoje własne negatywne cechy.

Dwie skrajności narcystycznych osobowości

Społeczeństwo kojarzy narcyzm tylko z robieniem selfie, uważaniem się za kogoś lepszego, czy przechwałkami. To zbyt duże uproszczenie. Monroe czy Hertz oczywiście to są skrajni narcyzi, możliwe też obdarzeni innymi zaburzeniami osobowości, ale są to idealne przykłady do przekazywania jacy ludzie powinni się leczyć, by nie tworzyć szkód sobie, czy innym.  Marylin Monroe tworząca obsesję z bycia w centrum uwagi, szukająca miłości której nie da się znaleźć i Hertz która jest wyprana z serca, która traktuje ludzi przedmiotowo, nie widzi win w sobie i uważa, że zasługuje na wielkość. Obie zachowują się jak aktorki w filmach, których są centralnymi postaciami i to im należy się wyjątkowe traktowanie. Obie nie szanują innych. Marylin Monroe była znana z tego, że jest spóźnialska i nie dotrzymuje słowa, ale gdy wobec niej się złamało słowo, to była potwornie oburzona. U narcyzów hipokryzja jest nader widoczna, ale też czują się uprzywilejowani, by nie tolerować norm narzuconych przez innych. To narcyzi są ważni.

Narcyz może nawet sprawiać Ci prezenty, ale tylko takie, które pasują jemu. Narcyz może sprawiać przyjemność, ale która pasuje jemu. Na przykład wiele razy nie chciałeś, by narcyz zrobił na śniadanie jajecznicę, a on dalej ją robi i uważa, że powinieneś docenić za miłość jaką okazuje. Przecież zrobił coś dobrego, a Ty śmiesz go znowu skrytykować! Narcyz nie widzi Twoich potrzeb. Narcyz kupi Ci nawet samochód, ale nie dlatego, że jesteś pasjonatem samochodów, a po to byś mógł go wozić. Rozumiesz przesłanie? Niby narcyz daje prezent Tobie, ale daje go tak naprawdę sobie i on na nim chce skorzystać. W swoich opowieściach o waszym związku zawsze powie:

Robiłam mu codziennie śniadanie, byłam dobra, troszczyłam, a on nie doceniał, krytykował mnie za to! Za wszystko! Doprowadzał do łez. Jestem dla niego najgorsza, a tak mu wierzyłam, taka naiwna byłam, tak go kochałam mocno jak nikogo innego (płacz).

Jak widzicie jest tu wybielenie siebie, postawienie siebie w idealnym świetle i zganienie całej winy na oponenta, mimo, że oponent w niczym mógł nie zawinić.

W takich dyskusjach z narcyzem zauważysz też taki typ odpowiedzi:

Jeśli Ci nie pasuje to już Ci nigdy nic nie zrobię. Sam sobie będziesz robić.

Nie chcesz czegoś konkretnego, by narcyz robił, to zamiast to zrozumieć i zmienić swoje zachowanie narcyz dumnie wycofuje całą ofertę. Ewentualnie może Ci powiedzieć, że trzeba było jeść co było dane i nie narzekać wcale. W takiej sytuacji musisz czuć się winnym, gdy zgłaszasz swoje potrzeby, czy oczekiwania. Narcyz tego nie widzi, że czujesz się gorzej, zraniony, czy zdenerwowany taką dyskusją. Z narcyzem nigdy nie rozwiążesz problemu, bo problemem jesteś Ty i Twoje oczekiwania. I nawet jeśli narcyz swoje zachowanie zmieni, to zrobi to z dużym zgrzytem zębów, czując się zranionym i przymuszonym do zmiany. Ty zawsze jesteś winnym jego złego humorowi. Ty nigdy nie masz prawa czuć się gorzej przez narcyza i nie masz prawa go krytykować. Narcyz wymaga bezwzględnie byś docenił to co daje, niezależnie czy Ci to pasuje czy nie. Kochaj go bezinteresownie i bezwarunkowo. Ty za to będziesz kochany interesownie i warunkowo, ale będziesz słyszał na odwrót! Pamiętaj. Mówi jedno, robi drugie.

Narcyz jest mściwy

toksyczne kobiety i narcyzm

Słyszycie, że kobiety są mściwe i pytacie dlaczego? Narcystyczna kobieta Marienne Hertz mściła się na swoich dzieciach, kiedy nie była szczęśliwa. Starszego syna uczyniła kozłem ofiarnym – co złe to wszystko wina jego. Jeśli widzicie w rodzinach, że wszelkie pomyje wylewa się na jedną osobę, to znaczy, że została kozłem ofiarnym, czarną owcą. Kimś na kim narcystyczna rodzina może wylać swoje frustracje, a ta zamiast się od toksycznej rodziny uwolnić, to chce zasłużyć na ich łaskę i akceptację. Wierzy, że jest nieudolna i zła, zatem zaczyna posiadać takie cechy. Tak może być całe życie. W końcu słyszysz, że rodzina jest najważniejsza, nie sprzeciwiaj się. Szanuj ojca i matkę swoją. A że są toksyczni? Marne pojęcie mamy o psychologii. Narcyz w postaci Marienne Hertz uważał nawet, że jej syn jej nienawidzi i robi wszystko, by była nieszczęśliwa. Krytykowała go, poniżała, a ten z pokorą to wszystko przyjmował. Nie mógł się postawić, ponieważ wtedy dałby kolejny dowód, że jest agresywnym synem! Gdzie się nie obrócisz to dupa z tyłu. Nie wygrasz z narcyzem, bo on zawsze zobaczy winę tylko w Tobie.

Co najlepsze syn Marienne Hertz tak naprawdę dostawał bęcki nie dlatego, że był takim potworem, a dlatego, że Marienne zaszła w niechcianą ciążę. Narcyz się do tego nigdy nie przyzna, że on popełnił błąd, że to jego wina. Wina leży w innych. Syna Marienne Hertz spotykamy po latach, który jest skrzywdzony, słaby, blady i chory. Jeśli odziedziczyłby pełny narcyzm po matce, to nie byłoby dziwnym, gdyby stał się psychopatą, a następnie trafił do więzienia. Potwór tworzy kolejnego potwora, zło rodzi zło, agresja rodzi agresję. Jeśli nie do innych, to do siebie. To narcystyczne, niedojrzałe rodziny tworzą tzw. przegrywów. Tyle, że narcyzi do więzień nie trafiają, a na pewno nie wtedy, kiedy są kobietami.

Narcyzem uważającym się za uprzywilejowanego był Elliot Rodger, który koniec końców zabił kilku ludzi i popełnił samobójstwo. Miał to być akt zemsty za brak zainteresowania nim najpierw rodziców, a później kobiet. Narcyz pasywny wpadłby w depresję, fobie społeczną, a narcyz aktywny mści się albo psychicznie, albo fizycznie. U mężczyzn częściej widzimy przemoc fizyczną, ew. seksualną. U kobiet przemoc psychiczną i seksualną, ale pasywną (np. nagradzanie seksem, gdy będziesz miły i pomocny, a także karanie, gdy nie spełnisz zachcianek).

