Skąd się bierze nielogiczność kobiet? Cz. 1

Mówią, że kobiet nie da się zrozumieć. Że są pokręcone, sprzeczne, alogiczne, zmienne jak wiatr. Tak naprawdę nielogiczność kobiet jest prosta do zrozumienia, jeśli tylko porzuci się schematy wpojone przez innych jakie są płcie. Rodzice, czy starsi mogą zrozumieć dzieci, ale dzieci nie próbują (i nie mogą) zrozumieć dorosłych, a nawet samych siebie z powodu pewnych ograniczeń. Dzieci myślą głównie o sobie, tak jak kobiety dzisiaj są programowane w podobnie niedojrzały sposób nie chcąc troszczyć się o mężczyzn, tylko być tymi, które od mężczyzn mają dostawać jak najwięcej (jednocześnie twierdząc, że to walka o równość). Winne są prawa i system, który tworzy takie postawy.

Dzieci nie są złe kiedy zachowują się dziecinnie, obwiniają, kłamią, krzyczą, są złośliwe, tak kobiety też potrzebują odpowiedniego prowadzenia, by nie stworzyć na zewnątrz chaosu którymi nimi pomiata wewnątrz. Trzeba im wskazać odpowiednią drogę i nie dawać przekraczać granic, które będą chciały łamać. Zapraszam do lektury o kobiecym wnętrzu.

nielogiczność kobiet i chęć wyjątowego traktowania będąc równą mężczyznom

Spójrzmy na poniższe sytuacje i zadajmy sobie pytanie, czy nie słyszeliśmy ze strony kobiet takich tez o sobie samych.

Kobieta mówi że “nie leci na wygląd” ale jednak ma przystojnego.
Kobieta mówi że nie leci na kasę, ale z trudem tworzy związek z kimś kto zarabia mniej (chyba że ma perspektywy, że szybko się dorobi).
Kobieta mówi, że mogłaby mieć prawiczka, ale gdy próbuje ją poderwać prawiczek to jednak go odrzuca. Kobieta mówi, że wspiera mężczyznę, ale nie lubi mężczyzn słabych, którzy czegoś nie wiedzą, nie umieją, nie potrafią. Wygodnie jest wspierać silnego, mądrego i zaradnego, który żadnego wsparcia nie potrzebuje.
Kobieta mówi, że słabości u mężczyzn są okej, ale jakoś nie widać kobiet które uganiałyby się za mężczyznami którym mogą jakoś pomóc, którzy są nieogarnięci, chorzy i niezaradni. Częściej się słyszy po co im taki nieudacznik, a kobieta która odchodzi od jednego mężczyzny odchodzi do lepszego niż poprzednik. Wniosek – słabości zdecydowały.
Kobiety obiecują być na dobre i na złe, ale to kobiety odchodzą, gdy mężczyźnie jest źle i podupadł. Dokładnie w 83% przypadków.
Kobieta mówi, że nieśmiałość jest słodka, ale ten nieśmiały i tak musi być zdecydowany, to on musi zagadać, rozkręcić znajomość, aby kobieta się nim zainteresowała. Jaka to nieśmiałość?
Kobiety mówią, że są dojrzalszą płcią, ale częściej się obrażają, nie umieją pogodzić się z porażkami, mszczą i unikają odpowiedzialności za innych.

nielogiczność kobiet i sprzeczności

W myśl zasady: lepiej pozować na lepszą niż się jest, niż nią być – bo to wymaga PRACY NAD SOBĄ.

Które cechy i zachowania odpowiadają, za nielogiczność kobiet?

1. Narcyzm (próżność, zafiksowanie na swoim punkcie) – cecha dzieci do lat 5, bardzo ugruntowana także u kobiet słusznego wieku.

Narcyz chce o sobie sądzić dobrze, ma silne mechanizmy obronne, które nie pozwalają mu odbierać świata nie personalnie. Bardzo dba o to by ludzie mieli o nim dobrą opinię, nawet lepszą niż ma sam o sobie. Nie radzi sobie z krytyką. Nie radzi sobie ze swoimi wadami, nie akceptuje ich. Pragnie by ich nie widzieć u niego. Chce być traktowany wyjątkowo. Jednocześnie przecenia siebie.

Można zauważyć, że kobieta której się zwróci uwagę, zwykle się tego wypiera, lub… zaczyna kąsać jak taki 5 latek. Zamiast odnieść się do problemu to odnosi się personalnie do osoby, insynuuje, rzuca płytkimi ocenami. Wyrzuca z siebie emocje, które są jej frustracją spowodowaną powiedzeniem prawdy w oczy. Przekaz zewnętrzny jest inny, ponieważ nie chce ukazać swojego wewnętrznego skrzywdzenia, a tego kobietom się zabrania przez co stają się męskie-agresywne.

Narcyz chce być w centrum, chce zbierać zainteresowanie, chce mieć racje. Jest tylko on, ktoś kto używa ludzi do tego, by się dowartościować, dlatego mówi to co jest najbardziej wygodne dla niego w danej sytuacji.

Równouprawnienie tam gdzie wygodnie. Nielogiczność kobiet seksizm vs rycerskość
Równouprawnienie czyli uprzywilejowanie narcyza w praktyce

* mężczyźni narcyzi też istnieją, ale jest ich mniej i są obarczani ostracyzmem (patrz nienawiść wielu ludzi do Cristiano Ronaldo)

2. Dysonans poznawczy (kobieta jedno mówi, drugie robi)

Kruche ego kobiet próbuje wyjaśnić sobie czemu jego działania są niezgodne z ich przekonaniami na swój temat.

Dysonans poznawczy to „uczucie przykrego napięcia spowodowane informacją, którą jest sprzeczna z naszym wyobrażeniem siebie jako osoby obdarzonej danymi cechami.

Przykład najprostszy, czyli bycie płytką kobietą zafrasowaną powierzchownymi atrybutami (na cześć instagramowym księżniczkom). Jeśli kobieta ma przystojnego mężczyznę, to aby obronić swoje mniemanie o sobie, że nie jest płytką osobą, będzie silnie uważać że najważniejsze przy doborze było to, że on jest dobry, że opiekuje się nią. Odpowie uzasadnieniami broniącymi pozycję “dobrej, wartościowej, niepowierzchownej kobiety”. I będzie w to wierzyć.

Wygląd zepchnie na dalszy plan, bo doskonale wie że nie jest to dobrze odbierane, a jako narcyz przejmuje się opinią innych. To tylko jeden z przykładów, ale oddaje mechanizm w pełni.

Efektem jest widoczność zakłamania i nielogiczność u kobiet.


Ten sam dysonans tyczy się mężczyzn, ale w innych obszarach, w których nie przyjmują prawdy. Np. jeśli ma tyczyć kobiet, to póki mężczyzna nie przełknie pigułki The Red Pill, to będzie wierzył w społeczne kłamstwa wobec natury kobiecej, czyli że są wiecznie niewinne, cnotliwe, dobre, miłe i wiecznymi ofiarami, a każde odejście od tych cech to wina mężczyzn, a nie tych kobiet, które powinny odpowiadać za swoje zachowania. Jeśli nie ma seksu w związku, to nie będzie myślał, że to jego wina (gdy jest słaby w seksie), albo że jego kobieta go nie kocha (by się z nią rozstać), to usprawiedliwia ją, że pewnie chora, pewnie tak musi być w związkach, pewnie to zmęczenie.

3. Racjonalizacja

Czyli usprawiedliwianie negatywnych lub niemoralnych zachowań.

Przykład. Jak kobieta nie umie odejść od bijącego ją człowieka, to zamiast przyznać ‘jestem lękową osobą, nie umiem odejść, boje się’ lub ‘sama mam wiele za uszami, więc zasłużyłam sobie na ten los, bo prowokowałam go’ to mówi “on jednak jest dobry, zmieni się, jakoś damy radę”. Tym samym zachowuje bierną postawę, jednocześnie twierdząc, że to czego ona doświadcza to miłość. Czysta, piękna, romantyczna miłość. Woli żyć w kłamstwie i racjonalizować, niż coś zrobić.

Podobnie jest gdy kobieta wraca do byłego, od którego odeszła do innego, z którym jej nie wyszło. Kobieta próbuje racjonalizować, że jednak ten były to jej prawdziwa miłość i wypiera swoje prawdziwe potrzeby, aby uniknąć dysonansu i napięcia z nim związanego.