Narcyz niszczy dzieci, partnerów i podwładnych

narcystyczne kobiety i kobiece ego

Narcystyczny rodzic stworzy w dzieciach nieuzasadnione poczucie winy, niską samoocenę, kompleksy, a także inne problemy natury psychicznej, jak chwiejność emocjonalna. Narcyz manipuluje wszystkimi dookoła, a więc także swoim dzieckiem, które nie może nauczyć się zaufania do kogoś kto powinien otaczać go opieką i poczuciem bezpieczeństwa. Dziecko nie jest w stanie zasłużyć sobie na miłość narcyza, ponieważ narcyz jest zmienny, wynajduje kolejne przeszkody, mści się, by nie obdarować miłością. Narcyz jest roszczeniowy i jeśli ma dzieci, to chce, by te dzieci poprawiały mu nastrój, zmieniały jego nudne życie, leczyły kompleksy i chore ambicje. Narcyz nie jest odpowiedzialny i nie chce szczerze się troszczyć. Przykładem są badania na temat wychowywania dzieci przez samotne matki, których dzieci są obdarzone wieloma problemami psychicznymi i cechami, które wymieniłem wyżej. Samotne matki w badaniach ukazują się jako roszczeniowe. Nie uczą, bo nie są ani zaradne, ani pasjonujące. Nie mają inicjatywy, a same mają problemy emocjonalne i przekazują je dzieciom. Bardzo dużo takich kobiet jest nadopiekuńcza, albo skrajnie kompletnie nie chce się opiekować, tylko używa dzieci (głównie synów) jako zamienników adoracji. I potem słyszysz o maminsynkach uzależnionych od swoich matek. O mężczyznach niezdecydowanych i niepewnych siebie. Problem tkwi w narcyzmie rodziców i narcyzmie uczestniczących w wychowaniu. W tym że nie nauczyli niczego innego.

Dziecko narcyza nie będzie potrafiło przyjmować miłości, ani jej dawać, mimo, że będzie bardzo jej potrzebowało. Narcyz może jedynie nauczyć się grać rolę dobrego człowieka i robić pewne dobre rzeczy “bo tak trzeba, by mieć dobrą opinię”, a nie dlatego, że wewnętrznie w to wierzy. Jeśli narcyz przygotowuje się do sprawy rozwodowej na przykład, którą planuje na za trzy lata, to przez te trzy lata będzie prowokował stronę przeciwną, aby był agresywna wobec narcyza, a więc dowieźć, że to narcyz jest ofiarą. Narcyz także będzie manipulował dzieckiem wmawiając, że jest dobry, aby miał kartę przetargową w sądzie, że to on jest lepszym rodzicem. Często matki zostają z dziećmi częściej niż ojciec w rozjazdach, który ma gorszy kontakt z dzieckiem i potem są mu odbierane do niego prawa. Dziecko narcyza w wieku dorosłym może być nad wyraz empatyczne i neurotyczne, zlęknione, albo tak jak rodzic nad wyraz nieczułe i agresywne.

Wystarczy zajrzeć do definicji neurotyzmu, który tworzy się w osobowości dzieci między innymi w momencie kiedy rodzic uczy fałszywej miłości. Czyli między innymi jest z drugą osobą ze względu na jej przydatność, a nie miłość. Jest to związek z rozsądku. Rodzice mówią, że się kochają, ale z zachowania pokazują, że się wzajemnie nie lubią, nie umieją wspierać, nie współczują sobie wzajemnie i są ze sobą tak naprawdę tylko dlatego, że nie pojawił się ktoś lepszy, ktoś do nich dopasowany naprawdę. Fałszywa rodzina gra dobrą przy innych, cały rok się kłócą wewnątrz, by raz do roku w święta udawać kochające się grono.

Spójrzcie na definicje psychopaty: upośledzenie związków – relacje oparte na przydatności innych do własnych celów, płytkie związki – dominujące w typie kalkulatywnym. Zapewnisz mi coś – będę z Tobą. Nie trzeba tu być wielkim magistrem psychologii, by zauważyć pewne zależności. Dalej: cierń psychopatyczny – zubożone życie psychiczne, kompensowane przez narcyzm – wyczulenie na przejawy niedoceniania. Adoruj, chwal, nie krytykuj, dawaj atencję. Nie mów prawdy, nie odrzucaj. Jeśli odrzucisz narcyza, to rozpowie o Tobie plotki oczerniające. Odrzucony narcyz złoży też fałszywe oskarżenia. Narcyz uznaje, że masz cierpieć, nieważne czy jesteś winnym. W mniemaniu narcyza winny jesteś zawsze. Jeśli się słusznie pożalisz, to narcyz uzna, że jesteś przewrażliwiony. Jest to kolejna z manipulacji, która deprecjonuje Twoje uczucia i Twoją osobowość. Masz nie uznawać, że cokolwiek znaczysz. Narcyz zabierze Ci każdą możliwość obrony. WYMYŚLASZ, TAK NIE BYŁO, JESTEŚ CHORY, SAM ZACZĄŁEŚ. Narcyz powie o Tobie dokładnie to kim jest sam i tym samym usprawiedliwi siebie z każdego podłego zachowania.

Narcyz nie odróżnia miłości własnej, od miłości do kogoś

 

Co ciekawe narcystyczna kobieta z filmu ZAKOCHAŁA SIĘ WE WNUKU (a przynajmniej tak twierdziła), ponieważ poświęcał jej uwagę i dawał możliwość bycia w centrum uwagi. W tym momencie widać jak narcyzi mają spaczone pojęcie związków i uczuć. Narcystyczna kobieta próbowała uwieść wnuka dla własnej satysfakcji. Mężczyzna ją odrzucił, co jak wiemy u narcyzów buduje chęć zemsty. Następnie narcystyczna kobieta robi wyrzuty wnukowi i urządza sceny zazdrości, jakby się jej coś należało. Babcia szantażuje go też, że powinien wybrać albo ją, albo partnerkę. Wnuk próbuje wyjaśnić sytuację narcystycznej kobiecie, ale do niej nic nie dociera i uważa się za pokrzywdzoną. Jeśli jest pytana o krzywdy w rodzinie to zmienia temat, atakuje pytającego, albo mówi, że nie będzie o tym rozmawiać. Jak pisałem narcyzi to mistrzowie stosowania projekcji. Zatem to nie narcyz zakochał się w kimś, a w sobie. Narcyz jest adorowany, więc czuje się przyjemnie. Nie potrafi odróżnić tego, że ta przyjemność to miłość własna, a nie miłość do kogoś. Narcyz kocha za to co przyniesiesz i zapewnisz. Jak przestaniesz to dawać to przestanie Cię kochać.

W “normalnym” związku nie jest to niczym dziwnym, że chcemy by ktoś był dla nas dobry, ale narcyz nie myśli co zrobić by drugiej stronie było dobrze, co może dać i zaoferować, czy daje empatie, zrozumienie, czy wysłuchuje i tak dalej. Narcyz uważa, że to jaki jest, z pełnym wachlarzem negatywnych wad i zachowań jest lepszy niż ktoś, kto musi go adorować, by zasłużyć sobie na jego łaskę. Na narcyza działa adoracja, dawanie uwagi, tworzenia centrum z życia tego narcyza, brak krytyki i branie podwójnej odpowiedzialności na siebie.

Jeśli krytykujesz, to jesteś winny złemu samopoczuciu narcyza. Nie adorujesz, to znaczy, że przestałeś kochać. Narcyz nie jest dla Ciebie dobry? Najwidoczniej z powodu Twojego zachowania. Narcyz jest zawsze w centrum i nie liczy się z Tobą, tak jak Ty chciałbyś liczyć się z nim. Tak naprawdę im jesteś lepszy, tym jesteś gorszy dla narcyza. Ponieważ chce Cię zdegradować. Ponieważ widzi, że im bardziej Cię krytykuje, Ty się bardziej starasz. Narcyz jest bardzo próżny, a jednocześnie szalenie nieodpowiedzialny. Jak widać – to co robi dobrego przypisuje sobie, a to co złego – innym. Przykładem myślenia narcyza jest to, że jeśli powiesz, że “narcyzi są nieodpowiedzialni”, to ten w swojej dobrej pamięci przeszuka choć jedno Twoje nieodpowiedzialne zachowanie i uzna to za argument przeciw Tobie. Zawsze byłeś nieodpowiedzialny powie. Panowie pantoflarze i miękkie miśki niech siebie tutaj zauważą. Punktem honoru dla nich jest krytyka i płacz kobiety, przez co harują, reagują, by tylko ich księżniczka była przez moment zadowolona. I by mieli spokój. Tak trzeba, bo to jest męskie usłyszą. Bo płacz kobiety to największa porażka mężczyzny. Tak łatwo dajecie sobą manipulować i czuć się winnymi, nawet wtedy gdy winni nie jesteście.

Narcyz uwielbia Cię dla pozoru, niszczy dla własnej satysfakcji

narcystyczne kobiety i narcystyczne rodziny

Właśnie na końcu filmu okazuje się, że narcyz nie jest już tylko aktorem, ale też reżyserem i tworzy własną grę, aby się dobrze wykreować i przejąć psychiczną kontrolę nad tymi, którzy są faktycznie reżyserami (otoczeniem). Jest to bardzo przebiegłe i fałszywe zachowanie. Narcystyczna kobieta obiecuje na początku, że wnuk będzie spadkobiercą jej posiadłości! Obiecuje, zachęca, komplementuje, mówi nawet, że wnuk jest jej JEDYNĄ nadzieją w rodzinie, a następnie go karci, szantażuje, wzbudza litość ku sobie i nie spełnia obietnic. Narcyz uzależnia od siebie czy to ekonomicznie, czy seksualnie, lub trafia w inne czułe punkty (komplementy). Najpierw daje, potem zabiera. Daje i nagradza, a zabiera gdy karze. Narcyz manipuluje Tobą tak silnie, że czujesz się kimś bardzo ważnym, by następnie pokazać Ci, że nie jesteś nikim ważnym. Nie rozumiesz tych dwóch skrajności i się uzależniasz rozmyślając o narcyzie. Próbując go rozgryźć. Przecież narcyz umie być dobry, pokazał to raz, czy dwa razy. Powiedział kilka miłych słów, obiecywał. I co z tego? To Ty jesteś winnym, że narcyz już dobry nie jest. Zasłużyłeś sobie na karę.

Narcyz potrafi okazać emocje, nawet płacz, abyś uwierzył, że jest ofiarą. Chcesz uwierzyć, że go boli? Spójrz w ten sposób. Na zewnątrz u narcyza są łzy, a w środku aktor, który chce wymusić to, byś mu współczuł i uznał go za BARDZIEJ pokrzywdzonego niż Ty, czy obiekt którego narcyz zranił. W takiej sytuacji sprawca krzywdy specjalnie gra ofiarę. Jeśli jesteś empatyczny, a mało logiczny, to uwierzysz w to. Odczujesz, że nie możesz nawet na narcyza krzyknąć, by się ogarnął. Pokrzywdzona kobieca ofiara uzyskuje przywileje i atencję, więc wiele narcystycznych kobiet korzysta z tej manipulacji. To duża sztuka, by umieć rozpoznać, który płacz jest prawdziwy, a który nie. Dla równowagi, by pokazać męską stronę narcyzmu podam niedawny przykład, który odbił się dużym echem w mediach. Narcyzem o średniej intensywności jest pewien poseł. Nie będę podawał nazwiska, ponieważ jeszcze mi się oberwie, ale człowiek znęcał się nad rodziną, wyznawał wielką wiarę i potem aktorsko płakał. Przyznał się do kilku negatywnych zachowań, więc nie jest to całkowicie odrealniony narcyz, ale jednak był agresywny, dawał się prowokować, czy próbował odwzajemnić jak twierdził uderzanie w jego czułe punkty przez kobietę. Nie jest to ważne, ważne, sam przejawiał patologiczne cechy narcystyczne. Ten człowiek miał też świetną opinię u znajomych, jako miły, pomocny człowiek, ponieważ znali tylko jego powierzchowność, a nie to jak na przykład reaguje w silnych emocjach, czyli kiedy się wielokrotnie mścił. Tak działa ocenianie po okładce, a narcyz okładkę zawsze kreuje na pozytywną.

Jeśli podobają Ci się nasze teksty i chcesz być powiadamiany o kolejnych, to polub profil redpillersi.pl na facebooku, twitterze, czy google+.

Link do strony redpillersi.pl na facebooku

Będziemy też wdzięczni za udostępnienia naszej strony na chociażby Twojej tablicy fb, czy innych portalach, ponieważ nie dość, że pozwolą rozwinąć naszą społeczność, to dają też nam motywację do pracy, do szukania ciekawych tematów i źródeł. Możecie też założyć u nas konto, pisać komentarze pod tekstami (na facebooku zwiększają zasięg strony), pytać, chwalić, ganić, opisywać swoje problemy, spostrzeżenia, czy podsuwać pomysły na tematy (zakładka kontakt). Do następnego! 🙂

Dodaj komentarz

29 komentarzy do "Narcystyczne rodziny i narcystyczne kobiety"

avatar
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Boston
Gość

Szacunek za taki tekst, powaliło na kolana…

PROD_MGTOW
Gość

Przyznam szczerze, że analiza którą przeczytałem jest na najwyższym poziomie. Chylę czoła i dziękuję

Maciek
Gość

Czesc. Robisz rewelacyjna robote w internecie. Dzieki za wklad pracy i tytaniczne poswiecenie, aby wyczerpac temat, na ktory piszesz. Mialbym do Ciebie bezposrednia prosbe, abys w razie mozliwosci rozwijal zawsze to, w jaki sposob faceci powinni bronic sie przed negatywnymi zachowaniami. W tym tekscie znajduje bezposrednia korelacje do swojej rodziny indlatego brak mi odpowiedzi na pytanie w jaki sposob powinien zachowac sie syn lub wnuczek toksycznej babci, aby jednak zachowac normalnosc.

Tomek, Dublin
Gość

no nie, chyba pierewszy raz od matury prtzeczytałem tyle tekstu na raz, niesamowite
otworzyłeś mi oczy, mam narzeczoną narcyza, jakbym czytał tutaj własne życie z nią :/

nie bede wdawał się w szczegóły ale od chyba 20 lat żaden artykuł tak mnie nie zaciekawił i zaimponował jak ten tutaj, dziękuję

jedyna rzecz czego się nie dowiedziałem to co można zrobić? czy uciekać czy walczyć? ja ją kocham ale jeśli nic w jej narcystycznym zachowaniu nie da się zmienić to po co być z taką babą?
można coś zmienić w narcyzie?