4. Makiawelizm

Czyli cel uświęca środki. Specjalne robinie dram (o tym niedługo), testy, prowokacje, kłamstwa, udawanie, czyli wszystko co burzy porządek, a co kobietę podnieca, ponieważ wyzwala emocje. Porządek jest nudny, stabilny, a dla kobiet emocjonalnie niestabilnych ktoś porządny oznacza kogoś bez osobowości. Dla kobiet emocje są jak paliwo.

Makiawelistyczne kobiety są niegrzeczne, konfrontacyjne, niemoralne, niecnotliwe, zakłamane, mściwe, złośliwe. Manipulują do potęgi, aby inni pracowali na nie, unikając odpowiedzialności. Zakładają maski lepszych niż są, tylko po to by oszukać tych, którzy będą wnosić dla nich zasoby w związkach.

Makiawelista i narcyz GRA swoją rolę, by się przypodobać. Dlatego głupotą jest to co się wpaja – ufaj kobiecie, bo to oznaka miłości. Nie, to jest usuwanie swojej racjonalnej części mózgu i zostanie ignorantem, któremu zabiera się instynkt samozachowawczy. Wielu mężczyzn np. daje ślub i chce mieć dzieci, kiedy na początku związku kobieta jest ideałem. I to jest błąd, bo człowieka poznaje się wtedy kiedy jest źle, kiedy jest bieda, kiedy są problemy i wtedy widzi się, jak on reaguje w starciu z nimi. Co wnosi w przypadku problemów drugiej strony. Zwykle kobiety odchodzą i się czepiają, zamiast pomóc.

Kobiet nie uczy się, by były uległe wobec mężczyzn, a dominujące i oczekujące (albo lepiej – roszczeniowe). Jeśli słyszą o “dwóch połówkach jabłka” w romantycznej miłości, to chcą tylko by to mężczyzna był tą drugą połówką, która ulepsza życie. Kobiety nie myślą zwykle jakby tu ulepszyć męskie życie czy samopoczucie. Nie chcą być dawcami, tylko biorcami, ale uważać się zawsze za płeć równą lub oferującą więcej.

5. Osobowość zależna

Kobiety nie mają trwałej osobowości – bardzo łatwo je zranić, ale i bardzo łatwo nastroić (ba, oczekują tego, rozkochaj, zabaw, nakręć na seks). Choćby pozowały na twarde, to i tak chcą ulegać. Są też dla rządzących łatwym celem do manipulowania grupowo, ponieważ z reguły są naiwne i łatwowierne (szczególnie gdy wmówi im się “walkę o dobro”). Bardzo chcą być akceptowane, ale też dobrze oceniane, dlatego z trudem wyłamują się poza społeczne konwenanse. Wolą iść z modą, za tym co popularne. Wolą być otoczone opieką, ponieważ rzadko kiedy ufają sobie i swoim możliwościom. Jeśli spotkają kogoś kogo będą cenić (wyższy status, emanowanie siłą), to z łatwością ulegną jego nastrojowi. W przeciągu kilku minut potrafią czuć się piękne, by za chwilę czuć się szpetnymi. Każda z tych postaw jest mocno niedojrzała, ale tolerowana przez otoczenie. U mężczyzn jest to niedozwolone.

6. Niższy intelekt logiczny i analityczny u kobiet

Kobiety posiłkują się prawą półkulą mózgu w odbieraniu rzeczywistości, więc kobiety logiczne, z męskim myśleniem to wyjątki od reguły. Prawdopodobnie takie kobiety nie będą lubić innych kobiet i rzeczywiście trzymać sztamę z mężczyznami, będą chcieć pracować nad sobą, czy znać swoje ograniczenia. Takie kobiety nie chcą żyć w zakłamaniu. Krzyczeć że czarne jest białe, a białe jest czarne.

Pomniejszym dowodem na to jest brak świetnych szachistek, a to właśnie z tego powodu, że kobiecy mózg ma utrudnione racjonalne, systematyczne myślenie, oraz uzmysławianie sobie związków przyczynowo-skutkowych.

System thinking na wikipedii

Za to kobiety są lepsze tam gdzie trzeba okazać serce (choć w kobietach coraz go mniej, ponieważ uczy się je bycia męskimi).

nielogiczność kobiet. Nie ufał jej więc zdradziła

Wszyscy jesteśmy winni toksycznych zachowań kobiet

Kobiety mogłyby się zmienić tylko w momencie kiedy ich mózg uznałby że powinien zredukować dysonans poznawczy w sposób konstruktywny, czyli działaniem, inicjatywą. Dobrze wiemy, że kobiety takich cech wymagają od mężczyzn.

Zwykle taki proces odbywa się tylko wtedy, gdy kobieta się boi, lub doznaje porażki (czyli nie chcą poczuć negatywnej emocji). Dzieje się to gdy kobieta czuje respekt z powodu przykrych dla niej konsekwencji:
– szkalowania (ostracyzm)
– karania w inny sposób (np. finansowo przy rozwodzie)
– karana fizycznie (tak jak dzieci)

Ale to się nie dzieje. Nie ma kar dla kobiet, są tylko dla mężczyzn. Kobieta zatem nie zmienia swojego zachowania, tylko stara się zracjonalizować obecne ukazując je jako korzystne (racjonalizacja “słodkie jabłko”).

W efekcie kobieta jest leniwa, pasywna, konformistyczna, kapryśna i ma pretensje tylko wobec innych – takie kobiety nazywane są dzisiaj “księżniczkami” (o nich też w innym tekście). W ten sposób kobieta chroni swoje ego, którego kruchość to wynik kompleksów i niedojrzałości psychicznej. Oczywiście kobiety nie są tego świadome, bo świadomość to kontrola. Świadomość to możność zmiany siebie, ale po co kobieta ma chcieć zmieniać siebie, jak widzi, że może zmieniać innych, by robili to co sobie zażyczy?

Kobieta może odczuwać, że ma zły związek, ale bojąc się samotności zacznie szukać pozytywów tego związku by nie wpaść w depresję i móc dalej być bierną. Ewentualnie w związku będzie robić dramy o nic, aby wina za posiadanie nieodpowiedniego związku nie była przy niej.

Depresja byłaby motywatorem do redukcji dysonansu i zakończenia związku. Długotrwałe poczucie winy byłoby wykańczające.

Podobnie gdy ma pragnienie posiadania “bad boya”, ale że ma 30+ lat, to nie są nią zainteresowani. Aby uniknąć dyskomfortu psychicznego zaczyna myśleć, że zmieniła się, dojrzała i teraz zaczęła lubić miłych, nudnych, spokojnych mężczyzn, których w latach młodości traktowała z góry.

Słyszymy od grubych “krągłości są sexy”. I mimo, że podasz multum rozwiązań, to ta kobieta chcąc obronić ego i swoją pasywność – obrazi się, poczuje się atakowana, a Ty zostaniesz napastnikiem i nienawistnikiem. Nie jest ważne, czy krytykujesz konstruktywnie – masz uważać, że krągłości są sexy. U mężczyzn tego nie zobaczymy na poważnie, bo to byłoby tak, jakby mężczyźni chwalili się, że gdy są bezdomnymi to są wyjątkowymi mężczyznami, albo gdy mają mikropenisy to tak naprawdę są najbardziej seksowni.

Cóż, kłamstwo powtarzane tysiąc razy nie będzie prawdą.

Oczywiście nie każda kobieta taka jest, ale każda MOŻE taka być, ponieważ nie ma kar za bycie sprzeczną i zmienną. Czyli im więcej się pozwala, im mniej mówi “stop”, stawia granic, tym negatywne cechy danej grupy będą wzmacniane. O tym później.

nielogiczność kobiet w zdradach

Zdrady kobiet i kończenie przez nie związków

To kobiety są znane ze skakania z gałęzi na gałąź, przy zmianie związków (syndrom małpki). Nie odejdą póki nie będą miały zaklepanego nowego, lub przynajmniej wizji że ten nowy związek będzie.

Czy kobiety odczuwają poczucie winy, że zdradziły? Że oszukiwały w czasie związku, bo przecież musiały równocześnie na dwa fronty grać? Oczywiście nie.

I tutaj też dysonans poznawczy jest potrzebny i racjonalizacja.

Przerzucenie winy na mężczyznę (on był zły i to zmusiło mnie do szukania nowego), usprawiedliwienie siebie (znalazłam nową, prawdziwą miłość), pełne zrzucenie z siebie odpowiedzialności (samo się potoczyło w ten sposób, nie miałam na to wpływu).