KG
Gość

Bardzo dobry materiał, rzadki klejnot w zalewie gówna, którą wypełniony jest obecnie Internet. Gratuluję.

Małgorzata
Gość

Czytam jak by ktoś DOKŁADNIE poznał i opisał moją matkę…
Niestety z rodziną mieszkamy z nią pod jednym dachem, bo dom w zamian za opiekę przepisała, ale to był błąd- największy w moim życiu. Jeszcze nie wiedziałam co mnie czeka…
Od roku kiedy mąż ją “zdiagnozował” [nie, nie lekarz 😉 ] czytamy, dowiadujemy się i uczymy się zmieniać nasze reakcje. Najgorsze, że 4 moich braci jest przez nią zmanipulowanych przeciwko mnie (no niestety jako jedyna córka jestem kozłem ofiarnym – typowe) a teraz próbuje manipulować moją córką – 6 lat. I chcę czy nie muszę ją trochę izolować od “babci”, a niestety ciężko z tym w jednym domu, więc muszę kontrolować. Wczoraj tłumaczyła córce, że ona lubi tatusia a tatuś nie lubi babci… ręce opadają…
Dziękuję bardzo za ten tekst i podpisuję się pod słowami poprzedników – już dawno tak dobrego tekstu nie czytałam.
Pozwolę sobie go wydrukować, by co jakiś czas wracać do niego. By nie zwariować i wiedzieć, że to nie ja ześwirowałam…

Patrilafea
Gość

Hej! Wiele prawdy jest w tym tekście. Chyba sama bywam czasem narcyzem… ale mnie krytykowano głównie za wygląd, za głupotę i niezaradność życiową też, ale jakoś od biedy sobie radzę, jeśli chodzi o naukę, to słyszałam od mamy: “A co to dla ciebie!”, kiedy narzekałam, że mam za dużo do przeczytania i opanowania, więc z reguły znajduję pracę i pracuję, bo lubię mieć jakieś zajęcie. Jeśli chodzi o życie osobiste, jest gorzej, od dziecka słyszałam, że mam krzywe nogi, wstydziłam się chodzić w spódnicach na uroczystości szkolne i do kościoła… Potem okazało się, że mój tyłek i uda są za grube. Najpierw matka kazała mi nosić jasne spodnie, a potem się darła, że mam w nich wielką d**ę i żebym lepiej ubrała ciemniejsze… Nawet w upały chodziłam w długich, ciemnych spodniach, żeby zakryć te krzywe nogi, grube uda i olbrzymi tyłek! Jak na religii katechetka pieprzyła o czystości przedmałżeńskiej, byłam pewna, że nie ma to ze mną nic wspólnego, byłam za brzydka na to, żeby mieć jakiegokolwiek chłopaka…. Zakochiwałam się, podziwiałam z daleka, marzyłam, takie tam…. Ale jak byłam po 20-ste, to zdarzało się, że ktoś mnie podrywał, nie wiem, czy faceci są ślepi, czy tak zdesperowani, że wszystko wyruchają… ale i tak traktowali mnie raczej, jak pojemnik na spermę, kogoś z kim można zdradzić żonę lub dziewczynę, a nie, jako człowieka… dziwne… Nie wiem, co w życiu się liczy….

Narazieanonim
Gość

Cholera stary, popłakałem sie. Mam ojczyma który jest idealnie taki sam jak w artykule. Całe zycie mi wpajano ze TEN TYP TAK MA. A jego matka ktora sie musze, notabene, opiekować jest jeszcze gorsza.
I juz wiem skąd te ciagle poczucie winy, niezdolność do tworzenia związków… obawa wejście w zycie. No bo ciagle Mi wpajano ze ze mnie nic nie bedzie.
Huh, jak sie teraz z tego odkuć…
dzieki men

michaelpw
Gość

Moi Drodzy byłem z taką kobietą około 10 miesięcy. Jej rodzice najprawdopodobniej też narcyzami byli. Niestety miałem wiele przesłanek i intuicja podpowiadała, żeby dać sobie z nią spokój mimo to w to dalej brnąłem. Na początku pomyślałem, że złapałem Pana Boga za nogi… Dziewczyna atrakcyjna, zdawałoby się inteligentna, mądra z ambicjami i aspiracjami. Jej rodzice również sprawiali wrażenie oczytanych, miłych, inteligentnych – cała trójka była do mnie cudownie nastawiona. Słyszałem na swój temat same pochlebne opinie od niej czy to od jej rodziców. Oczywiście pierwsze 6-8 miesięcy to tzw. “bombardowanie miłością”. Czyli dostajesz ciągłe zapewnienia jaki to jesteś idealny, jak świetnie do siebie pasujecie, snucie planów o przyszłości itd. Potem zaczyna się delikatnie to sypać… Dostrzegasz, że jednak była to gra… że jesteś raczej zapchaj dziurą, kimś od postawienia jakiejś atrakcji, lekiem na nudę, osobą od seksu czy od potwierdzenia atrakcyjności.

A konkretnie sypnęło się po powrocie z wakacji kiedy to (pierwszy raz) skrytykowałem ją, że nie odpowiadało mi jej zachowanie w drodze powrotnej (przez cały czas – zniesmaczona mina, foch, zero życia, uśmiechu). “Wyjaśniliśmy” to sobie jak myślałem. Padły słowa przepraszam z jej ust, choć z moich również, bo pomyślałem, że za bardzo na nią naskoczyłem (a było i tak delikatnie i konstruktywnie). Myślałem, że będzie dobrze, a za dwa dni zaprasza mnie do siebie i z kartki recytuje jaki to ja jestem zły, niedobry, przez całe wakacje miałem zły humor i, że mam problemy psychiczne ( standard podobno u narcyzów !! tak problemy psychiczne !! ) PROJEKCJA! Następnie JA próbowałem to wszystko ratować (zamiast dać spokój). Schodziliśmy się i rozchodziliśmy kilka razy – już wtedy nie była taka miła, bo miała przewagę i widziała jak mi na niej zależy.

Zaangażowani byli w to również jej rodzice, którzy straszyli mnie policją jeżeli będę się z nią spotykał – tak rodzice Ci ludzie, którzy kilka miesięcy temu mnie wychwalali pod niebiosa i dziewczyna dla której byłem spełnieniem marzeń robili mi horror z życia. Już nie byłem wyśnionym mężczyzną jej życia – wytykała mi wiele wad (projekcja) tak naprawdę swoich. Przechodziłem gehennę, bo ją kochałem i świata za nią nie widziałem. Traktowała mnie jak psa na samym końcu. Niestety wszystko to to klasyczny opis relacji z tak zaburzonymi ludźmi, o czym dowiedziałem się z wielu artykułów, które czytałem w celu dowiedzenia się skąd takie zachowania się biorą w ludziach, po moim rozstaniu. Klasyka czyli najpierw love-bombarding (idealizacja), później dewaluacja i oczywiście zakończenie relacji z przytupem – bo oni tak tylko potrafią. Natomiast Ty wychodzisz z takiej relacji obdarty ze wszystkiego… Straty materialne to pikuś…

Najgorsze jest totalnie niskie poczucie wartości, dół emocjonalny i psychiczny… i próba zrozumienia co było nie tak i dlaczego się to rozpadło. Rozpadło się bo to fikcja, Ci ludzie nie posiadają tożsamości. Uczuć uczą się z filmów. Pocałunek dla nich to złączenie ust, seks to zaspokojenie zwierzęcych instynktów, romantyczność dla nich nie istnieje. To psychopaci w skrócie – nie używam tego przypadkowo, narcyzm wywodzi się z psychopatii. Uczą się zachowań, aby przetrwać w społeczeństwie. Są cudowni w płytkich relacjach, co było tutaj wspomniane. W głębszych relacjach to dno dna i po jakimś czasie muszą się ujawnić, bo ile można udawać. To zimni ludzie – jeżeli jesteś empatyczny to Cię zjedzą, a niestety tylko takich ofiar szukają. Dzisiaj już o tym wiem. Mija 4 miesiąc od rozstania. Próbowałem się z nią kilka razy skontaktować. Kończyło się to olewką, albo uświadomieniem mi, że jestem nikim. Sama odezwała się po trzech miesiącach…

Ciekawi jesteście po co ? Napisała, że wszystko ma w d*** i liczy się dla niej tylko seks i za nim tęskni – zwierzęce instynkty, i dbanie o swoje potrzeby – no i dodała, że była w dołku (depresja narcystyczna). Byłem w kilku związkach i rozstania choć bolesne były z klasą. Tutaj jesteś nikim, bo to ty spowodowałeś, że narcyz uchylił maskę. Nagle zobaczyłem, że z kulturalnej i mądrej dziewczyny za którą ją miałem zrobił się prostak. Dla normalnego człowieka to niepojęte zderza się z najpierw z idealizacją, a potem z dewaluacją własnej osoby. Zadajesz sobie pytanie, to po co z Tobą była ?

Była po to, żeby Cię wydrenować pod każdym względem. Szczególnie psychicznym i emocjonalnym. Dziury psychiczne są niebywałe. I to nie do końca tak, że oni przyciągają słabe, niepewne osoby. Bo pomyślcie co miałyby z tego ? Wybierają specyficzne jednostki empatyczne, humanitarne, uczynne, ale także silne psychiczne, odważne, potrafiące je prowadzić przez życie i “uczyć” bo oni nie mają tożsamości. Dlatego chcą kogoś takiego, potem taką osobę wykorzystają, pozbawią energii z wielu obszarów i wtedy stajesz się słaby i takiej osobie już niepotrzebny. Gardzi Tobą. A wszystko to zawsze się dzieje pod parasolem sztuczności -> wielkie ambicje, dom, dobre auta, oryginalne ciuchy, przykładna rodzina, savoir vivre. Nieważne, że siedzą na długach czy jedzą suchy chleb. Oni muszą się pokazać, zaistnieć.

Całą tą sztucznością mamią człowieka. Studia na zwykłej uczelni gloryfikują do rangi UJ albo Harvardu. Oni robią zawsze coś “niezwykłego” ponad wszystkich. Ja nadal się z tego leczę i pewnie nadal ją kocham i gdyby kiwnęła palcem to bym do niej wrócił, choć pewnie nie dałbym się gnoić więc nie miało by to sensu. Dlatego lepiej, że się nie odzywa – a ja wychodzę na prostą. Małymi krokami, czasem się cofam, ale powoli jest coraz lepiej. A rady ludzi, którzy nie mieli styczności z narcyzami w bliskiej relacji proszę w ogóle nie słuchać. Rady typu: weź się w garść, poznaj kogoś itd. Bo to nie działa.

Jeżeli przez to nie przeszedłeś to nie wiesz jak to jest. Ludzie po takich związkach zbierają się latami – wystarczy poczytać o tym na internecie. To najgorsze co może się przydarzyć się w relacjach miedzy ludzkich. To jedna z największych form przemocy psychicznej. Dzisiaj rozumiem kobiety, które oddają narcyzowi ostatnie pieniądze i oszczędności, czy narcystki, które upokarzają, biją i poniżają swoich mężów. Niestety to się wydaje nienormalne dla tych, którzy przez to nie przeszli. Dzisiaj ja rozumiem takich ludzi. Są pod wpływem amoku, manipulacji i ciągle pod wpływem początkowej idealizacji i liczą, że będzie tak jak na początku.

Napisałem to, żeby co poniektórzy zrozumieli jak wygląda taka relacja i jaka może być opłakana w skutkach. Dużo ludzi ma jakieś delikatne cechy narcystyczne czy Ty czy ja na pewno je mamy jednak bycie Narcyzem to wiele takich cech, które bardzo dają o sobie znać. Narcyz to psychopata i nie jest to stwierdzenie na wyrost. Tym ludziom może pomóc terapia, ale niestety jest bardzo trudna, gdyż narcyz przywdziewa wiele masek. Wiec na terapii przywdzieje maskę pokornej osoby, a po wyjściu z gabinetu wróci do punktu wyjścia. Ja cały czas liczę, że moja ex się zmieni przeprosi… ale to pobożne życzenia i już się niemal z tym oswoiłem. Tacy ludzie na 99% się nie zmienią, a będą to jeszcze bardziej pielęgnować. Podobno na starość w okolicach 50-60 łagodnieją … ale czy Ty czy ja chcesz tyle czekać ?

O czym mogę przestrzec innych, żeby się uczyli na moim błędzie, na co powinniście zwracać uwagę przy poznawaniu kobiety, oto kilka wskazówek jak można rozpoznać taką kobietę:
1) Przesadne dbanie o siebie, markowe ciuchy, zwracanie uwagi na Twój wygląd, bo w końcu masz być jej ozdobą – macie tworzyć obrazek;
2) Realizowanie prestiżowych zainteresowań (w jej mniemaniu): taniec towarzyski, modeling etc… ;
3) Ubieranie się wyzywająco;
4) Oczywiście idealizowanie Ciebie – każdy z Nas ma wady… Jeżeli ktoś Cię na początku znajomości zbytnio idealizuje to coś nie gra;
5) Kiedy czujesz się jak w bajce, pozostałe związki z przeszłości wydają Ci się szare;
6) Po spotkaniach z ta osobą czujesz się zmęczony jakby wypluty;
7) Kiedy to niemalże zawsze stajesz na głowie i zapewniasz jej miejsce atrakcji i całą resztę;
8) Kiedy zwierza Ci się z nierealistycznych planów, a nic nie robi w tym celu np. że zostanie DJ-ką, że Razem odkryjecie jakąś nową planetę, lub gada bzdury, a Tobie może się wydawać, że się uzewnętrznia i bierzesz to za filozoficzne wywody;
9) Łapiesz ją na kłamstwach… nawet drobnych, z reguły świadczących o jej niepowodzeniach, albo takich dzięki którym chcą utrzymywać dobre imię w Twoich oczach, a rzeczywistość jest z goła inna;
10) Czujesz, że pomimo tego, że dużo rozmawiacie, spotykacie się, piszecie to jest miedzy wami jakiś mur;
11) Kiedy stajesz na głowie dla niej zaniedbując własne życie – jesteś tak zmanipulowany;
12) Przejrzyj dokładnie jej fb, insta i inne portale społecznościowe czy nawet yt, sprawdź co subskrybuje i co lubi. To świetne wskazówki. Narcyzi to ludzie bez tożsamości i autentyczności. Muszą się wszystkiego uczyć np. z filmików z yt itp. Mówi Ci np. że faceci ją nie interesują itd. tylko Ty jesteś wart zainteresowania, a kiedy patrzysz na jej fb to polubienia takie jak: “przystojniacy” itd.
13) Jeżeli interesuje się aktorstwem czy psychologią – powinna się zaświecić czerwona lampka. Aktorstwem, bo ich życie to ciągła gra, aby móc prosperować w społeczeństwie. Psychologia, żeby móc zrozumieć innych ludzi;
14) Kiedy daje o sobie znać ich prawdziwa natura w krótkich przerywnikach np. chwilowy napad złości, albo powiedzą coś przykrego;
15) Są bardzo łase na komplementy i nie mają dystansu do siebie. Żarty z własnego wizerunku nie wchodzą w grę;
16) Mają bardzo wąskie grono przyjaciół/znajomych zazwyczaj osoby spoza szkół, studiów, pracy itd. bo Ci się na nich poznali podczas codziennego obcowania. Zazwyczaj Ci znajomi to kilka osób o niższym statusie społecznym, brzydsze etc. (Narcyz musi się dowartościować).
17) Kobieta narcyz idzie na imprezę nie po to, żeby się bawić, ale po to żeby być królową balu, obchodzi ją tylko wygląd wygląd wygląd i tylko wszędzie chce słyszeć, że była najpiękniejsza;
18) Jak wiadomo, wszelkie jej zachowania są wyuczone, jednak zawsze będzie Cię utwierdzać w tym, że robi wszystko naturalnie.
19) Jej rodzice to najprawdopodobniej narcyzi, niech nie zwiedzie Cię ich miłe usposobienie, bo to królowie pierwszego wrażenia jak i ona sama na którym bazują. Po jakimś czasie pokazują brak kultury, ogłady i wyśmiewają innych w Twoim towarzystwie;
20) Test najlepszy z najlepszych – napij się konkretnie alkoholu z taką dziewczyną na imprezie czy gdziekolwiek i słuchaj co wygaduje i jak się zachowuje. Jeżeli jest narcyzem czyli psychopatą to nasłuchasz się niezłych bzdur, których normalny człowiek po alkoholu nie wygaduje. A do tego dołączą bardzo dziwne zachowania – psychopatce puszczają hamulce…
21) Brak empatii i uczuć. Zobacz jak zachowuje się w stosunku do obcych ludzi sprzedawców itp. Z reguły narcyzi przyjmują postawę roszczeniową. Albo np. kiedy umiera im bliska osoba oni płaczą czują żal, ale nie z powodu odejścia tej osoby, a z powodu załatwiania formalności jakie ją teraz czekają.
22) Zaufaj intuicji, gdyż każdy z Nas ją ma. Jeżeli czujesz się ok, czujesz że jest to ta kobieta, a jednocześnie jest jakieś jedno małe „ale”, jakaś przebiegająca myśl co jakiś czas, że jednak jest coś nie tak. To zastanów się nad tym i przeanalizuj to. Słuchaj intuicji.

To byłoby wszystko. Miał być komentarz, a wyszedł esej. Napisałem to z punktu widzenia praktyka. Ma to być przestroga, żebyście nie pakowali się w coś podobnego, bo wyjdziecie z tego z niczym, a raczej na wielkim debecie psychicznym. Pomimo cierpienia, cieszę się że stało się to po 10 miesiącach a nie np. 10 latach, w trakcie małżeństwa, mając wspólne dzieci i etc. Gdyż narcyz jest bezwzględny i wyrachowany. Straszenie sądem czy policją i realizacja tych gróźb to dla nich nic takiego.

I tak jak jest napisane w artykule, kobiety narcystyczne są groźniejsze od mężczyzn, bo mają przyzwolenie na wiele rzeczy. Mogą np. oskarżyć o gwałt, którego nie było, próbować odebrać dzieci, które traktuje jako zabawki i karty przetargowe. Więc strzeżcie się, nasze życie uczuciowe jest na wagę złota i nie poświęcajcie uwagi kobietom, które na to nie zasługują. Sprawdzajcie i testujcie kobiety, bo same często robią to z nami, a to niestety one mają więcej za uszami, a paradoksalnie testują Nas “prostą” płeć. Jeżeli jesteś wartościowym mężczyzną to ofiaruj swoją miłość kobiecie, która to doceni – a nie psychopatce (narcyzowi). Dodam, że Narcyzm często wiąże się z zaburzeniami psychicznymi takimi jak borderline czy chorobą afektywną dwubiegunową.

P.S. Na stronę redpillersów trafiłem jakiś czas temu i cieszę się, że ktoś zabrał się za poruszanie tak ważnych obszarów w życiu każdego mężczyzny. Niestety czasy mamy ciężkie i musimy sobie jakoś radzić. Każdy wasz artykuł jest świetny i dobrze się go czyta. Obalacie blue pill – czyli te kłamstwa o kobietach, które Nam wpojono, za co Wam serdecznie dziękuję. Sobie i Wam życzę spotykania na swej drodze mądrych, rozsądnych kobiet, bez zaburzeń psychicznych i całej reszty świństw. Takich dla, których naprawdę będzie można sięgnąć po gwiazdkę z nieba, a one za to docenią. Szczęśliwego Nowego Roku !!

Maja
Gość

Czy ty Michael wmieszkasz w Australii? a może to ty odwiedzałeś Wollongong w 2003?…pozdrawia Corrimal

michaelpw
Gość

O rany tak, rzeczywiście tak jest. Lęków jest co niemiara i paradoksalnie przeplatane są one z pewnością siebie – oczywiście fałszywą. Jak ją zezłościsz w fazie dewaluacji, projekcji jest co niemiara. I tak jak napisałeś ciężko w to uwierzyć, że jest taka jak jest. Naprawdę pod maską dobrotliwości kryje się zgnilizna. Założę się, że każdy kto by poznał moją ex na pierwszy rzut oka uzna, że jest to cud-miód wymarzona dziewczyna. Ale to tylko gra. Ona ma podział na ludzi przed, którymi zdjęła już maskę, a przed którymi jeszcze ją nosi. Jeżeli przed Tobą zdejmie ją, bo pchnie ją do tego jakieś “zagrożenie” (co dla normalnego człowieka nie jest zagrożeniem, bo normalny człowiek radzi sobie w chwilach słabości) to niestety jest pozamiatane. Jest gotowa właśnie zerwać związek, oczernić Cię i pastwić się nad Tobą. Najgorsze, że są to z reguły są to te urocze, kulturalne dziewczyny z sąsiedztwa – wzory cnót wszelakich. Przez ten dysonans poznawczy człowiek ma problem później z dojściem do siebie. Ale są to diabły w ludzkiej skórze. Dodam, że nie są to kobiety 10/10, ale też nie są brzydkie, przynajmniej tak było z moja ex… Lecz tak mami Cię całą otoczką, postrzeganiem siebie, że myślisz, że wyrwałeś najlepsza laskę na ziemi i lepszej nie znajdziesz. Nie są 10/10 wg mnie, bo wtedy nie miały by kompleksów, a mają ich trochę. Wielu ludzi wyczuwa ten cały fałsz i ich wyższość nad innymi dlatego też paradoksalnie takie osoby nie mają za dużego powodzenia. Często są odpychające mimo tej całej otoczki i niebotycznego uroku osobistego. Taka postawa wyższości, szydzenie z innych, nieustane posługiwanie się sarkazmami to dla nich chleb powszedni. Oczywiście Ty tego doświadczysz, ale dopiero po zdjęciu przez nie maski.

Ok, jak znajdę chwilę to postaram się to wszystko podesłać.

Kapi
Gość

Świetny artykuł.
Ja potrzebowałem bardzo wielu lat, aby zrozumieć, że moje żona, jej matka i jej siostra mają najprawdopodobniej ten rodzaj zaburzeń. Czerwone światełko zapaliło mi się na stałe dopiero wtedy, kiedy zauważyłem, że te cechy (przede wszystkim budowanie dobrego zdania o sobie i swojej rodzinie poprzez obgadywanie i krytykowanie wszystkich wokół) przekazywane są moim dzieciom. Teraz kombinuję, jak ochronić dzieci przed dalszym destrukcyjnym wpływem. Ja już wiem o co chodzi, ale one są nieświadome.
Mimo to dręczy mnie jedna myśl: skoro narcyzi nagminnie stosują projekcję, to czy przypadkiem moje oskarżenia też nie są rodzajem projekcji i tak naprawdę to ja jestem narcyzem. Jak być pewnym, że się nie jest takim właśnie człowiekiem z wynaturzoną psychiką?

michaelpw
Gość

Witam po dłuższej nieobecności. Miałem ułożyć w całość swoją relację z narcystką z którą byłem w związku, ale pomyślałem, że jednak nie będę do tego wracał. Oczywiście to co napisałem w komentarzach bardzo proszę możesz wykorzystać gdziekolwiek. Ja wolę się już w to nie wgłębiać jak było, bo za dużo mnie to kosztowałoby. Jeżeli mógłbym komukolwiek jakoś pomóc w podobnej sprawie to można zostawić kontakt, a odezwę się. Pozdrawiam.

ania
Gość

Witam serdecznie.Swietny opis ,bardzo doglebny!Ja opisze cos ze swojego doswiadczenia.
.Mam sasiadow ,matka ciagle biedna,boli ja glowa ,wszystko jej przeszkadza,nawet nienaoliwione drzwi mojego pokoju ,ktore skrzypia W MOIM DOMU,a to znowu za glosno gadam W SWOIM DOMU ze znajomymi ,za glosno chodze po schodach,za glosno rozmawiam przez telefon w swoim domu ,itd.Na poczatku jak sie wprowadzilam,to myslalam,ze rzeczywiscie moze jestem za glosno.W sylwestra kilka lat temu przyszli znajomi ,a ta mi na drugi dzien urzadza awanture,ze tu tak glosno itd.To jej powiedzialam,zeby sie przeprowadzila na wioske i tam mieszkala bez sasiadow ,bo jest sylwester i mam prawo ,czy jej sie to podoba ,czy nie .no to takiego focha walnela,ze nawet czesc nie powiedziala drugiego dnia.

Ma dwoch synkow okolo 40lat i oni praktycznie w ogole nie wychodza z domu.Oprocz do pracy ,.Wszystko tam ma byc jak mama chce. Gadalam z jednym znich przez miedze raz,jak tylko zobaczyl ,ze ona przyszla,to juz musial uciekac ,bo krolowa wrocila i juz nie mogl ze mna rozmawiac.Musi byc z mama!To jest tragedia.Te chlopaki(wiem powinno byc mezczyzni ,ale ja odbieram ich jako kilkuletnich chlopcow) to, jeden sam narcyzek ,a drugi zlote dziecko .Nigdy tam nie slychac muzyki,zartow,smiechow ,jakiejs radosci ,bo albo cisza grobowa i ponura atmosfera ,albo darcie sie i klutnie.Kiedys zapytalam narcyzka(wtedy jeszcze nie mialam pojecia ,ze tam takie klimaty panuja) ,czy pojdzie ze mna na rower ,odp byla “a co moja mama powie?Pomysli ,ze cos miedzy nami jest.Nie moge”. zlote dziecko sie przypaletala,bo chcial chlopak najzwyczajniej w swiecie z kims pogadac,bo wrazliwiec,a ona go tak stlamsila,wiec co kilka dni szlismy na spacer na kilka minut ,mielismy o czym rozmawiac.

Pewnego dnia tylko kropil lekko deszcz,on juz musi do mamusi dzwoic,bo pranie na dworze i moze mamusia nie zauwazy ,ze deszczyk lekko kropi.Tam sie WSZYSTKO kreci wokol niej.Oni nie maja prawa wyrazac swoich uczuc(no bo nie chca zranic bron Boze mamusi),Powiedzial mi ,ze ich zycie jest w domu i oni nigdzie nie wychodza i on poswieca swoje zycie dla mamusi ,bo musi sie nia opiekowac(matka od nich dwoje razem wzietych ,lepiej funkcjonuje)Raz przyszedl do mnie na kilka minut ,jak sie zle czulam(sam zaoferowal,ze jak sie zle bede czuc to zawsze mam do niego zadzwonic,bo jest tak blisko,za sciana),ale przyszedl z jakims odkurzaczem ,ze mamusia daje.Ona musiala zaznaczyc swoja obecnosc!Przyjechala kolezanka i zrobila placki ziemniaczane i mu dalysmy na sprobowanie.Drugiego dnia, sasiadka przylatuje i mowi,zebym w takich chwilach do niej zawsze przychodzila do domu.Potem chcialam mu kiwnac czesc i sie przywitac ,a on zalozyl kaptur ,zakryl twarz i udawal ,ze mnie w ogole nie zna.Za chwile slysze krzyki “mowilem juz mamie,ze miedzy mna a nia nic nie ma !

To tylko kolezanka.Teraz mowie tobie(narcyzkowi).”Nrcyzek rzucal czyms o sciane,chodzil trzaskal drzwiami.DRAMAT!Stala sie katastrofa,bo ma kolezanke sasiadke!Za kilka dni mamusia oddala mi talerzyk po plackach i juz koniec, zabronila sie kolegowac synkowi z sasiadka.Z jaka duma oddala ten talerz!Ze to ONA ma przewage.Po kilku tygodniach klucil sie z mamusia ,ze wszystko musi byc tak jak ona chce ,a tak nie bedzie”(sasiedzi za sciana ,wiec czesto slychac przy otwartych oknach).I rano sasiadka podbiega do mnie z kolczykami i mowi ,ze to specjalnie dla mnie(wspomne,ze stare jakies,znoszone).??????Po godzinie “kolega “dzwonil.Nie odebralam,stwierdzilam,ze to bez sensu ,ze to nie sa ludzie ,ktorzy potrafia budowac jakiekolwiek relacje z innymi ludzmi i ze pewnie jak sie pogodzi z mamusia to znowu bedzie udawal ,ze mnie nie zna.Potem siedze na ogrodku ,wyszedl “kolega” z mamusia(on nawet nie wychodzi na ogrodek bez mamusi,czeka az wroci z pracy i razem wychodza),za jakis czas ona poszla do domu i co 2 minuty rozchylala firanki ,zeby zobaczyc ,czy czasem ze mna synus nie rozmawia.Po 10 minnutach nie wytrzymala, to syneczka caly czas kilka razy wolala ,dopoki nie poszedl do domu.To jest jakas tragikomedia. .,Przez kilka lat jak mieszkam obok nich ,to nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego,dopoki nie zakumplowalam sie z ta ofiara losu, wszystko wyszlo na jaw.

Ona zawsze stwarzala pozory ,ze jest taka mila,a to obiadek zaproponowala,a to jakis deserek,oh jak to ona sie strasznie martwi a to tym,a to tamtym itd.Do nich prawie nikt nie przychodzi(z reszta kto by tam wytrzymal? ),sasiadka ma tylko jedna kolezanke,ktora raz do mnie obgaduje,jak ona to jej nie lubi,a kolejnym razem jaka ona jest super ,bo dla niej ugotowala obiad ,a ona taka biedna chora(zwykle przeziebienie wtedy miala),Chlopaki musza jej dotrzymywac towarzystwa jak oglada jakies swoje tasiemce.Jak narcyzek jej pomagal gotowac,to jaki wspanialy seneczek,potem jak ofiara losu wiecej dla niej robil,to juz narcyzek jest zly,i tak przychodzila do mnie i sie caly czas zalila.Raz jeden synek dobry,a potem drugi lepszy.Zdrowy by sie rozchorowal tymi lamentami,
Sama mam matke narcyzka versus borderline i bylam typowym kozlem ofiarnym.Lana bylam od dziecka,ale naprawde katowana.Kopala mnie na podlodze jak mialam kilka lat,walila glowa o szafe,prala po twarzy itd.Potrafilam dostawac za cokolwiek,co jej przeszkadzalo.

Zawsze wszelkie pasje jakie mialam to niszczyla,jak wygrywalam konkursy tanca ,to mi zabronila,bo pyskuje,jak spiewalam ,to tez zle ,bo ja nigdy do niczego nie dojde bo nie mam talentu no i co ja sobie wyobrazam?!Ze niby kim ja jestem?.Slyszalam czesto”dlaczego ty nie mozesz byc normalna?taka jak inne twoje kolezanki”,darla sie ,ze jestem opetana,ze jestem strasznym jednym wielkim chodzacym ZLEM!Ciagle powtarzala,ze jak dorosne to bede alkoholikiem lub narkomanem,nigdy nie bede miala normalnego zycia itd.Jak matka byla chora ,moja wina,matka w szpitalu moja wina,ciagle slyszalam ,ze jak umrze ,to tez bedzie moja wina (moze jak byl wybuch w Czarnobylu to tez przeze mnie?),bo to ja doprowadzam ja do grobu swoim zachowaniem.Matka mnie nienawidzila z calego serca.Ciagle krytykowala wszystko ,co najlepiej robilam i co sprawialo mi wiele radosci .Jak bylam chora ,to tez sie na mnie darla,bo ze mna to zawsze sa problemy itd.Konsekwencje -Zaburzenia odzywiania od 13roku zycia,proba samobojcza .Tez bylam taka ,ze robilam wszystko zeby ona mnie w koncu pokochala,niszczylam sama siebie ,zeby jej tylko dogodzic,ale niestety narcyzkowi nigdy sie nie dogodzi.W koncu po probie samobojczej przyszla do szpitala ,jak bylam pod kroplowka i slysze “cos ty najlepszego narobila?!”A ja mialam taka nadzieje ,ze ona w koncu powie ,”coreczko jak sie ciesze ,ze zyjesz.Kocham cie” .

Zapomnij!oczywiscie wersja byla CO JA JEJ ROBIE! SAME KLOPOTY PRZEZE MNIE!Jak ja tak moglam zrobic,chyba w koncu chce ja wykonczyc.No ,ale okazala troche troski i mnie zawiozla do psychiatryka.W koncu trafilam do swietnego specjalisty na terapie ,no to dawala mi pieniadze na dojazdy ,ale potem i tak wypominala,ile to ona dla mnie robi!.Choc raz w zyciu miala taka chwile ,ze sie poryczala i powiedziala mi ,ze ona wie,ze ja jestem sama ,ale teraz to sie wszystko zmieni i ona bedzie przy mnie,bo mnie tak bardzo kocha.Tak ,chyba tylko przez te5 minut ,a potem dalej to samo.Przyjezdzalam z tej terapii(w tamtym czasie mialam bulimie),i straszne zaburzenia lekowe,wiec prosilam,zeby troche przy mie byla, bo sie tak strasznie balam(no trudno zeby nie ,w takich klimatach) .Odpowiedz mamusi “kiedy ty w koncu kur.. dasz mi swiety spokoj!

“Jak mialam napady konwersyjne(wyglada to jak padaczka) ,to tez potrafilam oberwac,i wysmiewala sie ze mnie,ze ja udaje.Wiedzialam,ze jak sie w koncu z tego domu sie nie wyprowadze ,to po raz kolejny szarpne sie na zycie.Jak chcialam sie przytulic i mowilam jej ,ze ja kocham,to tez sie darla”ty kur…tylko tej milosci ode mnie chcesz!” ????Mamusia w otoczeniu uchodzi za taka biedna osobke,taka uczynna i pomocna i ile ona biedna w zyciu przeszla,taka wspolczujaca i kochana ,tylko ta jej corka ,tyle jej klopotow sprawiala ,bo taka wariatka z niej.Ucieklam z tej patologii.Wyruszylam w droge ,zeby walczyc o siebie.Wyjechalam za granice,mialam prace ,spelnialam swoje marzenia i ktoregos dnia po prostu trzasnela mi glowa i nie bylam w stanie podniesc sie z lozka,caly swiat mi sie pokrecil i nie wiedzialam co sie dzieje.Po prostu wszystkie traumy zaczely wychodzic, totalna dekompensacja.Borykam sie z complex ptsd,borderline i dodatkowo zaburzenia dysocjacyjne mieszane plus elementy osobowosci wielorakiej.

Psychike mam bardzo zniszczona.Mecze sie sama ze soba,kilka lat w terapii jestem i ciagle nie moge sie pozbierac.Najpiekniejsze jest to ,ze pozbylam sie tego cholernego destruktywnego uczucia ,zeby ona mnie w koncu pokochala.Mam to gleboko w dupie!Bo te 15lat temu ucieklam fizycznie od niej i nawet nie zdawalam sobie sprawy ,ze ona ciagle w mojej glowie pociagala za sznurki.Jestem z siebie dumna ,ze nie popadlam ani w alkoholizm ani w narkomanie i ze caly czas walcze o to, by byc kims,kim tak naprawde jestem .Kiedys napisze ksiazke.Zycze wszystkim ofiarom narcyzow,azeby podjeli walke o siebie i odcieli sie od urokow czarnej magii ,ktora na nas rzucaja.Niech zostana sami ze swoim falszywym odbiciem.To sa ludzoie biologicznie,ale emocjonalnie i psychicznie to sa z innej panety(Z Wampirowa.lol)Serdeczne pozdrowienia dla czytelnikow oraz autora tekstu.

Ludomir
Gość

Chapeau bas za ten tekst, potrzeba więcej takich w polskim internecie. 🙂