I aby obronić ego przed poczuciem winy kobieta wierzy w to, że nie zrobiła nic złego, a ktoś kto zainsynuował jej zdradę jest podłym człowiekiem, który ją rani – to potwierdza jej, że winny jest on. Skomplikowane?

Nielogiczność kobiet jako zaburzenie osobowości – chwiejność emocjonalna

Kolejną kwestią która ukazuje nielogiczność kobiet jest brak umiejętności trzymania jednego kursu działań z powodu chwiejności emocjonalnej.

Definicja niestabilności emocjonalnej

Kilka cech osobowości chwiejnej emocjonalnie

Kobieta napotyka masę problemów, lęków, braku wiary, przejmowania się opinią zanim podejmie ciężką decyzje, dlatego jest sprzeczna. Raz chce coś zrobić, nagle już nie chce i szuka wymówek. Potrzebuje oparcia, tego by ktoś podejmował decyzje za nią kto jest stabilniejszy i potrafi inicjować działania, albo kto ją zmotywuje (rzadziej). Kobiety nie są niezależne, ponieważ pragną (choć nie zawsze mają możliwość) posiłkować się choć w jakiejś części innymi. Jeśli złamią słowo, przyrzeczenie i kierunek działań, to dalszym krokiem jest utrata zaufania. Trudno polegać na kobiecie, która w ten sposób postępuje. W tym momencie u kobiety wchodzą do gry taktyki manipulacyjne: między innymi projekcja, racjonalizacja i usprawiedliwienie (a tym samym przerzucenie odpowiedzialności). Mężczyzna zawsze kobiecie jest potrzebny, nawet po to, by wyrzucić w niego swoje emocje.

Kobiety lubią zdecydowanych, stanowczych, ponieważ same są chodzącym chaosem, nad którym należy zapanować. To się współczesnym kobietom nie podoba, ponieważ wmówiono im że są silne i niezależne, że potrafią rządzić i panować, ale każdy mężczyzna który przebywa z kobietami dobrze wie, że kobiety są roztrzepane, chaotyczne i chcą by to mężczyzna poukładał im świat, swoim spokojnym ramieniem i logiczną decyzją, za którą – owszem, weźmie sam odpowiedzialność. Czyli będzie dorosły i dojrzały. Podobnie typowa kobieta bardzo szybko się nudzi, czy to ludźmi, czy sukienkami które posiada. Pragnie zmian, ponieważ sama jest chodzącą zmianą. Nietrwałością, kruchością, brakiem zasad, puchem marnym!

Mózg niestabilnych emocjonalnie kobiet rządzi ich kaprysami. Najpierw chcą jednej rzeczy, ale za moment już nie. To emocja każe im zmienić zdanie. Najpierw kobieta sądzi, że coś zrobi, bo CZUJE W TYM MOMENCIE, że jej się to uda (jest w dobrym samopoczuciu, pewna siebie, nastrojona), zatem obiecuje, ale za pół dnia może się jej to zmienić ponieważ zacznie się czuć lękowo, słabo, niepewnie. Kobiety nie mają na to większego wpływu i są dużo, dużo bardziej kierowane instynktami niż mężczyźni.

Oczywiście jest jakiś mały procent kobiet, które są spójne, lepiej myślą przestrzennie, nie kierują się aż tak emocjami w życiu ponieważ są bardziej inteligentne, ale jest to tak niski procent kobiet, że nie warto o nich wspominać i ich szukać – niemały procent z nich to lesbijki. Natura jest też taka złośliwa, że jeśli da jedną cechę, to odbierze drugą. Dlatego nierzadko inteligentne, racjonalnie myślące kobiety, które nienawidzą babskich dram są wiele mniej urodziwe. Także wybór jest, ale ograniczony.

W następnej części opiszę jak sobie radzić z brakiem logiki u kobiet w dyskusjach – choć może bardziej kłótniach, które są zintensyfikowane przez ich emocje.

3 thoughts on “Skąd się bierze nielogiczność kobiet? Cz. 1

    1. Nie, dysonans to jest uczucie, zwykle nieświadome, dość przykre, a racjonalizacja jest już działaniem mózgu, możliwym efektem dysonansu. Im silniejszy masz dysonans, tym mniej logiczną osobą będziesz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *